Forum

Asystent AI
Runy a czytanie dla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a czytanie dla kogoś po zabiegu plastycznym - czy można to robić

Strona 2 / 3

Wpisy: 51
(@jasnowidka-2)
Połączone: 3 lata temu

A co było w tym pytaniu Klementynki od koleżanki? Bo piszesz że nie pasowało do kontekstu. Czy pytała o coś konkretnego, jakieś relacje, pracę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Jasnowidka.2 pytała o relacje z rodziną, bo było jakieś napięcie przed zabiegiem wokół decyzji. Matka się sprzeciwiała, coś w tym stylu. Wiec w sumie Hagalaz mogło sie odnosić i do napięcia rodzinnego, i do operacji jednocześnie - nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

I właśnie tu leży sedno problemu z czytaniem dla kogoś bezpośrednio po zabiegu. Wszystko sie zlewa. Pole jest naładowane jednocześnie stresem fizycznym, emocjonalnym i sytuacyjnym. Trudno powiedzieć co odpowiada na pytanie a co jest szumem tła. Nie mówię że to niemożliwe do odczytania, mówię że wymaga dużo więcej ostrożności i doświadczenia niz zwykła sesja.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

to co napisał Radzio o tym 'zlewa się' to chyba najlepiej opisuje mój problem kiedy próbowałam czytać dla siostrzenicy po jej wypadku. dosłownie nie wiedziałam czy runy mówią o samym wypadku, o konsekwencjach, o jej relacjach z chłopakiem, o które pytałyśmy. wszystko było jakby... wrzucone do jednego worka. i nie umiałam tego rozdzielić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Wanessa_Z i właśnie dlatego pytam, czy w takiej sytuacji w ogóle ma sens próbować rozdzielać, czy lepiej po prostu powiedzieć 'nie da się, spróbujemy kiedy indziej'? bo może siłowanie się z tym nic dobrego nie daje


Odpowiedz
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Kornelia.x no właśnie nie wiem. siostrzenica była trochę niezadowolona że nie odpowiedziałam na jej pytanie bezpośrednio. jakby liczyła na konkretną odpowiedź, a ja jej powiedziałam że coś jest nie tak z odczytem. czy to nie brzmi jak wymówka z mojej strony?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

nie brzmi jak wymówka, brzmi jak uczciwe postawienie sprawy. i szczerze, wolę osobę która powie 'nie wiem, to nie jest dobry moment' niż kogoś kto na siłę wyciągnie interpretację i sprzeda ją jako pewną odpowiedź. to drugie jest bardziej niebezpieczne niż żadna odpowiedź


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

ok ale tu jest problem praktyczny. jak ktoś przychodzi do ciebie z pytaniem i zapłacił, albo po prostu bardzo liczy, to powiedzenie 'nie da się' jest trudne do przyjęcia. i rozumiem to. tylko że rozumienie tego nie zmienia faktu że odczyt był nieczytelny. co wtedy, robisz drugi podejście, zwracasz pieniądze, czy co?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

no i tu wychodzimy na grunt który jest poza ezoterycznymi rozważaniami, bo to jest po prostu kwestia etyki zawodowej albo relacyjnej. jeśli ktoś robi odczyty odpłatnie i bierze pieniądze, to odpowiedzialność jest inna niż jak przyjaciółka robi dla przyjaciółki. Klementynka robiła chyba dla koleżanki, więc to jednak inna sytuacja


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

tak, to była koleżanka i nic nie brałam, więc to nie był ten problem. ale i tak czułam się nieswojo bo ona czekała na odpowiedź a ja nie wiedziałam co jej powiedzieć. w końcu opisałam co widzę i zaznaczyłam że nie jestem pewna co to oznacza w kontekście jej pytania. nie wiem czy dobrze zrobiłam


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

zrobiłaś dobrze. nie ma nic złego w powiedzeniu 'to co widzę to to i to, ale nie potrafię jednoznacznie przypisać tego do twojego pytania'. to jest uczciwość, nie słabość. każda dobra praktykująca powinna umieć powiedzieć 'nie wiem' albo 'nie teraz'


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

a mozna zapytac - co to znaczy ze runy sie 'zlewają'? fizycznie jak to wyglada podczas odczytu? bo nigdy nie robilam dla kogos po operacji i nie wiem jak to rozpoznac zanim zinterpretuje cos zle


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Tomislawa95 to nie jest jakaś dramatyczna sytuacja, po prostu kiedy rozkładasz i patrzysz na układ, nie ma spójności wewnętrznej. każda runa mówi o czymś innym, sprzeczności są większe niż zwykle, albo wszystkie runy skupiają się na jednym aspekcie fizycznym zamiast odpowiadać na pytanie. to jak próba rozmowy z kimś kto jest zajęty czymś kompletnie innym


Odpowiedz
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Jaspisowa.1 aaa to chodzi o spójność całego układu! to ma sens. a jak normalny odczyt wygląda pod tym kątem, tzn. jak poznać że jest 'dobry'? bo może po prostu nie mam jeszcze na tyle doświadczenia żeby to odróżnić


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

to przychodzi z praktyką, nie ma skrótu. przy doświadczeniu zaczynasz czuć kiedy układ jest spójny a kiedy 'śmieci się'. ale Tomisława ma dobre pytanie - dla kogoś kto czyta od niedawna to może być naprawdę trudne do odróżnienia, bo mogłaby pomyśleć że to jej błąd interpretacyjny, nie że sytuacja osoby jest zbyt załadowana


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

hej, może głupie pytanie ale wchodzę do tej dyskusji z zewnątrz trochę - czy zabieg plastyczny to coś innego niż normalny zabieg chirurgiczny z punktu widzenia takiego odczytu? bo rozumiem że operacja to stres dla ciała, ale czy tu chodzi o ten sam mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Konwalka84 nie głupie pytanie, wręcz przeciwnie. ja myślę że na poziomie energetycznym ciało nie rozróżnia 'plastyka' od 'usunięcie wyrostka'. trauma fizyczna to trauma fizyczna. ale jest jeden aspekt który przy plastyce może być inny, mianowicie świadoma intencja zmiany. osoba która podjęła decyzję o zmianie wyglądu niesie ze sobą coś co operacja nagła nie ma - cały ładunek emocjonalny tej decyzji, przygotowanie, może opór z zewnątrz


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

i to dokładnie to co miałam u koleżanki. ona podjęła tę decyzję wbrew matce, wbrew jakimś opiniom rodziny. więc zanim w ogóle doszło do zabiegu, było już napięcie. i to napięcie zostało w polu razem z regeneracją po samej operacji. Hagalaz mogło być dosłownie o wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@zaria71)
Połączone: 3 lata temu

czyli Hagalaz w jej układzie mogło odnosić się jednocześnie do konfliktu z rodziną, do samego zabiegu, i do rekonwalescencji? to nie jest trochę za dużo jak na jedną runę? albo czy to znaczy że ta runa była po prostu 'trafna' bo pasowała do całej sytuacji jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

runy nie są literalne, jedna runa może opisywać kilka warstw jednocześnie i to nie jest błąd odczytu, to jest właściwość systemu. problem nie w tym że Hagalaz 'zajęła' zbyt wiele, problem w tym że przez to nie wiadomo CO konkretnie pytanie miało odpowiedzieć. to jak dobre słowo które ma cztery znaczenia - każde prawdziwe, ale nie wiemy które tu pasuje


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

ok, przeczytałam cały wątek i powiem wprost: połowa tej rozmowy to jest budowanie coraz wyższych pięter interpretacyjnych na czymś czego nikt nie udowodnił. mianowicie na założeniu że runy 'wchodzą w pole energetyczne'. bez tego założenia cała dyskusja o tym czy operacja plastyczna 'zagłusza' odczyt jest po prostu niespójna. możecie wierzyć w to założenie, ale nazwijcie je założeniem, a nie faktem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Chryzoprazka.1 dziękuję, dokładnie to próbowałam powiedzieć kilkanaście postów wyżej. i nikt mi sensownie nie odpowiedział, tylko Jaspisowa.1 powiedziała że to zależy od tego w co się wierzy. co oczywiście jest prawdą ale nie jest odpowiedzią na moje pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chryzoprazko, Brygidko - rozumiem sceptycyzm i uważam że jest tu potrzebny. tylko że na forum ezoterycznym pytanie o to czy runy 'działają na pole energetyczne' jest trochę jak pytanie na forum kulinarnym czy gotowanie ma sens. możemy tam dyskutować o tym czy dobrze gotować, a nie czy gotowanie jest prawdziwe. warunki brzegowe wątku są takie jakie są


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Ostroika nie zgadzam się z tym porównaniem. gotowanie ma mierzalne efekty. ale dobra, punkt przyjęty że to nie jest miejsce na obalanie podstaw. moje zastrzeżenie zostaje jednak na poziomie praktycznym: jak ktoś robi odczyt i mówi 'coś tu jest zagłuszone przez operację', to skąd wie że to zagłuszenie, a nie po prostu chaotyczny odczyt z innego powodu? jak to odróżnić?


Odpowiedz
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Chryzoprazka.1 no i to jest właściwe pytanie, zupełnie niezależnie od założeń. i uczciwa odpowiedź brzmi: nie zawsze można odróżnić. można mieć hipotezę opartą na kontekście, na tym co wiadomo o sytuacji osoby, na własnym doświadczeniu z podobnymi odczytami. ale pewności nie ma. Klementynka wiedziała o operacji, więc kontekst pomógł nadać kierunek interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

ok to teraz rozumiem trochę lepiej jak to wygląda w praktyce! ale mam jeszcze jedno pytanie bo mnie to naprawdę ciekawi - czy to zagłuszenie pola (albo jak tam to nazwiemy) jest stałe po zabiegu czy mija po jakimś czasie? tzn. czy jest jakiś okres po którym można wrócić do odczytu i dostać sensowne wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Tomislawa95 to zależy od wielu rzeczy i nie ma jednej odpowiedzi. u mnie obserwacja jest taka że przy mniejszych zabiegach pole stabilizuje się szybciej, przy poważniejszych operacjach może trwać znacznie dłużej. ale naprawdę, nie znam nikogo kto by to zmierzył i podał konkretny czas. to jest bardziej kwestia wyczucia przy kolejnym odczycie niż twardej reguły


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

dodam do tego co Jaspisowa mówi - jest też kwestia tego co osoba czuje sama w sobie. jeśli ktoś jest jeszcze w środku rekonwalescencji, emocjonalnie nieuporządkowany, to rzucasz runy i one to odzwierciedlają. to nie jest tak że 'operacja trwa X tygodni i potem jest ok'. ciało i psyche idą razem i obie muszą się poukładać


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

a to ciekawe co piszesz Radzio, bo ja zawsze myślałam że runy czytają jakąś zewnętrzną energię, a tu wychodzi że to bardziej stan wewnętrzny osoby pyta? czy dobrze rozumiem? bo jeśli tak to zabieg plastyczny może być w ogóle bez znaczenia, a liczy się tylko to co w środku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Konwalka84 to nie jest kwestia 'zewnętrzna kontra wewnętrzna', to jest nierozerwalnie złączone. stan ciała wpływa na stan emocjonalny, który wpływa na pole, które runy odczytują. operacja to zdarzenie fizyczne które ma konsekwencje emocjonalne i energetyczne jednocześnie. nie można wyciągnąć jednego bez drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@zaria71)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie może z innej strony - a co z aktywnością fizyczną? czytałam gdzieś że intensywny wysiłek też jakoś zmienia pole energetyczne. czy to działa podobnie jak po zabiegu? bo jeśli tak to może w ogóle nie powinno się robić odczytu dla kogoś kto np. właśnie wrócił z maratonu albo miał intensywny trening


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

a tu mnie gubicie kompletnie. raz mówimy o zabiegu chirurgicznym który jest traumą dla ciała, raz o emocjach związanych z decyzją, a teraz o treningu? to sa kompletnie różne rzeczy pod względem intensywności. czy nie przesadzamy trochę z tym jak wiele rzeczy może 'zaburzyć' odczyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Brygidka_R nie przesadzamy, po prostu to jest spektrum. wysiłek fizyczny to lekkie zmącenie pola na krótko, operacja to poważniejsze zaburzenie na dłużej. nie stawiałabym znaku równości między biegiem a otwarciem brzucha, ale mechanizm jest pokrewny. ciało jest niespokojne i runy to pokazują


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wejdę w ten wątek z aktywnością fizyczną bo mi to leży na sercu. po intensywnym treningu to raczej kwestia tego że człowiek jest fizycznie zmęczony i rozkojarzony, co wpływa na skupienie CZYTAJĄCEGO, nie na pole osoby pytającej. a to jest istotna różnica. przy zabiegu chodzi o coś głębszego w samej osobie której dotyczy pytanie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaria71)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 5

@Runecraft97 aaaa, to jest właśnie rozróżnienie które mi umykało! czyli problem może leżeć albo po stronie czytającej (zmęczenie, rozkojarzenie) albo po stronie osoby dla której czytamy (stan jej pola/energii). i te dwa problemy wyglądają podobnie ale mają inne źródło?


Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Zaria71 dokładnie. i dlatego ważne żeby czytający umiał to od siebie odróżnić. jeśli to ja jestem rozbita albo zmęczona, to wiem że problem jest mój i mogę go jakoś uwzględnić albo przełożyć odczyt. jeśli problem jest po stronie osoby pytającej, to jest inny rodzaj pracy


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

to rozróżnienie jest ważne i sama doszłam do niego metodą prób i błędów. wiem kiedy jestem rozbita i odczyt mi nie wychodzi bo ja jestem nie na miejscu. a tamten odczyt dla koleżanki był zupełnie inny, bo ja byłam spokojna i skupiona, a i tak coś nie grało. to mi właśnie dało do myślenia że problem był gdzie indziej


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

to mi przypomina coś praktycznego: czy przed odczytem robisz jakieś pytanie do siebie, sprawdzasz swój stan? bo znam osoby które mają taki rytuał, dosłownie rzucają jedną runę dla siebie zanim zaczną dla kogoś, żeby zobaczyć czy są gotowe. to może być też sposób na wyłapanie takich sytuacji gdzie problem jest po stronie czytającego


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

tak, robię coś podobnego. nie zawsze jedną runę, ale sprawdzam się przed, to stała część mojego przygotowania. i przy tej koleżance ten test mi wyszedł normalnie, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że zamieszanie nie leżało po mojej stronie


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę zapytać o coś praktycznego - czy ktoś próbował w takiej sytuacji (po zabiegu, trudny odczyt) zmienić układ? tzn. zamiast klasycznego rozkładu np. użyć czegoś prostszego, jednej runy albo trzech? czy uproszczenie układu pomaga czy to nie ma znaczenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Wincentyna_01 to jest dobre pytanie i tak, redukcja złożoności układu może pomóc. przy trudnych polach prostszy rozkład daje mniej punktów konfliktu. jedna runa albo trzy to mniejsza szansa na sprzeczności które nie dają się rozwiązać. ale to nie naprawi sytuacji jeśli pole jest naprawdę bardzo zaburzone, tylko zmniejszy bałagan


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

o to super pomysł! nie przyszło mi do głowy żeby w takich sytuacjach po prostu upraszczać układ zamiast walczyć z kompleksowym rozkładem. to takie oczywiste jak się mówi głośno, a nie wpadłabym sama 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: