Leontynka, dobre pytanie i właśnie o tym chciałam napisać. jest napięcie, ale nie wiem skąd. kiedy myślę o zostaniu jest coś w rodzaju smutku albo rezygnacji, kiedy myślę o wyjeździe jest i ekscytacja i strach jednocześnie. i to jest ten moment gdzie sny wchodzą mi do głowy bo parę razy śniłam o pakowaniu, ale też śniłam że nie mogę wyjść z pokoju i drzwi się nie otwierają. nie wiem co z tym zrobić.
sen o drzwiach które się nie otwierają to jeden z tych obrazów które można czytać na kilka sposobów i żaden nie jest z definicji właściwy. może to blokada wewnętrzna, może ambiwalencja, może coś co czujesz że stoi na przeszkodzie z zewnątrz. Szarotka - w tym śnie byłaś przed drzwiami i chciałaś wyjść, czy nie wiedziałaś co jest po drugiej stronie?
Znachorz, chciałam wyjść i wiedziałam że za drzwiami jest coś ważnego ale nie wiedziałam co. i budziłam się z poczuciem że nie zdążyłam. to powtarzało się podobnie kilka razy. nie zawsze dokładnie tak samo ale ten motyw drzwi wracał.
powracający sen z tym samym motywem to zawsze warto zanotować i porównać szczegóły. u mnie jak mi się coś powtarzało to za każdym razem był jakiś detal różny i dopiero jak je zestawiłem zobaczyłem co się zmienia. Szarotka, a czy te sny zaczęły się w okolicach kiedy ta myśl o przeprowadzce stała się poważna, czy były wcześniej?
o, wchodzę bo ten wątek ze snami mnie wciągnął. ja miałam kiedyś bardzo podobnie - rozważałam dużą zmianę w pracy i zaczęły mi się śnić takie sny gdzie byłam w jakimś labiryncie i szukałam wyjścia. I wiesz co, jak w końcu podjęłam decyzję, te sny po prostu ustały. nie stopniowo, dosłownie z dnia na dzień. to mnie zawsze zastanawia czy to psychika czy coś więcej.
Madzialena, ustanie snów po podjęciu decyzji to klasyczna odpowiedź psychiki na zakończenie stanu zawieszenia. to nie jest dowód na nic mistycznego, to jest po prostu jak działa umysł który przestaje przetwarzać dylemat. nie mówię że twoje doświadczenie nie było ważne, mówię że nie trzeba szukać wyjaśnienia poza głową.
mam inne pytanie bo mnie to nurtuje - te sny o drzwiach i labiryntach to fajne do analizy ale Szarotka, czy ty te sny zapisujesz? bo jak nie zapisujesz to przez kilka dni szczegóły się zacierają i potem interpretujesz to co pamiętasz a nie to co było. a to może być inna rzecz.
Darek ma rację co do zapisywania!! ja zaczynam zapisywać sny od jakiegoś czasu i to jest niesamowite jak dużo szczegółów mi uciekało kiedy nie zapisywałam. teraz jak rano mam jeszcze te obrazy w głowie to od razu chwytam za telefon. Szarotka, a czy łączyłaś te sny z runami w jakiś sposób? tzn czy po takim śnie robiłaś rzut?
Szarotka, tak! zapisujesz je czy nie? bo to kluczowe żeby w ogóle porównywać. i jeszcze jedno - czy te sny z drzwiami były przed tym jak zaczęłaś w ogóle myśleć o przeprowadzce, czy już po? bo to by dużo mówiło o tym czy to sygnał wyprzedzający czy psychika przetwarza to co już wiesz. ja jak zaczęłam zapisywać to się okazało że moje sny biegły jakieś dwa tygodnie PRZED tym jak świadomie coś sobie uświadomiłam, niesamowite
Przytulia, zapisuję od jakiegoś czasu ale nie regularnie, to jest mój problem. mam kilka zapisanych z tego okresu ale na pewno nie wszystkie. i co do kolejności - szczerze nie jestem pewna. to się zaczęło mniej więcej w tym samym czasie kiedy temat przeprowadzki w ogóle się pojawił, ale nie pamiętam co było pierwsze. może właśnie to jest coś czego nie potrafię już odtworzyć bez notatek. Walenty pytał wcześniej o to samo i właściwie nie mam dobrej odpowiedzi
no to macie tutaj klasyczny problem z przyczyną i skutkiem. jak nie wiesz co było pierwsze to nie wiesz czy sen cokolwiek 'przepowiadał' czy po prostu twój mozg przerabiał to co juz wiedziałaś. i nie mówię że runy tu nie pomogą ale zaczynanie od snów bez porządnych notatek to trochę wróżenie z fusów, nie? sam jestem ciekaw jak wy w ogóle odróżniacie znaczący sen od zwykłego przetwarzania dnia
Darek, to pytanie jest akurat sensowne. dla mnie kryterium jest intensywność emocjonalna i to czy sen wraca. pojedynczy obraz można zignorować, ale jak ten sam motyw wraca kilkakrotnie z podobnym ładunkiem emocjonalnym to jest już sygnał że coś w środku domaga się uwagi. czy to mistyczne czy czysto psychologiczne, to już kwestia interpretacji, ale sam fakt powracania znaczy że psychika nie odpuściła tematu. Szarotka ma właśnie taki przypadek - kilka powrotów tego motywu drzwi
