Forum

Asystent AI
Runy a czytanie dla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a czytanie dla kogoś po zabiegu plastycznym - czy można to robić

Strona 1 / 3

Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie bo szukałam na forum i nie znalazłam nic konkretnego. Robiłam ostatnio czytanie dla koleżanki i w połowie sesji wspomniała, że ma za sobą operację - konkretnie nos, jakiś miesiąc wcześniej. I zastanawiam się teraz, czy to mogło wpłynąć na odczyt. Runy wychodziły trochę chaotycznie, znaczenia się ze sobą kłóciły i nie mogłam złożyć tego w całość. Normalnie nie mam z tym problemów. Czy ktoś miał podobną sytuację? Czy zabieg chirurgiczny coś robi z polem energetycznym osoby?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 212
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo dobre pytanie i dziwię się, że nikt jeszcze tego nie poruszył. Ciało po ingerencji chirurgicznej jest w stanie... nazwijmy to przestawienia. Tkanka była przecięta, szyta, znieczulana. Energia nie płynie tak jak przed zabiegiem, bo fizyczne granice ciała zostały naruszone. Nie twierdzę, że czytanie jest niemożliwe, ale wymaga innego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

A czy to w ogóle ma znaczenie jaki to był zabieg? Bo jakos intuicyjnie czuje ze operacja nosa to co innego niz np wyrostek. Chodzi mi o to ze nos jest blizej glowy i moze wplyw na energię będzie inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Konwalka84 właśnie o to mi też chodziło, ale nie wiedziałam jak to ująć. Nos, twarz, głowa - to chyba inna strefa niż brzuch czy noga. Chociaż nie jestem pewna czy runy w ogóle to rozróżniają.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Zanim pójdziemy za daleko w rozważania o lokalizacji zabiegu, warto się zastanowić nad czymś podstawowym. Runy czytają pole danej osoby, nie jej ciało fizyczne. Ale ciało i pole to nie są dwie osobne rzeczy, one się przenikają. Chirurgia jest jedną z bardziej brutalnych form ingerencji w to przenikanie. Znieczulenie ogólne szczególnie - to trochę jakby ktoś wyłączył i włączył komputer, system startuje od nowa i nie wszystko od razu wraca na swoje miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

No ale chwila, skąd to założenie że znieczulenie cokolwiek robi z polem energetycznym? Mam wrażenie że to trochę wzięte z powietrza. Macie na to jakieś źródło, doświadczenie własne, cokolwiek? Bo sam fakt że coś brzmi logicznie nie znaczy że tak jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Brygidka_R Rozumiem sceptycyzm i sam go cenię. Mam kilkadziesiąt sesji za sobą, w tym kilka dla osób po poważnych zabiegach. Różnica w strukturze odczytu była zauważalna. Nie mówię że wiem dlaczego, mówię że to obserwowałem. Czy to znieczulenie, stres okołooperacyjny, rekonwalescencja - nie wiem co konkretnie. Ale coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Moja babcia mówiła że jak ktoś jest po poważnej chorobie albo operacji to nie wolno mu wróżyć przez jakiś czas, bo duch jest jeszcze zagubiony i można mu zaszkodzić. Nie wiem czy to ma związek z runami, ale może chodzi o to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Wandzia To ciekawe, bo podobne przekonania są w wielu tradycjach. Że stan między zdrowiem a chorobą, albo po dużej interwencji w ciało, to czas kiedy człowiek jest bardziej podatny i jednocześnie trudniejszy do odczytania. Babcie często wiedziały więcej niż my teraz myślimy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@zaria71)
Połączone: 3 lata temu

Ja się zastanawiam nad czymś innym - a co z aktywnością fizyczną? Bo gdzieś czytałam że intensywny sport też zmienia pole energetyczne. Nie wiem czy to porównywalne z operacją ale może to podobny mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Zaria71 hm, to ciekawe odejście ale może być powiązane. Tylko chyba skala jest zupełnie inna? Sport to naturalny wysiłek, operacja to coś narzuconego z zewnątrz, anestezja, skalpel...


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, ja czytałam że ćwiczenia fizyczne mogą tymczasowo 'rozkręcić' czakry, szczególnie podstawową i sakralną, ale to trwa chwilę i wraca do normy. Po operacji to chyba zupełnie co innego, bo tam jest blokada a nie rozkręcenie?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Ok przepraszam ale porównywanie joggingu do operacji chirurgicznej pod narkozą to trochę naciągane. Jedno to fizjologiczna reakcja ciała na wysiłek, drugie to poważna ingerencja medyczna. Nie wiem po co łączyć te dwa tematy, to tylko zaciemnia obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Brygidka ma rację że skala jest inna, ale pytanie Zarii nie jest bez sensu. Obie sytuacje dotyczą zmiany stanu energetycznego ciała - jedna chwilowa i łagodna, druga głębsza i dłuższa. Można to porównać żeby zrozumieć mechanizm, nawet jeśli skutki są różne. Nie każde porównanie to zrównywanie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jasnowidka-2)
Połączone: 3 lata temu

A wróćmy do pierwotnego pytania bo trochę odpłynęliśmy. Klementynka, te runy które wyszły - pamiętasz które konkretnie? Może to nie była kwestia zaburzenia pola tylko samo czytanie coś pokazywało w związku z operacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Jasnowidka.2 wyszły między innymi Hagalaz i Nauthiz blisko siebie, potem Eihwaz w pozycji wynikowej. Pomyślałam najpierw że to o jakimś kryzysie i konieczności, ale nie pasowało mi do kontekstu pytania, o które prosiła. Teraz myślę że może runy opisywały po prostu jej obecny stan po zabiegu, nie to o co pytała.


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Hagalaz i Nauthiz razem to nie jest subtelny przekaz. To jest coś o ograniczeniu i przejściu przez trudne doświadczenie. Pytanie jest takie - czy Twoja koleżanka pytała o coś konkretnego czy ogólnie? Bo jeśli pytanie było ogólne, runy mogły po prostu chwycić najbardziej dominującą energię w jej polu, a tą była operacja i rekonwalescencja.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

ojej to bardzo ciekawe, bo ja nigdy bym na to nie wpadła! Czyli runy mogą nam powiedzieć że ktoś jest po przejściach nawet jak my o tym nie wiemy? Albo że pole jest zaburzone przez zabieg? To znaczy że sama konfiguracja run już jest informacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Tomislawa95 Tak to właśnie działa, nie tylko w runach zresztą. Pole mówi to co jest najbardziej naładowane energetycznie w danej chwili. Operacja to ogromne zdarzenie dla ciała i psychiki. Dziwne byłoby gdyby runy to zignorowały.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie ale tu jest jeszcze kwestia praktyczna - czy w ogóle powinno się robić czytanie dla kogoś w trakcie rekonwalescencji? Bo jedno to czy to możliwe, a drugie czy to jest wskazane. Mam wrażenie że wszyscy skupiają się na tym czy odczyt jest dokładny, a nikt nie pyta czy to w ogóle dobry moment żeby tę osobę 'zaglądać' w pole.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Więc wracając do tego co napisałam - bo chyba nie do końca wyraziłam o co mi chodzi. Pytanie nie jest tylko 'czy odczyt będzie dokładny', ale też 'czy powinniśmy w ogóle ingerować w pole kogoś kto jest w trakcie gojenia'. To dwie różne rzeczy i mam wrażenie że wątek je miesza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Runecraft97 masz rację, przepraszam że zeszłyśmy z tematu. Ale dla mnie to były połączone pytania - właśnie dlatego że martwilam sie czy nie zrobiłam czegoś niedobrego robiąc to czytanie. Teraz słysząc co piszesz zaczynam sie bardziej niepokoic.


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Rozdzielmy to na czysto. Pierwsze pytanie: czy odczyt jest wiarygodny po zabiegu - odpowiedź brzmi 'tak, ale z zastrzeżeniami, bo pole mówi to co dominuje, a operacja dominuje'. Drugie pytanie: czy to etyczne i bezpieczne - to jest zupełnie osobna rozmowa i Runecraft dobrze że to podniosła.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

O matko, nie pomyślalam ze to moze byc kwestia etyki w ogole! A wiec czytanie dla kogos po operacji bez uprzedzenia ze to moze byc... nie wiem, nachalne? Czy cos gorszego?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nachalne to za mocne słowo. Ale ingerencja w pole kogoś osłabionego to jest coś o czym warto myśleć zanim sie usiądzie z kamieniami. Klementynka, czy Twoja koleżanka wiedziała że robisz dla niej odczyt w tym czasie, czy to było spontaniczne z Twojej strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Ostroika wiedziała i sama prosiła. To nie było coś co zrobiłam bez jej zgody. Ale może nie wiedziałam, a ona nie wiedziała, że akurat wtedy powinnyśmy poczekać?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Zgoda pytającego to podstawa i to jest ważne że ją miałaś. Natomiast kwestia wyczucia momentu to osobna sprawa. Ja mam zasadę że jak ktoś jest tuż po operacji, pierwsze dwa tygodnie proponuję tylko lekkie zakorzenienie, bez głębokiego odczytu. Nie dlatego że to szkodliwe, ale dlatego że ciało potrzebuje spokoju i nie warto go zagłuszać pytaniami.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Ale zaraz, co to znaczy 'zagłuszać ciało pytaniami'? Odczyt run to nie jest fizyczna ingerencja, karty czy kamienie nie dotykają ciała dosłownie. Skąd przekonanie że to może zakłócić rekonwalescencję? To brzmi jak nadbudowa nad nadbudową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Brygidka_R to zalezy jak rozumiesz mechanizm odczytu. Jesli sądzisz ze runy to tylko losowe kamyczki i interpretacja psychologiczna, to masz racje - nie ma fizycznej ingerencji. Ale jesli zakładasz ze odczyt realnie wchodzi w pole energetyczne osoby, to rozmowa wygląda zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, i tu jest pies pogrzebany. Połowa dyskusji zakłada to drugie, a nikt tego wprost nie powiedział. Wolałabym żebyśmy ustalili z jakiego założenia wychodzimy zamiast mieszać oba podejścia w jednym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

Hmm ale czy te dwa podejścia sie wykluczają? Można wierzyć że runy działają na poziomie energetycznym i jednocześnie nie być pewnym jak głęboka jest ta ingerencja. To chyba nie jest zero-jedynkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam wrażenie że to działa podobnie jak przy chorych ludziach ogólnie, nie tylko po operacji. Jak komuś jest bardzo źle fizycznie, odczyty są albo chaotyczne albo skupiają się wyłącznie na chorobie, bez względu na to o co pytamy. Miałam taką sytuację z mamą, runy kompletnie zignorowały jej pytanie i wychodziło samo co jej jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Kornelia.x to ciekawe bardzo! I co zrobiłaś z takim odczytem? Powiedzialas jej ze runy mowia o zdrowiu a nie o tym co pytala?


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Powiedziałam tak jak to odczytałam, że pole bardzo mocno trzyma się aktualnego stanu fizycznego i że może warto spróbować znowu jak będzie się lepiej czuła. Nie chciałam na siłę wyciągać odpowiedzi na jej pytanie z czegoś co wyraźnie mówiło co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

No i to jest chyba najbardziej praktyczna odpowiedź w całym wątku. Jak odczyt nie odpowiada na pytanie, mówisz to wprost i proponujesz powrót do tematu kiedy sytuacja się ustabilizuje. Nie trzeba z tego robić teorii o polach i ingerencji.


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@zaria71)
Połączone: 3 lata temu

Ale ja nadal nie rozumiem - jeśli runy 'skupiły sie' na operacji u Klementynki, to czy to znaczy ze cos bylo nie tak, czy ze po prostu tak powinno byc? Bo to moze byc tez informacja uzyteczna?


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo dobre pytanie. Hagalaz i Nauthiz to nie jest komunikat 'coś jest nie tak'. To jest opis stanu: przejście, konieczność, doświadczenie które czegoś wymaga. Operacja plastyczna to właśnie to - świadoma zmiana ciała, nie bez kosztów dla organizmu. Runy opisały sytuację trafnie, tylko że inaczej niż oczekiwała Klementynka.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: