no ale Kupalo chciał konkretnie wiedzieć czy to jego zdjęcie ma szansę, nie chciał sesji terapeutycznej. rozumiem że podejście ogólne jest bezpieczniejsze metodologicznie, ale kompletnie mija się z tym co tu pytał na początku. chyba że ktoś może wyjaśnić jak 'sprawdź swój stan wewnętrzny' przekłada się na 'wygram konkurs'
o, w końcu ktoś to powiedział. przez całą dyskusję wszyscy mówią 'runy działają tak albo tak' i nikt nie zapytał na jakiej podstawie. to nie jest zarzut, po prostu ciekawi mnie czy ktoś ma jakiś konkretny powód żeby preferować jedną teorię działania nad drugą
mechanizm działania run to stara debata i nie sądzę żebyśmy ją tu rozstrzygnęli. ale powiem jedno, doświadczenie praktyczne przez lata pokazuje mi pewne wzorce. kiedy odczyt jest robiony ze spokojną intencją i bez desperacji co do wyniku, trafność jest inna niż przy gorączkowym pytaniu. to obserwacja, nie dowód, ale dla mnie wystarczy
to jest trochę jak mówić że lepiej śpisz po ciepłej kąpieli i traktować to jako dowód na mistyczne właściwości wody. korelacja nie jest przyczyną. może spokojny odczyt trafniej interpretujesz po prostu dlatego że jesteś spokojniejszy
weszłam w ten wątek przez przypadek bo szukałam czegoś o runach miłosnych, ale ta dyskusja jest naprawdę ciekawa. mam jedno pytanie do Kupalo, czy już w ogóle usiadłeś do tych run, czy wciąż planujecie? bo tyle gadania a nie wiemy jak poszło 🙂
haha nie, jeszcze nie siadałem. właśnie dlatego tu piszę zamiast ciągnąć runy, bo chciałem ogarnąć głowę zanim zacznę. ale czuję że mam już dość materiału żeby spróbować. jutro rano mam wolne popołudnie i myślę że wtedy usiądę. dam znać co wyszło
trzymam kciuki Kupalo! a jak bedziesz ciągnął, to może wyciągnij trzy runy zamiast jednej? pierwsza co masz teraz, druga co ci pomaga, trzecia co przeszkadza. to daje jakis szerszy obraz niż jedno losowanie
och dobry pomysł z tymi trzema! ja przy snach też zauważam że jeden symbol to za mało, dopiero kilka razem zaczyna tworzyć jakiś obraz. ale Kupalo wspominał że nie ma dużo czasu, więc może jedno losowanie jest lepsze niż żadne
trzy runy to standard zresztą, nie ma tu odkrycia. pytanie jest inne, czy Kupalo ma tyle doświadczenia z interpretacją układów żeby trzecia runa nie była kolejnym powodem do kręcenia wynikiem w głowie. czasem prostszy odczyt jest uczciwszy niż rozbudowany
dobra, to chyba czas żebym coś powiedział zamiast tylko czytać. Lila03 masz rację co do tego prostszego odczytu, sam o tym myślałem. ale nie dlatego że się boję że pokręcę trzy runy, tylko dlatego że jeśli robię to po raz pierwszy przy konkretnej sprawie, to chcę żeby było czytelnie. jedna runa, jedno pytanie, jedno znaczenie do przemyślenia. rozbudowane układy zostawię sobie na kiedy będę miał więcej dystansu do tematu
ale czemu w ogóle jedno pytanie to ma być lepsze? trzy runy to trzy razy więcej informacji, nie rozumiem po co się ograniczać. jak masz ochotę na konkurs to chcesz wiedzieć jak najwięcej chyba
ta dyskusja o liczbie run jest ciekawa, ale mam wrażenie że trochę odbiegamy. Kupalo pytał czy runy mogą wspomóc konkurs, a my jesteśmy tu już od kilkudziesięciu postów i ciągle grzebiemy w metodologii. nie wiem czy to dobrze czy źle, ale może czas żeby on po prostu usiadł i spróbował, a potem nam powiedział co z tego wyszło
pytanie Erazma jest w sumie sensowne i nie zasługuje na zbycie. skąd założenie że emocjonalne zaangażowanie automatycznie psuje odczyt? to też jest teza wymagająca uzasadnienia. znani interpretatorzy w tradycji nordyckiej nie wróżyli na zimno, z pełnym dystansem, wróżyli dla konkretnych ludzi w konkretnych sprawach i to był sens wróżby
a nikt nie pomyślał że Kupalo zamiast pytać 'czy wygram' mógłby użyć run jako wsparcia energetycznego przed konkursem, nie jako wróżby? jest kilka run które w tradycji są powiązane z twórczością i odwagą, np. Kenaz czy Tiwaz. nie ciągnie się ich żeby pytać, tylko nosi albo rysuje jako wsparcie intencji. to całkiem inny mechanizm i może bardziej pasuje do sytuacji
