Forum

Asystent AI
Runy a lęk wysokośc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a lęk wysokości - czy mogą wskazać źródło fobii?

Strona 2 / 2

Wpisy: 219
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie i tu jest moje "ale". Anastazjaa mówi uczciwie - "jako praktyka koncentracji". tylko potem to się gubi w rozmowie i ludzie zaczynają myśleć że dźwięk runy dosłownie zmienia coś w polu energetycznym. a to są dwie bardzo różne rzeczy. pierwsza jest psychologicznie uzasadniona, druga wymaga dodatkowych założeń których nikt nie weryfikował 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Fomalhaut ale czemu to musiby być alob-albo? mnie tam nie przeszkadza że to "tylko" koncentacja, bo i tak czuje roznice po tygodniu takiej pracy. czy to energia czy psychologia, efekt jest i to mi wystarczy. Pustelka ty tez tak masz? ze efekt jest niezaleznie od tego jak go nazwiesz?


Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Morion - tak chyba właśnie mam, z tym bieganiem mi nie zależy czy to muladhara czy kortyzol, czuję się lepiej i tyle. ale z runami jeszcze nie wiem, bo nie próbowałam tej pracy galdrycznej. zaczynam jutro z Algiz, zobaczymy po tygodniu


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

aha, dobra ale wróćmy na chwilę do samego tematu wątku bo mam pytanie które mnie od początku nurtuje. fobia wysokosci to często jest coś bardzo konkretnego, somatycznego, panika, zawroty głowy, paraliż nog. i czy praca z runą przez tydzień to jest w ogóle adekwatna skala do czegoś takiego? nie mówię złośliwie, naprawdę pytam. bo może runy mogą wskazać źródło fobii jak jest w tytule, ale to jeszcze nie znaczy że ją przepracują


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Karolka74 kurcze, i tu masz absolutną rację i rzadko to mówię tak wprost. runy jako wróżba mogą wskazac energetyczny lub symboliczny kontekst lęku - to jest ich rola diagnostyczna. galdr to praca nad wzmocnieniem konkretnej jakosci w sobie. ale żadne z tego nie jest terapią fobii. Pustelka - mam nadzieję że to rozumiesz i że to co robimy tu to jest uzupełnienie, a nie zamiast, ewentualnej pomocy specjalisty jesli lęk jest silny


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

dodam tylko że fobie mają bardzo konkretny mechanizm neurologiczny, warunkowanie lękowe, ścieżki w ciele migdałowatym, to jest dosłownie fizjologia. praca symboliczna może być świetnym wsparciem przy terapii bo angażuje inne obszary mózgu, narrację, obraz, intencję. ale sama w sobie nie "wymaże" wyuczonej reakcji strachu. to by było zbyt proste. Pustelka, jak silny jest ten lęk wysokości, mówisz że nigdy nie testowałaś po bieganiu?


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

nie jest paraliżujący na co dzień, nie mieszkam w górach 😀 ale jak jestem gdzieś wyżej np. na balkonie wyżej niż trzecie piętro albo na wieży widokowej to mam takie kompletne zamrożenie, nogi jak z waty, serce. wiadomo że to nie jest coś co mnie uniemożliwia życie ale chciałabym to rozumieć, skąd to się wzięło. i właśnie po to sięgnęłam do run


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam bo głównie czytam ten wątek, ale mam pytanie do Pustelki - czy próbowałaś sprawdzić w jakimś innym układzie kart albo run co może być źródłem? bo może warto by było zrobić np. celtycki krzyż tarotem właśnie pod kątem "skąd pochodzi ten lęk", to jest dość rozbudowany układ i mógłby dać więcej kontekstu niż pojedyncza runa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorza_c)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 26

@Dziewiecsil_70 o, to jest ciekawy pomysł. celtycki krzyż ma pozycję na "korzenie sprawy" i "nieświadome wpływy", to by mogło faktycznie dać szerszy obraz. Pustelka, czy pracujesz też z tarotem czy tylko runy?


Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Zorza_C mam karty ale raczej po amatorsku, wolę runy bo mam do nich większą.. nie wiem, zażyłość? ale pomysł z celtyckum krzyżem brzmi ciekawie, może spróbuję równolegle


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra słuchajcie mam zupełnie inne pytanie które mi chodzi po głowie. czy lęk wysokości mógłby być tak naprawde lękiem przed utratą kontroli albo przed upadkiem w sensie metaforycznym? i czy runy to wtedy mogłyby odkryć? bo jak tak patrzę na ten watek to mi się wydaje że tutaj idzie o coś szerszego niż samo stanie na balkonie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Benedyk82 no i teraz zaczynasz ciekawie myśleć! ja bym tu jeszcze dodała perspektywę numerologiczną - data urodzenia Pustelki mogłaby pokazać czy ma jakiś układ związany z lękiem przed zmianą, utratą gruntu. bo liczba drogi życia dużo mówi o tym jakie są nasze bazowe lęki Pustelka, wiesz jaka masz liczbę drogi życia?


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Paulinka57 nie rozszerzajmy za bardzo bo to jest wątek o runach 🙂 ale co do samego pytania Benedyka - tak, symbolicznie runa Hagalaz mogłaby mówić o lęku przed nagłym upadkiem, przed siłami poza kontrolą. to nie byłoby złe dopełnienie do Algiz. choć tu znowu wchodzimy w interpretację na warstwach


Odpowiedz
(@anastazjaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Benedyk82 trafil w coś ważnego. przy pracy z runami i fobiami warto się zastanowić czy fobia to jest "objaw" czegoś głębszego w sensie psychologicznym. w tradycji runicznej powiedzielibyśmy że runa wskazuje na archetyp, a nie na konkretne zdarzenie. Hagalaz jako "grad" symbolizuje właśnie to - coś co spada z góry poza naszą wolą. i morze lęk przed wysokością to lęk przed tym co może spaść na nas, nie że my spadniemy


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

no ale to jest bardzo swobodna interpretacja ja mogę wyciągnąć z kazdej runy metafore pasjuącą do każdego lęku jesli chcę. to jest właśnie ta moja wątpliwość z początku wątku - czy to nie jest po prostu opowiadanie sobie historii która pasuje do tego co już wiemy? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Fomalhaut i to jest zasadne pytanie. ale podam ci kontrprzykad - jeśli ktoś pytając o źródło lęku wylosuje Thurisaz, a nie Algiz ani Hagalaz, to co wtedy? Thurisaz to runa ciernia, przełamania, siły przez konflikt. interpretacja bedzie zupełnie inna. nie wszyystkie runy pasują do każdej historii równie dobrze, i to jest właśnie to co odróżnia rzetelną interpretację od potwierdzania tego co chcemy usłyszeć haha


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej ,dużo tutaj pojęć ktróych nie znam. to Thurisaz to jest jedna z 24 run czy ich jest więcej? i skąd się bierze ta kolejność, to jest jak alfabet tylko że inaczej zapisany?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej, dużo tutaj pojęć których nie znam. to Thurisaz to jest jedna z 24 run czy ich jest więcej? i skąd się bierze ta kolejność, to jest jak alfabet tylko że inaczej zapisany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazjaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Helenka_F tak, podstawowy futhark elderski ma 24 runy, podzielone na trzy grupy po osiem zwane aettami. kolejność nie jest przypadkowa - każda runa ma swoje miejsce w systemie i to miejsce też coś znaczy. Thurisaz jest trzecia, należy do aettu Freyra, i symbolizuje siłę przełamującą opór, coś w stylu klinowego uderzenia przez przeszkodę. dlatego przy fobiach może wskazywać na coś co "przebiło się" do psychiki sila, nie przez wybór


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

a mam pytanie bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i nie rozumiem jednej rzeczy. jeśli runa może wskazać źródło lęku, to czy to działa tak że dosłownie "trafia" właściwa runa przy losowaniu, czy to zawszę jest kwestia interpretacji tego co się wylosuje? bo jeśli to drugie to Fomalahut ma racje i każda runa da się dopasować


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Piotrek53 no właśnie o to mi chodzi od początku, dzięki że to powiedziałeś wprost. i czekam na uczciwą odpowiedź bo do tej pory jej nie dostałam


Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Fomalhaut uczciwa odpowiedź jest taka: oba elementy są obecne. losowanie ma swój aspekt - nazwijmy go synchronistycznym, jeśli nie chcemy używać słowa "magicznym". ale interpretacja jest zawsze ludzkim aktem i zawsze niesie ryzyko konfirmacji. to nie jest sprzecznosc, to jest naturalna wlasciwosc każdego systemu symbolicznego. tarot, runy, I-Ching, wszystkie działają na tej samej zasadzie i wszystkie maja ten sam problem który podnosisz


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

i tu dochodzimy do sedna. mnie bardziej interesuje czy Pustelka po tym tygodniu z Algiz cokolwiek zauważyła. to jest jedyna rzecz którą można jakoś zweryfikować w praktyce, reszta to jest dyskusja filozoficzna


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

haha no właśnie miałam pisać właśnie o tym! skończyłam tydzień z Algiz, galdr rano i wieczór jak mowilyscie. i przyznam że... nie wiem co myslec. lęk wysokości jako taki nie zniknal, ale coś się zmienilo w tym jak o nim mysle? jakby mniej mnie definiował. nie wiem czy to runa czy po prostu tydzień skupienia na jednej rzeczy


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Pustelka67 no wlasnie tak to dziala, tez tak mialam z moją praca nad korzennym czakramem, ten lęk nie znika overnight ale zmienia miejsce w głowie, juz nie jest cały ty tylko cos co masz. to jest zmiana i to jest realna


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Morion Pustelka, to co opisujecie ma konkretną nazwę w psychologii - defuzja poznawcza. to technika z terapii ACT, polega właśnie na zmianie relacji z mysla lub odczuciem, nie na jego usunięciu. "mam lęk" zamiast "jestem lękiem". i tak, to działa niezależnie od metody przez którą do tego doszłaś. tydzień skupionej praktyki, nawet symbolicznej, może uruchomić dokładnie ten proces


Odpowiedz
(@benedyk82)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 186

@Gwiazdarka97 oj tam, ale czy to nie jest trochę tak że przychodzisz z ezoteryką a wychodzisz z psychologią? nie mówię że to źle, ale Pustelka przyszła tu z pytaniem o runy a kończy na ACT 😀


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Benedyk82 naprawdę nie ma potrzeby żeby mnie tak zbywać. no i co z tego? jeśli mechanizm jest psychologiczny, to go nie zmienię przez to że nie powiem że jest psychologiczny. wolę że Pustelka wie jak to działa niż że będzie sądziła że Algiz "przeprogramowała jej pole". efekt ten sam, ale rozumienie rozne


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@zorza_c)
Połączone: 4 lata temu

mam inne pytanie do Pustelki - czy robiłaś w tym tygodniu też to bieganie o którym pisałaś wcześniej? bo jeśli tak to jak odróżnisz co zadziałało, runa, ruch, czy poprostu czas


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Zorza_C tak, biegałam równolegle, to jest właśnie mój problem metodologiczny 🙂 niewiem co co zrobiło. ale wiesz co, trochę mi to przestało przeszkadzać. może to wszystko razem, i bieganie i galdr i sam fakt że przez tydzień aktywnie myślałam o tym lęku zamiast go omijać


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wienczyslawa)
Połączone: 3 lata temu

to jest akurat sensowne podsumowanie. aktywna ekspozycja na temat lęku, nawet symboliczna, to jest coś. i połączenie z wysiłkiem fizycznym który reguluje kortyzol - obstawiam że to razem daje efekt. z runami czy bez 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@anastazjaa)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania z poczatku tego wątku, czy runy mogą wskazać źródło fobii - myślę że odpowiedź jest: mogą wskazać symboliczny obraz tego źródła. nie diagnoze kliniczną, nie wspomnienie z dzieciństwa, ale jakość energetyczną, archetyp, który kryje się za tym lękiem. i to może być punkt wejścia do głębszej pracy, terapeutycznej albo samorozwojowej


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@remigiusz-pl)
Połączone: 3 lata temu

ale co to znaczy "jakość energetyczną"? to brzmi jak coś bardzo nieokreślonego. jakbym zapytał lekarza o diagnozę a on mi powiedział "twoja choroba ma nieprzyjemny charakter". co z tym zrobić?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: