Wahadelka, to jest właściwie najlepsze pytanie w tym wątku i nikt ci na nie nie da 100% satysfakcjonującej odpowiedzi. Bo masz rację - system wróżebny który tłumaczy każdy wynik jest z definicji niepodważalny. Ale z drugiej strony - po co nam podważalność w narzędziu które służy refleksji a nie przepowiadaniu? Może pytanie 'czy to działa' jest po prostu złym pytaniem w kontekście run.
No i chyba macie racje wszyscy razem. Tzn zaczełam ten watek z pytaniem 'czy to jest sygnał' i chyba odpowiedz jest: moze jest sygnałem, moze nie, ale to nie jest wazne. Wazne ze Hagalaz sprawia ze mysle o tej sprawie zawodowej i moze zamiast czekac az runy mi 'powierdza' decyzje, powinnam po prostu te decyzje rozwazyc na serio. Dzieki Wahadelka za to uproszczenie 🙂 Nadal bede cignac runy ale chyba z troche inna glowa.
Wincentyna, cieszę się że to dobrze na ciebie zadziałało, ale jedno zdanie mnie uderzyło - napisałaś 'żeby runy mi potwierdziły decyzję'. To brzmi jak szukanie permisji, nie wróżby. I nie piszę tego złośliwie, bo sama tak robiłam przez długi czas z kartami. Ale jeśli czekasz aż runy powiedzą 'tak możesz', to żaden odczyt ci nie pomoże bo zawsze znajdziesz powód żeby nie zaufać wynikowi.
a mnie ciekawi cos innego bo troche wbaczylem w ten watek - czy macie jakis rytm kiedy ciagacie? tzn raz dziennie, raz w tygodniu, jak nastroj przyjdzie? bo jezeli Wincentyna ciagnela bez regularnosci to wyniki sa mniej porownywalnie chyba niz jak ktos ma ustalona procedure
o kurcze, no dobrze pytanie. Nie liczyłam nigdy. Mniej więcej raz w tygodniu albo rzadziej, czasem dwa razy pod rząd jak byłam bardzo naburmuszona 🙂 Więc może z 15-20 razy w sumie? Hagalaz wyszła z tego chyba z 6-7 razy, raz Nauthiz raz Isa. Reszta to inne runy. Tzn to chyba jest dużo jak na jeden znak, nie?
6-7 razy na 20 to 30-35% wyników. Masz 24 runy w futharku, więc gdyby rozkład był równomierny, każda powinna wychodzić jakieś 4% przy takim zbiorze. Hagalaz wyszła zdecydowanie ponadprzeciętnie, to się zgadza i nie trzeba tu żadnej mistyki żeby to uznać za godne uwagi. Co nie znaczy automatycznie że to 'przekaz', ale że warto na to zwrócić uwagę - tak.
ojej, Tytus właśnie zrobił z tego matematykę i jakoś mi to bardziej przemawia niż wszystkie opisy energii i kanałów razem wzięte 😀 nie wiem czy to dobrze czy źle że na mnie cyfry działają lepiej niż metafory ale tam
