Forum

Asystent AI
Runy narysowane ołó...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy narysowane ołówkiem - czy są słabsze od wygrawerowanych


Wpisy: 15
Rozpoczynający temat
(@ametystka)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam pytanie do wszystkich którzy pracują z runami. Siedzę w biurze i czasem mam ochotę zrobić szybki odczyt dla siebie w przerwie albo po prostu narysować sobie runę na kartce jako coś w rodzaju ochrony czy wsparcia na dany dzień. Ale zastanawiam się czy taka runa narysowana ołówkiem na zwykłej kartce papieru to w ogóle coś działa, czy to jest tylko taka wydmuszka. Bo gdzieś słyszałam że siła runy zależy od materiału i sposobu wykonania. Ktoś się na tym zna?


Odpowiedz
33 odpowiedzi
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Wiesz, ja myśle że to nie chodzi az tak bardzo o narzendzie samo w sobie. Runa to symbol i jej moc jest w symbolu, nie w kawałku drewna czy kamienia. Rysowałam nieraz na kartce gdy nie miałam swoich kamieni przy sobie i coś tam działało. Ale trzeba sie skupic, intencja musi byc mocna. Sama kartka bez skupienia to faktycznie nic.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? To dość naiwne myślenie że ołówek i kartka zadziałają tak samo jak prawidłowo wygrawerowana runa w drewnie albo kamieniu. Materiał ma znaczenie od zawsze, to nie jest wymysł, tylko tradycja sięgająca setek lat. Dawni Normanowie nie ryli run na papierku biurowym, no wybaczcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Geomantaa no tak ale Normanowie nie siedzieli też w biurze na osmogodzinnych zmianach 🙂 Poza tym co, ktoś kto nie ma dostępu do drewna albo kamienia ma w ogóle nie pracować z runami? To chyba nie o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Geomantaa ma trochę racji że materiał w tradycji był istotny, ale przesadza z tym że kartka to totalna porażka. To zależy co chcesz osiągnąć. Jeśli chodzi o głęboki rytuał, to jasne, kartka słabo. Ale jeśli chodzi o takie codzienne wsparcie, przypomnienie dla siebie, coś w stylu afirmacji wizualnej, to ołówek i kartka mogą spokojnie wystarczyć. Sam używałem takich notatek zanim dorobiłem się kompletu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 15

@Zielarz ok to cieszy mnie trochę, bo właśnie o to mi chodzi, nie o jakieś wielkie rytuały tylko o takie wsparcie w ciągu dnia w pracy. Ale czy rysując na kartce trzeba jakoś specjalnie ją potem traktować, bo to papier, można ją wyrzucić czy to tak nie działa?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@karolcia60)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze to mam wrażenie że ludzie tu trochę za bardzo komplikują temat. Runa to runa, narysowana czy wygrawerowana, symbol jest ten sam. Nie rozumiem czemu kawałek drewna miałby być magiczniejszy od kartki z biura.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Karolcia60 bo tradycja i symbolika materiału to nie jest przypadek. Drewno ma swoją energię, kamień ma swoją. Papier to masa produkcyjna, chemicznie przetworzony. To nie jest ta sama energia, przepraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Geomantaa, tylko że energia papieru to już wyższa szkoła jazdy jeśli chodzi o ezoterykę i sam papier bywa używany w różnych tradycjach magicznych od wieków. Pergamin, papirus, papier ryżowy. To nie jest takie oczywiste jak mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy nie jest tak że to my dajemy moc przedmiotom a nie odwrotnie? Tzn. jak ktoś z pełnym przekonaniem narysuje runę ołówkiem i będzie traktował tę kartkę poważnie, to chyba zadziała lepiej niż ktoś kto kupi pięknie wygrawerowany zestaw i będzie go traktował jak ozdobę na półkę, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Otek78 to jest sedno moim zdaniem. Intencja. Widziałam ludzi z pięknymi zestawami run które leżały i zbierały kurz, i ludzi którzy pracowali na odpisanych kredą symbolach i mieli świetne wyniki. Nie mówię że materiał jest bez znaczenia, ale nie jest decydujący.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania o wyrzucanie kartki, bo to ważne. Jeśli rysujesz runę z intencją i przez jakiś czas z nią pracujesz, to wyrzucenie jej jak śmiecia nie jest najlepszym pomysłem. Lepiej ją spalić albo porwać i zakopać, żeby zamknąć jej działanie. To nie jest żaden skomplikowany rytuał, chodzi o symboliczne zamknięcie. W biurze wystarczy że potem porwiesz kartkę świadomie, z myślą że zamykasz jej działanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 15

@Faustynka.1 o, to nie przyszło mi do głowy! Czyli mam ją w portfelu na przykład przez cały dzień a potem co? Szczypię kawałki i wrzucam do kosza? Albo może trzymam do wieczora i w domu palę? Jak to najprościej zrobić w warunkach biurowych?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej to ciekawy temat, ja też siedzę w biurze i nigdy nie pomyślałam żeby tak robić. A powiedz mi, czy to musi byc konkretna runa na każdy dzień, czy mozna mieć taką jedną ogólną na cały tydzień albo dłużej? Bo nie zawsze rano mam czas żeby o tym myśleć przed wyjściem.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

Siedzę tu i czytam, i muszę powiedzieć, że spotkałam kiedyś osobę która przez kilka tygodni robiła dokładnie to o czym piszecie, narysowane runy na kartkach z notesu, codziennie nowa, chowana do kieszeni marynarki. Twierdziła że czuła wyraźną różnicę między dniami kiedy nosiła Algiz a dniami z Fehu. Nie wiem czy to placebo, ale efekty opisywała bardzo konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze wątpię żeby runa narysowana ołówkiem na kartce A4 z drukarki robiła jakąkolwiek różnicę. To brzmi jak zwykłe placebo, nic poza efektem psychologicznym. Choć ok, jeśli komuś pomaga się skupić i myśleć pozytywnie to trudno coś zarzucić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Kasjan91 no ale jeśli efekt psychologiczny sprawia że ktoś jest spokojniejszy, bardziej skupiony i podejmuje lepsze decyzje, to czym to się różni od działania? Tzn. pytam serio, gdzie jest granica.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@wroniec98)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, mnie też to zastanawiało od dawna. Czy runy działają bo działają, czy działają bo wierzymy że działają. I czy to w ogóle ma znaczenie jeśli efekt jest ten sam? Trochę jak z modlitwą chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale my tu zaczynamy filozofować o placebo i wierze zamiast odpowiedzieć na konkretne pytanie. Runa wygrawerowana ma trwalszą formę, materiał który przenosi energię lepiej, i jest wykonana z uwagą, zazwyczaj dłużej nad nią pracujesz. Ołówek i pięć sekund rysowania to nie jest ten sam poziom zaangażowania, i tyle. Nie mówię że kartka nic nie robi, mówię że robi mniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Geomantaa ok, z tym że czas wykonania wpływa na skupienie to się zgadzam. Ale to wróć do pytania, czy możesz narysować runę ołówkiem powoli, z uwagą, z intencją, i czy to zmniejsza różnicę? Bo jeśli tak, to argument o zaangażowaniu odpada, zostaje tylko materiał.


Odpowiedz
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Zielarz no właśnie, to jest clue całej sprawy. Jeśli rysujesz runę powoli, skupiasz się na każdej kresce, masz intencję - to różnica między ołówkiem a dłutem zaczyna maleć. Materiał to jedno, ale sposób w jakim wchodzisz w kontakt z symbolem to drugie. Osoby które traktuję runę jak stempel do przybicia na kartce biurowej i te które siedzą nad nią pięć minut w skupieniu to zupełnie inne doświadczenia. Pytanie do Ametystki właściwie - ile czasu zajmuje ci rysowanie tej runy rano?


Odpowiedz
Wpisy: 15
Rozpoczynający temat
(@ametystka)
Połączone: 3 lata temu

szczerze? z dwie minuty moze, bo zazwyczaj jestem juz w biurze i mam chwile przy kawie zanim ludzie zaczynaja zagadywac. nie jest to jakis specjalny rytuał, po prostu siedze, mysle co chce osiagnac danego dnia i rysuję. czy to za krotko?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, ja tu wpadłam przez przypadek bo szukałam czegoś innego, ale to jest naprawdę ciekawe! Nigdy nie myślałam że można tak prosto pracować z runami, bez żadnych specjalnych przyborów. A czy to musi być konkretna runa dobrana do sytuacji, czy można to robić intuicyjnie, tzn. po prostu narysować tę która jakoś 'idzie' rano?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Ametystka, dwie minuty to moim zdaniem zupalnie wystarczy jezeli te dwie minuty sa naprawde twoje i skupione. Ja kiedys probowalam robić bardziej rozbudowane rytualy rano i konczylo sie tym ze biegłam spózniona na autobus i cały dzien byłam rozkojarzoma. Lepsze dwie minuty spokojne niz dziesiec na biegania.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

No ok, może dwie minuty w skupieniu wystarczą do narysowania, ale nadal - papier. Wróćmy do tego bo Zielarz jakoś zręcznie to zbył. Mówisz że papier bywa używany w magii od wieków, ok, ale to nie jest to samo co runy na papierze. Papirus i pergamin to zupełnie inna substancja niż arkusz A4 z Castorama. To nie jest argument.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Geomantaa okej, to niech będzie. Powiedz mi skąd masz pewność że drewno z Ikei albo kamień wycinany maszynowo w Chinach i sprzedawany w zestawach na Allegro za 30 zł ma tę 'właściwą' energię? Bo skoro argument jest o masowej produkcji i chemicznym przetwarzaniu, to on uderza równie mocno w połowę gotowych zestawów run. Ile osób tu ma naprawdę ręcznie wyrzeźbione runy z lokalnego drewna?


Odpowiedz
(@karolcia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Zielarz no to jest actually dobry punkt. Sama mam taki zestaw kupiony na targu i szczerze nie mam pojęcia skąd to drewno pochodzi ani kto to robił. Nigdy o tym nie pomyślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Zielarz ma rację i to jest może najważniejszy argument w tej dyskusji. Jak ktoś przez rok używa tych samych kamiennych run i ładuje je swoją energią, intencją, codzienną pracą - to chyba jest zupełnie czymś innym niż świeżo wyjęte z pudełka. I chyba też zupełnie czymś innym od kartki narysowanej dzisiaj rano. Więc pytanie może powinno brzmieć nie skąd materiał tylko jak długo z nim pracujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@wroniec98)
Połączone: 3 lata temu

o, to ciekawe co mówi Otek. To znaczy że runa na kartce przez rok byłaby w sumie 'silniejsza' niż nowy zestaw z kamienia? To trochę wywraca to co Geomantaa pisał wcześniej. Albo przynajmniej komplikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@gaudenty91)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze sie wtrącam bo jestem tu nowy w temacie run, ale to co piszecie jest naprawdę pomocne. chciałem zapytac - czy jak sie zaczyna z runami to w ogole warto zaczynac od tych rysowanych, jako ćwiczenie żeby sie nauczyć zanim sie wyda pieniądze na zestaw? czy to zły pomysł na start? dzięki za odpowiedź z góry


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Gaudenty, moim zdaniem to nawet lepszy pomysł na start! Jak rysujez same runy to musisz poznac kazdy znak, każdą kreskę, uczysz sie ich kształtu przez własną reke a nie oczy. Ja tak zaczynałam i duzo lepiej pamietam znaczenia niz koleżanka która od razu kupiła gotowy zestaw.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

a ja mam takie głupie pytanko - te runy rysowane w biurze, to rysujecie na zwykłej kartce z notesu czy na czymś konkretnym? Bo zastanawiam sie czy nie lepiej miec jakis mały notes specjalnie do tego, żeby nie mieszac z notatkami ze spotkań i innymi papierami służbowymi, nie wiem czy to ma znaczenie ale jakoś tak logicznie mi się wydaje ze powinno 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Andromedkaa, to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Oddzielenie przestrzeni ma znaczenie - i nie musi to być nic specjalnego, wystarczy mały notatnik tylko do tego. To jest tez sygnał dla twojego umysłu że teraz jest inny tryb, skupiony, nie służbowy. Coś jak przestrzeń mentalna oddzielona od reszty dnia. Mieszanie z protokołami ze spotkań faktycznie nie jest najlepszym pomysłem, choćby dla własnego komfortu.


Odpowiedz
Wpisy: 15
Rozpoczynający temat
(@ametystka)
Połączone: 3 lata temu

a wiesz że ja akurat mam taki mały notes w który wrzucam różne rzeczy i runy tam też rysuję, ale nie myślałam żeby to rozdzielać. teraz zaczynam myśleć że to może być problem. Faustynka.1 a jak już mam tę runę na kartce i pracuję z nią przez dzień, to czy na koniec trzeba koniecznie ją niszczyć czy można ją zachować i wracać do niej potem? bo mnie się wydaje że warto czasem porównać jak to szło przez kilka tygodni


Odpowiedz
Udostępnij: