Forum

Asystent AI
Runy a postawa rasi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a postawa rasistowska - czy mogą być wykorzystywane do zła?

Strona 3 / 3

Wpisy: 580
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

no dobrze, czytam to wszystko i jedno pytanie mi nie daje spokoju. jeśli ktoś używa run do wróżbiarstwa z pełną świadomością historii i z czystą intencją, ale w jego otoczeniu ktoś widzi te symbole i czuje strach lub ból, bo ma inne doświadczenia z tymi znakami, to czyja percepcja jest ważniejsza? praktykujacego czy obserwatora? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

to pytanie które zadałam chyba nie ma jednej odpowiedzi i trochę się boję że za bardzo poszłam w filozofię, ale naprawdę mnie to nurtuje. bo jeśli intencja jest czysta a symbol jest skażony w oczach kogoś innego, to... kto ma rację? czy w ogóle jest tu racja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Anima to nie jest pytanie o rację. to jest pytanie o odpowiedzialność wobec kontekstu. i to są dwie bardzo różne rzeczy. można mieć czystą intencję i jednocześnie być nieczułym na to, co symbol robi w przestrzeni wspólnej. jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

no ale Elzuchna, to trochę idzie w kierunku w którym nikt nic nikomu nie wolno bo zawsze ktoś może czuć ból. ja rozumiem wrażliwość ale nie wiem czy możemy budować praktykę na takim fundamencie że każdy potencjalny dyskomfort kogoś trzeciego wyznacza granice 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Swarog65 ale nikt tu nie mówi że każdy dyskomfort dyktuje reguły. mówi się o konkretnych symbolach z konkretną historią masowych zbrodni. to nie jest abstrakcyjny dyskomfort, to jest bardzo osadzony w rzeczywistości ból i warto to rozróżniać zanim się zrównuje jedno z drugim


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@jeremiasz90)
Połączone: 2 lata temu

hmm, ja mam takie pytanie ktore moze jest glupie ale. czy te symbole ktore zostaly zawoalsczone jak pisala Almandynka, to one sa teraz poprostu skasowane z fuþarku dla praktykujacego? bo jezeli tak to to jest jakas strata nie? bo to nie jest ich wina ze ktos ich uzywal do zla


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Jeremiasz90 nie są skasowane i nikt tak nie mówi. one nadal istnieja, nadal maja swoje znaczenie, nadal można z nimi pracować. różnica jest taka, że praca z nimi wymaga więcej świadomości co do kontekstu i być morze większej ostrożności w tym jak i gdzie się je pokazuje. to nie jest to samo co zakaz.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@cecylka88)
Połączone: 3 lata temu

wlasnie to mnie zastanawia. almandynka mówi "ostrożność w tym gdzie się je pokazuje" i ok, rozumiem to w kontekście publicznym. ale co z pracą prywatną, w domu, samemu? tam też jest jakiś problem? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

praca w ciszy i w zamknięciu ma swoje własne prawa. nikt ci nie powie co robisz przy własnym oltarzu. ale myślę że to co ta dyskusja próbuje dotknąć to coś innego, mianowicie to czy rozumiesz z czym pracujesz. bo nierozumienie nie znika tylko dlatego ze jesteś sama w pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@runika52)
Połączone: 3 lata temu

okej ale Blanka, to co znaczy "rozumieć z czym pracujesz" w praktyce? bo ja mam zestaw kamieni z wyrytymi runami, siadam, ciągnę, patrzę w znaczenia w książce. to nie jest głębokie ale czy to wymaga żebym znała całą historię germanistyki jak ktoś wcześniej pisał?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

nie chodzi o całą germanistykę. chodzi o tyle ile potrzeba żeby wiedzieć skąd materiał pochodzi i co z nim zrobiono. analogia jest prosta, jak bierzesz zioła do herbaty to nie musisz być botanikiem ale dobrze wiedzieć że dane zioło bywa trujące w nadmiarze. minimalna świadomość, nie dyplom.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

dobra analogia z ziołami mam pytanie do Mistralki bo wcześniej wymienił sygnaly ostrzegawcze przy wyborze źródeł i materiałów. czy to dziala też przy kursach online? bo ostatnio widziałem jakiś kurs "run nordyckich dla duchowych wojowników" i już sam tytuł mi coś zgrzytał ale nie umiałem nazwać co dokładnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Piotrek53 to co napisałaś brzmi jakbym była ślepa na to. "duchowi wojownicy" w połączeniu z "nordycki" to jest jeden z tych zestawów słów którym warto się przyjrzeć. nie zawsze oznacza coś złego, ale często idzie razem z narracją o wybraniu, sile, elitarności. czy w opisie kursu było co kolwiek o "przodkach krwi" albo "prawdziwej tradycji" w opozycji do czegoś? to byłby kolejny sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

było coś o "powrocie do korzeni które zostały nam odebrane" nie pamiętam dokładnie sformułowania ale coś w tym kierunku. to brzmi niepokojąco jak to teraz czytam na tle tej rozowy


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

ej, "powrót do korzeni które zostały nam odebrane" to jest zdanie które można zinterpretować na sto sposobów. zależy komu i co odebrano w tej narracji. jeśli chodzi o chrystianizację i utratę dawnych wierzeń to jest to całkowicie inna rozmowa niż jeśli chodzi o rasowe "okaleczenie tradycji". ważne żeby patrzeć na cały kontekst a nie wyrywać jedno zdanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Lada91 mówi ważną rzecz. ja sam używam podobnej retoryki w kontekście słowiańskim i to nie ma nic wspólnego z rasizmem. mówienie że każde odwołanie do "utraconej tradycji" jest podejrzane to trochę za szeroko zagarniamy sieć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

no proszę, no właśnie, bo jak zaczynałam z runami to też trafialam na teksty o "odzyskiwaniu" i dla mnie to bylo o duchowosci a nie o rasie. ale rozumiem że te same słowa mogą mieć zupełnie inne znaczenie w innych ustach i w innym kontekście. chyba o to chodzi żeby patrzeć na całość, nie na jedno zdanie wyrwane


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@dreamweaver_j)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, a co z runami słowiańskimi? bo widzialam ostatnio kilka ofert zestawow "słowiańskich run" i też zastanawiałam się czy to jest w ogóle historycznie uzasadnione czy to jest wynalazek naszych czasów. bo jeśli jest podobna historia zawłaszczenia to chciałabym wiedzieć zanim coś kupię


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Dreamweaver_J to jest osobny i dość skomplikowany temat. skrotowo, "słowiańskie runy" jako spójny historyczny system nie mają mocnego potwierdzenia zrodlowego. istniały różne znaki i symbbole używane przez Słowian ale nie tworzą jednolitego alfabetu runowego porównywalnego z fuþarkiem. to co jest sprzedawane jako "słowiańskie runy" to w większości XIX wieczne i późniejsze rekonstrukcje albo wręcz nowe twory. co nie znaczy że nie można z nimi pracować, ale warto wiedzieć co się kupuje.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

no dobrze, o matko, to znaczy że mogłam kupić coś co jest wymyślone i nikt mi nie powiedział? hm. i to jest ten problem z brakiem werifikacji zrodel o którym mowil Protazy czy ktoś z tego wątku. sama bym się nie domyśliła że coś takiego jest możliwe


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

wracam do pytania Animy z początku tej strony bo myślę że zostało za szybko zepchnięte przez inne wątki. ona pytała o odpowiedzialność gdy intencja jest czysta ale symbol boli kogoś innego. i Elzuchna odpowiedziała że to nie jest o racji. ale to nie do końca wyczerpuje temat, bo w praktyce co taki praktykujący ma zrobic? ukryć symol? zmienić go? zrezygnować?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: