Forum

Asystent AI
Czytanie run w saun...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w saunie - czy ciepło zmienia energię?

Strona 2 / 3

Wpisy: 86
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Karolcia zadaje właściwe pytanie. Szczerze - w historycznych źródłach nie ma nic o dopasowywaniu run do środowisk termicznych. To współczesna interpretacja, niekoniecznie zła, ale warto być świadomym że to MY to budujemy, nie jakiś starożytny system który mówi "Kenaz do sauny, Isa do lodówki".


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Ale Sigilka, czy to zmienia wartosc tej interpretacji? Tradycje zawsze się budduje, zawsze ktoś jest pierwszy który coś połączy. Pytanie czy połączenie ma wewnętrzną logikę, czy jest spójne z symboliką. I Kenaz jako runa ognia w przestrzeni ognia ma spójność symboliczną nawet jeśli nikt tego nie zapisal w Eddzie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@jarzmianka)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, wchodzę trochę z boku - pracuję z czakrami i tam podobna dyskusja się toczy od lat, czy kamień "naprawdę" działa czy to efekt psychosomatyczny. i doszłam do wniosku że to nie jest właściwe pytanie. Właściwe pytanie jest czy masz spójny system pracy, który rozumiesz, i czy daje ci wyniki. Syriusza, co chcesz osiągnąć tym czytaniem w saunie? To mi się wydaje kluczowe. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 100
Rozpoczynający temat
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie i trochę trudne. Nie mam jakiegoś konkretnego celu, bardziej... szukam czegoś co by mi pozwoliło wejść głębiej. Czytam od roku i mam wrażenie że znam runy "z glowy" ale nie czuję ich tak jak bym chciała. Kolega który mnie namówił do sauny mówił że właśnie ciepło i to odprężenie ciała pomaga mu w medytacji, więc pomyślałam że może podobnie z runami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzmianka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Syriusza to co mówisz o znajomości "z głowy" - to jest bardzo konkretny sygnał. Mam pytanie do ciebie: czy kiedy siedzisz z runą i próbujesz ją "poczuć", to co dokładnie robisz? Bo to ważne żeby wiedzieć od czego zacząć zmianę.


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Jarzmianka przepraszam że tak późno odpisuję - co robię kiedy próbuję poczuć runę... szczerze? Siadam, patrze na nią, czytam z pamięci co oznacza i próbuję to "poczuć". I właśnie tu jest chyba problem bo to jest strasznie intelektualne Czytam jakby definicje a nie... nie wiem. Nie umiem tego opisać co bym chciała żeby się działo zamiast tego.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to jest bardzo cieakwe co mówisz! że znasz je z głowy ale nie czujesz - to jest DOKŁADNIE ten sam problem jaki miałam z tarotem przez pierwsze lata. I wiesz co mi pomogło? nie specjalne warunki, ale zmiana sposobu pracy. Przestałam czytać z pamięci co karta "znaczy" a zaczęłam siedzieć z kartą i patrzeć na nią. może z runami podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Janeczka ale sauna mogłaby wlasnie temu służyć, nie? Jak ciało jest odprężone to głowa inaczej pracuje, morze włanśie wtedy łatwiej "siedzieć z runą" jak mówisz. To nie muszą być dwie oddzielne rzeczy chyba. Ja przynajmniej tak to rozumiiem i Syriusza mnie przekonuje ze to ma sens 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

a ja właśnie siedzę i myślę o tym co Eremitka napisała że ciało odprężone to głowa inaczej pracuje - i to jest chyba clou całej sprawy o saunie? Nie chodzi o to że sauna ma jakąś magiczną moc, chodzi o to że JESTEŚ inaczej. Zupełnie inny stan fizjologiczny. Sam tak mam że jak po bieganiu siadam z runami to coś jest inne, niewiem jak to nazwać ale jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Guslarz97 o wlasnie!! to jest super że to potwierdzasz bo ja sie troche bałam że to głupie co napisałam ale dokładnie o to mi chodziło! że stan ciała to stan umysłu i moze właśnie dlatego sauna może cos zmienić w pracy z runami, nie dlatego że jest magicznie lepsza sama w sobie tylko dlatego że my jesteśmy w niej inni 😀


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

No i w końcu jakaś sensowna teza, dzięki Guslarz. To jest coś co można przynajmnij obserwowac. Stan odmieniony przez ciepło, rozluźnienie mięśni, spowolnienie tętna - to ma fizjologiczne podstawy i może faktycznie wpływać na percepcję. Nie muszę tego owijac w bawełnę i mówić o "energii".


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Karolcia, ale czy ty na prawdę uwazasz że "energia" i "stan fizjologiczny" to są dwie różne rzeczy? Możliwe że to są dwa języki opisujące to samo zjawisko. Jeden bardziej naukowy, drugi bardziej.. symboliczny :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Wojslaw czytasz to co chcesz przeczytać, a nie to co tu stoi. może, ale jak używamy tych języków wymiennie to zaciemniamy rozmowę. Możemy gadać o fizjologii, albo możemy gadać o energii, ale mieszanie obu w jednym zdaniu powoduje że nie wiadomo co kto twierdzi.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wiesz co, ten wątek z runami w saunie przypomniał mi historię znajomej która robi odczyty tarota wyłącznie podczas kąpieli. No, obok wanny, nie doslownie w wodzie 🙂 i mówi że ma wtedy najdokładniejsze odczyty w życiu. Nikt jej nie przeszkadza, jest cisza, cieplo, i jakos jej umysl inaczej się otwiera na skojarzenia. Myślę że Syriusza może na coś trafić, trzeba po prostu sprawdzić na sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Henryka59 no ale to trochę tautologia, nie? Jeśli masz spokój i ciszę i ciepło, to oczywiście jesteś bardziej skupiona. Sauna nie jest do tego potrzebna, wystarczy zamknąć się w pokoju i nie odbierać telefonu. Pyttanie jest czy sauna jako sauna daje COŚ ekstra czego nie daje zwykłe odprężenie w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

ale może właśnie o to chodzi że sauna jest jak... przymus oderwania? Bo jak siedzisz w domu to MOŻESZ sprawdzić telefon, wstać, coś zjeść. W saunie tego nie zrobisz bo po prostu tam jesteś uwięziona w tym cieple i nie ma wyjścia poza medytowaniem albo siedzeniem z myślami. Może to właśie to sprawia że to działa? 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Lubomila99 to już się robi męczące. trafia w coś istotnego. Przestrzen sauny jest fizycznie ograniczona i nieprzyjazna dla rozproszenia. Podobnie jak komora flotacyjna czy zamknięty rytuał - ciało jest zajęte, umysł zostaje sam W kontekście run ta izolacja sensoryczna może pozwolić na głęsze wejście w temat pytania. Nie przez magię sauny, ale przez eliminację wyjścia awaryjnego.


Odpowiedz
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Mistralka to ciekawe ujecie, ale mam pytanie - czy ktos z was faktycznie próbował izolacji sensorycznej jako metody pracy z wrozba? Komora flotacyjna, ciemnia, cokolwiek? Czy to tylko teoria że działa? 😛


Odpowiedz
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Sigilka90 ja nie w komorze, ale robiłem kilka sesji w całkowitej ciemności, z runami rzeźbionymi - dotyk zamiast wzroku. I powiem szczerze że to było inne doświadczenie niż zwykłe czytanie. Trudno powiedzieć "lepsze", ale na pewno inne. Mniej głowy, więcej... czegos.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

no właśnie, właśnie to! Ty idziesz od słowa do uczucia, a powinnaś chyba odwrotnie. Weź runę, zamknij oczy, nie myśl co ona "znaczy" według książki, tylko po prostu siedź z nią i zauważ co się pojawia. Cokolwiek. Obraz, nastrój, wspomnienie. Potem możesz sprawdzić czy to koresponduje ze znaczeniem Ale zacznij od siebie, nie od definicji. hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzmianka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Janeczka ma rację i dodam tylko tyle że to co opisuje Syriusza to bardzo typowy etap pracy z wróżbą kiedy się zna system ale jeszcze się z nim nie zlało. I sauna może tu pomóc właśnie dlatego że utrudnia bycie w głowie. Jak się poci i jest gorąco to trudniej intelektualizować, ciało jest zbyt obecne. To może być ciekawy punkt wejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od dawna i sie nie odzywam ale to co Jarzmianka napisała o truudności intelektualizowania w gorącu - to mnie uderzylo. sama mam kamienie z którymi pracuję i najciekawsze doświadczenia mam gdy jestem zmęczona albo trochę chora, właśnie kiedy głowa nie pracuje na pełnych obrotach. jakby system ochronny sie wylaczal


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Zaneta01 to co opisujesz jest dobrze znane w pracy z ciałem. Stan obniżonej kontroli korowej - zmęczenie, choroba, ciepło, głód, tuż po przebudzeniu - otwiera dostęp do warstw przetwarzania które są zazwyczaj tłumione przez logiczny umysł. To nie jest mistyka, to jest neurofizjologia. Pytanie natomiast jest czy chcemy losowo trafiać w ten stan czy świadomie go wywołać, bo to zupelnie różne podejście do praktyki.


Odpowiedz
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Dreamweaver79 i teraz jesteś na granicy ciekawej sprawy bo jeśli to neurofizjologia, to równie dobrze można by powiedzieć że każda wróżba która "działa" to po prostu stan obniżonej kontroli korowej i efekt potwierdzenia własnych myśli. Co nie znaczy że to złe albo że nie warto, ale też nie znaczy że runy czy kamienie są do tego konieczne. Mam racje?


Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Kasjan91 masz rację co do mechanizmu. Ale rury kanalizacyjne też nie są konieczne, wystarczy wyjść do lasu, efekt ten sam. pytanie czy sposób takie jak runy pomaga wejść w stan i pracować z nim strukturalnie, czy przeszkadza. Dla wielu osob pomaga, bo daje punkt skupienia. Czy to wystarcza żeby je stosować? Moim zdaniem tak, jeśli to dla ciebie dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

hej a wracając do kwestii praktycznej bo trochę zeszliśmy - Syriusza, zdecydowałas sie jednak zabrać runy do sauny na próbę? Bo ta dyskusja jest super ale mi sie wydaje ze warto poprostu sprawdzić i wrócić z relacją 🙂 teorie teoriami ale twoje własne doświadczenie to więcej powie niż nasze gadanie


Odpowiedz
Wpisy: 100
Rozpoczynający temat
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

hej Guslarz97 tak, zdecydowałam sie sprobowac! byłam w saunie dwa razy od kiedy zaczełam ten wątek i za każdym razem brałam ze sobą dwie runki (nie całą sakiewkę, bałam sie ze je zgubię albo się zwilgocą za bardzo). i... to bylo inne. nie wiem czy "lepsze" ale inne na pewno. siedziałam z Algiz w ręku i po prostu nie byłam w stanie myśleć o jej "definicji". głowa mi nie działała tak szybko jak zwykle. zostało tylko ciepło i ta runa w dłoni i jakies... niewiem jak to nazwać. spokój? ale nie taki pusty spokój tylko jakby coś pod spodem


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

no to super ze w koncu przetestowałas!! i właśnie to co opisujesz - "nie byłam w stanie myśleć o definicji" - to jest dla mnie sedno całej tej rozmowy. bo może wlasnie o to chodzi z tymi runami,żeby przestać je czytać jak słownik a zacząć je czuć. i sauna ci w tym pomogła przez ten prosty fakt ze twoj mozg nie mial zasobow na intelektualizowanie 🙂 jak się czujesz z tym rezultatem?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@jarzmianka)
Połączone: 3 lata temu

to co opisuje Syriusza to jest klasyczny przeskok między etapem "uczę się systemu" a etapem "pracuję z systemem". i bardzo ciekawe że sauna go wywołała, bo zwykle trwa to dłużej i wymaga dużo więcej praktyki. mam pytanie - Syriusza, czy Algiz mówi ci teraz coś inaczej niż przed sauną? czy jak patrzysz na nią w domu, w normalnych warunkach, to zmienil sie sposob w jaki ją odbierasz? haha


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@eremitka00)
Połączone: 2 lata temu

oj Syriusza to jest super relacja, dziękuję że wrocilas z tym!! naprawdę to jest inspirujące bo ja też mam ten problem że zawsze szukam definicji zamiast po prostu siedzieć z runą 🙂 ale mam takie głupie pytanie - czy te runy po saunie były jakoś inne fizycznie? czy drewno czy kamien zmieniło sie od tego ciepła i wilgoci?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Eremitka00 to nie jest glupie pytanie, to jest wrecz wazne. drewno w saunie pracuje - pęcznieje, zmienia fakturę, może pękać przy częstych zmianach temperatura/wilgoć. kamień jest odporniejszy ale też ma swoją granicę. Syriusza, z czego masz te runy?


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Witchling80 mam dwa zestawy - jeden drewniany (grab) i jeden z jaspisu. do sauny wzięłam jaspisowe bo właśnie bałam sie o drewno. i nie, fizycznie nic się nie zmieniło, były ciepłe oczywiście ale to normalne Jarzmianka o, to jest dobre pytanie... chyba tak? jak teraz patrzę na Algiz to mam jakiś obraz w głowie, coś jakby ochrona ale nie mur tylko skrzydła. wcześniej widziałam ją i myslałam "runa ochrony, elk, wertykalna forma" itd. teraz to jest bardziej... obrazowe :>


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

no to jest właśnie ta różnica między wiedzą o runie a znajomoscia runy. i przepraszam że powiem wprost ale trochę śmieszne jest to że potrzeba wam sauny żeby to osiągnąć, bo to powinno przzyjść z regularną pracą. aczkolwiek nie neguję że sauna przyspieszyła proces u Syriuszy, najwyraźniej tak. ale samo siedzenie z runą co wieczór przez miesiąc daje dokładnie ten sam efekt. bez pary i potu 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Jasnoslyszka.ka to "trochę śmieszne" było niepotrzebne, szczerze mówiąc. Moze niektorzy potrzebują czegoś co przerwie ten nawyk siedzenia we wlasnej głowie? Jakbym miała siedzieć z runą co wieczór w fotelu ,to i tak by mi myśli chodziły po swojemu. Sauna działa jak wyłącznik i dla kogoś z bardzo aktywnym umysłem to bywa krótsza droga niż miesiąc prób w tym samym miejscu.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Lubomila99 ok, to jest uczciwy argument. nie pomyślałam o tym że nowe środowisko przerywa nawyk. trochę jak zmiana miejsca do nauki. przyznam rację.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

a mnie ciekawi co Sigilka na to, bo wcześniej pytała o izolację sensoryczną jako metodę pracy z wróżbą i Wojslaw odpowiedział o ciemności. Syriusza dostarcza teraz case study z sauną. czy to w ogóle porównywalne? bo sauna to nie jest izolacja sensoryczna, jest hałas pary, jest intensywne ciepło, jest dyskomfort. raczej sensoryczne przeciążenie w jednym kanale


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Karolciaa masz rację że to nie jest izolacja, to jest raczej zawężenie. ciepło zajmuje ciało tak bardzo że inne bodźce schodzą na drugi plan ale nie są wyeliminwoane. natomiast efekt dla umysłu może być zbliżony, bo uwaga jest przechwycona przez fizjologię i nie ma zasobów na konstruowanie narracji. to co opisała Syriusza z tym obrazem skrzydeł zamiast definicji - to jest dobry przykład percepcji która ominęła filtr werbalny. czy to jest "magiczne"? nie wiem i nie jestem pewna czy to pytanie jest istotne dla praktyki


Odpowiedz
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Sigilka90 ale jednak mnie zastanawia czy to zawezenie przez intensywny bodziec nie zakloca też czegos istotnego. w tej ciemności o której pisałem - był spoókj, było skupienie, był dotyk. w saunie jest permanentny sygnał termiczny który mówi "uwaga, uwaga". czy można naprawdę głęboko wejść w runę kiedy ciało non stop wysyła ci informację o temperaturze?


Odpowiedz
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Wojslaw no właśnie, i może dlatego Syriusza wziela tylko dwie runy a nie ciagneła pelny rozkład? bo moze w saunie daje sie "pobyt" z jedna albo dwiema, ale nie ma sensu robić rozbudowanego czytania bo nie masz tej przestrzeni mentalnej na całość to by było ciekawe ograniczenie praktyczne - sauna jako miejsce na kontakt z pojedynczą runą, nie na układy


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

chcę się tu wtrącić bo dyskusja jest interesująca ale widzę że trochę się miesza kilka różnych pytań. pierwsze: czy sauna zmienia stan percepcji? tak, ma na to mocne argumenty fizjologiczne i Syriusza to potwierdziła empirycznie. drugie: czy ten zmieniony stan jest przydatny do pracy z runami? tu jest ciekawiej, bo runy są systemem i mają dwa poziomy, wiedzę i odczucie, a te dwa poziomy powinny ze sobą współpracować, nie być oddzielnymi etapami. to co Syriusza opisuje jako "obraz zamiast definicji" to może być piękne ale może też prowadzić do pomijania sensów kulturowych i historycznych runy. trzecia warstwa: czy jest jakaś tradycja łącząca sauny z runiczną praktyką? bo skandynawska łaźnia parowa (badstuga) istniała, Nordycy myli się i paryli. czy wiemy cokolwiek o tym czy runy tam były używane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Tekla73 to ostatnie pytanie jest konkretne i warto je pociągnąć. badstuga była przestrzenią rytualną w pewnym sensie,miejsce porodu, śmierci, oczyszczenia. ale nie mam wiedzy żeby stwierdzić że były tam używane runy w wróżebnym sensie. to by wymagało źródeł których nie mam pod ręką. może Sigilka wie więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

ta disukjsa sie rozkrecila niesamowicie 🙂 muszę powiedziec ze czytam to wszystko i mam takie wrazenie ze każdy ma kawałek racji. Syriusza przeżyła cos realnego, Jasnoslyszka mówi ze można to uzyskać bez sauny, Tekla pyta o tradycje. a mnie sie wydaję ze ważne jest tez to jakie runy ciagniesz w saunie bo nie wszystkie maja te sama "temperature" energii jesli tak można powiedziec. Thurisaz czy Kenaz to sa runy ognia i goraca ,morze w saunie sa silniejsze. a Isa albo Hagalaz to zupełnie inna wirbacja i nie wiem czy ciepło im służy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Konwalia "temperatura energii runy" to jest wyrażenie które zupełnie nic mi nie mówi praktycznie. jak rozróżniasz że Kenaz ma "gorącą energię" a Isa "zimną"? poza skojarzneiem znaczeniowym (isa to lód, ok, rozumiem) czy jest coś więcej za tym?


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kasjan91 dla mnie to jest bezposrednie odczucie podczas trzymania runy, nie skojarzenie intelektualne. wiem ze dla kogos kto tego nie doswiadcza to brzmi jak nic. ale jak trzymam Isę to jest taka... jakby chlodna nieruchomosc w ręku, nawet jak kamień jest ciepły od temperatury. może to projekcja,nie wiem. ale powatarzam sie z tym od kilku lat i jest spojne


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

dobra a ja mam pytanie do Syriuszy - wzięłaś Algiz świadomie czy losowo? bo jak wzięłaś ją nieprzypadkowo to wynik może być po prostu efektem tego że skupiłaś sie na runy którą dobrze znasz i ją lubisz. a jak losowo to jest cieakwiej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Sasanka94 losowo 🙂 wyciaganelam z sakiewki z zamkniętymi oczami. właśnie dlatego sie trochę ucieszyłam bo Algiz to nie jest runa którą czuję szczególnie dobrze, zawsze byłam z nią trochę... obok. i może wlasnie dlatego to było ciekawe że nagle ją zobaczyłam inaczej. co do pytania Tekli o tradycje - nie mam pojęcia i też jestem ciekawa. Sigilka?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

wracam do czegoś co powiedział Guslarz o ograniczeniu do jednej lub dwóch run w saunie. to jest moim zdaniem bardzo dobra intuicja praktyczna i coś podobnego jest w podejściu gdzie pracuje sie z jedną runą dziennie przez całe miesiące zanim przejdzie sie do układów. może sauna naturalnie wymusza ten tryb - nie z powodu magii, tylko dlatego że masz mniej pojemności na złożone struktury. i to nie jest ograniczenie, to jest skupienie. warto sprawdzić czy takie sesje z jedną runą w gorącym miejscu przynoszą inne efekty niż wieloelementowy rozkład przy biurku


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

ta kwestia jednej runy dziennie przez miesiące to jest coś o czym naprawdę mało kto mówi otwarcie. wiekszosc ludzi chce od razu mieć pełny futhark pod kontrolą i robi rozkłady których nie rozumie. a tu Syriusza przypadkowo trafia na coś co praktycy robią celowo. to mnie zastanawia - czy sauna jako stan jest zbliżona do tego rodzaju głębokiej pracy z jedną runą, czy to jednak jest jednorazowy wgląd bez ciągłości?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

wlasnie o to chodzi Dreamweaver! jednorazowy wgląd kontra regularna praca - to jest sedno. bo jesli sauna daje tylko "przebłysk" a potem wracasz do normy i znowu intellektualizujesz, to co z tego wynika praktycznie? czy Syriusza po tej sesji miała jakieś zmiany w codziennej pracy z runami, czy to było takie wow-i-zapomniałam?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Guslarz97 szczerze? nie zapomniałam ale nie wiem czy "zmieniłam". pracuję z runami inaczej ostatnio, mniej szukam znaczeń w książkach zanim zacznę ale nie jestem pewna czy to efekt sauny czy po prostu... czas i praktyka? nie chce przypisywac sauny czemuś co mogło przyjsc samo


Odpowiedz
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Syriusza mówi coś ważnego i trochę mnie to rozbrajia, bo to jest uczciwa odpowiedź. większość osób by powiedziała "tak, sauna mnie zmieniła totalnie" i byłby mit gotowy. a tu mamy "nie wiem" - i właśnie to "nie wiem" jest bardziej wiarygodne niż pewność


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Jasnoslyszka.ka no dobra, ale "niewiem czy to sauna czy czas" to jest trochę problem metodologiczny, nie? jak ktokolwiek ma wyciągnąć z tego wnioski praktyczne skoro zmienna jest niezidentyfikowana. mówię to bez złośliwości, po prostu jak numerolożka z natury szukam żeby dało się coś zmierzyć


Odpowiedz
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Sasanka94 ma rację że to trudno mierzyyc. ale może nie o mierzenie chodzi tylko o to co Syriusza czuje w praktyce teraz. Syriusza, jak teraz bierzesz runę do ręki to jest inaczej niż przed sauną? jakikolwiek subiektywny opis


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

pozwolę sobie wrócić do pytania Heli o badstugan, bo zostało trochę bez rozwinięcia i jest na prawdę istotne dla całego tematu. łaźnia jako przestrzeń rytualna w kulturach nordyckich - tak, jest to udokumentowane, ale głównie w kontekście oczyszczenia przed ważnymi wydarzeniami, porodów i przejść granicznych. nie ma mi znanych źródeł które wprost łączyłyby badstugan z wróżbą runami. co nie znaczy że to niemożliwe, bo wiele praktyk nie było zapisywanych. Hela, masz jakiś konkretny trop żeby to pociągnąć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Tekla73 nie mam konkretnego źródła, właśnie dlatego nie chcialam twierdzic czegos czego nie wiem. jest trochę materiału o rytualnym użyciu ciepła w nordyckich praktykach ale to są raczej interpretacje archeologiczne, nie bezpośrednie zapisy. chętnie bym pogrzebała dalej, ale nie chcę żebyśmy budowali tu tradycję z pół-źródeł


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Hela to jest rzetelna postawa i doceniam. widzę że część dyskusji idzie w stronę "może historycznie tak było" i potem za miesiąc ktoś cytuje ten wątek jako "źródło" że runy w saunie to starożytna praktyka. dlatego ważne żeby to rozdzielić - doświadczenie Syriuszy jest prawdziwe i wartościowe, ale to nie jest tradycja, to jest współczesny eksperyment


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Mistralka ma tu racje ale troche mnie smuci takie podejscie bo chyba nikt tu nie twierdzil ze to jest starożytna metoda? Syriusza napisala ze to sie przydarzylo nie ze tak sie robi od wiekow. mozna doceniac doswiadczenie bez robienia z niego tradycji


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie Konwalia, ale Mistralka też ma racje że takie watki potem żyją wlasnym życiem. pamiętam jak ktoś na innym forum pisał o swoim prywatnym eksperymencie z płomieniem świecy a potem widziałam to opisywane jako "uznana metoda ognistego czytania". więc chyba dobrze że ktoś mówi stop wcześniej


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: