Forum

Asystent AI
Czytanie run w nocy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w nocy dla jasności umysłu - czy to paradoks?

Strona 3 / 3

Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

ale mi się nasuwa inne pytanie, bo Rafalek00 wspomniał o konkretnych runach. czy wy w ogóle macie wrażenie że pewne runy 'lubią' wychodzić w konkretnych stanach? bo to by było ciekawe, tzn. nie jako prawidłowość uniwersalna ale jako coś osobistego. że twój zestaw run ma jakieś swoje temperamenty zależne od tego kiedy sięgasz.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

to co opisuje Klarysa ma swoją nazwę w niektórych tradycjach, mówi się o 'afiliacji' - kiedy pewne runy przez długi kontakt z praktykiem nabierają czegoś w rodzaju charakteru w tej relacji. Nie twierdzę że runa Thurisaz obiektywnie 'lubi' wychodzić w zmęczeniu, ale w praktyce jednej osoby może się tak utrwalić jako wzorzec. To jest bardzo indywidualne i nieprzenoszalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Agatka03 ok ale właśnie, nieprzenoszalne to znaczy że to jest coś w osobie a nie w runie. Czyli co, że runa jest lustrem przyzwyczajeń a nie czymś zewnętrznym? bo to wraca do pytania Obsydiankaa sprzed kilku postów, o echo kontra sygnał. i jakoś nie mam wrażenia żebyśmy to pytanie zamknęli.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

bo to pytanie się nie da zamknąć w dyskusji forumowej i chyba nie powinno. Ale żeby dodać jeden trop, w starszej literaturze runologicznej, zanim to wszystko poszło w kierunku new age, runy były traktowane jako coś co aktywuje procesy w osobie która z nimi pracuje, nie jako nośniki informacji z zewnątrz. Więc 'afiliacja' o której pisze Agatka ma pewne oparcie w starszym myśleniu o tym temacie. To jest aktywacja twojego własnego pola, nie odbiór sygnału z poza ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Gnostyk dotknął czegoś ważnego i chcę to rozwinąć od strony energetycznej. Ciało po nocnej zmianie w miejscu pracy zbiorowej, kuchni czy restauracji, jest nasycone energiami innych ludzi, pośpiechu, naładowania emocjonalnego. Przed odczytem run, niezależnie od godziny, warto się z tego rozładować. Nie chodzi o to żeby być 'jasnym', ale żeby to co czytasz było twoje, a nie reszta po kimś innym. Oczyszczenie przed odczytem to nie jest opcja, to jest minimum.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Pucharka57 ok to jest moze sensowna praktyczna rada ale jak to 'rozladowanie' ma wygladac konkretnie? bo powiedz to komus kto wraca po 10 godzinach w kuchni, jest 3 w nocy i ma 20 minut zanim musi spac. 'oczyszczenie energetyczne' brzmi fajnie jako koncept ale co dokladnie radisz zeby zrobic w tej sytuacji?


Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Celtyk dobre pytanie i nie chcę dawać odpowiedzi na zasadzie 'medytuj godzinę'. Minimum to kilka minut ciszy bez telefonu, mycie rąk z intencją (tak, dosłownie woda), ewentualnie kilka głębszych oddechów. Nie potrzebujesz ceremonii. Potrzebujesz krótkiego rozgraniczenia między tym co było a tym co teraz. Nawet trzy minuty robią różnicę, sprawdzone.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

a u mnie jest pytanie może trochę z boku, przepraszam, ale czy do nocnych odczytów run jakiś kamień może pomoc? bo słyszałam że labradoryt jest dobry na intuicję i zastanawiam się czy trzymanie go przy sobie podczas ciągnięcia runy coś by zmieniło. szczególnie właśnie jak się jest zmęczoną i szuka tej jasności o której piszecie


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

labradoryt to dobry wybór na intuicję, ale ja bym powiedziała że do run nocnych bardziej pasuje obsydian albo czarny turmalin, bo one też uziemiają i to jest chyba ważniejsze po całym dniu pracy niż samo pobudzenie intuicji. możesz mieć świetną intuicję ale jeśli latasz gdzieś myślami to odczyt i tak będzie rozsypany. najpierw zakorzenić, potem otwierać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Wilczomlecz08 to akurat jest dość popularna opinia ale nie jestem pewna czy ma solidne podstawy w tradycji runologicznej. Praca z runami nie wywodzi się z tradycji w której kamienie odgrywały rolę pomocniczą w odczytach. To jest raczej nakładanie jednego systemu na drugi. Może działać jako efekt placebo i skupienia, ale nie wkładałabym w to zbyt dużej symboliki.


Odpowiedz
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Pogodnica oj no właśnie się boję że to może być takie 'bo ładnie pasuje' a nie dlatego że naprawdę działa. ale jeśli pomaga mi się skupić to czy to jest złe? i tak wracam do tego że nie wiem jak w ogóle zacząć od podstaw z runami, trochę mi to wszystko umknęło w tej dyskusji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

to jest ciekawe co Pogodnica mówi o nakładaniu systemów, bo ja właśnie tak zaczynam i nie wiedziałam że to może być problem. używam kamieni przy kartach tarota i myślałam że z runami to zadziała tak samo. czy ktoś może wyjaśnić czemu runy wymagają innego podejścia? serio pytam, nie jako zaczepka


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

runy i tarot to dwie różne tradycje z różnym rdzeniem, tarot wywodzi się z tradycji kartomancji i symboliki wizualnej gdzie kontekst rytualny jest bardziej elastyczny, runy mają swój własny system przygotowania osadzony w praktyce nordyckiej. to nie znaczy że nie możesz mieć przy sobie kamienia, ale warto wiedzieć co robisz i dlaczego. Berberys, co do podstaw, to może lepiej wróć do tego w osobnym wątku bo tu byśmy musieli cofnąć się zbyt daleko, a ta dyskusja jest gdzieś konkretnie i warto ją dokończyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Szeptucha okej, to rozumiem że tradycja jest inna, ale to znaczy że jak pracuję z runami to mam porzucić wszystko czego się nauczyłam przy tarota? bo nie wiem czy jestem w stanie 'wyzerować' swoje podejście, mam pewne nawyki i nie wiem jak je odłożyć na bok


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

nie chodzi o wyzerowanie siebie tylko o świadomość że mieszasz systemy. jak wiesz że to mieszasz, to możesz ocenić czy coś pochodzi z runy czy z twoich skojarzeń z kamieniem albo z tarota. bez tej świadomości odczyt robi się bałaganem, nie wiadomo co do czego należy. to nie jest zakaz, to jest higiena pracy


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

i w tym miejscu wracamy do sedna pytania z tytułu bo jasnosc umysłu to wlasnie to, wiedziec skad pochodzi kazdy element odczytu. mozna pracowac w nocy po nocnej w kuchni i miec jasny umysl jesli sie rozumie co sie robi i skad to pochodzi. a mozna siedziec wypoczeta rano i mieszac systemy bez swiadomosci i byc mentalnie w chaosie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Celtyk no dobra, ale jak to praktycznie rozróżnić? mówisz 'wiedzieć skąd pochodzi każdy element', ale w trakcie ciągnięcia runy to chyba nie analizujesz każdego impulsu?


Odpowiedz
Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

do pytania Jarzab, bo mnie to też interesuje, ja to rozwiązuję tak że przed odczytem robię sobie dosłownie minutę zatrzymania i pytam siebie: co teraz wiem o tej runie z tradycji, a co moje skojarzenie osobiste. i staram się to rozdzielić zanim zacznę, nie w trakcie. w trakcie już nie analizuję bo wtedy rzeczywiście wszystko się miesza


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

to co Swietopelk opisuje to sensowna metoda ale wymaga że znasz tradycję na tyle żeby wiedzieć co jest 'z tradycji' a co twoje. jak ktoś zaczyna to nie ma tej bazy porównawczej i ta minuta zatrzymania nic nie da, bo nie odróżni skąd co pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

właśnie o to mi chodzi że chcę zacząć i nie wiem od czego, Szeptucha napisała że runy mają swój system przygotowania osadzony w praktyce nordyckiej, ale co to konkretnie znaczy? gdzie tego szukać? bo jak zaczynam googlować to dostaję albo jakieś bardzo ogólne strony albo po angielsku i nie wiem co jest rzetelne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Berberys z rzetelnych polskich źródeł to jest trudno, powiem szczerze. Edred Thorsson ma kilka książek, część jest przetłumaczona, to solidna baza jeśli chodzi o Elder Futhark. Natomiast ostrzegam że to jest dość sucha lektura, nie 'przepis krok po kroku' tylko teoria i historia. Dla kogoś kto chce od razu ciągnąć runy to może być frustrujące


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

a czy to jest tak że runy trzeba najpierw studiować zanim w ogóle wolno zacząć pracować? bo słyszałam coś takiego, że bez przygotowania nie powinno się ich dotykać, ale nie wiem czy to prawda czy miejska legenda ezoteryczna


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: