Forum

Asystent AI
Czytanie run do póź...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run do późnej nocy - czy wyniki są dokładne


Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam zapytać bo ostatnio zaczęłam ćwiczyć czytanie run i zauważyłam że jak siadam do tego późno w nocy, tak po 23, to wyniki są jakoś inne. Znaczy nie wiem czy to moje zmęczenie czy po prostu o tej porze energia jest inna. Czasem mam wrażenie że runy są bardziej 'wyraziste', a raz wyszło mi coś co zupełnie nie pasowało do sytuacji. Czy wy też tak macie? Czy w ogóle pora ma znaczenie przy runach?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe pytanie i dość często się pojawia u osób, które zaczynają regularnie pracować z runami. Zmęczenie ma znaczenie, ale nie zawsze negatywne. Późna pora wyłącza część tego racjonalnego, kontrolującego umysłu i czasem wtedy intuicja mówi głośniej. Ale jest tu pułapka - jeśli jesteś zbyt zmęczona, możesz po prostu czytać to co chcesz zobaczyć, a nie to co runy faktycznie pokazują. Napisz więcej, jak wygląda twój rzut? Losujesz pojedynczo, rozkładasz na pozycje?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę sceptycznie do tego podchodzę. Energetyczna pora dnia to jedno, ale jak ktoś jest półprzytomny o 1 w nocy to jakiekolwiek 'czytanie' będzie przekłamane, niezależnie czy to runy tarot czy co tam jeszcze. Mózg po prostu inaczej przetwarza informacje jak jest niewyspany. To nie mistyka, to fizjologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Ewelinka masz rację że zmęczenie robi swoje, ale trochę upraszczasz. Kwestia pory to nie tylko zmęczenie. Zapytam inaczej - Ilonka, te 'inne' wyniki to znaczy bardziej trafne czy zupełnie bez sensu? Bo to zmienia odpowiedź.


Odpowiedz
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Rena07 właśnie nie wiem jak to ocenić bo przy runach jeszcze nie mam dużego doświadczenia. Czasem wydaje mi sie ze trafne, ale może sobie wmawiam. Ten jeden przypadek kiedy coś zupełnie nie pasowało to wylosowałam Hagalaz i Nyd razem i byłam akurat w spokojnym okresie, nic złego się nie działo. Może źle interpretuję?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Noc jest porą związaną z Hekate, z ciemnością, z wejściem w głębię nieświadomości. Wiele tradycji magicznych właśnie nocne godziny uważa za najlepszy czas do wróżenia. Energia jest gęstsza, filtry umysłu opadają. Więc to co czujesz Ilonka może być jak najbardziej prawdziwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Sigilia_D Hekate to tradycja grecka, runy to tradycja nordycka/germańska. Trochę to miesza jabłka z gruszkami, nie? Nie każdą koncepcję nocnej magii można przyklejać do run.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ilonka, co do Hagalaz i Nyd - to nie znaczy że coś złego się dzieje TERAZ. Hagalaz szczególnie często pokazuje coś co dopiero nadchodzi, albo wskazuje na konieczność transformacji, niekoniecznie aktualny kryzys. A Nyd to też nie jest prosta 'zła' runa, to runa konieczności i oporu, który czemuś służy. Kiedy wylosowałaś, zadałaś konkretne pytanie czy ogólnie o sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

ja też czytam wieczorami i powiem ze mi nie przeszkadza ale robie sobie przerwe jak zaczynam ziewac co chwila, bo wtedy naprawde nic z tego nie wyniknie. najgorsze jest jak człowiek jest zmęczony i zaczyna 'dopasowywać' wyniki do tego czego oczekuje. to sie przytrafia chyba każdemu na początku


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, właśnie mam notatki z takich sesji i naprawdę widać różnicę! Przez jakiś czas zapisywałam o której godzinie robię czytanie i potem weryfikowałam po kilku tygodniach co się sprawdziło. I wie wola co wyszło? Późnonocne odczyty były albo zaskakująco celne albo kompletnie od czapy, nic pośrodku. Te poranne i popołudniowe bardziej 'przeciętne' ale stabilniejsze. Przypadek? Nie wiem ale ciekawe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Balbinka_83 to ciekawe że zapisujesz i sprawdzasz. Ile masz takich wpisów mniej więcej? I jak definiujesz 'sprawdziło się' - konkretne zdarzenia, nastrój, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę z innym pytaniem ale skoro tu są osoby co znają runy, to chciałam się spytać czy ktoś wie czy do run w nocy potrzeba jakoś inaczej je przygotować? Znaczy czy powinnam je wyczyścić czy jakoś ustawić wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nadzieja86 nie ma żadnego 'obowiązkowego' przygotowania specjalnie pod nocne czytanie. Oczyszczanie run to dobra praktyka ogólnie, nie zależy od pory. Jeśli masz jakiś rytuał który stosujesz zawsze, wystarczy. Co robisz normalnie przed czytaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

pora moim zdaniem ma mniejsze znaczenie niz stan skupienia. W astrologii co innego, tam godzina ma realne przełożenie na układ planet, ale runy to sposób intuicyjne i liczy sie przede wszystkim twoja koncentracja i intencja. przynajmniej tak to rozumiem


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

A mam takie pytanie bo mnie to zastanawia od dawna - czy runy jako system germański w ogóle przewidywały wróżenie o konkretnych porach dnia? Bo z tego co czytałam to Wikingowie raczej nie siedzieli z runami o pólnocy przy świeczkach, to trochę wyobraźnia romantyczna, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Klarysa06 historyczne konteksty to jedno, ale praktyka ezoteryczna to drugie. Tradycje żyją i ewoluują. Nie musimy wszystkiego odtwarzać jeden do jednego z epoki wikingów żeby praca z runami była wartościowa.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Klarysa06 racja że trudno tu mówić o 'autentycznej tradycji' w stylu: Wikingowie czytali runy dokładnie w południe. Ale to samo można powiedzieć o większości współczesnej ezoteryki, która jest dość swobodną rekonstrukcją. Pytanie nie brzmi 'czy tak robili dawni Germanie' tylko 'czy to działa dla mnie'. Tyle że to wymaga uczciwej weryfikacji, a nie tylko poczucia że coś 'wyglądało intensywnie'.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie to co Indaphoros mówi jest kluczowe. Balbinka wspomniała że zapisuje i sprawdza, to już jest jakiś poziom weryfikacji. Ale jak oceniasz trafność? Runy dają ogólne obrazy które można dopasować do prawie każdej sytuacji. To znany problem z każdą wróżbą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Ewelinka masz rację że to jest problem, sama się z tym zmagam. Staram się notować konkretnie: pytanie, wyciągnięte runy, moja interpretacja tego dnia, i potem co faktycznie zaszło. Ale przyznam że czasem 'naciągam' interpretację żeby pasowała i to jest chyba nieuczciwe wobec siebie. Ciężko być obiektywną we własnej sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie a wracając do tego co Filomena pytała, to ja zazwyczaj nie zadaję konkretnego pytania, ciągne runy 'co chcą mi powiedziec' i może to jest problem? Bo może bez konkretnego pytania interpretacja staje się za szeroka i potem każdy wynik można jakoś uzasadnić?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ilonka, to bardzo ważna obserwacja. Ciągnięcie run bez pytania to zupełnie inna praca niż z konkretną intencją - i tak, robi dużą różnicę w tym jak potem interpretujesz wynik. Bez pytania każda runa staje się projekcją twojego aktualnego stanu, nie odpowiedzią na coś konkretnego. Szczególnie w nocy, kiedy jesteś zmęczona, możesz wpadać w pętlę 'co to znaczy dla mnie w ogóle' i kręcić się w kółko. Spróbuj przez jakiś czas zadawać jedno konkretne pytanie zanim sięgniesz po runy, i zapisuj je PRZED ciągnięciem. Zobaczymy wtedy czy wyniki będą dla ciebie bardziej czytelne.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to co mówi Filomena o ciągnięciu bez pytania dobrze opisuje dlaczego w ogóle trudno tu ocenić trafność. Jak nie ma pytania, to nie ma się do czego odnieść. Ilonka, czy jak mówisz 'co chcą mi powiedzieć' to masz chociaż jakiś temat w głowie, czy naprawdę wchodzisz w to z czystą kartą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Ewelinka hmm, no zazwyczaj mam jakiś temat co mnie aktualnie zajmuje, ale nie formułuję go słowami tylko tak... ogólnie mam to z tyłu głowy. Może właśnie o to chodzi, ze to jest za mgliste? Muszę to przemyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

wiem o czym mówisz Ilonka, sama tak zaczynałam i to był błąd 🙂 ta mglistosc w pytaniu to potem mglistosc w interpretacji. nauczylam sie ze nawet jak nie wiem co dokladnie chce wiedziec to i tak zapisuje cokolwiek, bo sam akt zapisywania wymusza jakas konkretnos. polecam sprobowac, nieważne czy rano czy w nocy


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Dobry punkt Krysko. Ilonka, jeszcze jedno pytanie do ciebie - mówisz że te nocne wyniki czasem wydają ci się trafniejsze. Ale czy sprawdzasz je po jakimś czasie, czy oceniasz od razu tej samej nocy? Bo to robi kolosalną różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Rena07 o, dokładnie o to samo chciałam zapytać! Ja jak robiłam ocenę od razu to zawsze byłam albo zachwycona albo skonfundowana, a jak wracałam po tygodniu to zupełnie inaczej to widziałam. Nocne sesje szczególnie - rano czytałam notatki i myślałam 'co ja tu w ogóle napisałam' haha


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to ciekawe co mówicie. Nie, raczej nie wracam do tego po czasie, oceniam na bieżąco. Czyli robię dokładnie to czego nie powinnam. To może dlatego mam wrażenie że nocne są 'inne' - bo wtedy jestem w innym stanie i inaczej odbieram?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwilę, bo tu się miesza kilka rzeczy. Stan emocjonalny przy odczycie ma znaczenie, to prawda. Ale to nie eliminuje energetycznych różnic pory doby. Noc naprawdę ma inną jakość energii i to nie jest tylko kwestia zmęczenia. Można być bardzo wypoczętą i robić nocne czytanie - i wtedy to co mówicie o 'ocenie przez zmęczenie' nie ma zastosowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Sigilia_D okej, ale jak sprawdzasz że to 'energetyczne różnice' a nie po prostu różny stan skupienia? Masz jakiś sposób żeby to rozróżnić? Bo moim zdaniem stawiasz tezę której nie da się zweryfikować.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Weryfikacja w ezoteryce nie działa tak samo jak w naukach ścisłych. Ewelinko, nie wszystko musi być mierzalne żeby istniało.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

No tak, ale wtedy równie dobrze można powiedzieć że cokolwiek 'istnieje' i tyle. Sigilia, rozumiem skąd to podejście, ale to nie jest argument - to jest po prostu zamknięcie dyskusji. Ja bym raczej zapytał: czy ktokolwiek tutaj porównał wyniki czytania o różnych porach w porównywalnych warunkach, tzn. podobny poziom wypoczęcia, podobny typ pytania, podobna sesja? Bo bez tego gadamy o odczuciach, nie o czymkolwiek więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Indaphoros, mam wrażenie że ty i Ewelinka trochę gracie do jednej bramki w tej dyskusji, i rozumiem ten sceptycyzm, ale zastanawiam się czy sama analiza wyników i 'porównywalne warunki' nie jest z definicji poza zasięgiem w praktyce domowej? Serio, kto z nas będzie robił takie testy? Może prościej zapytać po ludzku co komu działa, nie próbując tego naukowo udowadniać.


Odpowiedz
Udostępnij: