Forum

Asystent AI
Czytanie run gdy cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run gdy czujesz dyskomfort w ciele - czy skupienie jest możliwe

Strona 2 / 2

Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

hej a ja mam glupie pytanie bo moze cos przegapiłam - to asymetryczne pole o którym jest temat, czy to jest np. ze prawa i lewa strona ciała inaczej reaguje na czytanie? bo jak tak to to jest troche inne pytanie niz czy w ogóle mozna czytac przy bólu. przepraszam ze sie wtrącam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Zocha07 nie wtrącasz się, to dobre pytanie. tak, o to mi chodziło od początku - że kiedy mam dyskomfort po jednej stronie ciała, to jakby jedna "antena" odbioru jest zakłócona. nie hodzi tylko o to czy boli ale o to że odczucie jest nierówne, nie symetryczne. jakby lewa ręka odbierała normalnie a prawa była w szumie. i wtedy nie jestem pewna czy to co czytam pochodzi z pola runu czy z tego zakłócenia


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

oo, to ciekawe bo ja tego tak nie postrzegałem. @Cyprysowa Mówisz o lewej i prawej ręce, ale co rozumiesz przez "antena odbioru"? tzn. czy to jest dosłownie wrażenie w ręce kiedy dotykasz runu, czy raczej jakiś ogólny stan skupienia ktury jest nierównomierny po stronach ciałła? bo to dwie różne rzeczy i nie chcę zgadywać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Cezary bardziej to pierwsze. kiedy trzymam runę w dłoni, zwłaszcza lewej, jest jakiś rodzaj wrażenia ktore trudno nazwać - nie mrowienie, nie ciepło w sensie dosłownym, ale jakieś "coś tam jest". kurczę, kiedy mam napięcie albo ból po lewej stronie, to tego wrażenia albo nie ma albo jest zniekształcone. czytam runę głową zamiast tym czymś. i efekty sa inne. mniej trafne moim zdaniem


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to co opisujesz, Cyprysowo, jest bardzo zbliżone do tego co w somatycznych metodach pracy z ciałem nazywa się interocepcją - czyli zdolnością do odczuwania własnych stanów wewnętrznych. lewa strona ciała ma silniejsze połączenia z prawą półkulą, która też przetwarza więcej informacji emocjonalnych i kontekstowych. jeśli ta strona jest zajęta napięciem albo bólem, to faktycznie może obniżać "pojemność" na inne sygnały. to jest hipoteza neurofizjologiczna, nie mistyczna, i całkiem spójna z tym co opisujesz


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

ale czy to koniecznie znaczy ze sygnał jest gorszy? moze jest poprostu inny. ciało z bólem po lewej stronie jest w innym stanie i może "czyta" inaczej, a nie mniej. tutaj pytam serio, nie polemizuję dla polemiki


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Trzyglow06 to jest ładna myśl ale trochę myślenie życzeniowe. "inny" to nie zawsze znaczy "równie wartościowy". 🙂 jeżeli mam zamglone szkło w lupie, to "inaczej" widze przez nie niż przez czyste. ale nie powiedziałabym że to równie dobre sposób. no tzn. analogia kuleje ale wiesz o co mi chodzi


Odpowiedz
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Hela no ale, ok, przyjmuję zastrzeżenie. ale szkło z rysą czasem rzuca inne ciekawe załamania - tego nie mówię jako argument za bólem, tylko że "zniekształcone" to nie zawsze "bezużyteczne". aczkolwiek zgadzam sie że to trzeba by jakoś weryfikować, a nie zakładać z góry


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

schodzę na chwilę z wyżyn historycznych i powiem konkretnie - nigdzie w źródłach nie ma mowy o "polach asymetrycznych" w związku z wróżbą runami. to jest siatka pojęciowa z bioenergoterapii nałożona na cos, co jej nie ma. nie mówię że doświadczenie Cyprysowej jest nieprawdziwe, mówię że wyjaśnienie może byc prostsze: dyskomfort fizyczny rozprasza uwagę i tyle. nie trzeba do tego budować teorii o antenach i polach


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Norbert72 zastanawiam się czy to ma znaczenie jak to nazywamy, jesli efekt jest realny? Cyprysowa opisuje konkretne doświadczenie, a ty mówisz że nazwa jest zła. może i tak, ale co to zmienia praktycznie?


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Kubus zmienia to,że zła siatka pojęciowa prowadzi do złych rozwiązań. jeśli myślisz że masz "zaburzone pole asymetryczne" to szukasz jak to pole "wyrównać". jeśli myślisz że twoja uwaga jest podzielona między ból a czytanie, to szukasz jak zmniejszyć ból albo jak zwiększyć zdolność do utrzymania skupienia mimo bólu. to są inne ścieżki


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Norbert72 ma tu rację w jednym aspekcie: nazewnictwo ma znaczenie praktyczne. ale nie jest też tak że tylko model neurofizjologiczny jest dopuszczalny. na forum ezoterycznym, przepraszam ale hyba możemy używać języyka ezoterycznego i nie udawać że to akademia


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

wracam do tego co powiedziała Cyprysowa o "czytaniu głową zamiast czymś innym". ja to znam, to jest bardzo trafne opisanie. 😛 jak jestem zmęczona albo boli mnie coś konkretnego, to czytanie jest bardziej analityczne, bardziej podręcznikowe. wyciągam Isa i myślę: zastój, blokada, czekanie - zamiast poczuć co ta Isa znaczy w tym konkretnym układzie. i te czytania są zazwyczaj płaskie. nie błędne, ale płaskie


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

to "płaskie" jest super określenie i dokładnie o to chodzi. u mnie przy tarocie tak samo - karta jest poprawnie zidentyfikowana, znaczenie przypomniałam sobie prawidłowo, ale całość nie klei się w żadną spójną historię. jak puzzle bez obrazka na pudełku


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojjj, mam inne zdanie na temat tej asymetrii. jak pracuję z czymkolwiek - runami, kartami, wahadłem - to zawsze najpierw sprawdzam który bok jest bardziej aktywny tego dnia. to można zrobić bardzo prosto: zamknij oczy, poczuj gdzie jest więcej energii, lewa czy prawa. i do tego boku dostosowujesz podejście. jak lewa jest przeciążona to prawą wykonujesz więcej pracy intencyjnej. to się da zrównoważyć, tylko trzeba wiedzieć jak


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Eleonorka a skąd wiesz że to co "czujesz" to faktycznie energia a nie po prostu strona która przypadkowo boli albo jest bardziej napięta mięśniowo? i jak dokładnie "prawa strona wykonuje pracę intencyjną"? to brzmi jak coś co można zrobić ale nikt nie wyjaśnił co to znaczy w praktyce


Odpowiedz
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Obsydiankaa aha, no nie wiem na sto procent, nikt nie wie. ale przez lata praktyki wypracowałam pewien wyczucie i działa na mnie. intencja prawą stroną to dla mnie kierowanie myśli i skupienia przez prawą rękę - np. trzymam runę w prawej i aktywnie formułuję pytanie, zamiast w lewej gdzie zazwyczaj odbieram. nie twierdzę że to działa u wszystkich, mówię że u mnie działa :/


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe co Eleonorka mówi o zamienianiu rąk. nigdy nie próbowałem, zazwyczaj trzymam runę w lewej z automatu, bo gdzieś wyczytałem że to "receptywna" ręka. ale to chyba nie jest dogmat?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

no bo właśnie - to hyba nie jest dogmat. ja też tak robiłem z automatu, lewa ręka, receptywna i koniec. ale jak Eleonorka mówi że zamienia ręce w zależności od tego co chce osiągnąć, to zaczynam się zastanawiać czy nie ograniczam się niepotrzebnie. @Cyprysowa Ty co, zawsze lewa? czy zdarza ci się to zmienaić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Cezary no to tak, zdarza mi sie, ale rzadko i raczej intuicyjnie niż z jakiegoś systemu. ta rozmowa o rękach jest ciekawa, ale wracając do sedna - to co opisywałam z asymetrią to nie jest kwestia której ręki używam. to jest że cały lewy bok jakby nie jest obecny tak samo jak prawy. nawet jak trzymam runę w prawej, to i tak coś po lewej stronie "ciągnie" i rozprasza. jakby ciało miało dwie warstwy uwagi i jedna z nich jest zajęta gdzie indziej ^^


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to co pisze Cyprysowa przypomina mi cos z praktyk szamanskich - ze cialo moze byc podzielone na strefy obecnosci i nieobecnosci, i ze wrozba dziala najlepiej kiedy wszystkie strefy "zgadzaja sie" na bycie tutaj. to oczywiscie nie jest terminologia runologiczna, tak myślę ale moze opisuje to samo zjawisko innymi slowami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Trzyglow06 każda tradycja opisuje własne doświadczenia własnym językiem, to fakt. ale mieszanie terminologii szamańskiej z runami to jak diagnozowanie przeziębienia metodami ajurwedy i potem wypisywanie recept po łacinie. każda z tych rzeczy może być wewnętrznie spójna, ale żargon z jednej nie przekłada sie automatycznie na drugą


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

ale Norbert72, chyba nie chodzi o to żeby terminologia była spójna akademicko, tylko żeby opisywała doświadczenie w sposób użyteczny? jeśli Cyprysowa mówi "strefy obecności" i to pomaga jej zrozumieć co sie dzieje podczas czytania, to po co to rozbijać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Kubus bo jeśli nazwa jest myląca, to prowadzi do złych wniosków praktycznych. 😮 o tym już była mowa wyżej. to nie jest akademicka dywagacja, to ma znaczenie dla tego co zrobisz z problemem


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

wracam do pytania Cezarego o ręce, bo to jest osobna nitka warta rozwinięcia. w notatkach mam kilka sesji gdzie świadomie zmieniałam rękę w połowie czytania, właśnie żeby sprawdzić różnicę. przy tarocie efekt był wyraźny - karta trzymana w lewej czuła się "głębsza" jeśli to ma jakiś sens, prawą czułam jakby bardziej formalnie. ciekawe czy przy runach jest podobnie, bo runy to jednak inny kontakt fizyczny niż karty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Wincentyna_01 To "głębsza" to bardzo trafne. ja też to zauważam. chociaż zastanawiam się czy to nie jest poprostu efekt dominacji - lewa jest niedomagająca u większości ludzi, więc jest mniej "rozpraszana" przez codzienne zadania motoryczne i przez to bardziej wrażliwa na subtelne odczucia. to by tłumaczyło efekt bez wchodzenia w energetykę


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

o,i tu mam konkretne pytanie do Inkantki - sprawdzałaś to przy runach czy tylko przy kartach? bo przy runach dotyk jest jednak inny, trzymasz przedmiot trójwymiarowy, czujesz fakturę, wagę. zastanawiam się czy to zmienia proporcje tego "głębsze/płytsze"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Obsydiankaa z drugiej strony, przy runach rzadziej zwracałam na to uwagę szczerze mówiąc, bo dopiero zaczynam z nimi na poważnie. ale po tej rozmowie mam ochotę to poobserwować. faktura i waga to dobry punkt - drewniane runy mają zupełnie inny kontakt niż kamienne :/


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Eee,o, właśnie - materiał runi to jest coś co rzadko kiedy pojawia sie w tych dyskusjach o skupieniu. mam kamienne i drewniane i różnica w trzymaniu jest spora. kamień jest zimny na początku i stopniowo się nagrzewa od dłoni, drewno od razu ciepłe. nie mam pewności czy to ma znaczenie dla "odbioru" o którym tu mówicie, ale fizycznie to inne doświadczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Radgost00 wydaje mi sie że to dobra obserwacja. ja mam kamienne i teraz myślę że to powolne nagrzewanie może byc w ogóle swego rodzaju sygnałem - jak runa "przejmuje" temperaturę dłoni to może to jest moment kiedy kontakt jest ustanowiony? kompletnie nie wiem ale to brzmi jak coś do sprawdzenia


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

materiał ma bardzo duże znaczenie! kamień to ziemia, drewno to drzewo, kość to zwierzę - każdy nośnik ma inną częstotliwość i inaczej przekazuje energię. przy bólu ciała polecam właśnie kamień, bo uziemia i stabilizuje, a drewno może być zbyt żywe, za dużo energii naraz


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Eleonorka no nie wiem, "zbyt żywe" i "częstotliwość drzewa" to sformułowania których nie rozumiem na poziomie praktycznym. co to konkretnie znaczy dla kogoś kto trzyma drewnianą runę i boli go lewy bok? co ma poczuć inaczej?


Odpowiedz
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Obsydiankaa no, chodzi o to że drewno bardziej pobudza, a kamień uspokaja. to jest doświadczalne, trudno to opisać słowami jeśli nie pracowałaś z oboma materiałami przez dłuższy czas. po prostu trzeba spróbować 😉


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

to "po prostu trzeba spróbować" to zamknięcie dyskusji zanim sie zaczęła. Obsydiankaa pyta o mechanizm, a nie o zachętę do eksperymentowania. jeśli cos działa, to powinno dać sie opisać przynajmniej w kategoriach odczuciowych, nawet bez fizyki


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Diaspor ma rację co do opisywalności. i wracając do Cyprysowej i jej asymetrii - jest jedno praktyczne ćwiczenie które stosuję zanim zacznę jakąkolwiek pracę gdy czuję że ciało jest nierównomiernie obecne. kładę obie dłonie płasko na kolanach, zamykam oczy i po prostu pytam siebie "czy czuję obie ręce jednakowo". to nie jest wróżbita, to jest sprawdzenie-in. jeśli odpowiedź brzmi nie, to dopiero wtedy decyduję co z tym zrobić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Zdzislawa_H Według mnie to właściwie to co robię,tylko nie tak uświadomione. raczej to do mnie "dochodzi" w trakcie niż świadomie sprawdzam przed. a może właśnie na tym polega problem - że nie robię tego sprawdzenia wcześniej i potem sie dziwię że czytanie jest płaskie


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

moim zdaniem to chyba sedno całej dyskusji. o rany, nie "czy czytać przy bólu" tylko "jak wiedzieć przed czytaniem że ciało jest gotowe". i to pytanie ma sens niezależnie od tego jak nazwiesz mechanizm - energetycznie, neurologicznie, czy w ogóle bez nazwy


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@trzygłow06)
Połączone: 2 lata temu

no i to jest wniosek który ma ręce i nogi. chociaz dalej uwazam ze "gotowe" to za mocne slowo - cialo nigdy nie jest w pełni gotowe, zawsze cos sie dzieje. moze lepsze pytanie to: "czy cialo jest wystarczajaco rowne zeby nie przeszkadzac". a to juz jest inne pytanie niz oczekiwanie na idealny moment ktory moze nie przyjsc


Odpowiedz
Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

a to co pisze Trzygłow06 na końcu chyba jest kluczem do całej tej rozmowy. "wystarczająco równe żeby nie przeszkadzać" - o, to jest dużo lepsze pytanie niż "czy jestem gotowa". bo "gotowa" sugeruje jakiś idealny stan startowy, a tego nie ma. mam wrażenie że przez lata czekałam na moment kiedy wszystko będzie spokojnie i symetrycznie, i przez to odkładałam czytanie albo robiłam je zmuszona, bez prawdziwej uwagi. a może wystarczyło po prostu sprawdzić: czy to co boli albo przeszkadza, jest na tyle głośne że przykryje runę?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to chodzi. i to sprawdzenie nie musi trwać długo - u mnie to kwestia minuty, góra dwóch. kładę dłonie na kolanach jak pisałam, ale kluczowy moment to nie "czy coś czuję" tylko "co jest głośniejsze". jeśli głośniejsze jest ciało, odkładam. jeśli głośniejsze jest pytanie które niesie runa, zaczynam. to nie jest zero-jedynkowe, to jest skala.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

o, ta skala to świetna rzecz! ale mam pytanie do Zdzislawy - a co jeśli nie wiesz co jest głośniejsze? bo ja często mam taką sitko gdzie wszystko ma podobny poziom i nie potrafię wyróżnić żadnego sygnału. czy to jest ten moment kiedy NIE czytasz, bo to właśnie ta asymetria o KTÓREJ mówi Cyprysowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Kubus tak, to jest właśnie ta sytuacja gdy "pole jest płaskie" - i to może oznaczać dwie rzeczy. albo jesteś w bardzo równym stanie i możesz czytać, albo jesteś tak rozkojarzony że nie masz dostępu do żadnego sygnału. różnica jest subtelna, ale da się ją wyczuć po tym co dzieje się z pierwszą runą którą dotkniesz. jeśli coś w niej "odpowie", to był spokój. jeśli jest cisza kompletna, to był szum.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

hej, wracam do tego materiału bo nie skończyliśmy. Cezary napisał że nagrzewanie kamienia może być sygnałem że kontakt jest ustanowiony - i to mi zostało w głowie. bo mam stalowe runy kolegi i one sie nagrzewają inaczej, dużo szybciej, ale odczucie jest chłodniejsze w sensie... nie wiem jak to opisać. jakby temperatura była ale nie było tej "wymiany". ktos pracował z metlaowymi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Radgost00 nie próbowałem metalowych, ale to co opisujesz z tym "jest temperatura ale nie ma wymiany" - to brzmi tak jakby metal był zbyt dobrym przewodnikiem, dosłownie. ciepło idzie za szybko i nie ma tego momentu który opisywałem, tego powolnego przejmowania. to może mieć znaczenie jeśli ten moment nagrzewania jest faktycznie tym co sygnalizuje gotowość. chociaż dalej niewiem czy to mit czy cos realnego, po prostu mnie to zastanawia


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę w ten wątek z materiałami, ale to "ciepło jako sygnał gotowości" to jest przykład czegoś co może być zarówno realnym odczuciem sensorycznym jak i narracyjnym nakładaniem znaczenia. 😮 dłoń nagrzeje każdy materiał - kamień, metal, drewno - bo ma stałą temperaturę ciała. to że kamień nagrzewa się wolniej to termodynamika, nie magia. problem pojawia się kiedy zaczynamy tą termodynamikę interpretować jako "sygnał" bez sprawdzenia czy ten sygnał naprawdę cokolwiek przewiduje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Norbert72 okej,ale to nie znaczy że odczucie jest bez znaczenia. nawet jesli to termodynamika, to ten moment skupienia kiedy czekasz aż kamień się nagrzeje może właśnie byc tym co cię wprowadza w odpowiedni stan do czytania. nie musisz tego nazywać magicznym sygnałem żeby było użyteczne


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Radgost00 chyba przesadzasz. to jest uczciwe rozróżnienie i sie z nim zgadzam. rytuał przygotowawczy jako sposób skupienia - tak,ma sens. problem mam tylko kiedy twierdzimy że kamień "wie" że jesteś gotowy. jedno to psychologia, drugie to twierdzenie o naturze rzeczywistości


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

A mnie się wydaje, że wracam do Obsydianki i jej pytania o runy kontra karty - bo po tej rozmowie faktycznie wzięłam drewniane runy i porównałam z kamieniami przez kilka sesji. i jest różnica w samym skupieniu, ale nie taka jakbym się spodziewała. drewno wymaga ode mnie więcej aktywności, jakby trzeba było coś "wyjść naprzeciw", a kamień jest bardzej bierny w tym sensie że czeka. trudno mi ocenić czy to materiał czy kształt run czy moje przyzwyczajenia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Inkantka no proszę, to jest coś konkretnego. "drewno wymaga wychodzenia naprzeciw" - czy to znaczy że przy bólu ciała drewno byłoby gorsze, chyba bo angażuje więcej? bo jeśli część uwagi idzie na ból, to może nie zostaje jej dość żeby to wyjście naprzeciw zrobić porządnie?


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Obsydiankaa tak naprawde to dokładnie to co mi przyszło do głowy jak pisałam tamten post. przy dyskomforcie ciała kamień może być lepszy właśnie dlategoo że jest "cierpliwy", nie wymaga tyle od czytającego. ale to jest moje odczucie z kilku sesji, nie twierdzę że tak jest zawsze


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: