Celestyna_91, to uczciwa obserwacja. Myślę że... jedno i drugie? Runy mnie autentycznie interesują i chcę sie ich uczyć. Ale to prawda że ta rozmowa poszła głębiej niż myślałem i chyba tego też potrzebowałem. Nie traktuję forum jako zamiennika terapii, do tego mam specjalistę. Ale ta dyskusja mi daje jakiś inny rodzaj perspektywy.
Celestyna_91 mówi coś co warto usłyszeć, choć pewnie nie wszystkim się spodoba. Forum ezoteryczne to nie jest bezpieczna przestrzeń do pracy z traumą i mam wrażenie że część osób tu nieświadomie wchodzi w rolę terapeuty. Dobrze że Albinek ma profesjonalne wsparcie. Ale zauważam że kilka osób zaczęło dawać rady które graniczą z interwencją terapeutyczną i to nie jest wasze miejsce, bez względu jak dobre macie intencje.
Kupalo.x powiedział wprost to co mi sie kręciło w głowie od jakichś kilkunastu postów. Nie mówię że ta rozmowa jest zła, bo jest porządna. Ale niech każdy sprawdzi u siebie czy pisze o runach czy pisze o leczeniu Albinka. To ważna różnica i warto ją mieć w głowie.
Komecik, no właśnie to pytanie mnie kręci. Czym według ciebie jest w takim razie granica między 'rozmawiamy o runach' a 'leczymy Albinka'? Bo dla mnie to nie jest takie oczywiste. Jak ktoś pyta o runy w kontekście swojej sytuacji życiowej, to siłą rzeczy rozmowa schodzi na tę sytuację. Inaczej rozmawialibyśmy o runach w próżni, nie?
Dumortieryt pyta o coś istotnego. Myślę że granica jest tam, gdzie przestajemy mówić o praktyce, a zaczynamy diagnozować człowieka. Mówienie 'Isa mówi o zatrzymaniu, zastanów się co w tobie jest zamrożone' to jest rozmowa o runach. Mówienie 'masz traumę z dzieciństwa i powinieneś zrobić to i to' to już nie jest.
Hej, chcę powiedzieć że czytam to co piszecie i... dziękuję. Serio. Rozumiem obawy Kupalo i Komecika i myslę że macie rację że granica jest ważna. Ale też chcę zaznaczyć, że nikt mnie tu nie leczył. Miałem rozmowę która mi dała do myslenia i to jest wartościowe. Wróćmy może do run, bo mam konkretne pytanie, które mi się ułożyło przez ten czas: jak zacząć losowanie gdy nie umiem sformułować pytania? Mam temat ale nie mam pytania.
To jest naprawdę dobre pytanie i cieszę się że je zadałeś, bo większość ludzi zakłada że musi mieć gotowe pytanie zanim dotknie run. Albinku, spróbuj tak: zamiast pytania postaw intencję. Powiedz sobie 'chcę zobaczyć co jest teraz'. Bez pytajnika, bez oczekiwania konkretnej odpowiedzi. Runa wyciągnięta bez pytania potrafi pokazać dokładnie to co pominąłeś formułując pytanie. Masz jakieś runy przy sobie czy dopiero planujesz zakup?
