Forum

Asystent AI
Runy rysowane przy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy rysowane przy świecach - czy to zmienia energię czytania

Strona 1 / 2

Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Ostatnio zaczęłam ciągnąć runy przy świecach zamiast przy normalnym oświetleniu i mam wrażenie że coś sie zmienia. nie wiem czy to sugestia czy faktycznie energia jest inna, ale czytanie idzie mi jakoś płynniej. Zastanawiam sie czy ktoś ma podobne doświadczenia i czy w ogóle ma to jakiś sens z punktu widzenia praktyki runowej. interesuje mnie też czy kolor świecy ma znaczenie, bo czytałam że podobno tak, ale nie wiem na ile to prawda.


Odpowiedz
48 odpowiedzi
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Światło świecy ma zupełnie inną jakość niż żarówka, to nie jest tylko kwestia nastroju. Ogień to żywioł który od zawsze towarzyszył rytuałom i wróżbom, wiec nie dziwi mnie że przestrzeń przy świecy inaczej "pracuje". Ja sama ciągnę runy prawie wyłącznie wieczorami przy jednej świecy i naprawdę czuję że skupienie przychodzi szybciej, myśli się wyciszają. Czy to zmienia energię? Myślę że tak ale trudno to zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

No dobrze, ale zacznijmy od rozdzielenia dwóch rzeczy. Świeca wpływa na nastrój, na skupienie, na to jak się czujemy fizycznie podczas sesji - i to jest fakt. Ale czy "zmienia energię czytania" w sensie dosłownym? To już jest twierdzenie, które wymaga dowodu. Mam wątpliwości czy runy wyciągnięte przy świecy dają inne odpowiedzi niż te wyciągnięte przy świetle dziennym. Sama praktykuję od lat i uczciwie powiem - nie zauważyłam żadnej korelacji.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale Ewunia_J, jak można by w ogóle to zmierzyć? Jeśli za każdym razem pytanie jest inne i sytuacja życiowa inna, to skąd wiadomo że różnica w wyniku to kwestia świecy a nie zwykłej losowości albo innego nastawienia pytającego? Wydaje mi się że tu jest pies pogrzebany właśnie w tym nastawieniu. Mnie zawsze uczono że to czytający wnosi energię, nie otoczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Augurka no właśnie o to mi też chodzi, bo nie jestem pewna co tak naprawdę sie zmienia. Przy świecy jestem bardziej skupiona, to fakt. Ale czy skupienie = lepsza interpretacja run? Chyba tak? Nie wiem, może to tylko placebo ale mi to po prostu lepiej wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Placebo to nie jest zły argument, serio. W tarocie dokładnie to samo - jedna osoba potrzebuje kadzidła, inna ciszy, inna konkretnego miejsca. Jeżeli warunki zewnętrzne pomagają ci wejść w stan skupienia, to ten stan skupienia faktycznie wpływa na jakość czytania. Nie dlatego że magia otoczenia, ale dlatego że ty jesteś lepiej "nastrojona". To dwie różne rzeczy i warto je odróżniać, żeby nie budować fałszywych przekonań.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@zyroslawa05)
Połączone: 3 lata temu

hmm ale ja zawsze myślałam ze runy same z siebie mają jakąs energie i ze świeca ją wzmacnia albo przyciąga? nigdzie nie czytałam ze to tylko skupienie. 😉 czy to znaczy ze wszystko co robimy z runami to tylko psychologia i nic więcej??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Zyroslawa05 nie mówię że "tylko psychologia", bo to też jest uproszczenie w drugą stronę. Mówię że odróżniajmy efekty psychologiczne od energetycznych, bo to dwie różne rozmowy. Jeżeli ktoś twierdzi że świeca dosłownie zmienia frekwencję drgań run - chciałabym zobaczyć jakieś podstawy do takiego twierdzenia. Jeżeli mówi że pomaga mu się skupić i wejść w odpowiedni stan - to rozumiem i nie ma o czym dyskutować.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

szczerze to zawsze byłem sceptyczny wobec tego całego ustawiania świec i kierunków i kolorów, ale czytałem ostatnio trochę o germańskich rytuałach i faktycznie ogień tam sie przewijał dość często. niewiem czy to coś zmienia dla współczesnych praktyk, ale ciekawe że skojarzenie ognia z wróżbą jest stare. może to nie jest wymysł nowych ageowców tylko coś głębszego?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Jasnowidz96 trafił w sedno. To nie jest wymysł z książek z lat 90. W tradycji nordyckiej ogień był obecny przy bardzo wielu obrzędach, włącznie z tymi związanymi z losowaniem czy wróżeniem. Oczywiście nie mamy pojęcia jak dokładnie wyglądały takie praktyki, bo nie mamy kompletnych źródeł, ale samo skojarzenie żywego ognia z kontaktem z czymś "poza" nie jest przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ojoj, historyczne skojarzenia to jedno, a co innego przekładanie ich na dzisiejsze praktyki. Przez wieki ludzie przy ogniu robili dosłownie wszystko bo nie mieli innego oświetlenia. Czy to znaczy że każda szycie przy świecy jest rytuałem? Trochę bym uważała z takim rozumowaniem. Skupienie i nastrój - tak, to ma sens. Ale nie nakładałabym na to od razu znaczenia magicznego. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Helenka Masz rację ale chyba trochę za bardzo to spłaszczasz 🙂 Różnica jest taka że ktoś przy szyciu nie ma intencji rytuałowej, a ktoś ciągnący runy przy świecy - ma. I intencja moim zdaniem jednak robi robotę. Prowadziłam notatki przez kilka miesięcy i naprawdę, sesje z przygotowaniem (świeca, chwila ciszy, pytanie wypowiedziane na głos) dawały mi czytania, które łatwiej było potem odczytywać z perspektywy czasu. Czytania "na szybko" były jakby bardziej chaotyczne.


Odpowiedz
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Balbinka_83 to akurat ciekawe, chyba bo mówisz o czymś konkretnym - notatkach i porównaniu. Jakie miałaś kryteria oceny? Bo "łatwiej odczytywać z perspektywy" to dość subiektywna miara. Nie kwestionuję twojego doświadczenia, po prostu pytam jak to mierzyłaś.


Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Helenka szczerze? nie miałam żadnej naukowej metody, zapisywałam kontekst pytania, które runy wyszły i potem po jakimś czasie wracałam i oceniałam czy widzę związek z tym co się wydarzyło. wiem że to subiektywne i że można to podważyć, ale po jakimś czasie sama widzisz różnice w jakości czytań. przynajmniej ja widziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do pytania o kolor świecy, bo Klementynka68 o to pytała na początku i nikt nie odpowiedział. Kolor w kontekście run ma sens o tyle, że mozna go dopasować do intencji zapytaniia - biała do oczyszczenia i jasności, czerwona do spraw siły i działania, czarna jesli pytasz o to co ukryte. Ale to nie jest reguła runowa jako taka, to nakładanie kolorowej magii świec na runy. Jedne tradycje to robią, inne nie. Osobiście używam białej do zwykłych sesji i mi to wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej to w ogóle nie wiedziałam że kolor świecy może coś zmieniać! zaczęłam niedawno ćwiczyć z runami i po prostu zapalam taką jaką mam pod ręką. czy to jest błąd? powinnam dobierać kolor do pytania? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Powojka nie stresuj się, na początku ważniejsze jest żebyś w ogóle robiła to regularnie i słuchała siebie. Kolor świecy to szczegół który możesz rozbudowywać potem jak poczujesz że podstawy masz w nogach. Sama przez długi czas używałam jednej białej na wszystko i jakoś świat się nie posypał 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam pytanie może głupie ale - czy w ogóle MUSI być świeca? bo czytałam że dawniej runy ciągnięto na zewnątrz przy świetle dziennym i żadnych świec nie było. więc skąd w ogóle wziął się ten pomysł ze świecami? to może być tradycja ale może też być coś co ktoś wymyślił niedawno i wszyscy to teraz powtarzają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Orakliaa to naprawde dobre pytanie i szczerze to sama nie znam odpowiedzi. Na pewno wiele tego co robimy teraz z runami jest rekonstrukcją albo wręcz tworem współczesnym. Tacyt pisał o rzucaniu drewnianych kijków i odczytywaniu ich - zero wzmianki o świecach. Więc tak, może to nowszy dodatek. Ale czy to znaczy że jest zły albo nie działa? Nie sądzę.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@celinkaa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, to mnie zawsze zastanawia w całej tej dyskusji o wierze i rytuałach - czy coś "dziala" dlatego że jest zgodne z tradycją,czy dlatego że wierzymy że dziala? bo jeśli to drugie, to świeca może być zupełnie dowolna i kolory nie mają znaczenia, tylko twoje przekonanie że mają. a to trochę zmienia całą rozmowę, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@celinkaa)
Połączone: 2 lata temu

no ale to co napisałam wyżej mnie naprawdę zastanawia - jeśli wiara czyni całą robotę, to po co w ogóle uczyć się znaczeń run? wystarczyłoby wziąść kamyczki z ogrodu i wierzyć że działają, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Celinkaa ojej, to nie jest takie proste. wiara bez żadnego zakorzenienia w symbolice to trochę jak śpiewanie bez tekstu. dźwięk jest, ale słów brak. runy mają konkretne znaczenia które ktoś przez wieki budował i te znaczenia niosą coś w sobie niezależnie od tego czy wierzysz czy nie. przynajmniej tak to czuję 🙂


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Gruszanka aha, czyli twierdzisz że znaczenia run działają "obiektywnie", niezależnie od wierzącego? to by oznaczało że ktoś kto losuje runy zupełnie przypadkowo, bez żadnej intencji, też dostaje trafne odczyty. czy tak jest?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Ewunia_J no nie, kompletnie się nie zgadzam. no nie powiedziałam że "obiektywnie", powiedziałam że znaczenia coś niosą. to nie jest to samo. ^^ i tak, myślę że nawet przy małym skupieniu runy potrafią trafić w coś. chociaż bez skupienia to jak szeptanie do kogoś przez zamknięte drzwi


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

troche z boku ale - ta rozmowa o wierze i świecach prowadzi do dość ciekawego wniosku. czy w takim razie świeca pełni rolę "nośnika intencji"? tzn nie sama w sobie cos robi, tylko pomaga ci uformować to czego chcesz od sesji? bo jak tak to ujmę to zaczyna mieć dla mnie sens nawet bez zakładania że świeca ma moc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Jasnowidz96 To uczciwe ujęcie i ja bym się pod nim podpisała. używam świec od lat i nigdy nie myślałam o tym jako o magii świecy samej w sobie - bardziej jako o sygnale dla siebie sammej że teraz wchodzę w tryb skupienia. trochę jak zapalanie biurowego laptopa oznacza "teraz praca"


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@zyroslawa05)
Połączone: 3 lata temu

ale jak tak patrzec to to brzmi jakby cała magia byla tylko w głowie i w sumie to troche smutne? ja chciałabym zeby runy miały wlasną energie a nie tylko taka ktora ja im daję 😮


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Zyroslawa05 A dlaczego energia,którą ty wnosisz, miałaby być mniej wartościowa niż jakaś "zewnętrzna"? to troche tak jakby mówić że muzyk jest nieważny bo ważne są tylko instrumenty 🙂


Odpowiedz
(@zyroslawa05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Diaspor kurcze, ojej, to jest fajne porównanie 🙂 nigdy tak nie myslalam. ale nadal nie wiem co o tym myslec bo gdzies czytałam ze runy mają swoje własne duchy albo energie i ze to nie jest tylko nasza projekcja 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Kurczę, wchodząc w ten wątek z wiarą - mnie wlasnie o to chodzi że po kilku miesiącach notowania zauważyłam że sesje przy świecy CZĘŚCIEJ dawały mi coś do myślenia niż te bez. i nie sądzę żebym była aż tak silnie nastawiona żeby to fałszować sama sobie. ale czy to wiara czy coś innego - nie wiem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Balbinka_83 mam do ciebie pytanie z tego co pisałaś wcześniej - jak długo czekałaś zanim uznałaś odczyt za trafny lub nie? bo ocena "po KILKU dniach" to zupełnie coś innego niż ocena "po kilku miesiącach". to dość mocno wpływa na to jak mozna by interpretować twoe notatki 😮


Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Helenka różnie, szczerze. do niektórych wracałam po tygodniu, do innych po miesiącu jak coś sie wydarzyło i sobie przypomniałam. wiem że to nie jest idealne ale zauważyłam że te dłuższe odstępy dawały mi więcej materiału do oceny. chociaż racja - może też dawały mi więcej czasu na dopasowanie interpretacji do tego co wyszło


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

to co Balbinka_83 opisuje to chyba trochę klasyczne potwierdzenie selektywne - pamiętamy trafione, zapominamy chybione. w tarocie mam dokładnie to samo u siebie. dlatego przestałam oceniać pojedyncze sesje a patrzę na dłuższe wzorce. ale to wymaga dużo samodyscypliny


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

ok i tu wrócę do tematu świec bo mi się wydaje że przy świecy właśnie MNIEJ mi się zdarza to selektywne zapamiętywanie. jesteś bardziej skupiona na całej sesji, bardziej ją przeżywasz, więc i lepiej pamiętasz co wyszło. bez świecy robię to czasem mechanicznie i potem niemam pojęcia co ciągnęłam


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

czytam Was od dłuższego czasu od jakiegoś czasu i mam wrażenie że kręcimy się trochę wokół tego czy świeca wpływa NA runy czy na CZYTAJĄCĄ. i to są jednak dwie różne rzeczy. bo jeśli wpływa tylko na czytającą, to efekt jest prawdziwy ale mechanizm jest czysto psychologiczny. jeśli wpływa na runy - to juz zupełnie inna historia i wymagałoby to czegoś więcej niż obserwacji własnych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Celeste56 No właśnie! i mi się wydaje że ta dyskusja cały czas zakłada że musimy wybrać jedno albo drugie. a co jeśli to nie są osobne rzeczy? co jeśli zmiana w stanie czytającej JEST zmianą energii sesji, bo ta energia pochodzi właśnie od nas?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

to ładnie brzmi, Augurka, ale trochę zamienia dwa różne znaczenia słowa "energia" żeby wyjść na czyste. energia psychologiczna i energia w sensie dosłownym, fizycznym to nie to samo i nie można ich tak po prostu zrównać żeby uniknąć pytania


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kosma66)
Połączone: 10 miesięcy temu

czytam tą rozmowe od początku i mam pytanie może z innej strony - czy ktos próbował czytac runy przy swiecach innych niz biała albo żółta? bo ja zawsze widze białe albo kremowe na zdjęciach i zastanawiam sie czy inne kolory sa w ogóle uzywane. przepraszam jak to jest oczywiste


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Kosma66 o tak! ja mam takie małe kolorowe świeczki do kupienia i używałam różowej przy jednym pytaniu i potem błekitnej przy innym i dla mnie różowe czytanie wyszło o niebo bardziej... ciepłe? trudno to opisać ale czułam inaczej. morze to tylko kolory wpływają na nastrój i stąd różnica


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lobelia)
Połączone: 2 lata temu

a à propos kolorów - czytałam że różowa świeca jest do spraw serowych a zielona do zdrowia i pieniędzy i niebieska do intuicji. więc jakbyś Kosma66 pytał o coś związanego z intuicją to niebieska byłaby OK. ale nie wiem na ile to "oficjalne" a na ile ktoś sobie po prostu wymyślił 🙂 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 20

@Lobelia Te przypisania kolorow to glownie z tradycji wudu i wicca, nie z nordyckiej symboliki. wiec w kontekscie run mozesz ich uzywac ale to mieszanie tradycji. nie mowie ze zle, tylko ze trzeba wiedziec skad to pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@polaryska93)
Połączone: 8 miesięcy temu

i wlasnie to jest problem z mieszaniem tradycji bez wiedzy skad co pochodzi. nie mowie ze kolor swiecy nic nie robi, ale jak robisz rytual runiczny to moze warto zeby caly kontekst byl spojny, nie? bo inaczej to troche jak salatka z wszystkiego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Polaryska93 ale czy to musi być spójne? tzn ja sie zastanawiam bo nie jestem ekspertem ale jak intencja jest jasna i skupienie jest to po co ograniczać się do jednej tradycji? w końcu świeca to tylko świeca 😮 może się mylę


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

no i tu jest sedno. "tylko świeca" to bardzo naiwne uproszczenie, przepraszam że tak powiem. ale z drugiej strony Polaryska93 ma rację że spójność tradycji ma znaczenie jeśli chcesz żeby coś działało jako system a nie zlepek przypadkowych elementów. to dwie różne praktyki i każda może być ok, ale nie należy ich mylić


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lobelia)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do tego co Klementynka68 pisała o pamięci sesji - bo mnie to uderzyło. czy ktoś probuje robić to co Balbinka_83 i rzeczywiście notuje? bo ja zaczynam myśleć że bez notowania to się po prostu nie da sensownie ocenic czy świeca cos zmienia czy nie. wszystko sie zlewa po kilku tygodniach


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Lobelia tak! i właśnie dlatego zaczełam notatki. na początku myślałam że to głupie i wystarczy mi pamięć, ale potem zaczęłam zauważać że to co "pamiętam" z sesji to zazwyczaj tylko to co się potwierdziło. te chybione po prostu jakoś wyparowują. notatki bolą bardziej ale są uczciwe 🙂


Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Balbinka_83 Masz rację i właśnie dlatego zaczęłam to wątek w ogóle - bo chciałam sprawdzić czy jestem jedyną ktura intuicyjnie czuje różnicę przy świecy. i teraz widzę że to nie jest tylko moje. natomiast dlaczego tak jest, czy to wiara, czy skupienie, czy coś więcej - to już inna sprawa i chyba nie rozstrzygniemy tego tutaj 🙂 😀


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale mam pytanie które mi siedzi od kilku postów - jeśli notatki pokazują że sesje przy świecy wychodzą trafniej, to jak to wogóle mierzycie? tak wogóle, tzn co znaczy "trafniej"? że runa pasowała do sytuacji? że coś sie wydarzyło? bo te kryteria są bardzo różne i łatwo je pomylić


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: