Hej, mam trochę dziwne pytanie ale może ktoś mi pomoże. Pracuję na zmiany (rano, po południu, w nocy) i total nie wiem jak to ogarnąć żeby nie zwariować. koleżanka powiedziała mi że runy mogą wskazać kiedy lepiej pracować a kiedy odpoczywać. Czy to wogóle ma sens? Nie mam prawie żadnego doświadczenia z runami, trochę je dotykałam ale nigdy nie robiłam żadnego poważnego odczytu. Chodzi mi o to czy mogę zapytać runy o swój harmonogram zmian - którą zmianę lepiej brać, kiedy będę miała więcej energii, czy w ogóle to jest dobry kierunek żeby runami się pytać o takie przyziemne sprawy?
To wcale nie jest dziwne pytanie, runy naprawdę dobrze sobie radzą z takimi praktycznymi kwestiami. germanie używali ich do decyzji codziennych, nie tylko do wielkich spraw. Jeśli chodzi o pracę zmianową to ja bym zaczęła od prostego układu trzech run: pierwsza na zmianę ranną, druga na popołudniową, trzecia na nocną. Patrzysz która wypada najjaśniej energetycznie i to jest twoja wskazówka. Ale powiedz mi najpierw - masz własny zestaw run czy dopiero szukasz?
Ojej, to jest świetny temat bo ja właśnie ostatnio robiłam sobie taki odczyt zanim wzięłam dodatkowe zlecenie i Sowulo mi wyszła przy pracy dziennej, a Hagalaz przy nocnej. I powiem wam że nocna zmiana to był totał chaos, dosłownie wszystko się posypało. Więc coś w tym jest moim zdaniem. Runy widzą te energie rytmu dobowego, bo przecież dawniej ludzie żyli zgodnie z naturą i runiczny system to odzwierciedla
Zaraz zaraz, Obsydianna, ale Hagalaz to nie jest runa złych zmian roboczych. To runa przełomu i oczyszczenia. Wiec morze ta nocna zmiana wlasnie ci coś przełamała, nie? Trochę mi się nie podoba jak ludzie od razu mówią "Hagalaz wyszła - będzie źle". To uproszczenie. Co do tematu - Kasia_W, idea jest ok ale musisz też wziąć pod uwagę konttekst pytania bo runy odpowiadają na to jak sformulujesz intencję
No i tu jest sedno sprawy. runy nie działają jak rozkład jazdy autobusów - nie powiedzą ci "weź zmianę 6-14 w środę". Mogą natomiast pokazać jakie energie dominują w danym czasie twojego życia i czy jesteś w stanie odpowiednim do wysiłku nocnego czy raczej potrzebujesz stabilności dnia. I to jest ich realna wartość w takim pytaniu. obsydianna, wybacz ale ten twój przykład z Hagalaz to właśnie ten błąd o którym mówi Sigilmistrz - za proste przełożenie jeden do jednego
Hagalaz w kontekscie pracy nocnej moze rowniez symbolizowac zaklocneia rytmu biologicznego, co jest poprostu faktem naukowym przy pracy w nocy. Wiec tu interpretacja runicy i rzeczywistosc sie pokrywaja ale nie dlatego ze runa "przewidziala" chaos tylko dlatego ze praca nocna obiektywnie zaburza rytm dobowy. przy analizie takich odczytow zawszę poleacm sie zastanowic czy interpretacja nie jest samospelniajaca sie przepowiednia. To wazne przy kazdym systemie wrozebnym, nie tylko runach.
Ale czy to nie jest trochę tak że runy "wiedzą" o tym rytmie biologicznym właśnie dlatego że są starożytną wiedzą zakodowaną w symbolach? Bo przecież dawni ludzie żyli zgodnie z naturą i te symbole niosą w sobie tę wiedzę o cyklach... prawda?
Chyba największy problem to jest sen. Jak mam nocną to potem przez dwa dni nie mogę normalnie funkcjonować i biorę wtedy noce tylko jak muszę. Ale szef pyta się czy mogę brać więcej nocy i nie wiem co powiedzieć. I właśnie pomyślałam że może runy mi coś powiedzą czy w ogóle warto się decydować na takie zmiany
Dobra, to już jest konkretne pytanie. I tu runy mogą faktycznie pomóc - nie jako rozkład zmian ale jako wgląd w to czy masz teraz zasoby energetyczne żeby brać więcej nocy, czy raczej twoje ciało i psychika dają sygnały żeby zwolnić. Polecalabym układ dwóch run: jedna na "moje zasoby teraz" i jedna na "konsekwencje decyzji o nocach". I patrzysz co ci wychodzi. To bardziej sensowne pytanie dla run niż "którą zmianę brać"
moi drodzy, hej, wchodzę w połowie dyskusji ale chciałam się zapytać - a czy ktoś próbował ciągnąć runę rano i wieczorem przez jakiś czas żeby zobaczyć czy jest jakaś różnica w tym co wychodzi? Bo mi się wydaje że to mogłoby być ciekawe, tak jakby dziennik runiczny powiązany z porami dnia. Może by wyszedł jakiś wzorzec?
O, Promyczkaa to ciekawy pomysł. Ja coś podobnego robiłam ale z numerologią - sprawdzałam liczby dla różnych dni tygodnia i faktycznie dawało jakiś obraz. Moze z runami by dzilalo analogicznie? Choć nie wiem czy to nie jest za duże uproszcznie
Mam zestaw kamiennych run kupiony jakieś pół roku temu ale mało ich używałam. Próbowałam raz czy dwa ale nie wiedziałam jak to interpretować. Jak mam ciągnąć tę jedną runę to mam konkretnie myśleć o pracy przed wyciągnięciem? Czy po prostu wyciągnąć i zobaczyć co wyjdzie?
Intencja przed wyciagnieciem jest wazna bo skupia twoje pytanie. Możesz mieć w myśli coś prostego jak "pokaż mi energię tej zmiany" albo "co powinienem wiedzieć o tej pracy". Nie musisz się długo skupiać, wystarczy chwila. I koniecznie zapisuj, Sigilmistrz ma rację - bez notatek za dwa tygodnie nie pamiętasz co wyszło i nie widzisz wzorca
Przepraszam że się wtrącam ale chciałam zapytać - jak wyjdzie runa odwrócona to jak to interpretować przy takim pytaniu o pracę? Bo podobno odwrócone runy mają inne znaczenie i trochę się boję że wyciągnę coś złego i nie będę wiedzieć co z tym zrobić
Właśnie o to chciałam zapytać bo słyszałam że są runy które wycofują energię i mogą blokować całe dni. Że jak wycąigniesz taką runę rano to ten dzien idzie pod prąd. Czy to prawda przy pracy zmianowej też by działało? Tzn. czy jak wyciągnę Hagalaz przed nocką to lepiej wziąć urlop 😀
No właśnie o to mi chodziło z tą Hagalaz! Jak się wyciągnie ją rano przed nocka to cały dzień chodzi z taką myślą w głowie że coś się posypie i może przez to samemu się nakręca? Tzn. czy to nie jest tak że runa blokuje energię tego dnia bo na nią patrzysz i się stresujesz?
No i wlasnie dlatego mówię, że intencja i podejście do wróżby ma kolosalne znaczenie. Jak idziesz do run z nastawieniem "pokaż mi co złego się stanie" to sama odpowiedź na to pytanie - i to nieważne czy używasz run, tarota, kart czy czegokolwiek. gosiunia, to co opisujesz to klasyczny efekt samospełniającego się proroctwa, nie magia run.
Ale skoro sama mówisz Awenturynka że to efekt psychologiczny, to... po co w ogole ciągnąć runę? Bo wychodzi na to że wynik zależy tylko od tego jak podejdziesz, a nie od runy. Trochę mnie to dezorientuje
Dobra, to skoro już tyle o tym mówimy, może po prostu spróbuję tego co Awenturynka proponowała wcześniej, dwie runy na te dwie zmiany. Tylko mam pytanie praktyczne - ciągnę je obydwie naraz czy jedna po drugiej? I czy mam je od razu odkryć czy oddzielnie patrzeć na każdą?
Najlepiej ciągnij je jedną po drugiej i odkrywaj oddzielnie - najpierw wyciągnij, odwróć, zapisz, schowaj do kieszeni albo połóż zakrytą, potem drugą. Dzięki temu każda runa ma swój kontekst i nie mieszają ci się interpretacje. Jak odkrywasz obydwie naraz to mózg od razu szuka połączeń zanim zdążysz poczuć pierwszą.
Hej, a wracając do tego co wcześniej pisałam o dzienniku - czy Kasia próbowała może ciągnąć jedną runę rano przez kilka dni z rzędu, niekoniecznie pod konkretne pytanie? Pytam bo może zanim robimy układ pod decyzję o zmianach, warto najpierw zobaczyć jaki w ogóle masz "klimat" energetyczny tych dni. Miałaś już coś takiego?
słuchajcie, nie, nie próbowałam. Szczerze to przez ten pół roku leżały w szufladzie. Raz ciągnęłam pod koniec zimy i wyszła mi Isa, nie wiedziałam co z nią zrobić więc po prostu odłożyłam i zapomniałam. Może to był błąd że nie zapisałam wtedy nic.
O, Isa to ciekawa runa do zimowego ciągnienia, trochę pasuje kontekstowo. Ja przy numerologii też miałam taki etap że zapisywałam wyrywkowo i potem nic z tego nie wynikało, dopiero jak zaczęłam notować regularnie przez kilka tygodni to zaczęłam widziec jakies prawidłowości. Może z runami jest podobnie, ale nie wiem, nie mam doświadczenia z runicznym dziennikiem.
Słuchajcie, ale mam takie z zupełnie innej strony - czy nie jest tak że te "prawidłowości" które widzicie w dzienniku to po prostu retroaktywne dopasowywanie? Tzn. coś się wydarzyło, patrzysz wstecz i mówisz "o, Hagalaz mi wyszła, no to jasne". Tak samo działa horoskop. Kasia, pytam bez złośliwości, ale naprawdę zastanów się czy to nie jest confirmation bias zanim podejmiesz decyzję o zmianach na podstawie run.
Przepraszam że wchodzę ale czytałam ten wątek od rana i mam pytanie do Kasi - czy rozmawiałaś w ogóle z lekarzem o tym że masz problem ze snem po nocnych? Bo jeśli przez dwa dni nie możesz funkcjonować to może to nie jest kwestia energii tylko zdrowia. Runy runy ,ale morze warto sprawdzić czy nie masz jakiegoś zaburzenia rytmu doboweo. Pytam serio.
