Forum

Asystent AI
Runy a wierność - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wierność - czy mogą przewidzieć czy przewidzą zdradę?

Strona 2 / 2

Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale zaraz, to trochę tak jakby powiedzieć że nie warto badać się na chorobę zanim mamy objawy. Może właśnie profilaktycznie? Niektóre osoby po prostu mają lękowy styl przywiązania i regularnie sprawdzają 'temperaturę' relacji różnymi metodami. Czy to od razu znaczy że coś jest nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Jadzia85 masz racje że to może być lęk a nie konkretne podstawy. Ale jaka jest różnica dla run? Czy runy 'wiedzą' z jakiego powodu pytamy? Bo jeśli nie, to czy wynik będzie inny gdy pytamy ze strachu a gdy z rutyny?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest naprawdę ciekawe pytanie i nie jestem pewna czy mam na nie odpowiedź. Wydaje mi się że nastawienie pytającego wpływa na to jak ciągnie runy - dosłownie, fizycznie, jakie wyciąga. Ale czy wpływa na to co runy 'chcą' powiedzieć? Nie wiem. Ktoś ma inną intuicję w tej sprawie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Ludwinia I czy to w ogóle da się sprawdzić bez wieloletnich obserwacji? Bo to by wymagało porównania odczytów run z późniejszymi wydarzeniami u wielu osób, a nikt chyba tego nie robi systematycznie. Zostajemy z pojedynczymi historiami takimi jak ta Ludwini, a to za mało żeby wyciągać wnioski.


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Jadzia85 no właśnie, pojedyncze historie to za mało. Ale skoro nikt tego nie bada systematycznie, to po co w ogóle ufać runom w takim poważnym pytaniu jak zdrada? Mówię to bez złośliwości, naprawdę chcę zrozumieć.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Eustachy76 bo może nie chodzi o ufanie runom jako wyroczni, tylko o to że sam proces - siadanie, skupianie się, ciągnięcie run, interpretacja - wymusza na nas przeformułowanie pytania. I czasem właśnie wtedy coś zaskoczy.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja myśle że nastawienie wpływa na interpretacje bardziej niż na sam losowanie. Możesz wyciągnąć te same runy i odczytać je zupełnie inaczej zależnie od tego co czujesz. To nie jest wada, to po prostu jak to działa. Tylko że przy takim pytaniu jak zdrada, interpretacja jest zawsze zabarwiona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Mamunaa czyli mówisz że ta sama runa wyciągnięta przez osobę spokojną i przez osobę przestraszoną dostanie inne znaczenie? To trochę podważa cały system, nie? Bo co wtedy jest 'prawdziwym' odczytem?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie podważa systemu, tylko pokazuje że runy nie działają jak kalkulator. Jeśli ktoś oczekuje że wyciągnie jedną runę i dostanie jednoznaczną odpowiedź tak/nie na pytanie o zdradę - to nie o to w tym chodzi. To jest metoda do pracy z tym co jest wewnątrz, nie do zbierania dowodów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Almandynka.pl ale jak to pogodzić z tym że Ludwinia podała wcześniej przykład gdzie Hagalaz i Nauthiz faktycznie poprzedzały odkrycie romansu? Jeśli runy nie mogą przewidzieć zdrady, to jak to wytłumaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam takie wrażenie że kręcimy się w kółko i chyba celowo omijamy jedną rzecz. Czy w ogóle wierzymy że runy mają dostęp do jakiejś informacji której my nie mamy? Bo jeśli tak, to pytanie o zdradę jest uzasadnione. Jeśli nie, to runy są tylko lustrem naszej psychiki. A może są oboma naraz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Glicynia trafiła w coś co mnie nurtuje od początku tego wątku. Jak zaczynałam z runami, myślałam że to kwestia wiary - albo wierzysz że mają dostęp do czegoś więcej, albo nie. Ale teraz myślę że to nie jest takie proste. Nawet jeśli to 'tylko' psychika, to czy psychika nie może czasem wiedzieć rzeczy których świadomość jeszcze nie przetworzyła?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Serafinka dotknęła czegoś ważnego. To jest właściwie pytanie o to czym jest intuicja i czy ma dostęp do realnych danych. Jeśli nasza nieświadomość zbiera sygnały z otoczenia - drobne zmiany w zachowaniu partnera, ton głosu, czas odpowiedzi na wiadomości - to może runy są sposobem żeby ta wiedza się przebiła. Nie magia w sensie nadprzyrodzonym, ale coś głębszego niż zwykła projekcja lęku.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Felicjan99 to jest ciekawe wytłumaczenie, ale mam do niego pytanie. Jeśli tak jest, to czy osoby z silniejszą intuicją dostają dokładniejsze odczyty? I jak to sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie. I wracając do sedna tego wątku - runy a wierność - myślę że błędem jest pytać 'czy mój partner zdradza'. Lepsze pytanie to 'co w tej relacji wymaga mojej uwagi'. Drugie pytanie daje ci coś do zrobienia, pierwsze tylko nakręca lęk.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Almandynka.pl ale co jeśli chcę wiedzieć konkretnie? Nie ogólnie 'co wymaga uwagi', bo to może być wszystko. Czy runy potrafią być bardziej precyzyjne jeśli pytanie jest bardziej precyzyjne?


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Otylka86 z mojego doświadczenia - im bardziej precyzyjne pytanie, tym trudniejsza interpretacja, nie łatwiejsza. Bo wtedy każde odchylenie od oczekiwanej odpowiedzi boli bardziej. Miałam kiedyś układ który odczytałam jako 'wszystko w porządku' a potem... no, nie było w porządku. I do tej pory nie wiem czy źle interpretowałam czy runy po prostu nie wiedziały.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Feniksa55 i co zrobiłaś z tym potem? Tzn. czy wróciłaś do tamtego układu i próbowałas go przeinterpretować? Bo mnie by to gryzło.


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Inkantacja wróciłam. I oczywiście znalazłam inne znaczenie, takie które 'pasowało'. Ale to już był przykład tego o czym Mamunaa mówiła - interpretujemy przez pryzmat tego co wiemy. Tamten układ nie zmienił się, zmieniłam się ja.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Feniksa55 To co Feniksa opisuje jest chyba najuczciwszą odpowiedzią na pytanie z tytułu tego wątku. Runy nie przewidzą zdrady - ale mogą uchwycić coś co czujemy, zanim zdamy sobie z tego sprawę. Czy to jest przepowiednia czy samoświadomość? Nie wiem. Ale czy ta różnica ma znaczenie jeśli efekt jest podobny?


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Serafinka, mam do ciebie pytanie. Mówisz że efekt jest podobny - ale czy nie ma różnicy między 'wiedziałam bo runy mi powiedziały' a 'wiedziałam bo gdzieś w środku to czułam'? Bo to zmienia jak traktujesz tę wiedzę i co z nią robisz.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Bronek56 dokładnie to chciałam powiedzieć. Jeśli przypisujesz wiedzę runom, to możesz czuć się zwolniona z odpowiedzialności za decyzję. 'Runy tak pokazały' brzmi inaczej niż 'moje przeczucie mi mówiło'. Pierwsze zdejmuje ciężar z ciebie.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Glicynia o rany, to jest naprawdę celna obserwacja. Ale czy to jest zarzut wobec run czy wobec nas? Bo może to nie sposób jest problemem, tylko to jak go używamy.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Jadzia85 to jest właśnie to. Runy same w sobie nie są problemem. Problem pojawia się gdy ktoś rezygnuje z rozmowy z partnerem, bo 'runy pokazały zdradę'. Albo gdy ktoś zostaje w złym związku, bo 'runy pokazały że wszystko okej'. To są decyzje ludzkie, nie runiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji od początku i mam jedno pytanie które mi nie daje spokoju. Czy ktokolwiek z was po odczycie run w sprawie wierności - podjął konkretną decyzję życiową wyłącznie na podstawie tego odczytu? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Asterka90 myślę że rzadko ktoś przyznałby publicznie że tak zrobił, nawet jeśli tak było. To jest trochę wstydliwe - przyznać że decyzję w ważnej sprawie podjęłam bo tak pokazały kamyki. Ale podejrzewam że tak się zdarza.


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Ludwinia i to jest moim zdaniem największy problem z całą tą dyskusją. Bo my rozmawiamy o teorii, a gdzieś tam ktoś ciągnie runy i na podstawie tego kończy związek albo nie kończy. I nikt za to nie odpowiada.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Eustachy76, to jest uczciwy zarzut. Ale powiedz mi - czy gdyby ktoś przeczytał horoskop i na tej podstawie podjął decyzję, to byś powiedział to samo o horoskopach? Albo gdyby zapytał przyjaciółkę i posłuchał jej rady?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Serafinka dotknęła czegoś istotnego. Decyzje podejmujemy na podstawie wielu nieracjonalnych przesłanek - czyjeś słowo, sen, przeczucie, nastój. Runy nie są w tym gorsze od innych źródeł. Pytanie jest raczej o to, czy osoba pytająca ma świadomość że to jeden z wielu głosów, nie jedyna wyrocznia.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Felicjan99 ale runy mają tę specyfikę że brzmią poważnie. Hagalaz, Nauthiz, Thurisaz - to brzmi jak wyrok. Horoskop w gazecie mówi 'uważaj w sprawach sercowych', runa mówi... no, mówi inaczej. Czy ta powaga nie sprawia że ludzie przykładają do niej większą wagę niż powinna mieć?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Otylka86 masz rację że brzmienie ma znaczenie. Ale ja się pytam - czy to wina run czy wina tego jak je interpretujemy i opisujemy? Bo można powiedzieć 'Hagalaz sugeruje gwałtowną zmianę, coś się kończy' albo 'HAGALAZ - KATASTROFA'. Oba opisy tej samej runy.


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Inkantacja masz rację i to jest coś z czym się długo borykałam. Sama zaczełam używać łagodniejszego języka kiedy opisuje układy dla siebie i dla innych. Zamiast 'Hagalaz - koniec, katastrofa' mówię 'coś tu chce się zakończyć, jakaś stara forma'. Efekt jest zupełnie inny na poziomie emocjonalnym.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Asterka90 I to jest moim zdaniem jedna z ważniejszych umiejętności w pracy z runami - oddzielenie symbolu od dramatyzacji. Ale wracam do pytania Asterki - czy ktoś faktycznie podjął decyzję wyłącznie na podstawie odczytu. Bo ja mam wrażenie że ta odpowiedź jest kluczem do całej tej dyskusji.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Almandynka.pl ja podjęłam. Nie powiem że wyłącznie, ale odczyt był tym ostatnim argumentem który mnie przekonał. I teraz nie wiem czy to był błąd czy nie, bo decyzja okazała się słuszna. Ale problem w tym że nawet jeśli dobrze wyszło, to nie wiem czy to 'przez' runy czy 'mimo' run.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Ludwinia to jest właśnie to co mnie zastanawia. Jak w ogóle można ocenić czy runy 'zadziałały'? Bo jeśli decyzja wyszła dobrze, to może po prostu była dobra decyzja, a runy były tylko pretekstem żeby ją podjąć. Jak ty to oceniasz po fakcie?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Bronek56 szczerze? Nie oceniam. I chyba właśnie o to chodzi. Ten odczyt dał mi pewność siebie, żeby zaufać czemuś co i tak już wiedziałam. Czy to jest 'działanie' run? Nie wiem. Ale skutek był realny.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Ludwinia dotknęła czegoś o czym myślę od początku tego wątku. Może to nie jest pytanie o to czy runy 'przepowiadają' zdradę, tylko o to co w ogóle robimy z wiedzą którą i tak mamy, ale boimy się przyznać że ją mamy.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Serafinka No ale Serafinka, to brzmi pięknie, ale ja mam bardzo konkretny problem i nie wiem czy moje 'wewnętrzne przeczucie' jest warte czegokolwiek. Może mam paranoję, może mam rację. Runy miały mi w tym pomóc, a tu się okazuje że to tylko lustro moich własnych lęków. To mi nie pomaga.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Otylka86 ale to jest właśnie ważna informacja - że twoje przeczucie mówi 'nie wiem czy to paranoja czy prawda'. Jak ciągnełaś runy i co wychodziło? Bo to mi więcej powie niż gdybym ci tłumaczyła teorie.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Mamunaa ciągnełam kilka razy w ostatnim miesiącu. Za każdym razem wychodziła Pertho albo coś z Isą. Pertho interpretuję jako tajemnicę, coś ukrytego. Isa jako zastój, zamrożenie. Ale nie wiem czy to mój zastój czy coś zewnętrznego.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Otylka86 to jest ciekawe zestawienie. Pertho i Isa razem mogą sugerować że coś jest zawieszone - niekoniecznie że dzieje się źle, ale że jakaś informacja czeka na ujawnienie. Ale zanim powiem coś więcej - czy te runy ciągnęłaś dla siebie czy dla układu 'ja i partner'?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Felicjan99 dla układu. Pytałam o relację, nie o siebie osobno. Chociaż teraz nie wiem czy to dobry sposób pytania, skoro Almandynka mówiła że lepiej pytać o to co wymaga uwagi.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Otylka86 to drugie podejście - 'co wymaga uwagi w relacji' - daje ci materiał do działania. Pertho i Isa w takim pytaniu czytałabym jako: jest coś co nie zostało powiedziane i to zamraża relację. Co twój partner o sobie ostatnio nie mówi? Albo czego ty nie mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja nie podjełam decyzji wyłącznie na podstawie run, ale odczyt zmienił to jak zaczełam obserwować sytuacje. Jakby ustawił mi pewne anteny. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej wymiany z Otylką i mam pytanie do Almandynki i Felicjana - czy kiedy ciągniecie runy w sprawie czyjeś innej osoby, np. partnera, to w ogóle etyczne? Mam wrażenie że to pytanie jeszcze nie padło, a jest ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Jadzia85 a co rozumiesz przez 'nieetyczne'? Bo runy to nie podsłuch, nie wchodzi się do czyjegoś umysłu. Albo wchodzi? Serio pytam, bo sama nie wiem jak to rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Z etyką w runach to jest tak - pytasz o relacje, a relacja dotyczy dwóch osób. Trudno ją czytać tylko z jednej strony i twierdzić że masz pełen obraz. Sama sobie zadałam to pytanie po tym jak zrobiłam odczyt dla znajomej i potem okazało się że myliłam się co do jej partnera.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Feniksa55 i co wtedy? Powiedziałaś jej co widziałaś, a potem wyszło że się myliłaś? Jak ona to odebrała?


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Eustachy76 powiedziałam jej ostrożnie, że 'układ sugeruje napięcie, coś niedomówionego'. Nie powiedziałam 'zdradza cię'. Ona zrobiła z tym co chciała. Na szczeście nie powiedziałam czegoś kategorycznego, bo byłoby mi głupio. Ale i tak czułam się odpowiedzialna za to że w ogóle to robiłam.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Feniksa55 To co Feniksa opisuje - to poczucie odpowiedzialności - chyba jest ważniejsze niż same runy. Jak ktoś pyta o zdradę partnera to jest w jakimś bólu. I co ty z tym bólem robisz jako ta która ciągnie runy? To jest naprawdę trudna pozycja.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Glicynia, to jest świetne pytanie i chyba wróciło nas do sedna całego wątku. Runy a wierność - to jest temat który wiąże się z bólem niemal zawsze. Nikt kto jest spokojny w relacji nie ciągnie run z pytaniem o zdradę. Już sam fakt że pytamy coś mówi.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Serafinka ma racje. Pamiętam jak sama pierwszy raz ciagnełam runy z takim pytaniem. Byłam tak zestresowana, że i tak nie byłam w stanie obiektywnie odczytac co wychodziło. Wszystko mi się wydawało złowrogie. Hagalaz, Thurisaz, Nauthiz - każda runa wyglądała jak ostrzeżenie. Może tak było, może nie. Do dziś nie wiem.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Mamunaa i właśnie o to chodzi - że jak jesteś w takim stanie, to każda runa wygląda jak wyrok. Jak ty sobie z tym poradziłaś? Czy w ogóle dałaś radę potem wrócić do odczytu z chłodniejszą głową?


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Otylka86 wróciłam, ale dopiero po jakims czasie. Musiałam sie troche uspokoic. I wiesz co - te same runy wyglądały zupełnie inaczej. Hagalaz który wcześniej wyglądał jak katastrofa, potem odczytałam jako konieczność zmiany. Nie koniec, tylko przesilenie.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Mamunaa to jest ważna obserwacja. Stan emocjonalny podczas odczytu wpływa na interpretację, a nie na to co wychodzi. Runy wychodzą jakie wychodzą. Ale to co z nimi robimy - to już jest przez nas filtrowane. Stąd moje pytanie do Otylki - czy próbowałaś kiedyś poprosić kogoś innego żeby zrobił ci odczyt w tej sprawie?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Felicjan99 nie. Trochę się wstydzę. Mówienie komuś 'sprawdź mi runami czy partner zdradza' brzmi... nie wiem jak. Głupio? Desperacko?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A dlaczego głupio? Z tarotystami ludzie idą z takimi pytaniami i jakoś nikt się nie wstydzi. Może właśnie dlatego że runy są mniej znane, więcej jest niejasności jak do tego podejść?


Odpowiedz
25 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Glicynia ale tarot to jednak co innego, tam jest osoba która bierze na siebie interpretację. Przy runach jak sama ciągniesz, to jesteś i pytającą i odpowiadającą jednocześnie. To musi być trudniejsze w tak emocjonalnym temacie.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Jadzia85 dokładnie na to zwracam uwagę kiedy ktoś mnie pyta czy może sam sobie robić odczyty w trudnych sprawach. Można, ale jest jeden warunek - trzeba mieć świadomość że się jest stroną. I albo się to uwzględnia, albo wyniki są mocno skrzywione przez to czego chcemy albo boimy się usłyszeć.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Almandynka.pl to jak w ogóle można robić odczyt 'obiektywnie' kiedy pyta się o coś co dotyczy własnego życia? Wydaje mi się że to prawie niemożliwe.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Bronek56 niemożliwe to nie jest słowo które bym użyła. Trudne - tak. Wymaga dyscypliny. Ja kiedy ciągnę dla siebie, to staram sie notować dokładnie co wyszło zanim zacznę interpretować. I pytania stawiam możliwie neutralnie. 'Co powinienem wiedzieć o tej relacji' a nie 'czy on mnie zdradza'.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Almandynka.pl dotknęła czegoś co mnie zastanawia od dawna. Sposób w jaki formułujemy pytanie do run - czy to naprawdę zmienia odpowiedź? Czy to tylko kwestia tego jak ją potem odczytamy?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Serafinka, myślę że zmienia jedno i drugie. Jak pytasz 'czy zdradza' to intencja jest nastawiona na szukanie potwierdzenia lub zaprzeczenia. Jak pytasz 'co wymaga uwagi' - to otwierasz przestrzeń na zupełnie inne informacje. I runy też inaczej 'wpadają' - przynajmniej w moim doświadczeniu.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Ludwinia serio? Masz wrażenie że runy 'inaczej wpadają' w zależności od pytnia? Jak to rozumiec - że ty inaczej je odbierasz, czy że dosłownie inne wychodzą?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Inkantacja szczerze? Nie wiem czy jedno da się oddzielić od drugiego. Może inne wychodzą, bo inaczej mieszam, inaczej się skupiam. A może ta sama kombinacja jest zupełnie inaczej przeze mnie odczytywana bo zadałam inne pytanie. Nie mam jak tego sprawdzić.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Ludwinia To co Ludwinia opisuje to jest klasyczny problem każdej wróżbiarskiej metody - nie wiadomo czy odpowiedź jest w 'tym co wyszło' czy w 'tym jak to odczytano'. I w kontekście zdrady jest to szczególnie poważne, bo wyobraź sobie że ktoś wychodzi z odczytu przekonany że partner zdradza - i ta myśl zaczyna niszczyć relację zanim cokolwiek się wyjaśni.


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Felicjan99 to się naprawdę zdarza? Że odczyt ruin zniszczył relację samospełniającą się przepowiednią? Czy to tylko teoretyczne ryzyko?


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Eustachy76 zdarza sie. Nie ze mną ale znam przypadek z innego forum. Ktoś zrobił odczyt, wyciagnoł wnioski, zaczął obserwowac partnera z podejrzliwością, partner to wyczuł, zaczeli sie kłucic i koniec konców rozstali sie - nie dlatego ze była zdrada tylko dlatego ze jedno zaczęło sie zachowywac jakby była.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Feniksa55 to mnie trochę przeraziło. Bo ja właśnie czuję że od kiedy zaczęłam ciągnąć te runy, jestem bardziej czujna, bardziej napięta. I on to pewnie czuje. Może właśnie robię błąd.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Otylka86 hej, nie wpadaj w spirale z tego powodu. Swiadomosc ze coś robisz jest już czymś. Możesz sprobowac zrobic sobie przerwe od tych odczytow i zobaczyc czy napięcie spada. Nie musisz ciagle sprawdzac.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Otylka86 Ale to jest trudne pytanie - jak przestać sprawdzać kiedy niepokój nie znika? Runy to może być objaw, nie przyczyna. Otylka, czy rozmawiałaś z nim o tym co czujesz, poza runami?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Glicynia nie. I to chyba jest właśnie problem, prawda? Łatwiej ciągnąć runy niż rozmawiać.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Otylka86 to powiedziała chyba najważniejszą rzecz w tym wątku. 'Łatwiej ciągnąć runy niż rozmawiać.' I teraz pytanie do całej reszty - czy to nie jest przypadkiem najczęstszy powód dla którego ludzie w ogóle sięgają po runy w temacie wierności? Nie dlatego że wierzą że runy wiedzą - tylko dlatego że rozmowa jest za trudna?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Felicjan99 to jest bardzo trafne. Ale chcę dodać jedno - czasem rozmowa jest za trudna nie dlatego że brakuje odwagi, ale dlatego że człowiek nie wie co właściwie powiedzieć. Nie wie co czuje. I wtedy runy mogą być takim... sposobem na nazwanie tego co jest w środku. Nie żeby pytać partnera, tylko żeby najpierw siebie zrozumieć.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Ludwinia, to dokładnie to. Ja nie wiem nawet jak zacząć tę rozmowę. I co mu powiem - że ciągnęłam runy i wyszła mi Hagalaz? To absurd. Ale wiem że coś czuję i nie wiem jak to ubrać w słowa.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Otylka86 a czy próbowałaś napisać to na kartce, dla siebie? Nie do niego, nie do run - po prostu co czujesz? Czasem to pomaga zanim w ogóle dojdzie do rozmowy.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Otylka86 Mam pytanie do Otylki, bo ona tu jest tą osobą która to rzeczywiście przeżywa - jak teraz, po tej całej rozmowie, patrzysz na te swoje odczyty? Czy coś się zmieniło w tym jak to widzisz?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Jadzia85 szczerze? Tak. Miałam poczucie że runy mówią mi coś konkretnego, że muszę tylko prawidłowo odczytać. A teraz widzę że może bardziej siedziałam sama z tym niepokojem i szukałam gdzieś odpowiedzi na pytanie które powinnam zadać jemu. Ale dalej się boję tej rozmowy.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Otylka86, a gdybyś zaczęła od czegoś małego? Nie od 'podejrzewam cię o zdradę' tylko od 'ostatnio czuję między nami jakiś dystans i chcę o tym pogadać'? Runy czy nie runy - ten dystans czujesz niezależnie od nich.


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Serafinka Ale my tu troche odpłynelismy od run w strone poradnictwa zyciowego 🙂 co nie jest złe, ale Serafinka pytała na początku o konkretną rzecz - czy runy moga przewidziec zdrade. I jakoś tak nie padła żadna konkretna odpowiedź. Padało dużo 'to zależy' i 'trudno powiedzieć'. Ktoś ma jakieś zdanie?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Mamunaa masz rację że odpłynęliśmy, ale myślę że to odpłynięcie jest samo w sobie odpowiedzią. Bo kiedy zaczynamy rozmawiać o zdradzie i runach, to bardzo szybko wyłania się pytanie - co właściwie chcemy od run dostać? I okazuje się że często nie chodzi o wiedzę, tylko o coś innego. O poczucie kontroli, o potwierdzenie, o przestrzeń do myślenia. To nie jest ucieczka od tematu - to jest serce tematu.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Almandynka.pl ma rację, że to jest serce sprawy. Ale ja jednak chcę wrócić do kwestii samych run - bo widzę że w tej rozmowie nikt tak naprawdę nie powiedział: ciągnęłam w tej sprawie to i to, i wyszło mi to. Macie jakieś konkretne doświadczenia z odczytem wierności albo relacji? Jakie runy wam wychodziły i jak to potem się miało do rzeczywistości?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Mnie raz wyszła Nauthiz kiedy pytałam o relacje w której byłam. Wtedy to odczytałam jako 'potrzeba, brak, ograniczenie'. Pomyslałam ze chodzi o moje wlasne poczucie braku czegos w srodku. Dopiero po kilku tygodniach okazało sie ze partner faktycznie był w kontakcie z kimś innym. Ale czy Nauthiz to przepowiedziała czy ja po prostu podswiadomie to czułam i runa była odbiciem mojej intuicji - do dzis nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Feniksa55 to niesamwite. Ale właśnie to jest ten problem prawda? Nie mozna wiedziec czy runa cos 'wiedziała' czy po prostu ty juz wiedziałas a nie pozwalałas sobie tego przyznać. Jak to rozgraniczyc w ogóle?


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Inkantacja nie mam pojecia jak to rozgraniczyc i nie sądze ze mozna. Dlatego teraz jak ktos mnie pyta czy runy przewidzą zdrade, mowie - moga ci pomoc zobaczyc co sam juz gdzies głęboko wiesz. Ale to nie jest to samo co 'powiedzą ci prawde obiektywną'.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodzę w ten wątek bo jest tu jedno pytanie które mnie zastanawia. Czy ktokolwiek próbował zweryfikować odczyt - to znaczy, zrobić go, zapisać dokładnie co wyszło, a potem po jakimś czasie sprawdzić czy cokolwiek się potwierdziło? Bez interpretowania na bieżąco, tylko zimny zapis i późniejsze porównanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Edek86 robiłam coś takiego przez kilka miesięcy. Prowadziłam dziennik - data, pytanie, co dokładnie wyszło, i dopiero potem interpretacja. A po jakimś czasie wracałam i sprawdzałam. Wyniki były... mieszane. Niektóre odczyty w retrospekcji wyglądały trafnie, inne zupełnie nie. I co ciekawe - te które w danym momencie wydawały mi się najbardziej oczywiste, nie zawsze były potem potwierdzane.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Almandynka.pl to jest dokładnie to co chciałem usłyszeć. I właściwie potwierdza to co przypuszczałem - że interpretacja w momencie odczytu jest silnie zabarwiona emocjami, a retrospektywnie mamy inny filtr. Żadna z tych perspektyw nie jest 'obiektywna'. Więc jak w takim razie w ogóle oceniać trafność run?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

A może nie o trafność chodzi? Serio pytam. W tradycyjnym myśleniu wróżbiarskim, przynajmniej w tym z czym ja pracuję, odczyt nie jest prognozą meteorologiczną. Jest czymś w rodzaju lustra. I lustro nie musi być 'trafne' - musi być użyteczne. Czy to nie zmienia całe pytanie z 'czy runy przewidzą zdradę' na 'czy runy pomogą mi zobaczyć coś co jest pomocne'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Ludwinia ale to jest wygodna odpowiedź prawda? Jeśli runa 'coś przepowiedziała' to sukces, a jeśli nie to 'no bo chodzi o lustro a nie prognozę'. Czy to nie jest tak skonstruowane że zawsze można powiedzieć że zadziałało?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Bronek56 to jest uczciwy zarzut. I tak, jest w tym ryzyko. Dlatego mówię że dziennik o którym wspomniała Almandynka jest ważny - właśnie po to żeby nie wpadać w tę pułapkę. Jeśli zapisujesz bez interpretacji i potem wracasz, masz przynajmniej jakieś dane do refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę się upewnić że nie gubimy wątku - bo tu jest naprawdę ciekawe napięcie. Runy jako sposób do odczytu wierności partnera, kontra runy jako sposób na dotarcie do własnej intuicji. To są dwie bardzo różne funkcje i chyba warto to powiedzieć wprost. Czy ktoś próbował robić odczyt z pierwszą intencją i skończyło na drugiej?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Serafinka, to dobre pytanie na podsumowanie ale mysle ze te dwie funkcje sie nie wykluczaja. Moze runa mowi o energii zewnetrznej, a jednoczesnie uderza w cos wewnetrznego. Mnie Nauthiz zrobiła obie rzeczy naraz - i pokazała ze cos sie dzieje, i zmusiła mnie zebym sama z soba porozmawiała. Nie wiem jak rozdzielic jedno od drugiego.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Serafinka Ale Serafinka ma racje ze to wazne rozroznienie. Bo jesli uzywam run zeby sprawdzic partnera - to jest jedno podejscie. A jesli uzywam ich zeby sprawdzic siebie w relacji - to zupelnie inne. I w pierwszym przypadku mam wrazenie ze to jest troche jak szukanie dowodow zamiast rozmowy. Czy ktos tutaj rzeczywiscie uzyl run jako 'sprawdzenia' kogoś, nie siebie?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Ludwinia tak. Ja to zrobiłam. I wstyd mi trochę to pisać, ale zapytałam wprost - czy on mnie zdradza. I dostałam Thurisaz odwróconą. I siedziałam z tym tydzień. Interpretowałam na wszystkie strony. Nic mi to nie dało poza jeszcze większym niepokojem.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Otylka86 no i właśnie to mnie zastanawia - czy po tym tygodniu byłaś bliżej odpowiedzi? Czy dalej? Bo to chyba jest jakiś miernik tego czy to działa.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Bronek56 zdecydowanie dalej. Dużo dalej. Miałam więcej pytań niż na początku.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Otylka86 Thurisaz odwrócona w pytaniu o wierność to akurat runa która potrafi namieszać, bo sam Thurisaz w prostej pozycji już jest niejednoznaczny - siła, przełom, ale też destrukcja. Odwrócony może sugerować zablokowaną energię, unikanie konfrontacji... tylko czyją? Twojej, jego, waszej wspólnej? Otylka, co ty wtedy przeczułaś jako pierwsze gdy to zobaczyłaś, zanim zaczęłaś interpretować?


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Almandynka.pl że coś ukrywa. Ale nie wiem czy to był on czy ja.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Otylka86 To jest jakies bardzo prawdziwe co Otylka napisała. Ze nie wiedziała czy to on ukrywa czy ona. Czy runy w ogole moga odpowiadac na pytania o konkretna osobe trzecia, czy zawsze odpowiadaja o nas samych? Bo jesli to drugie, to pytanie o zdrade partnera jest w gruncie rzeczy zawsze pytaniem o siebie?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Inkantacja to zależy od tradycji w jakiej pracujesz. W nordyckiej filozofii run - jeśli w ogóle można mówić o jednej filozofii - runa odpowiada na pole energetyczne pytającego. Nie na obiektywną rzeczywistość zewnętrzną. Więc tak, technicznie pytanie o partnera wraca do ciebie. Ale to nie znaczy że to co czujesz jest fałszywe.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam z tym pewien problem. Bo jeśli runy zawsze odpowiadają na nas, a nie na obiektywną sytuację, to nie mogą być dowodem ani wskazówką w sprawie zachowania innej osoby. To jest spójne. Ale wtedy pytanie z tytułu wątku - czy runy mogą przewidzieć zdradę - ma odpowiedź: nie, nie w sensie dosłownym. Czy ktoś tutaj naprawdę uważa że jest inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Edek86 ja uzywam słowa 'poczułam' zamiast 'przewidziały'. Bo ta Nauthiz naprawdę coś mi pokazała. Ale nie wiem czy pokazała mi zdradę jego, czy mój strach. I nie sądze żeby ktokolwiek mógł to rozróźnić z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Edek, ale to nie do końca wyczerpuje temat. Bo nawet jeśli runy 'czytają' energię pytającego - to ta energia zawiera informacje o relacji, prawda? Ty wnosisz do odczytu całą dynamikę między wami. Może runa nie mówi 'on cię zdradza' ale mówi 'w tej relacji jest ukrycie, dysonans, coś co nie jest powiedziane'. I to już jest całkiem konkretna informacja.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Serafinka, ale to jest bardzo ogólne. 'Coś nie jest powiedziane' pasuje do każdej relacji na świecie. Jak odróżnić trafny odczyt od ogólnego stwierdzenia które pasuje zawsze?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Bronek56 dlatego właśnie kontekst konkretnej runy ma znaczenie. Nie każda runa mówi 'coś ukryte'. Dagaz to przebudzenie, Wunjo to harmonia, Gebo to wymiana. Jeśli w pytaniu o wierność wyciągasz Gebo, to jest zupełnie inny sygnał niż Hagalaz albo Isa. Ogólność to problem złej interpretacji, nie run samych w sobie.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Almandynka.pl a co jeśli ktoś wyciągnie Gebo pytając o wierność i potem okaże się że partner faktycznie zdradzał? Czy to wtedy runa 'się myliła'? Jak sobie z tym radzisz w tym swoim dzienniku?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Jadzia85 to się zdarzało. I szczerze - nie mam na to dobrej odpowiedzi. Albo interpretacja była błędna, albo runa pokazała inny aspekt sytuacji. Ale przyznam ci rację że to jest słaby punkt - zawsze można powiedzieć że 'niedobrze zinterpretowałam'. Dlatego dziennik bez interpretacji na wstępie jest ważny, ale nie usuwa tego problemu całkowicie.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale sluchajcie, tu jest jeszcze jedna rzecz ktora pomijamy. Runy to nie tylko wrozenie, to tez praca z energia siebie. Jak pytam sie o wiernosc partnera i wychodzi mi cos niepokojaacego, to moze to nie znaczy ze on zdradza, moze znaczy ze ja potrzebuje czegos wiecej od tej relacji. I to jest rowniez informacja, bardzo uzyteczna. Czy ktos na to patrzył z tej strony?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Mamunaa właśnie to gdzieś wcześniej próbowałam powiedzieć inaczej. Że strach przed zdradą to też informacja o sobie. Ale chciałam zapytać - czy ty kiedy pracujesz z runami w sprawie relacji, to pytasz wprost 'czy on zdradza' czy pytasz inaczej, bardziej o siebie?


Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

@Glicynia pytam prawie zawsze o siebie. Np. 'co powinam wiedziec o tej relacji' albo 'co mi umyka'. Nigdy wprost o osobe trzecia bo wedlug mnie to nie działa.


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Mamunaa, i to jest chyba najważniejsza praktyczna wskazówka jaka padła w tym wątku. Jak formułujesz pytanie - to zmienia wszystko. 'Czy on zdradza' i 'co mi umyka w tej relacji' to dwa różne pytania i pewnie dadzą zupełnie inne odczyty, nawet przy tej samej runie.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Serafinka, ale właśnie - jak rozróżnić kiedy runa 'czyta' dynamikę relacji, a kiedy tylko twój własny strach przed zdradą? Bo to co piszesz brzmi logicznie, że wnosisz całą relację do odczytu. Ale skąd wiesz że to nie jest po prostu projekcja lęku?


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Glicynia nie wiem. I myślę że to jest uczciwa odpowiedź. Nie ma sposobu żeby to rozróżnić z absolutną pewnością. Ale właśnie dlatego pytanie które zaproponowała Mamunaa - 'co mi umyka' zamiast 'czy on zdradza' - wydaje mi się bardziej użyteczne. Bo nie udaje że runa może wiedzieć więcej niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale ja miałam dokładnie ten problem. Pytałam 'co mi umyka' i i tak siedziałam z odpowiedzią i nie wiedziałam czy to mówi o mnie czy o nim. Więc zmiana pytania nie rozwiązuje tego co mnie gnębiło - że po odczycie byłam w tym samym miejscu co przed.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Otylka86 a czy byłoby lepiej gdyby runa powiedziała wprost 'tak, zdradza'? Co byś z tym zrobiła? To nie jest pytanie ironiczne, naprawdę pytam. Bo mam wrażenie że czasem szukamy w runach potwierdzenia decyzji którą już podjęłyśmy albo której się boimy.


Odpowiedz
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Ludwinia szczerze? Nie wiem. Chyba chciałam żeby ktoś albo coś podjęło tę decyzję za mnie. I to jest może odpowiedź sama w sobie.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Otylka86 To jest interesujące co Otylka napisała, bo to chyba jest szerszy problem z wróżeniem jako takim - nie tylko z runami. Że czasem nie szukamy wiedzy, tylko zewnętrznego autorytetu który zdejmie z nas odpowiedzialność. Czy to nie jest trochę... nieuczciwe wobec siebie?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Bronek56 nieuczciwe to mocne słowo. Raczej powiedziałabym że ludzkie. Większość osób które sięgają po runy w kryzysach relacyjnych jest po prostu przerażona. Ale masz rację że to ważne rozróżnienie - czy używam run żeby poznać, czy żeby uciec od poznawania.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Almandynka.pl Chcę się tu wtrącić bo to co Almandynka napisała dotyka czegoś ważnego też w tarocie. Kiedy klient przychodzi z pytaniem o wierność partnera, to prawie nigdy to pytanie nie jest 'powiedzcie mi prawdę'. To jest 'powiedzcie mi że mam rację że się boję' albo 'powiedzcie mi że mogę przestać się bać'. Runa ani karta nie może odpowiedzieć na żadne z tych pytań. Ale może pokazać co ktoś trzyma w sobie.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Felicjan99 a czy ty kiedy robisz tarot komus w takiej sprawie to mowisz im o tym wczesniej? Ze pytanie jest nie to? Czy po prostu ciagniesz karte i patrzysz co wyjdzie?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Inkantacja zawsze rozmawiam o pytaniu zanim je postawimy. To jest dla mnie ważniejsze niż sam odczyt. Jeśli ktoś chce zapytać 'czy on zdradza' to proponuję żebyśmy to przesformułowali. Nie zawsze jest na to zgoda - i to też jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale wracając do run konkretnie - bo trochę odpłynęliśmy w stronę tarota - czy ktoś ma doświadczenie z konkretnym układem który się sprawdza w pytaniach o relacje? Bo rozumiem całą tę rozmowę o pytaniu i energii pytającego, ale chciałabym wiedzieć jak to wygląda praktycznie. Trzy runy? Pięć? Czy to ma znaczenie przy tym temacie?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: