Wiecie co, gabrysieńka, tak, oczywiście. to że tu pytam to jest moje prywatne przygotowanie żebym nie weszła w to kompletnie nieprzygotowana. ona wie że szukam informacji, tyle że nie powiedziałam jej ze na forum. nie chcę zeby miała poczucie że jest tematem do dyskusji dla obcych.
okej ale to jest wlasnie ciekawe co mówi Jowitka bo wychodzi na to że ta osoba w ogole nie wie że tu jesteśmy i gadamy o jej sytuacji. trochę mnie to dziwi szczerze,czyli ona wyraziła chęć pracy z runami ale nie wie że Jowitka to tak dokładnie sprawdza?
wracajac do tego co było wcześniej bo mi utkwiło w głowie pytanie Topielicy o zestawy run. jest jeszcze jedna opcja której nikt nie wspomniał - praca z jedną runą przez dłuższy czas. nie losowanie każdego dnia czegoś nowego, tylko wzięcie jednej, wybranej świadomie i siedzenie z nią przez tydzień czy dwa. to daje czas na oswojenie symbolu bez poczucia że się jest zasypywanym nowymi bodźcami
a to jest bardzo fajny pomysł bo to też jest ćwiczenie intuicji właściwie. wybrać coś kierując się czymś nieuchwytnym,a potem zobaczyć co to oznacza. i nawet jeśli wynik jest przypadkowy to ten proces już uruchamia jakiś rodzaj uwagi na siebie
mnie ta rozmowa o jednej runie bardzo trafia. to jest coś innego niż losowanie - to jest bardziej medytacja z symbolem. i właśnie to może pomóc w tym co Jowitka napisała na początku, to całe marzenie i wyobraźnia. bo jeśli siedzisz z Kenaz przez tydzień i codziennie ją rysujesz albo o niej piszesz, to ta wyobraźnia zaczyna sie ruszać sama
