Zasanawiam sie od jakiegos czasu nad czymś co mnie nurtuje przy pracy z runami - konkretnie przy ukladaniu runicznego pentagramu. Czy ten pentagram musi byc geometrycznie regularny, tzn. kazdy z pieciu punktow w rownych odleglosciach czy moze byc dowolny? Pytam bo widzialam rozne uklady i jedne wygladaly jak idealnie narysowana gwiazda a inne bardziej chaotycznie. Czy ksztalt w ogole ma znaczenie dla przeplywy energii przez taki uklad?
No wgl pentagram to pentagram, symetria jest kluczowa bo to forma geometryczna ktora ma okreslone wlasciwosci energetyczne. Jak zrobisz krzywo to zaburzasz proporcje i energia nie plynie tak jak powinna. Zreszta to dotyczy kazdego symbolu magicznego, proporcje sa wazne. 🙂
Trzeba tu rozroznic kilka rzeczy. Pentagram jako figura geometryczna ma swoja symbolike proporcji, to prawda. Ale runiczny pentagram to co innego - to uklad run w punktach lub na bokach gwiazdy i tu juz wchoodzimy w zupelnie inne terytorium. pytanie jest bardzo konkretne: w jakim celu Hazel go ukladasz? Do medytacji, do rytualu, do wrozenia? Bo cel definiuje forme.
To rozszerzanie percepcji przez pentagram runiczny to ciekawy watek. pracowalam kiedys z podobnym ukladem i to co zauwazylem to ze geometria wplywa na skupienie, nie na same energie run. Jesli pentagram jest nieregularny, oko ciagle poprawia, umysl sie rozpraszal szukajac symetrii. Regularna forma pomagala wejsc glebiej bo forma jest juz rozwiazana i nie ma nad czym sie zastanawiac.
Hej, wchodzac w temat - a jakie runy sie w takim pentagramie uklada? wszystkie 24 to sie nie zmieszcza na 5 punktach 🙂 czy sa jakies konkretne kombinacje, ktore sie do tego stosuje?
moze te 5 run ktore sie bierze losowo? Albo jak w tarota sie ciagnie piec kart, to tu sie ciagnie piec run i sie uklada na punktach? Nie wiem dokladnie jak to dziala ale tak mi sie wydaje ze moze tak byc
Czytam wasz watek i mam wrazenie ze to troche jak z pentagramem w tarota - tam tez masz uklady gdzie geometria symbolu determinuje co gdzie idzie. Znaczy,chodzi mi o to ze moze nie kazda runa pasuje na kazda pozycje? Bo w tarota jak robisz uklad Celtic Cross to nie wkladasz kart losowo na pozycje, kazda pozycja ma swoje znaczenie. Tu pewnie podobnie?
szczerze mówiąc, no wlasnie, to jest clue. Sa rozne systemy. Jedne podejscia przypisuja konkretne runy do stalych pozycji pentagramu (np wedlug Aettow albo wedlug zywiolow). inne traktuja pentagram jako uklad wrozebny i ciagnie sie runy na pozycje jak w ukladzie kartowym. To sa dwa rozne zastoswoania i oba sa legalne,ale nie nalezy ich mieszac. Hazel, korzystasz z jakiegos konkretnego zrodla czy samodzielnie wypracowujesz ten system?
Thorson to dobra baza. Ale uczciwie mowiac ten temat runicznego pentagramu to nie jest cos co ma mocne zakorzenienie w historycznych zrodlach - to raczej wspolczesna synteza, polaczenie tradycji runicznej z geometria hermetyczna Wiec argument ze musi byc regularny bo tradycja tak nakazuje jest slaby bo tradycji takiej scisle rzecz biorac nie ma. mozna to robic tak jak ci odpowiada.
Matematyka pentagramu a energetyka magiczna to dwie rozne rzeczy, Swarog. zloty podzial istnieje w naturze, OK ale przeskakiwanie z tego do "energia nie plynie jak powinna jak jest krzywo" to dosc duzy skok logiczny. Mam wrazenie ze mieszamy estetyczne preferencje z faktycznym dzialaniem.
wejde tu z boku bo mnie ten watek troche inaczej dotknol. Kiedy pracuje z jakyms symbolem, regularnosc formy to jest jakby akt intencji. Niedbaly pentagram to niedbala intencja. Nie chodzi o to ze geometria "przepuszcza energie" jak rura, ale ze dokladnosc w tworzeniu symbolu odzwierciedla dokladnosc w pracy z nim. Moze to jest wazniejsze pytanie niz samo czy regularny czy nie? 🙂
o, to ciekawe co mowisz Rezea. Ja ze swojej strony w numerologii tez patrzam na to jak ktos zapisuje liczby przy obliczeniach - jesli ktos pisze niedbale to czesc informacji sie gubi nie dlatego ze liczby dzialaja inaczej ale dlatego ze on sam nie jest skupiony. Moze z pentagramem podobnie?
Hej, troche nie rozumiem - runiczny pentagram to znaczy ze na kazdym rogu gwiazdy jest jedna runa tak? albo na kazdej linii? bo widze ze kazdy mowi cos innego i sie gubie troche 🙂
5 run na wierzcholkach ma sens przy pracy z percepcja bo mozesz przypisac je do zmyslow albo do piatki zywiolow wliczajac eter. Przy rozszerzaniu percepcji to logiczny uklad. Ale wracajac do pytania o regularnosc - wydaje mi sie ze warto choc raz zrobic go idealnie regularnym i czuc roznice. Nie jako jedyna sluszna forme, ale jako punkt odniesienia.
Właśnie wróciłam do tego wątku i to co pisze Tanzanit mnie zastanawia - że raz zrobić idealny jako punkt odniesienia Ja robiłam dokładnie tak, miałam narysowany na kartce wzorcowy, regularny i pilnowałam proporcji przy każdej sesji. Ale szczerze? po kilku razach przestałam bo mi to zabierało skupienie zamiast dawać. Jakby sam rysunek stawał się rytuałem, a nie przygotowaniem do niego.
no właśnie i to jest clue tej dyskusji chyba. bo jedno to sposob ktore masz na stale, drugie to cos co rysujesz na biezaco przed seansem. w przypadku stalego symbolu regularnosc ma sens z czysto praktycznych powodow - powtarzalnosc formy = powtarzalnosc stanu skupienia, warunkowanie jakby. a jak rysujesz za kazdym razem to troszke inaczej
zatrzymajcie się chwilę bo ja tu czytam i mam dość podstawowe pytanie - czy ktoś ma jakieś faktyczne doświadczenie z tym, że nieregularny pentagram "nie działał" albo regularny wyraźnie działał lepiej? bo na razie wszystko co tu piszecie to teoria, a mnie interesuje czy ktoś cokolwiek realnie zauważył
okej ale czy to musi być jedno albo drugie? mnie nie interesuje czy gemoetria działa "obiektywnie", mnie interesuje czy moja praktyka z rozszerzaniem percepcji będzie inna kiedy dam sobie ten rygor formy. i z tego co tu piszecie to chyba odpowiedź brzmi - tak, ale przez skupienie, nie przez jakąś mistyczną fizykę pentagramu
To jest właśnie dobre podsumowanie. I myślę,że dla celów praktycznych, które Hazel opisuje, to rozróżnienie w ogóle nie jest potrzebne. Jeśli regularna forma pomaga wejść w stan niezbędny do pracy z percepcją, to spełnia swoją funkcję. cel jest osiagniety. czy "mechanizm" jest psychologiczny czy energetyczny, to morze być ciekawe pytanie teoretyczne ale nie zmienia efektu.
a moze to jest jak z mandala? w sensie ze te tybetanskie mnichy robia idealnie symetryczne wzory z piasku i to jest wlasnie o skupieniu i intencji a nie ze mandala dziala sama z siebie jakos? moze pentagram runiczny to podobna zasada
mi sie wydaję ze tu jeszcze jest kwestia ktora nikt nie poruszył - czy pentagram ma byc narysowany na papierze, wyryty w czymś, ułożony z jakiś przedmiotow czy co? bo to chyba tez wplywa na to jak bardzo regularny musi byc. na kamieniu czy drewnie trudno o idealnosc a nikt nie mowi ze takie runy nie dzialaja
O wlasnie, to gryznie! Ja mam w numerologii coś podobnego kiedy mi coś nie wyjdzie ładnie - siedze i patrzę na tę krzywo zapisaną cyfrę zamiast skupić się na obliczeniach 😀 Może rozwiązanie jest czysto techniczne - wydrukuj sobie siatkę albo zrób szablon i odrysowuj?
Szablon to praktyczne rozwiązanie, ale zastanawiam się czy nie przegadujemy czegoś prostego. Hazel powiedzała że cel to rozszerzanie percepcji przy medytacji. Może zamiast skupiać się na tym czy pentagram jest geometrycznie poprawny, warto pomyśleć o tym co konkretnie 5 run ma reprezentować w tym układzie? bo to chyba ważniejszy fundament niż proporcje.
a poczekajcie, mam gupie pytanie - jak sie w ogole dobiera te 5 run do pentagramu? czy sa jakies ktore tradycyjnie ida razem czy to jest totalnie dowolne? przepraszam ze wchodze z takim podstawowym pytaniem ale troche zgubilam watek
no wlasnie o to mi chodzilo, ze jak jest dowolne to moze regularnosc pentagramu tez jest dowolna? jak kazdy i tak sklada swoj zestaw run pod siebie to moze cala ta dyskusja o geometii jest troche bez sensu bo i tak wszystko robi się po swojemu
Nie, to nie jest tak. Dowolność doboru run nie oznacza że forma jest bez znaczenia. To są dwie oddzielne kwestie i nie nalezy ich mieszać. pentagram jako forma ma swoja symbolike niezależnie od tego co w niego wpisujesz. Pięć wierzchołków, pięć żywiołów, pięć kierunków w zależności od systemu. Ta struktura jest nieprzypadkowa.
no i Donat ma tu racje ,choc bym dodal ze petagram w kontekscie runicznym to tez nie jest oczywiste polaczenie historycznie. bo pentagram to raczej tradycja zachodnia/wicca, a runy to nordyk. wrzucanie run w pentagram to juz jest synkretyzm i wtedy pytanie "czy ma byc regularny" staje sie jeszcze ciekawsze bo laczymy dwa systemy i ktory z nich "rządzi" zasadami?
