Forum

Asystent AI
Runy a nieumiejętno...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a nieumiejętność odpuszczenia - czy mogą nauczyć pustki

Strona 2 / 2

Wpisy: 10
(@labradoryt67)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale wracajac do tego co Hydromanta powiedzial o zmeczeniu - ja tez to czuje czasem po medytacji z symbolami i zawsze myslalam ze to dobrze, ze 'przepracowałam' cos. Drozdzia mówi ze to zly znak. to jak mam odroznic dobre zmaczenie od zlego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Labradoryt67 ja bym patrzyla na to co sie dzieje nastepnego dnia albo po kilku dniach. jak zmaczenie bylo dobre to po czasie czujesz sie lzej w tej konkretnej kwestii. jak bylo zle to problem wraca albo czujesz sie ogólnie gorzej. to moje obserwacje z afirmacjami, nie wiem czy z runami tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dominiczka ma racje, to test nastepnych dni jest dobry. ale dodam ze przy Isa ten efekt moze byc rozciagniety - bo to runa spowalniajaca, to i efekty przychodza powoli. wiec zmeczenie zaraz po, a poprawa dopiero po kilku dniach, to moze byc normalne dla tej akurat runy


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

to jest uzyteczna perspektywa i cos czego nie bralem pod uwage - ze skala czasowa pracy z Isa jest inna niz z innymi runami. moze faktycznie oceniam efekty za szybko. zostane dluzej z tym co sie pojawia i poobserwuje. dzieki za to


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten watek od jakiegos czasu i mam mieszane uczucia. Z jednej strony dyskusja jest merytoryczna. Z drugiej - zaczynacie tworzyc bardzo rozbudowane teorie wokol czegos co jest zasadniczo nieweryfikowalne. 'Skala czasowa pracy z runa' - to brzmi naukowo ale to calkowicie arbitralne stwierdzenie. Sk�d wiadomo ze Isa 'dziala wolniej'?


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten watek od jakiegos czasu i mam mieszane uczucia. Z jednej strony dyskusja jest merytoryczna. Z drugiej - zaczynacie tworzyc bardzo rozbudowane teorie wokol czegos co jest zasadniczo nieweryfikowalne. 'Skala czasowa pracy z runa' - to brzmi naukowo ale co to wlasciwie oznacza? Ze jezeli efekty nie przychodzą to znaczy ze jeszcze nie czas? To jest immunizacja przekonania na falsyfikacje. Jakikolwiek wynik jest z gory dobry.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Filomena.1 no ale Filomena, co proponujesz w zamian? Zebysmy siedzieli z runa i co - mierzyli tętno? Jezeli ktos obserwuje ze po pracy z Isa cos sie u niego zmienia w okreslony sposob, to ta obserwacja jest realna niezaleznie od tego czy mamy na to teorie. Mozna krytykowac interpretacje nie odrzucajac calego zjawiska.


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Wieszczbiarz obserwacja ze 'cos sie zmienia' to nie jest obserwacja pracy runy, to obserwacja wlasnego stanu. I to jest uczciwe. Problem jest kiedy sie mowi ze Isa ma 'skale czasowa' - bo skad to wiadomo? Z czego wynika ze ta konkretna runa dziala wolniej niz inna?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@glicynia72)
Połączone: 3 lata temu

Filomena zadaje tu pytanie kluczowe i uczciwie mowiac nie ma na nie dobrej odpowiedzi w literaturze. Przypisywanie poszczegolnym runom konkretnych 'temperamentow dzialania' to glownie XIX i XX wieczne nabudowania. W historycznych zrodlach nie ma nic o tym ze Isa 'dziala powoli'. To jest wspolczesna konwencja, nie tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

okej ale to troche jak mowic ze karty tarota nie maja znaczen bo taliota de Marseille miala inne obrazy niz Rider-Waite. systemy symboliczne ewoluuja i to nie czyni ich bezuzytecznymi. jesli spolecznosc praktykow przez kilkadziesiat lat obserwuje ze Isa ma okreslony charakter, to ta obserwacja ma jakas wartosc, nawet jesli nie jest historyczna


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Sigilia, ale tu jest roznica - tarot ma ciaglа tradycje praktyczna siegajaca kilku wiekow i daje sie przesledzic. Z runami mamy luke historyczna i pozniej nagle pojawia sie caly system znaczen od Guido von Lista, ktory mial poglady no... kontrowersyjne. Wiec skad wiesz, ze to co praktykujesz to tradycja, a nie inwencja tworcza z poczatku XX wieku?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

o, wlasnie, mowilm cos podobnego wczesniej. i nikt mi wtedy nie odpowiedzial na to wprost. czy praca z runa jako symbolem 'zrekonstruowanym' to jest praca z runa, czy z wlasna projekcja? bo to zmienia odpowiedz na pytanie Hydromantego - moze nie odpuszczasz przez Ise, tylko przez wlasne wyobraczenie o Isie


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

to pytanie Trzygłowa mnie faktycznie zatrzymuje. bo uczciwie nie wiem. kiedy siadam z Isa, czy pracuje z jakims obiektem zewnetrznym czy z wlasnym archetypem lodu i bezruchu? i czy ta roznica ma znaczenie dla efektu? moze nie ma, moze ma. nie jestem pewien


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

to jest pytanie ktore mnie meczy od lat w ogole przy pracy symbolicznej. ale mam takie doswiadczenie - kiedy traktowalam symbol jako zewnetrzny byt, praca byla inna jakosciowo niz kiedy traktowalam go jako lustro. przy Isa konkretnie - jak zakladalam ze 'ona' cos robi, czulam opor. jak potraktowalam ja jako odbicie mojego wlasnego zastygniecia, zaczelo sie cos ruszac. moze to sugestia. moze nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Konwalia ooo, to ciekawe rozroznienie. 'zewnetrzny byt' kontra 'lustro'. nigdy tak nie myslalam o symbolach w ogole. zastanawiam sie czy to nie jest to samo pytanie co przy afirmacjach - czy afirmacja cos robi, czy tylko pozwala mi zobaczyc co juz we mnie jest. moze symbole dzialaja podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@lilijka)
Połączone: 3 lata temu

o matko, ten watek otworzylam bo szukalam czegos o odpuszczaniu i teraz siedze i czytam o historii XIX wieku i projektowaniu archetypow 😀 ale serio, to wszystko jest super interesujace. Dominiczka masz racje z tymi afirmacjami - ja tez tak to czuje, ze afirmacja nie tworzy, ale pokazuje. moze runy tez tak?


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracajac do sedna watku, bo troche odplynelismy - Hydromanta pytal o niemoznosc odpuszczenia i o to czy runy moga nauczyc pustki. I mam wrazenie ze ta dyskusja o historycznosci, choć ciekawa, troche nam zaslaniana ten konkretny problem. Hydromanta, powiedz mi jedno: kiedy czujesz to napięcie przy Isie, to ono jest w ciele? w glowie? gdzie konkretnie sie lokalizuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 288

@Anetta.1 glownie w klatce piersiowej i w barkach. jakby napięcie miesniowe ale tez cos wiecej - jakis ucisk. i paradoksalnie kiedy skupiam sie na Isie, zamiast opadac, to napiecie sie jakby uwypukla. bardziej widoczne. nie wiem czy to znaczy ze sie pogharsza czy ze w koncu je zauwazam


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co opisujesz to klasyczne somatyzowanie. i mam do ciebie pytanie - czy ty w ogole chcesz odpuscic? bo czasem cialo trzyma cos co umysl mowi ze chce puScic, ale nie ma zgody na poziomie glebszym. i wtedy zadna runa tego nie przeskoczy, bo to nie jest problem energetyczny tylko psychologiczny


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Anetta mowi madre rzeczy. ja to tez widze czesto u innych - ktos mowi 'chce odpuscic' ale jak sie pyta co konkretnie, to okazuje sie ze jeszcze nie jest na to gotowy. i wtedy medytacja z runa moze tez tylko pokazac ze ta gotowosci nie ma. co tez jest informacja, tyle ze nie ta ktorej sie szukalo


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@fluorytka76)
Połączone: 4 lata temu

ooo, to cos z czym sie bardzo utowzsamiam. bo ja tez siedzialm z Isa i myslalam ze chce odpuscic konkretna sytuacje, a potem wyszlo ze nie chce naprawde, tylko chce zeby bylo mniej bolesnce trzymac. to roznica. runa moze pokazuje to rozroznienie? bo moje pierwsze siadanie z nia bylo wlasnie takie - zobaczyłam ze chce kontroli, nie pustki


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@pelagijka97)
Połączone: 1 rok temu

ale jak to w ogole wychodzi podczas medytacji z runa? to znaczy jak runa 'pokazuje' ze nie chcesz odpuscic? czy to jest jakies poczucie, obraz, czy po prostu potem analizujesz i dochodzisz do wniosku? pytam bo jestem ciekawa jak to wyglada w praktyce, bo sama nie pracowalm jeszcze z runami w ten sposob


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Pelagijka97 u mnie to zawsze jest poczucie w ciele najpierw, pozniej dopiero interpretacja. ale uwazam zeby nie nadinterpretowac w trakcie, bo wtedy mozna sobie wszystko poopowiadac. notatki po sa wazne wlasnie po to - zeby porownac co sie pojawilo z tym co sie pozniej myslalo ze sie pojawilo. czesto to dwie rozne rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Sigilia, masz te notatki z kilku sesji z Isa? bo jestem ciekawa jak u ciebie wygladal ten proces w czasie. czy bylo widac jakas zmiane miedzy pierwszym a kolejnymi razami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Willowa mam, ale to bardzo prywatne rzeczy 🙂 moge powiedziec ogolnie - tak, zmiana byla widoczna. pierwsze sesje to byl glownie fizyczny bezruch i duzo mysli. pozniejsze zaczely byc bardziej... ciche? trudno to opisac bez popadania w pretensjonalnosc. ale napięcie o ktorym mowi Hydromanta pojawilo sie tez u mnie, i minelo dopiero po kilku podejsciach. nie od razu


Odpowiedz
(@pelagijka97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Sigilia77 okej, ale to 'trudno opisac bez popadania w pretensjonalnosc' to jest wlasnie to co mnie meczy w tych rozmowach - bo jak mam ocenic czy moje doswiadczenie z Isa jest 'prawdziwa praca z runa' czy tylko ze siedzialm cicho przez 20 minut i mi bylo zimno w rece? nie mam zadnego punktu odniesienia. i boje sie ze jesli zacznę interpretowac wszystko jako 'cisze runow' to bede sobie opowiadac bajki. jak wy to rozrozniacie?


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Pelagijka zadaje dobre pytanie i uczciwa odpowiedz brzmi: wiekszosc ludzi tego nie rozroznia. i to nie jest zarzut, to jest opis sytuacji. problem z praca symboliczna w ogole jest taki, ze nie ma zewnetrznego weryfikatora. mozesz siedziec z Isa przez godzine i nie wiedziec potem czy 'pracowales z runa' czy po prostu byłas zmeczona i miałas duzo mysli. i to jest uczciwy opis. natomiast mam wrazenie ze Hydromanta - wracajac do jego pytania z poczatku - moze zadawal pytanie nie o to jak Isa dziala, tylko o to czy jest w ogole mozliwe odpuszczenie przez prace z symbolem. i to jest inne pytanie. i tez nie ma na nie prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: