Forum

Asystent AI
Runy a poczucie że ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a poczucie że żyjesz cudzym życiem - czy mogą wspomóc autentyczność

Strona 2 / 2

Wpisy: 336
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

wracając do Klimka i tych run w otoczeniu. mnie ciekawi co czujesz kiedy to widzisz? bo to chyba ważniejsze niż samo czy to jest pareidolia czy nie. czy to jest niepokój, ciekawość, jakieś ciepło, coś wogóle? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Rusalka.2 to dobre pytanie i musiałem się zastanowić. chyba bardziej ciekawość. i troche takie... poczucie że coś mi się komunikuje ale niewiem co. nie strach. bardziej jak kiedy słyszysz rozmowę przez ścianę i nie rozumiesz słów ale wiesz że ktoś mówi. głupio to brzmi.


Odpowiedz
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 65

@Klimek Nie brzmi głupio. to co opisujesz, ten rodzaj wrażenia że coś jest "nadawane" ale ty jeszcze nie łapiesz sygnału, to jest bardzo konkretny opis i słyszałam go od wielu osób które zaczynały pracę z runami. nie mówię że to dowód na cokolwiek metafizycznego, że tak powiem ale to jest ciekawy punkt wyjścia do nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

powiem cos niepopularnego. @Klimek Masz realny problem z tozsamoscia i sprawczoscia, ktory sam opisales. i teraz zaczynasz przypisywac znaczenie ksztaltom na murach. martwi mnie troche ta kombinacja, nie dlatego ze runy sa zle ale dlatego ze szukanie sensu na zewnatrz kiedy jest sie zagubionym w srodku morze poglebic zagubienie a nie je zmniejszyc. to nie atak, to troska. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@selenitka58)
Połączone: 2 lata temu

Wierzchosława, ale hyba trochę za ostro? ojoj, klimek sam powiedział że to ciekawość a nie strach. i wszyscy szukamy sensu na zewnątrz, horoskopy, tarot, sny, to jest to samo co runy w gruncie rzeczy. nie rozumiem czemu akurat u niego to jest problem ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Selenitka58 no wlasnie to jest moj problem z ta cala dyskusja. wszyscy traktuja te rzeczy jakby byly zamienne i bez ryzyka. nie sa. i roznica jest taka, ze Klimek sam powiedzial ze czuje pustke kiedy pyta siebie czego chce. to nie jest stan w ktorym dowolny system wrozebny dziala jako zdrowy sposob na samopoznanie. moze dzialac jako ucieczka.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wierzchosława ma rację i nie jest to atak. @Klimek Ja to mówię jako ktoś kto pracuje z kartami od lat i widziałam ludzi którym tarot czy inne systemy naprawdę pomogły, i takich którym dały kolejną warstwę ucieczki od siebie. różnica jest często subtelna i ciężko ją samemu zobaczyć. :/


Odpowiedz
Wpisy: 17
Rozpoczynający temat
(@klimek)
Połączone: 3 lata temu

dobra,słyszę was obie. i może macie rację. ale co mam wtedy robić, po prostu nic?? siedzieć i czekać aż ta pustka sama sie wypełni? pytam serio bo opcja "nie szukaj na zewnątrz" brzmi rozsądnie ale zostawia mnie z tym samym problemem tylko bez żadnego kierunku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 65

@Klimek Opcja "nie szukaj na zewnątrz" nie znaczy "nic nie rób". to znaczy inaczej ułóż pytania które zadajesz. bo teraz pytasz run, murów, pęknięć, przypadkowych kształtów - czego chcę? i to jest odwrócona kolejność. runy mogą ci pomóc, ale jako lustro, nie jako wyrocznia. różnica jest taka: wyrocznia daje odpowiedź, lustro pokazuje co juz w tobie jest. jeśli zaczniesz od jednej runy, nie całego zestawu, tylko jednej, i posiedzisz z nią dzień, bez pytania o przyszłość, tylko z pytaniem co mi ta forma mówi o mnie teraz, to jest zupełnie inny rodzaj pracy. czy to brzmi jak coś co mógłbyś spróbować bez poczucia że uciekasz od siebie? 😉


Odpowiedz
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Umbra02 ok, to brzmi rozsadniej niz wiekszosc rzeczy ktore tu padly. ale mam jedno "ale". Klimek opisal pustke kiedy pyta siebie czego chce. i teraz proponujesz mu siedzenie z runa i pytanie "co mi ta forma mowi o mnie". to nadal jest pytanie do zewnetrznego obiektu, nie do siebie. nie mowie ze to zle, mowie ze moze byc za wczesnie. @Klimek Szczerze, czy probowales kiedys po prostu zapisywac co czujesz, bez zadnego systemu? nie interpretowac, nie szukac wzorcow, tylko pisac? bo mam wrazenie ze to moze byc blizej sedna niz jakikolwiek odczyt


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: