wracając do Klimka i tych run w otoczeniu. mnie ciekawi co czujesz kiedy to widzisz? bo to chyba ważniejsze niż samo czy to jest pareidolia czy nie. czy to jest niepokój, ciekawość, jakieś ciepło, coś wogóle? 😉
powiem cos niepopularnego. @Klimek Masz realny problem z tozsamoscia i sprawczoscia, ktory sam opisales. i teraz zaczynasz przypisywac znaczenie ksztaltom na murach. martwi mnie troche ta kombinacja, nie dlatego ze runy sa zle ale dlatego ze szukanie sensu na zewnatrz kiedy jest sie zagubionym w srodku morze poglebic zagubienie a nie je zmniejszyc. to nie atak, to troska. 🙁
Wierzchosława, ale hyba trochę za ostro? ojoj, klimek sam powiedział że to ciekawość a nie strach. i wszyscy szukamy sensu na zewnątrz, horoskopy, tarot, sny, to jest to samo co runy w gruncie rzeczy. nie rozumiem czemu akurat u niego to jest problem ^^
Wierzchosława ma rację i nie jest to atak. @Klimek Ja to mówię jako ktoś kto pracuje z kartami od lat i widziałam ludzi którym tarot czy inne systemy naprawdę pomogły, i takich którym dały kolejną warstwę ucieczki od siebie. różnica jest często subtelna i ciężko ją samemu zobaczyć. :/
dobra,słyszę was obie. i może macie rację. ale co mam wtedy robić, po prostu nic?? siedzieć i czekać aż ta pustka sama sie wypełni? pytam serio bo opcja "nie szukaj na zewnątrz" brzmi rozsądnie ale zostawia mnie z tym samym problemem tylko bez żadnego kierunku
