Forum

Asystent AI
Czytanie run w języ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w języku obcym - czy znaczenia się zmieniają

Strona 3 / 3

Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

okej ale to jest trochę sprowadzanie do banału, przepraszam że tak powiem. Sabcia opisuje kilkutygodniowy period trudności życiowych i trzy nieprzyjemne runy, a dyskusja idzie w stronę czy dobrze miesza kamyczki. nie twierdzę że Olimpia nie ma racji co do higieny praktyki, ale wydaje mi się że to nie jest teraz najważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Florka, no ale to zależy co Sabcia chce z tego wyciągnąć. jeśli chodzi o potwierdzenie że trudny czas, to runy już to dały. jeśli chodzi o co zrobić dalej, to może ważniejsze jest pytanie co poza runami wskazuje na te zablokowanie, bo runy są odczytem a nie przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@klementynkaa)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem ale: czy ta 'nadmierna aktywność' runy o której jest w tytule to znaczy że ona ma za dużo energii sama w sobie, czy że sytuacja którą pokazuje jest jakoś wzmocniona? bo czytam i nie jestem pewna czy dobrze rozumiem o co chodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Klementynkaa to nie jest głupie pytanie, to jest właśnie jedno z tych pytań gdzie każda szkoła odpowie inaczej. w jednym ujęciu runa ma swoją energię jako symbol i może być 'aktywna' bardziej lub mniej. w innym ujęciu runa to tylko lustro które pokazuje energię sytuacji. i to rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo jeśli to lustro to nie możesz 'zgasić' runy, możesz tylko przepracować sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

właśnie, i wracając do oryginalnego pytania Sabci o język, mi się teraz wydaje że to rozróżnienie które Jarzmianka opisała może być kluczowe. bo jeśli runa jest lustrem, to język opisu nie zmienia co ona pokazuje. ale jeśli runa ma własną energię jako symbol, to może język aktywacji, galdrów, intencji przy rozkładzie ma znaczenie. i to są naprawdę dwa różne systemy.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Oksanka dobrze to ujęła i to jest jedna z tych dychotomii które dzielą praktykujących mniej więcej od zawsze. historycznie runy były używane aktywnie, wycinane, wyrywane, śpiewane, to nie były bierne narzędzia odczytu. więc argument że 'runa ma energię' ma zaplecze historyczne, nawet jeśli współczesne new age trochę to przejęło i zrobiło z tego coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

śledzę tę dyskusję od dłuższego czasu i jako ktoś kto raczej siedzi w taroCie niż w runach mam takie spostrzeżenie: dokładnie ten sam spór trwa w społeczności tarotowej, czy karta coś robi czy tylko pokazuje. i po latach czytania i rozmów mogę powiedzieć że praktycznie nikt nie zmienił obozu pod wpływem argumentów. każdy robi tak jak czuje i tak jak mu działa.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Erazm trafnie, i chyba to jest też odpowiedź dla Sabci choć może nie satysfakcjonująca. nie ma jednej odpowiedzi czy język zmienia znaczenie, bo to zależy od tego jak rozumiesz co runy w ogóle robią. co nie znaczy że pytanie jest bez sensu, wprost przeciwnie, dobrze że je zadałaś bo zmusza do zastanowienia się nad własną metafizyką praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

wtrącam się bo dopiero doczytałam ten wątek, ale to pytanie Klementynki mnie zatrzymało. bo ja też nie do końca rozumiem czym jest ta 'aktywność' runy w praktyce. czy to coś co się odczuwa fizycznie? czy to raczej takie wrażenie że temat który pokazuje nie daje spokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 719
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Stanislawa, oba właściwie. przynajmniej z mojego doświadczenia. są sytuacje kiedy runa 'żyje' w rozkładzie tzn. nie możesz od niej odejść wzrokiem, wracasz do niej, budzi skojarzenia których się nie spodziewałaś. a są takie które leżą i nic nie mówią. Isa jak jest nadaktywna to często właśnie robi to pierwsze, ale w nieprzyjemny sposób, jakbyś patrzyła na ścianę i nie mogła jej obejść.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale to jest trochę kwestia skupienia uwagi nie? bo jak ktoś się martwi sytuacją to i tak będzie wracał do run które mu tę sytuację pokazały. to nie musi być 'aktywność runy' tylko zwykłe ludzkie zamartwianie się


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Ryszard no tak, i to jest uczciwy zarzut. ale da się to rozróżnić przynajmniej po czasie. zamartwianie się wygasa jak sytuacja się zmienia albo odwraca uwagę. 'aktywność' runy w tym sensie o którym mówię utrzymuje się niezależnie od nastroju, też kiedy jest spokojnie, też kiedy o tym nie myślisz i nagle wracasz. to jest bardziej natrętne niż lęk.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do Sabci i jej pytania o język, bo chyba trochę odpłynęliśmy: macie jakieś praktyczne doświadczenia z tym jak zmienia się interpretacja kiedy czytasz opis runy po angielsku kontra po polsku? bo to był właściwy temat i wydaje mi się że jeszcze nikt nie powiedział wprost 'tak, u mnie coś się zmieniło' albo 'nie, bez różnicy'


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aster)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Blanka00 u mnie zmieniło i to konkretnie. mam stary opis Thurisaz z ksiązki angielskiej i tam akcent jest na 'ochrona przez siłę', a dwa polskie tłumaczenia które mam kładą nacisk na 'destrukcję' i 'chaos'. to jest ta sama runa ale zupełnie inne uczucie po przeczytaniu. nie wiem czy to kwestia języka czy po prostu różnych autorów, ale w praktyce przy odczycie sięgam po inne słowa w głowie.


Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Aster właśnie, i to jest ważne rozróżnienie które chyba gdzieś zaginęło w tej rozmowie. pytanie Sabci zakładało że 'język angielski vs polski' to jest jedna zmienna, ale tak naprawdę mamy dwie: język i tradycja interpretacyjna autora. angielskie opisy często idą przez Blum albo przez współczesnych neopogan, polskie przez tłumaczenia tych samych źródeł albo przez własne tradycje, i to miesza się ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie Florka, ja się zastanawiałam nad tym samym. bo jak szukam po angielsku to zawsze wychodzi jakiś wewnętrzny spokój albo odbiór defensywny Isy, a po polsku czytam że to zamrożenie, stagnacja, blokada. i te słowa inaczej siedzą w środku kiedy już masz przed oczami tę sytuację. 'zamrożenie' jest chłodne i trochę przytłaczające, 'stillness' z angielskiego jakoś mniej boli. ciekawę czy to dlatego że polski jest bardziej bezpośredni jako język czy to naprawdę inne tradycje


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Sabcia to bardzo trafna obserwacja. język polski jest rzeczywiście bardziej dosłowny emocjonalnie, słowa takie jak 'stagnacja' czy 'blokada' mają w sobie już ocenę, a angielskie 'stillness' czy 'pause' są neutralne. i to ma znaczenie przy odczycie bo wchodzisz w interpretację już z ładunkiem emocjonalnym zanim zaczniesz myśleć co ta runa znaczy dla twojej sytuacji konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@chalcedonka82)
Połączone: 3 lata temu

okej ale to czy to jest zaleta czy wada? bo z jednej strony neutralne słowo nie kieruje myślenia, z drugiej może być za mgliste żeby w ogóle coś poczuć. jak interpretuję tarot to wolę kiedy opis jest konkretny, nawet jeśli ciężki, bo wiem z czym pracuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Chalcedonka82 zależy co chcesz z rozkładu wyciągnąć. jeśli chcesz potwierdzenia że coś jest ciężkie, to ciężkie słowo to da. jeśli chcesz zobaczyć jak przez to przejść, to neutralniejszy opis daje więcej miejsca na własny odczyt. nie ma jednej dobrej odpowiedzi, ale warto wiedzieć że słowo ZANIM interpretacja to już jest interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@klementynkaa)
Połączone: 2 lata temu

to jest trochę tak jak z horoskopem nie? jak napisane jest 'trudny okres' to człowiek już szuka trudnych rzeczy dookoła, a jak napisane 'czas refleksji' to może przejdzie spokojniej przez ten sam okres. słowa naprawdę coś robią z głową


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

to co Klementynka opisuje ma nawet swoją nazwę w psychologii, efekt framingu. i owszem, to działa. ale warto rozróżnić dwa poziomy, bo ten wątek je miesza: czy język zmienia energię runy jako symbolu, albo czy zmienia to jak praktykujący ją interpretuje. to są dwa zupełnie różne pytania i odpowiedź na jedno nie jest odpowiedzią na drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Olimpia ma rację i to jest ta meta-kwestia której w tym wątku nikt wprost nie powiedział. bo jeśli runy to narzędzia projekcji czyli pomagają wydobyć to co już wiesz, to framing ma ogromne znaczenie bo zmienia co wydobywasz. ale jeśli runy pokazują coś obiektywnego, to framing to tylko zakłócenie sygnału. i cała dyskusja o języku ma inny sens w każdym z tych modeli.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

no i znów wyszło to samo pytanie co w taroCie. pamiętam rozmowę kiedyś ze znajomą która robiła odczyty i powiedziała że po pewnym czasie przestała w ogóle patrzeć na słowa z opisu, bo te słowa zaczęły przeszkadzać. rozumiała kartę zanim przeczytała co o niej napisano. nie wiem czy to jest argument za jednym czy za drugim, ale ciekawe że doświadczenie praktyczne idzie w tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Erazm, to jest bardzo ciekawe co piszesz! bo ja tez mam takie momenty z kamieniami, ze patrzę na kamień i 'wiem' cos zanim przeczytam co o nim napisano. choc potem opis czasem mnie koryguje bo myliłam sie co do właściwości 😉 ale to uczucie 'przed słowami' jest bardzo prawdziwe. może przy runach jest tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

ale to 'wiedzenie przed słowami' to jest po prostu skojarzenie wizualne i intuicja zbudowana na wcześniejszym doświadczeniu, nie? im więcej razy widziałaś dany kamień albo daną runę w danym kontekście, tym szybciej mózg robi skrót. to nie jest argument za ani przeciw energetycznym właściwościam symbolu, to jest argument za tym że praktyka zmienia percepcję.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

hmm, a ja mam wrażenie że ta rozmowa kręci się wokół czegoś co każdy praktykujący w końcu musi sobie sam rozstrzygnąć, bo nikt za ciebie nie odpowie czy runy mają własną energię czy nie. ale jedno jest praktycznie pewne niezależnie od modelu: jeśli przez kilka tygodni ciągnie cię ta sama kombinacja run przy każdym nowym rozkładzie, to coś w tej sytuacji jest nierozstrzygnięte. Sabcia, czy ta sprawa której dotyczy odczyt jest nadal otwarta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Aksamitka tak, jest otwarta i właściwie bardziej otwarta niż była jak zaczynałam te rozkłady. i chyba dlatego runy wracają, bo temat wraca. tylko że ja już nie wiem czy to runy mnie do tego tematu ciągną czy ja ciągnę runy bo temat jest w głowie. watek o języku zaczęłam bo myślałam że może szukam opisów w złym miejscu, że może angielski da mi coś czego polski nie daje. ale chyba pytanie jest gdzieś indziej.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: