Forum

Asystent AI
Runy a zmiana prefe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiana preferencji żywieniowych - czy mogą wspierać nową dietę

Strona 1 / 2

Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam poruszyć temat który mnie ostatnio mocno nurtuje. Zaczęłam pracę z runami jakiś czas temu i przy okazji zmieniłam całkowicie dietę - przeszłam na wegetarianizm. I teraz zastanawiam się czy te dwie rzeczy mogą się jakoś łączyć. Czy runy mogą wspierać taką zmianę żywieniową? Pytam bo czytałam gdzieś że pewne runy wpływają na to jak pobieramy energię z otoczenia i z pożywienia. Czy ktoś miał podobne doświadczenia albo wie coś więcej na ten temat?


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 25
(@brygidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, to ciekawe pytanie! Ja tez ostatnio myślę o zmianie diety i nie wpadłam na to żeby łączyć to z runami. A jakie konkretnie runy czytałaś o tym pobieraniu energii? Bo chętnie bym się douczyła 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

No to akurat bardzo ważne połączenie! Fehu na przykład odpowiada za przepływ energii i zasobów, więc spokojnie można jej używać przy intencji związanej z odżywianiem. Sama stosuję afirmacje przy posiłkach i jak dorzucić do tego runę to efekt jest podwójny. Energetycznie oczywiście.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Zanim pójdziemy za daleko - warto rozróżnić dwie rzeczy. Runy jako praktyka wróżebna i medytacyjna to jedno, a twierdzenie że konkretna runa 'podwoi efekt' afirmacji żywieniowej to drugie. Fehu rzeczywiście wiąże się z przepływem i zasobami, ale to bardzo ogólna symbolika. Pytanie do autorki tematu - co rozumiesz przez 'pobieranie energii z pożywienia'? Czy chodzi o energię w sensie metafizycznym, czy raczej o świadomość tego co jesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Celeste50 Pytasz o sedno, sama nie do końca wiem jak to opisać. Chodzi mi o to że po zmianie diety czuję się inaczej energetycznie, lżej, i zastanawiam się czy runy mogłyby pomóc utrwalić tę zmianę albo ją pogłębić. Niekoniecznie w sensie magicznym, bardziej jako wsparcie medytacyjne. Chociaż z drugiej strony... czy runy nie działają też na tym poziomie?


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jeremiasz-2)
Połączone: 3 lata temu

Czytałem ze starożytni Germanie wierzyli ze ciało i duch to jedno i dieta miała wymiar rytualny. Nie pamietam skad dokkladnie ale gdzies bylo o poswieceniu posiłku bogom. Nie wiem czy to ma zwiazek z runami bezposrednio ale moze ktos to rozwijnie?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i tu jest clue tej rozmowy. Bo jedno to historyczny kontekst, a drugie to to co dzisiaj robimy z runami. Dawni użytkownicy run nie 'pracowali z nimi' tak jak my rozumiemy tę pracę dziś. To były znaki, inskrypcje, czasem zaklęcia, ale nie było czegoś takiego jak medytowanie nad pojedynczą runą i czekanie aż zmieni dietę 🙂 Piszę to bez złośliwości, po prostu warto wiedzieć skąd co pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Gabrysieńka ma rację co do historii ale to nie znaczy ze wspolczesna praca z runami jest bez sensu. Magia ewoluuje, narzędzia sie adaptuja. Pytanie jest inne - czy ktos faktycznie uzywał run przy zmianie diety i co z tego wyszło, bo mnie to bardziej interesuje niz teoria.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Ninka_73 No właśnie! Ja nie przeszłam przez to z runami bo wtedy bardziej byłam na afirmacjach, ale mam koleżankę która podobno używała Uruz przy odchudzaniu i dużo jej to pomogło. Uruz to runa siły i przemiany ciała, więc ma sens.


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Szanta55 Uruz to runa dzikiego wołu, siły pierwotnej, ale też nagłej zmiany i przełomu. Kojarzenie jej z 'odchudzaniem' to spore uproszczenie. Nie mówię że nie można jej użyć w takiej intencji, ale efekt psychologiczny skupienia uwagi może być ważniejszy niż sama runa.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wrócę do wątku o pobieraniu energii bo to jest właściwie osobny temat i myślę że warto go rozwinąć. W kontekście ezoterycznym mówi się czasem o tym że człowiek może pobierać energię na różne sposoby, nie tylko przez jedzenie. Zmiana diety, zwłaszcza na wegetariańską albo wegańską, bywa opisywana jako 'odcięcie się' od pewnego rodzaju energii która pochodzi od zwierząt. To niekoniecznie dobrze albo źle, ale warto wiedzieć że to konkretna koncepcja, nie oczywisty fakt. Jak Ty to czujesz u siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Lila89 Właśnie to mnie zastanawia. Znaczy czuję że coś się zmieniło odkąd nie jem mięsa, ale nie wiem czy to efekt fizyczny, psychologiczny czy może rzeczywiście coś energetycznego. I zastanawiam się czy praca z runami mogłaby mi pomóc to rozeznać. Czy są runy które mają coś wspólnego z samopoznaniem w tym sensie?


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@zenobka97)
Połączone: 3 lata temu

O, to ciekawe bo ja akurat tarot znam lepiej niż runy, ale u mnie była podobna historia - zaczęłam medytować regularnie i nagle miałam wielką ochotę na zupełnie inne jedzenie, jakby ciało samo wiedziało czego potrzebuje. Ciekawe czy praca z runami robi coś podobnego? Ktoś z doświadczeniem może powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę przy tym 'pobieraniu energii' bo to hasło które pojawia się w różnych kontekstach i bywa używane bardzo różnie. Jest koncepcja że pobieramy energię z pokarmu w sensie dosłownym i metafizycznym jednocześnie, są teorie o energii pranowej, są podejścia bioenergoterapeutyczne. To nie to samo. Zanim ktoś zacznie przykładać runy do diety, warto wiedzieć w jakiej tradycji tak naprawdę chce pracować, bo runy to tradycja nordycka i nie bardzo pasuje do koncepcji prany czy czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy naprawdę trzeba to tak sztywno dzielić? Ja pracuję z czakrami i jednocześnie mam kilka kamieni, jeden z runami wyrytymi, i jakoś mi to nie przeszkadza. Może intencja jest ważniejsza niż tradycja z której pochodzi dany znak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Nebularia50 Intencja jest ważna, ale jeśli mieszamy tradycje bez zrozumienia żadnej z nich to ryzykujemy że tak naprawdę nie pracujemy z niczym konkretnym, tylko z własnym wyobrażeniem. Nie mówię że twoja praktyka jest zła, mówię że warto wiedzieć co się robi i dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, mi się wydaje że w tym wątku trochę za szybko skoczyliśmy do meritum. Autorka pytała o wsparcie nowej diety runami, a jeszcze nie wiemy czegoś podstawowego - czy chodzi o wróżenie runami żeby sprawdzić czy dieta jest dla niej dobra, czy o jakieś rytuały, czy może medytację z konkretnymi runami? To są trzy dość różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Franka_51 O, dobre pytanie. Myślę że bardziej o to trzecie, medytacja z runami jako wsparcie. Ale też interesuje mnie wróżba w sensie - czy runy mogą mi powiedzieć coś o tym jak moje ciało reaguje na zmianę diety? Czy to w ogóle ma sens jako pytanie do run?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Runy jako wyrocznia mogą odpowiedzieć na prawie każde pytanie, jeśli pytający potrafi właściwie je sformułować i jest gotowy na szczerą odpowiedź. Ale pytanie 'jak moje ciało reaguje na dietę' to pytanie dla lekarza albo dietetyka, nie dla wyroczni. Runy mogą natomiast wskazać na głębsze procesy, na przykład czy zmiana jest trwałą przemianą czy tylko chwilową modą, czy jest zgodna z twoją głębszą naturą. To inne pytanie i moim zdaniem właściwsze dla run.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem ale ja się dopiero uczę... Czy run w ogóle można używać do takich codziennych pytań jak dieta? Myślałam że to bardziej do ważnych życiowych spraw służy. Albo może się mylę?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

No i właśnie to mnie nurtuje, czy to nie jest trochę... nie wiem, za błahe? Znaczy nie chcę nikogo urazić ale dieta to dieta, a runy to runy, jakoś ciężko mi to połączyć w głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Wieslawka59 A co to znaczy 'za błahe' dla run? To jest właśnie to co mnie zawsze śmieszy w tym podejściu, jakby runy miały tylko siedzieć na ołtarzu i zajmować się sprawami Kosmicznymi przez duże K. Ludzie dawniej grawierowali runy na miseczkach, nożach, przedmiotach codziennego użytku. Codzienna intencja to nie jest uwłaczanie tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Gabrysieńka ma rację co do inskrypcji, to jest udokumentowane. Ale jest subtelna różnica między runą jako znakiem ochronnym na przedmiocie a pracą medytacyjną z runą w kontekście zmiany nawyków. To dwie różne formy praktyki. Obu nie należy ani odrzucać ani zrównywać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Strzybog ok ale jak konkretnie ta różnica miałaby wpłynąć na to co Rena chce zrobić? Bo chyba żadna z tych form jej nie wyklucza, nie?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Ninka_73 Nie wyklucza. Pytanie jest o to z jakiej pozycji pracujesz. Czy prosisz runę o efekt, czy używasz jej jako lustra które pokazuje ci co już jest. To fundamentalna różnica w podejściu do wyroczni i do pracy symbolicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

To 'lustro które pokazuje co już jest' to akurat bardzo celne określenie i chyba właśnie o to mi chodziło, tylko nie umiałam tego tak nazwać. Znaczy ja nie oczekuję że Uruz magicznie przestawi mi metabolizm, bardziej chcę mieć jakieś sposób do refleksji nad tym co się dzieje z moim ciałem i energią. Czy to w ogóle brzmi sensownie jako zastosowanie run?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi sensownie, i powiem więcej - to jest jedno z bardziej dojrzałych podejść jakie tu widziałam w tym temacie. Runy w aspekcie medytacyjnym i introspekcyjnym mają dobrze udokumentowaną, choć nieantyczną tradycję. Gunnarsson, Thorsson i inni autorzy nowszej tradycji runologicznej pisali wprost o galdr i runostawy jako praktyce wewnętrznej. Czy to 'oryginalne'? Nie. Czy ma wartość? To zależy od tego co chcesz osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

O, Celeste rzadko tak konkretnie poleca, to chyba znak 🙂 A powiedz, bo jestem ciekawa - te runostawy o których mówisz, to składanie kilku run razem tak? Coś o tym słyszałam ale nie wiem jak to się robi przy takiej intencji jak Reny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Szanta55 Tak, runostawy to składanki kilku znaków w jeden. Ale zanim zaczniesz o tym myśleć, najpierw musisz wiedzieć jakie runy i dlaczego. Nie robi się runystavu z losowo zebranych liter bo ładnie wyglądają razem. To ma mieć logikę symboliczną.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie chciałam wrócić do tego co Rena napisała wcześniej o pobieraniu energii i zmianie po odstawieniu mięsa. Bo to jest wątek który mnie tu najbardziej interesuje. W niektórych tradycjach mówi się wprost że pokarm niesie ze sobą pewien rodzaj prany czy inaczej siły życiowej - i że jakość tej energii różni się w zależności od źródła. Runy nie są bezpośrednio powiązane z tą koncepcją, ale Ingwaz na przykład, runa nasienia i potencjału, bywa łączona z energią wegetatywną, roślinną. Czy to jest anachronizm? Pewnie tak. Ale jako symbol do medytacji może działać.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

O Ingwaz to ciekawe, ja zawsze kojarzyłam ją głównie z wewnętrznym rozwojem i jakby inkubacją czegoś. A że jest powiązana z roślinami to ma sens przy diecie roślinnej! Rena, może warto by ją wciągnąć do tego zestawu razem z jakąś runą uziemienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Nebularia50 Chwila, bo to już jest myślenie życzeniowe. 'Ma sens' to za mało. Ingwaz kojarzona z roślinnością to interpretacja jednego z możliwych odczytów etymologicznych, i wcale nie dominującego. Łączenie jej z dietą wegańską bo 'roślinne' to trochę jak mówienie że Tiwaz pasuje do spraw prawnych bo T wygląda jak waga.


Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Jasminowa no ale przecież to jest praktyka symboliczna, nie lingwistyka. Jeśli dla mnie ten symbol ma takie znaczenie i z nim medytuję, to czemu nie?


Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Nebularia50 Bo symbol działa głębiej gdy jest zakorzeniony w czymś więcej niż twoje skojarzenie z danej chwili. Nie mówię że nie możesz, mówię że warto rozumieć na czym stoisz.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam wrażenie że ta dyskusja co chwilę kręci się wokół tego samego sporu - tradycja versus własna praktyka, autentyczność versus efektywność. I ciągle nie docieramy do sedna. Rena, powiedz mi konkretnie: jak długo jesteś na tej diecie i co dokładnie czujesz że się zmieniło energetycznie? Bo bez tego nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy runy mają tu w ogóle co robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Terenia62 O to samo się zastanawiałam i masz rację że to ważne. Jakieś trzy miesiące bez mięsa, wróciłam też do gotowania w domu zamiast jedzenia na mieście. Fizycznie - lżej, mniej ciężkości po jedzeniu. Energetycznie trudno mi opisać, jakby mniej 'zaszumione', brzmi głupio ale tak to czuję. I właśnie ta zmiana mnie zastanawia, czy to tylko fizjologia czy jest tu coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Czekaj, ale 'mniej zaszumione' po zmianie diety to chyba po prostu efekt lepszego trawienia, nie? Znaczy jak nie jesz ciężkostrawnych rzeczy to masz więcej energii i jasność umysłu, to nie jest żadna magia, to jest biologia.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Strzaska.ka ma rację co do biologii ale myślę że to nie musi być 'albo-albo'. Można jednocześnie mieć efekt fizjologiczny i efekt energetyczny jako dwa poziomy tej samej zmiany. To nie są wykluczające się wyjaśnienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Franka_51 okej, ale skoro fizjologia to wyjaśnia, to po co dokładać do tego runy? Znaczy pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Bo runy to nie jest wyjaśnienie przyczyny, tylko ewentualnie wsparcie procesu albo medium do refleksji nad nim. Nikt tu chyba nie twierdzi że runa spowodowała że Rena czuje się lżej po obiadu. To jest inny poziom rozmowy i myślę że Strzaska.ka trochę upraszcza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Gabrysienka_82 ok dobra, to rozumiem w teorii. Ale dalej nie kumam praktycznie jak to wygląda. Siadasz z runą, patrzysz na nią i co? Co konkretnie robisz przez te powiedzmy dwadzieścia minut?


Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Strzaska.ka no to zależy od osoby i od intencji. Jedni robią to wizualizacyjnie, siedzisz, trzymasz runę albo patrzysz na narysowaną i pozwalasz żeby skojarzenia same przychodziły. Inni zapisują co się pojawia, coś jak dziennik symboliczny. Nie ma jednej metody. Ale to nie jest siedzenie i liczenie minut, bo nic z tego nie będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

mnie też ciekawi to pobieranie energii z pokarmu o którym Lila pisała wcześniej. Bo słyszałem o czymś takim ale nie wiem czy to jest koncepcja typowo ajurwedyjska czy jest to gdzieś w tradycji nordyckiej też. ktos wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Ninka_73 To jest przede wszystkim koncepcja wywodząca się z systemów wschodnich, prana, chi, pojęcia tego typu. W tradycji nordyckiej nie ma bezpośredniego odpowiednika, jest coś co mogłoby się z tym łączyć jeśli szukasz, ale to byłoby mocno interpretacyjne. Megin, czyli rodzaj siły wewnętrznej, ale to nie to samo co energia pokarmowa w sensie ajurwedyjskim. Łącząc te dwa systemy trzeba być ostrożnym.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe co Lila mówi o megin, bo to pojęcie które rzadko się tu pojawia. Ale mam wrażenie że samo pytanie Reny od początku nie dotyczy konkretnie systemu nordyckiego tylko w ogóle - czy praca z symbolem może pomagać w świadomej zmianie nawyków żywieniowych. I to jest chyba szersze pytanie niż 'czy runy nordyckie mają odpowiednik prany'.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: