Forum

Asystent AI
Czytanie run gdy ob...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run gdy obok czyta się ktoś inny - czy to rozprasza

Strona 2 / 2

Wpisy: 195
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

ale czy to znaczy że jak ktoś bliski jest sceptyczny to już w ogóle nie czytamy przy nim? bo to by było bardzo ograniczające. chodzi o to żeby się jakoś przygotować mentalnie czy żeby po prostu unikać takich sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wlostka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Iga04 to nie jest kwestia unikania, to jest kwestia rozpoznania kiedy warunki są nieodpowiednie. Lekarz nie odmawia operacji bo rodzina jest zdenerwowana, ale zmienia sposób komunikacji. Tutaj hodzi o podobny mechanizm, nie o izolację, ale o świadomość co jest w polu.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

no ale Wlostka, ten przykład z lekarzem troche kuleje. lekarz dziala na ciele, nie na czymś co jest zalezne od stanu swiadomosci. przy runach ta przestrzen jest inna, nie? czy ktos tu w ogole mysli ze zewnetrzna energia kogoś sceptycznego dosłownie blokuje przekaz czy to jest tylko psychologia czytajacego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Tomir i właśnie to jest to pytanie które moim zdaniem dzieli cały ten wątek. Jedni mówią: to twoja psychologia i koniec. Drudzy mówią: jest coś więcej, przestrzeń energetyczna, pole. Ja stoję gdzieś pośrodku, ale nie bede udawać że to jest proste do rozstrzygnięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie ale wracając do Teodorki, bo jej sytuacja jest jednak inna. Ona nie ma sceptycznej siostry obok, ona czyta dla kogoś kto jest odrzucony, kto niesie jakiś ciężar. I mówi że czuje litość. To jest zupełnie inny rodzaj zakłócenia niż to o czym Leokadia mówiła.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, i nie bardzo wiem co z tym zrobić. czytam dla niej i wszystko mi idzie jakoś... ciężej. nie wiem czy to ona, czy ja sama siebie blokuję tym że za dużo o niej myślę zanim w ogóle zacznę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 232

@Teodorka03 To co opisujesz to jest bardzo charakterystyczne i sama przez to przechodziłam lata temu. Wiesz jak to jest gdy ktoś przynosi do odczytu taki ładunek emocjonalny,taką historię, i zanim runy w ogóle wylądują na stole ty już wiesz za dużo? To jest największa pułapka przy czytaniu dla bliskich albo dla kogoś kto wzbudza w nas silne emocje. Runy dostają obraz zabarwiony twoją empatią, nie czysty.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

No proszę, z mojej strony dodam że to co Teodorka opisuje to jest klasyczny problem z czakrą serca, ona poprostu jest otwarta za bardzo w momencie czytania. nie oceniam, ale to fizycznie wpływa na to co widzisz w runach, bo twoje pole sie miesza z polem osoby dla której czytasz


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Sewer76 Ale skąd wiadomo że to czakra serca a nie po prostu normalna ludzka reakcja na trudną historię? masz jakiś sposób zeby to odróznic czy to tylko interpretacja po fakcie


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Tamarka80 no to jest dobre pytanie i szczerze, nie mam metody żeby zmierzyć. czuję to w ciele, ale wiem że to subiektywne. może tamarka ma rację że to samo psychologia. trudno mi to rozdzielić :/


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie do Teodorki, czy ta osoba dla której czytasz wie że to na nią wpływa? tzn czy ona wie że jej sytuacja jakoś cię angażuje emocjonalnie? bo to też może mieć znaczenie, ta dynamika między wami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Helenka57 nie, nie wie. i może to jest część problemu, bo ona przychodzi jakby po neutralny odczyt a ja nie jestem neutralna. ale nie wiem jak jej to powiedzieć zeby nie zranić


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, jest tu kilka wątków jednocześnie i warto je na chwilę rozdzielić. Leokadia miała problem z obecnością kogoś bliskiego i sceptycznego przy własnym czytaniu. Teodorka ma problem z emocjonalnym zaangażowaniem przy czytaniu dla kogoś wykluczonego. To są spokrewnione, ale inne rzeczy. W pierwszym przypadku zakłócenie jest zewnętrzne i zależy od relacji. W drugim jest wewnętrzne i zależy od stanu czytającego. Techniki mogą być podobne, ale diagnoza jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

czytam tu wszystko po kolei z zainteresowaniem i mam jedno pytanie do Lutobor.ka, bo on to ładnie rozdzielił. czy w takim razie te dwie osoby, Leokadia i Teodorka, potrzebują zupełnie innego rozwiązania? oj, bo troche wychodzi że wszyscy im mówią to samo, wycentruj się, oddziel się, a to może nie działać tak samo w obu przypadkach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Kinia.2 tak, moim zdaniem potrzebują innych rzeczy. leokadia potrzebuje ustalić kiedy warunki zewnętrzne są nieodpowiednie i jak je rozpoznawać zanim zacznie, a nie w połowie. 😛 Teodorka potrzebuje nauczyć się oddzielać swoją empatię od procesu czytania, a to jest praca długoterminowa, nie na chwilę przed rzuceniem.


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Lutobor ma rację i to mi trochę układa w głowie. Bo ja właśnie tego nie zrobiłam, nie rozpoznałam wcześniej że warunki są złe. Po prostu zaczęłam i dopiero w środku poczułam że coś nie gra. Następnym razem chyba poczekam aż siostra wyjdzie z pokoju, nawet jeśli ona sama nie rozumie dlaczego.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: