Forum

Asystent AI
Przechowywanie run ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przechowywanie run w chusteczce lnianej - czy materiał ma znaczenie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, ej, weszłam tu z pytaniem o wełnę i teraz mam jeszcze więcej pytań 😀 Ale poważnie, to co Wajdelota napisał o bieleniu wełny jest intryguj... znaczy, zaciekawiające. Bo jeśli "biała tkanina" to niekoniecznie len, to cały ten mit o lnie jako jedynym właściwym materiale trochę się sypie, prawda? Przynajmniej w sensie historycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie dobre rozróżnienie którego nam brakowało przez pół dyskusji: argument historyczny i argument energetyczny to dwa osobne tory. Len morze być "neutralny" energetycznie z doświadczenia praktykujących, i to jest jedna rozmowa. A "historycznie używaano lnu" to inna rozmowa i jak widać ta druga jest mniej pewna niż się wydawało. Można miec rację w jednym, a nie miec jej w drugim.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

ok ale dla mnie te dwa tory to jest właśnie problem z tym tematem w ogole. historyczny - da sie sprawdzic, tam sa zrodla. energetyczny - nie da sie sprawdzic, sa tylko odczucia. i jedna dyskusja nieustannie wlazi w druga, co sprawia ze calość jest troche nieuchwytna. nie mowie ze jedno albo drugie jest bez sensu, mowie ze warto wiedziec o czym sie mowi


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Kuba_R88 to jest uczciwy zarzut i całkowicie rozumiem skąd pochodzi. Ale dla mnie te "tylko odczucia" to nie jest "tylko". Pracuję z ciałem i wiem, że ciało rejestruje rzeczy, które głowa jeszcze nie przetworzyła. Problem jest z komunikowaniem tych odczuć, nie z ich istnieniem. Chustka "czuje inaczej" to słaba wiadomość dla kogoś z zewnątrz, rozumiem. Ale dla mnie to jest informacja.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Dola to rozuumiem i nie neguje ze dla ciebie to jest informacja. pytanie tylko czy ta informacja jest o chustce czy o twoim stanie kiedy jej dotykasz. mozliwe ze to to samo, mozliwe ze nie. niewiem i to mnie zastanawia


Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Kuba_R88 ech, a wiesz co, to jest naprawdę dobre pytanie i sama nie znam odpowiedzi. Właściwie w pracy z bioenergią też się to pojawia - skąd wiem że czytam obiekt a nie swój własny stan? Nie mam pewności. To jest granica której nie przeskoczę bez narzędzi których nie mam. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

ta rozmowa między Dolą i Kubą jest chyba najbardzej sensowna w tym wątku. serio. bo to jest pytanie które ma znaczenie poza runami, przy kamieniach to samo, przy czakrach to samo, wszędzie. jak odróżnić odczucie-informację od odczucia-własny stan. moze ktos wie?


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Na to pytanie Anastazego nie ma prostej odpowiedzi, ale jest coś co stosują doświadczeni praktycy: sprawdzanie przez powtarzalność i przez zaskoczenie. Jeśli chustka "czuje się inaczej" tylko wtedy gdy wiesz że to ta używana, to masz sugestię. jeśli poczujesz różnicę zanim sprawdzisz która to jest, to już ciekawsze. Nie jest to dowód naukowy ,ale jest to sposób na samodzielne weryfikowanie własnych odczuć. Warto to robic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Anetta.1 ojejku, to jest konkretna rada, dziękuję. Nigdy nie myślałam o tym żeby testować w ten sposób Mogłabym zawinąć dwie chustki i sprawdzić bez zaglądania ktura jest która. trochę głupio ale... dlaczego nie


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Zurawinka87 to nie jest glupio, to jest metodyczne. Bardzo polecam, bo wychodzi z tego zwykle coś zaskakujacego, albo człowiek odkrywa że jednak sugestia grała główną rolę, albo że jednak coś wyczuwa. Oba wyniki są wartościowe, bo lepiej wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Muszę się wtrącić bo to z Bernadetkaa mnie zaciekawiło. sama prowadzę notatki z sesji i pomysł z podwójnie zawiniętą chustką brzmi jak coś co da się powtórzyć i zanotować. Zurawinka87, jak to zrobisz to daj znać co wyszło, serio. Bo ja też nie wiem czy moje odczucia przy runach to materiał chustki, stan skupienia, pora dnia, czy coś jeszcze innego. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Ja zaraz wyjdę poza temat ale nie mogę nie zapytać: czy ktoś z was wogóle testował różne materiały metodycznie? Bo mam wrażenie że całą tę dyskusję oparliśmy na ogólnych wrażeniach, a nikt nie mówi "przez tydzień używaałam bawełny, przez tydzień lnu i oto co zauważyłam". czy ktoś tak robił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Fasolka_W no właśnie,dokładnie to samo mi chodziło po głowie. Bo ta rozmowa jest ciekawa, ale trochę kręcimy się w kółko bez żadnych konkretnych porównań. Ktoś ma jakieś takie doświadczenie czy tylko teorie?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam, ale nie wiem czy to się liczy. Przez jakiś czas trzymałam runy w bawełnianym woreczku (bo chustki nie miałam), a potem przeszłam na len. I powiem szczerze - nie wyczułam żadnej kosmicznej różnicy. Ale może to ja jestem zbyt mało wyczulona, nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Lonia oj, i to jest może najuczciwsza odpowiedź w całym wątku. Bo wiesz, łatwo powiedzieć "len jest neutralny" albo "bawełna wchłania energię" ale jak ktoś mówi że testował i nie czuł różnicy, to też jest informacja. Nie mniej ważna. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

no wlasnie Lonia powiedziala coś waznego i nikt tego nie podchwytuje. jesli testowalas i nie ma roznicy, to albo material nie ma znaczenia, albo bawelna i len sa zblizone energetycznie, albo w ogole nie ma czego mierzyc. wszystkie trzy opcje sa równie możliwe i niewiem jak je odróżnic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Kuba_R88 czwarta opcja: Lonia po prostu nie pracuje w taki sposób, żeby materiał robił różnicę. To nie jest zarzut, to obserwacja. Są osoby, którym środowisko zewnętrzne bardzo wpływa na jakość odczytu i takie, którym nie wpływa. To może być kwestia indywidualna, nie obiektywna właściwość materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale to co Dola mówi to jest trochę nierozwiązywalne, nie? Jeśli materiał działa tylko na niektórych, to jak wogóle możemy rozmawiać o tym czy "ma znaczenie" w ogóle? Bo to tak jak z czakrami - jedni czują, inni nie, i obie strony twierdzą że mają rację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Anastazy.x witaj w ezoteryce 🙂 To jest fundamentalny problem każdej takiej rozmowy i nie mamy na niego rozwiązania. Co nie znaczy, że dyskusja jest bez sensu. Rozmowa o tym CO kto czuje i KIEDY jest wartościowa nawet bez rozstrzygnięcia czy to "obiektywne".


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

Okej wiec wracając do mojego oryginalnego pytania bo troche odpłynęliśmy... Słuchajcie, mam teraz dwie chustki, jedną kupioną, jedną dostaam. Myślę żeby spróbować tego co Anetta.1 mówiła, tego ślepego testu. Ale mam pytanie praktyczne: jak długo trzymac runy w nowej chusce zanim zacznę testować? Czy jest tu jakiś czas "oswajania"?


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobre pytaie. Do slepego testu nie potrzebujesz żadnego czasu oswajania, właśnie o to chodzi. Jeśli chcesz sprawdzić czy czujesz różnicę, to lepiej żeby obie chustki były dla ciebie rownie "nowe" - wtedy sugestia jest mniejsza. Jeśli zaczniesz po miesiącu oswajania jednej, to już wiesz która jest która. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Chciałabym dorzucić coś do tego wątku z oswajaniem bo to jest temat sam w sobie. W różnych tradycjach jest rozróżnienie między przedmiotem jako pojemnikiem a przedmiotem jako sposóbm ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że "czas oswajania" to często po prostu czas, w którym MY się przyzwyczajamy do obiektu i zaczynamy mu ufać. to nie jest bez wartości, ale nie należy tego mylić z właściwością samego materiału. haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Bernadetkaa to wazne rozroznienie. I chyba tu jest sedno całego tematu ktury Zurawinka87 postawiła. czy chustka zmienia coś w runach, czy zmienia coś w nas kiedy z nimi pracujemy? Bo to drugie jest jak najbardziej możliwe i całkowicie uzasadnione ,nawet bez żadnej "energii materiału". 😉


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Ale poczekajcie, len ma jednak inne właściwości elektryczne niż bawełna, to jest fakt fizyczny. I może właśnie dlatego różne osoby roznie reaguja - len doslownie inaczej przewodzi ładunki statyczne. Nie mówię że runy działają przez elektryczność ale ciało ludzkie jest elektromagnetyczne i może reagować na to inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Wrozka len ma inne właściwości elektryczne to prawda ale nie wiem skąd wniosek że cialo ludzkie to rejestruje poprzez dotyk do tkaniny podczas trzymania woreczka czy rozkladania run. to dość odległa analogia. Jeśli masz jakies konkretne źródło o tym jak włókna lniane wpływają na odbiór bioenergii w kontekście wrozbiarskim, chętnie przeczytam, bo na prawdę nie spotkałem czegoś takiego


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

ojej ta dyskusja jest niesamowita, czytam od początku i głowa mi dymi 😀 Ale mam pytanie z zupełnie innej strony: czy ktoś z was w ogóle pyta runy o to co ich interesuje czy po prostu traktuje chustkę jako przechowalnię? Bo może ma znaczenie nie tylko z czego jest materiał ale jak do niego podchodzimy intencyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Galaktyka_O ojej, no to jest dobre wejście z innej strony. Bo intencja przy przechowywaniu to nie to samo co intencja przy wróżneiu. Ja np. zawijam runy ze świadomością że je "zamykam", trochę jak kończę rozmowę. I chustka jest tu symbolem zamknięcia, a nie pojemnikiem energii.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

To co Zaza62 mówi o "zamykaniu" jest bliższe temu co historycznie można uzasadnić jako gest rytualny niż cały ten wątek o właściwościach materiału. Gest owijania, zawijania, zaslaniania ma znaczenie w bardzo wielu tradycjach i tu nie potrzebujemy się spierac o len versus bawełna, bo sam gest niesie sens.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten wątek od dawna i rzadko pisze ale chcę zapytać coś prostego: czy jest jakaś różnica miedzy chustką w której PRZECHOWUJESZ runy a chustką na której je ROZKŁADASZ? Bo odniósłem wrażenie ze dyskutujemy o obu jednocześnie i to morze powodować zamieszanie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Genio.1 o, świetne spostrzeżenie i masz rację że to się pomieszało. U mnie to jest ta sama chustka, ale rozumiem że nie musi tak być. Chustka do przechowywania to kwestia ochrony i neutralności, chustka do rozkładu to kwestia przestrzeni rytualnej. To mogą być zupełnie inne wymagania co do materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

no i Freja_R chyba ma racje że to się pomieszało w tym watku. bo czytam od poczatku i raz mówimy o chustce do przechowywania, raz do rozkładania, a to jednak dwie różne funkcje. mam pytanie do tych co mają osobne chustki na każde z tych zastoswoań - czy obie są lniane czy np. jedna len a druga coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Genio.1 mam właśnie tak, że do przechowywania len a do rozkładu mam ciemną bawełnę. I szczerze mówiąc nie wybrałam tego z filozoficznych powodów tylko dlatego że bawełniana była ładniejsza 😀 Ale jak już tak wyszło to zaczęłam to uzasadniać post factum, co jest dosyć śmieszne jak o tym teraz myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

U mnie od zawsze ta sama chustka, i wiesz co, przez długi czas w ogóle nie przychodziło mi do głowy żeby je rozdzielać. Dopiero jak zaczęłam pracować z kimś kto miał osobne, to pomyślałam że może coś w tym jest. Ale na razie jestem przy swoim jednym płótnie lnianym i jakoś mi to nie przeszkadza w robocie. :>


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Zurawinka87 o czas oswajania, bo to zostało trochę wiszące. Myślę że Anetta.1 powiedziała to dobrze, czyli do testu ślepego nie potrzebujesz oswajania. Ale jesli pytasz o normalną pracę to nie ma jednej odpowiedzi. Jedne osoby mówią o tygodniu, inne o miesiącu. Ja bym powiedziała tyle - runy zaczną ci się "układać" w ręce kiedy zaczną się układać ,i żaden konkretny termin tu nie pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

ok Bernadetkaa, rozumem. to znaczy że w sumie nie muszę się spisezyć z testem ani go przekładać ,po prostu jak będę gotowa to zacznę. mam jeszcze jedno pytanie bo mi to siedzi w głowie od jakiegoś czasu - czy ktoś z was kiedykolwiek poczuł że konkretna chustka "nie pasuje" do jego run? nie że materiał był zły tylko wlasnie jakoś nie grało, trudno mi to opisać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Zurawinka87 TAK. i to jest coś co ciężko wytłumaczyć ale doskonale wiem o czym mówisz. Miałam raz woreczek który był technicznie ok, dobry materiał, ładny, dostałam w prezencie, ale jakoś mi przy nim nie szło. zrobiłam kilka odczytów i byłam z siebie niezadowolona. Potem wzięłam stary len i wróciło. Czy to był woreczek czy ja sama w tamtym czasie, do dziś nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

ale to co Lonia opisuje to może byc po prostu dyskomfort psychiczny bo to byl prezent i czulas presje żeby "wyslo". Nie ma tu nic magicznego, jest psychologia. Nie mowie ze twoje doswiadczenie bylo nieprawdziwe, mowie ze mozna to inaczej wytlumaczyc.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Kuba_R88 no i masz rację, nie zaprzeczam. dlatego wlasnie napisałam że do dziś nie wiem. ale widzisz - to co opisuję jako "czuję że nie pasuje" ma dla mnie realne skutki w postaci gorszego odczytu. Czy to psychologia czy energia czy coś innego, dla mnie praktycznie to jedno i to samo.


Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Kuba_R88 ma punkt, ale jest jedno ale. w pracy intuicyjnej psychologia i "energia" są nierozdzielne w praktyce. Możesz to nazywać jak chcesz, efekt jest ten sam. Jeśli dany przedmiot zaburza twój stan wewnętrzny podczas odczytu, to jest dla ciebie funkcjonalnie nieodpowiedni, niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

właśnie to! i dlatego moim zdaniem całe pytanie o materiał jest tak na prawdę pytaniem o to jak dany materiał wpływa na nasze ciało i stan podczas pracy. Len jest chłodniejszy w dotyku, ma specyficzną fakturę, trochę inaczej pachnie niż bawełna. To są realne bodźce sensoryczne które mogą działać na skupienie. Prowadzę notatki od paru lat i naprawdę roznica w skupieniu zależy u mnie od mnóstwa drobiazgów, nie tylko od materiału chustki.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Wiciokrzew77 ojejku, a to jest ciekawy trop bo o zapachu jakoś nikt nie mowil. Len ma ten specyficzny zapach zwłaszcza jak jest nowy albo jak trochę zwilgotnieje. Czy to nie mogłoby być dodatkowy czynnik? No bo zapach to jeden z mocniejszych bodźców jesli chodzi o pamięć i skojarzenia.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Anastazy.x dokładnie o to mi chodziło. U mnie len kojarzą mi się z pewnym konkretnym spokojnym momentem kiedy zaczęłam pracę z runami i ten zapach jakoś to przywołuje. czy to magia? Nie wiem. Ale działa.


Odpowiedz
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Wiciokrzew77 i Anastazy.x, wy właśnie dotknęłyście czegoś waznego. Ciało zapamiętuje stany przez zmysły. dlatego dużo tradycji rytualnych uzywa tych samych zapachow, tych samych tkanin, tych samych gestow. To nie jest bzdura, to jest kotwiczenie stanu - termin z NLP ale zjawisko stare jak swiat. I len który oswajasz może po kilku miesiącach po prostu "otwierać" w tobie tryb skupienia przez samą fakturę i zapach.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Starlight75 hmm, okej, NLP i kotwiczenie stanu to jest przynajmniej coś co można zweryfikować i co ma realne podstawy. Duzo lepszy argument niż "len jest energetycznie neutralny". Ale to też znaczy że materiał sam w sobie nie ma znaczenia, tylko nasze skojarzenia z nim. Co z kolei oznacza że gdybyś zaczęła z poliestrem, to poliester by "kotwiczył" tak samo skutecznie.


Odpowiedz
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Wajdelota no tak, teoretycznie. ale w praktce nie zaczelabys z poliestrem bo coś by ci mówiło że to nie to i ta pierwsza intuicja jest ważna, bo ona ustawia kierunek skojarzeń od początku. Len ma historię, ma pewien ciężar kulturowy, i to nie jest bez znaczenia kiedy zaczynasz budować swoja praktyke.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Wajdelota masz rację i nie masz. Technicznie poliester kotwil by tak samo. Ale ludzie którzy przychodzą do run przychodzą z jakimś obrazem co to jest i jak powinno wyglądać. I jeśli len wpisuje się w ten obraz a poliester go burzy, to len będzie skuteczniejszy jako punkt startowy nawet jeśli materialnie jest ten sam mechanizm. Estetyka praktyki nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

hej, mam pytanie praktyczne bo chyba zgubiłam gdzieś w tej dyskusji - Zurawinka87, ty masz te dwie chustki i którą z nich aktualnie używasz do pracy? czy obie leżą i czekaja na test?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Fasolka_W w sumie ta kupiona lezy bo się jej jakoś nie zabralam a ta dostana jest chyba przez to że ma jakąś historię, że ktoś mi ją przyniósł z konkretnym zamiarem. trzymam w niej runy od jakichś dwóch tygodni i jest ok. ale właśnie zastanawiam się czy nie robię sobie sugestii bo wiem która skąd pochodzi i to może zabarwiać mój odbiór


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Zurawinka87 to jest bardzo dobre spotrzeżenie i dobra wiadomość - znaczy że rozumiesz na czym polega problem z testem bez grupy kontrolnej. Jeśli chcesz zrobić ślepe porównanie to powiedz komuś żeby przepakował runy bez twojej wiedzy. albo zostaw obie na kilka dni i wróć do nich kiedy zapomnisz co jest co. brzmi prosto ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko jedno do tego co Anetta.1 mówi. Niezależnie od testu, to co Zurawinka87 opisuje z tą dostałam chustką, że "ma historię", jest ważnym momentem w budowaniu relacji z przedmiotem rytualnym. Nie idealizowałabym tego, ale też nie bagtelizowała. przedmioty które mają dla nas znaczenie emocjonalne często towarzyszą lepszej pracy. To nie tajemnica.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Bernadetkaa to co napisałaś na końcu o budowaniu relacji z przedmiotem mnie trochę zatrzymało. Bo ja pamiętam jak mialam swój pierwszy woreczek i też był "dostany" i też miał dla mnie tę historię. Ale z perspektywy lat myślę, że to ważne żeby nie przywiązywać się za mocno do konkretnego pojemnika, bo runy to nie woreczek. Woreczek to tylko woreczek. I pewnie Zurawinka87 to wie, ale mówię to głośno bo widzę w tym wątku trochę zbyt dużo sentymentu wokół chustek 🙂


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Zaza62 no ale ten sentyent to nie jest bez powodu! Właśnie rozmawiałyśmy o tym jak dotyk i zapach materiału wpływają na stan podczas pracy. więc nawet jeśli woreczek "to tylko woreczek", to on robi coś konkretnego z twoją głową zanim jeszcze sięgniesz po runy. Nie można tego tak łatwo wyciąć.


Odpowiedz
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Freja_R tak, ale chyba chodzi o to żeby to nie stało się zależnością? Bo co jak chustka się zniszczy albo zgubi? Jak za bardzo przywiążesz się do konkretnego przedmiotu to możesz miec problem z praca bez niego. mnie się to przydarzyło z moją pierwszą torebką na runy i potem na prawdę przez jakiś czas nie mogłam normalnie wróżyć, dosłownie szukałam tej idiotycznej torebki przez tydzień zamiast po prostu sięgnąć po inną.


Odpowiedz
(@zaza62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Zisia65 o to wlasnie mi chodziło, tylko nie umiałam tego tak dobrze powiedzieć. To jest dokladnie ten risk. Nie mówię że sentyment jest zły, mówię że warto mieć świadomość że to ty robisz odczyt, nie chustka.


Odpowiedz
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Zisia65 oj tam, i Zaza62, ale jak mam nie przywiazywac się do przedmiotu skoro cały wątek jest o tym że material ma znaczenie, dotyk ma znaczenie, kotwiczenie stanu ma znaczenie? Trochę się tu gryziemy w ogon - z jednej strony mówimy że środowisko fizyczne jest ważne, z drugiej żeby nie polegać na konkretnym przedmiocie. Jak to pogodzić?


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Lonia to nie jest sprzecznosc jesli dobrze to rozumiesz. Środowisko fizyczne ma znaczenie jako klasa, nie jako jeden konkretny egzemplarz. Tzn. len działa bo jest lnem, nie bo jest tą konkretną chusttka. Jak ta się zniszczy, masz wziąć inną lnianą i po jakimś czasie ona też zadziała. Problem jest kiedy wiążesz się z jedną rzeczą tak mocno że nic innego nie "działa". To jest właśnie ta zależność o której mówi Zisia65.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Bernadetkaa to jest dobra distinkcja. Przywiązanie do materiału vs przywiązanie do konkretnego przedmiotu. Ale powiedz mi - jak dlugo trwa zanim nowa chustka "wchodzi" do pracy? Bo o ile dobrze pamiętam to na początku tego wątku ktoś mówił o tygodniach a ktoś inny o dniach.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to mnie też ciekawi bo jak pracujesz z kryształami to każdy wymaga inaczej długiego oswajania. Różaniec kwarcowy zupełnie inaczej niż obsydian. Czy z lnem jest podobnie - że różne kawałki mają inną "gęstość" i inaczej długo je oswajasz? :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Anastazy.x ok, ostatni raz to tłumaczę. porównanie do kryształów jest kuszące ale bym tu uważała z przenoszeniem zasad 1:1. Len to tkanina a nie kamień, nie ma struktury krystalicznej. to co ma len to historię przetworzenia, fakturę, właściwości fizyczne. Czy to wymaga "oswajania" w sensie ezoterycznym to dla mnie otwarte pytanie. oswajanie jest wedlug mnie tutaj raczej twoje własne, a nie tkaniny.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktoś używał wosku albo olejku do "naładowania" chustki przed pierwszym użyciem? czytałam gdzieś że można przetrzeć ją olejkiem z lawendy żeby wzmocnić działanie. zastanawiam się czy to ma sens przy lnie czy len jest i tak już "gotowy"


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Rozalka86 to zależy skąd czytałaś, bo ta rada chodzi po internecie w różnych wersjach i nie wszędzie jest tak samo przekazana. Olejek lawendowy na lnianej tkaninie, przy kontakcie z drewnianymi runami, może z czasem zostawiać ślady tłuszczu. Praktycznie biorąc, jeśli masz ładne runy z jasnego drewna to bym uwazala. Zapachowo - ok. Ale to co robisz fizycznie z materiałem ma konsekwencje których ezoteryczne porady często nie uwzględniają.


Odpowiedz
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Dewanna oj, o tym nie pomyślałam. to może lepiej sama lawenda, suszona, a nie olejek?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dewanna ma rację co do śladów. Poza tym, szczerze, cała idea "ładowania" tkaniny zanim zaczniesz z nią pracować brzmi dla mnie jak dokładanie warstw do czegoś co działa przez zwykłe użytkowanie. Nie mówię że to złe, ale trochę jak kupowanie specjalnego środka do mycia nowych naczyń. Len staje się twój przez używanie, nie przez rytuały wstępne.


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Pajeczyna rozumiem sceptycyzm, ale rytuał wstępny ma inną funkcje niż samo "ładowanie". On wyznacza intencje. Nawet jeśli nie wierzysz że len coś przyjmuje,to ty wchodzisz w nową pracę z określonym nastawieniem i to już zmienia jakość pierwszych sesji. To nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Salomejka.pl ale to znowu wraca do psychologii i nie ma tu nic specyficznego dla lnu. moglbys miec rytuał z bawelna, syntetykiem, papierową torbą i efekt intencji byłby ten sam. Wiec czemu wszyscy tak uparcie bronią lnu jako czegoś wyjątkowego?


Odpowiedz
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Kuba_R88 bo pytanie w tytule wątku brzmi "czy materiał ma znaczenie" a nie "czy magia istnieje". możesz być stuprocentowym sceptykiem i mimo to odpowiedzieć na to pytanie, bo len i poliester to są różne doświadczenia zmysłowe. To nie jest kontrowersyjne. haha


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: