Forum

Asystent AI
Interpretacja gdy w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja gdy wyciągasz same Merkstave - czy to ostrzeżenie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Energia to bardzo szerokie pojęcie i każdy system rozumie je inaczej. Prana z jogi, mana z tradycji polinezyjskich, siła z germańskich wierzeń - to nie są te same rzeczy tylko opisane inaczej. Można pracować z kilkoma systemami naraz, ale traktować je jak jedno to błąd metodyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@justynka)
Połączone: 2 lata temu

Ok ale mnie bardziej interesuje praktyczna strona. Powiedzmy że ktoś taki jak Aurelinda wyciąga same merkstave przez kilka tygodni. Co teraz, po tej przerwie co Froen radził - jak wraca do losowania, to czy znowu zaczyna od tego samego pytania czy o czymś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Justynka zdecydowanie inne pytanie. Albo żadnego pytania, tylko losowanie 'co teraz powinienem wiedzieć' bez konkretnej sytuacji. Wracanie do tego samego pytania po przerwie to robienie przerwy bez sensu, bo głowa wraca dokładnie w to samo miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to chyba rozumiem. I trochę mnie to uwalnia, bo czułam że muszę koniecznie dostać odpowiedź na to co pytam i właśnie ta konieczność chyba jest problemem. Zostanę z tym przez chwilę. Dzięki wszystkim za tę rozmowę, naprawdę dużo mi dała, nawet te spory o energię i terminologię 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

Dobra to mam pytanie bo chyba trochę zgubiłam wątek - te merkstave to chodzi o to że runa jest odwrócona przy losowaniu, tak? Bo czytałam że nie wszystkie zestawy w ogóle rozróżniają kierunek i wtedy to pojęcie nie istnieje. Jak wy to macie u siebie, wasze runy są przystosowane do merkstave czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka_04)
Połączone: 3 lata temu

Tak, merkstave to runa wylosowana odwrócona, ale masz rację że to zależy od zestawu i podejścia. Niektóre tradycje w ogóle nie używają odwróceń, bo twierdzą że oryginalne użycie run nie zakładało kierunkowości. Mam to zanotowane z kilku źródeł i naprawdę nie ma tu jednej odpowiedzi. Która tradycja jest 'właściwa' to osobna dyskusja na całą noc.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Faustynka_04 no właśnie, i tu jest sedno - jak nie ma zgody co do tego czy merkstave w ogóle istnieje jako koncept, to jak można budować całą interpretację na tym że wyciągasz same odwrócone? Może problem Aurelinda jest w tym że używa zestawu i metody która po prostu generuje więcej odwróceń przez sam sposób losowania.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Karol95 to trafna obserwacja technicznie, ale trochę obok sedna. Pytanie nie dotyczyło poprawności merkstave jako systemu, tylko tego co człowiek ma z tym zrobić kiedy serie odwróceń powtarzają się. I to jest pytanie które ma sens niezależnie od tego czy merkstave jest 'historycznie słuszne' czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

A powiedzie mi ktoś - bo sam jestem ciekaw - czy da się w ogóle tak przechowywać runy żeby minimalizować szansę na odwrócenie? Pytam serio, bo jak losuję z woreczka to mi się wydaje że połowa zawsze wychodzi do góry nogami, jakoś tak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Slawobor94 możesz losować inaczej - np. rozkładać wszystkie runy stroną do dołu na stole i wybierać jedną bez patrzenia, albo trzymać je pionowo w woreczku. Ale to znowu wraca do pytania czy chcesz w ogóle uwzględniać merkstave. Jak nie, to po prostu obracasz runę w standardowe położenie i tyle. Żaden system nie jest lepszy od innego, po prostu trzeba wiedzieć czego się używa.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, czyli można by w ogóle nie używać merkstave i to jest ok?? Bo ja się uczyłam z jednej strony gdzie było napisane że to obowiązkowe i bez tego odczyt jest niepełny. Teraz nie wiem co o tym myśleć szczerze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tanzanit_55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Keijla92 'obowiązkowe' to duże słowo w ezoteryce i generalnie do niczego tu nie psuję. Sporo poważnych runologów nie używa merkstave w ogóle i ich odczyty nie są przez to 'gorsze'. To jest kwestia systemu który przyjmujesz, nie kwestia prawdy absolutnej. Strona którą czytałaś miała po prostu jedno podejście i podała je jako jedyne, co jest trochę nierzetelne.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Czytam Was tu od paru dni i mam wrażenie że może część moich problemów brała się właśnie z tego - używam zestawu gdzie karty, znaczy runy, można losować w dwóch kierunkach i nigdy nie zastanawiałam się czy w ogóle chcę uwzględniać merkstave czy nie. Po prostu zaakceptowałam że odwrócenie to odwrócenie. Może to był błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Niekoniecznie błąd, ale brak świadomej decyzji to już inaczej. Różnica jest spora - jedno to wybrać system i go stosować, drugie to z rozpędu wchłonąć coś bez zastanowienia. I tu wracamy do całego wątku tej dyskusji - świadomość energii zaczyna się od świadomości tego co w ogóle robisz i po co.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@justynka)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wracając trochę do początku - Aurelinda mówiła że wyciągała same merkstave przez dłuższy czas. Powiedzmy że teraz zdecyduje że jednak chce z nimi pracować świadomie. To jak w ogóle zacząć od nowa, od czego? Czy jest jakiś rytuał na 'reset' czy to tylko w głowie?


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

Reset to dobre słowo. Dla mnie to zawsze jest oczyszczenie fizyczne run - dym z ziół, dźwięk, księżycowe światło, każdy ma swoje. I potem coś w rodzaju ponownego przedstawienia się - trzymam runy w rękach i mówię głośno co to jest i jak chcę z nimi pracować. Głupio brzmi na papierze, ale to naprawdę zmienia nastawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@chors01)
Połączone: 3 lata temu

A co z dymem, bo słyszałem że trzeba konkretnych ziół, szałwia i podobne? Czy to dowolne? Pytam bo nie zawsze mam dostęp i zastanawiam się czy np. kadzidło wystarczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Chors01 w kontekście run nie ma żadnych 'wymaganych' ziół, to nie jest rytuał z konkretną tradycją która by to precyzowała. Szałwia jest popularna bo media ją spopularyzowały, ale to nie ma związku z germańską tradycją w której runy funkcjonowały. Kadzidło jest ok, brak czegokolwiek też jest ok - intencja jest ważniejsza niż rekwizyt.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

No ale w tradycji nordyckiej były konkretne rośliny używane w obrzędach, nie można mówić że to bez znaczenia. Jałowiec, wrzos, właśnie zioła które rosły w tamtych klimatach. Szczegółów nie pamiętam teraz z głowy ale coś w tym jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Dziunia55 racja że były używane konkretne rośliny, ale w kontekście konkretnych obrzędów, nie do oczyszczania run jako przedmiotów. To trochę inne rzeczy. Nie mówię że jałowiec jest zły, mówię że nie ma podstaw żeby twierdzić że jest wymagany. Uważaj żeby nie mieszać ze sobą różnych warstw tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

Hmm, może masz rację, przyznam że nie mam pod ręką źródła. Ale intuicyjnie czuję że związek jest. To może tylko moje wyczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Intuicja jest okej, ale warto wiedzieć że to intuicja a nie fakt. To duża różnica, szczególnie kiedy ktoś taki jak Keijla uczy się i nie wie jeszcze co jest tradycją a co indywidualnym podejściem.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tego się trochę boję, że przyjmę coś jako pewnik a potem okaże się że to czyjaś interpretacja. Skąd wgl wiadomo co jest 'oryginalną' tradycją a co nowoczesnymi dodatkami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tanzanit_55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Keijla92 krótka odpowiedź: nie zawsze wiadomo i to jest normalne. Runy jako system wróżebny w takiej formie w jakiej je znamy dzisiaj to w dużej mierze XX wiek, nie starożytność. To nie znaczy że nie działają, ale trzeba mieć świadomość że pracujesz ze współczesną syntezą a nie żywą tradycją sprzed tysiąca lat.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

No i tu przynajmniej jesteśmy zgodni, to jest rekonstrukcja a nie kontynuacja. I nic w tym złego, ale ludzie często twierdzą inaczej i to mnie trochę irytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 11 miesięcy temu

Irytuje cię dlatego że masz potrzebę żeby to było historycznie weryfikowalne. Część ludzi pracuje z systemem symbolicznym i nie potrzebuje do tego certyfikatu autentyczności. Oba podejścia mogą być uczciwe wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i ta rozmowa o tym co jest 'prawdziwe' a co nie jakoś mnie uspokaja, dziwnie to brzmi ale chyba całe życie zakładałam że jest jeden właściwy sposób i szukałam go. A tu wychodzi że tej jednej odpowiedzi po prostu nie ma. To trochę przytłaczające ale też uwalniające.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: