Forum

Asystent AI
Czytanie run dla os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla osoby zmęczonej pracą - jakie pytania zadać?

Strona 3 / 3

Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

no i wlasnie dlatego uwazam ze przed odczytem warto jednak porozmawiać z ta osoba i zapytac co ona sama chce wiedziec. nie zakladac ze sie wie czego szuka. Monisia - czy twoja znajoma wie ze bedziesz robila dla niej odczyt i co chce z niego wyniesc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Anastazja06 wie, zgodziła się. ale nie pytałam jej co chce wynieść - myślałam że po prostu dam jej to co wyjdzie. ale masz rację że może warto ją zapytać czego szuka. tylko nie chcę żeby to brzmiało jak 'powiedz mi co mam ci powiedzieć' 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

można zapytać inaczej - nie 'czego oczekujesz od odczytu' tylko 'czy jest coś konkretnego w tej sytuacji co chciałabyś żeby odczyt dotknął'. to zostawia otwarte ale daje kierunek. Monisia, i jeszcze jedno - nie bój się że odczyt będzie 'zbyt prosty'. czasem trzy runy i jedno zdanie to jest więcej niż godzinna sesja pełna symboli


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

to co pisze Czarodka przypomniało mi że jak sama miałam ciężki czas to ktoś mi zrobił odczyt i powiedział doslownie dwa zdania - i to wystarczyło. nie zawsze trzeba tłumaczyć wszystko, czasem jedno trafne słowo robi więcej. Monisia masz szczęście że w ogóle myślisz o tym jak to zrobić dobrze, nie każdy tyle się zastanawia


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra, wracając do tego co pisała Honoratka - że czasem dwa zdania wystarczą - to mnie zastanawia jak Monisia w ogóle planuje to podać tej znajomej. znaczy, czy siada z nią fizycznie, czy robi to zdalnie? bo chyba to ma znaczenie dla tego jak pytanie działa, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

fizycznie, będziemy razem. myślałam że po prostu ona wyciągnie runy i ja będę odczytywać. ale teraz po tej dyskusji zaczynam się zastanawiać czy nie warto żeby ona sama zadała pytanie - w myślach albo nawet na głos - bo może to jej skupienie, nie moje, powinno prowadzić ten odczyt


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

to że będziecie razem to naprawdę zmienia dynamikę. przy osobie w wypaleniu obecność fizyczna robi dużo - energetycznie i psychicznie. Monisia, jeden praktyczny szczegół: daj jej czas żeby dotknęła run przed losowaniem. nie spiesz się z tym. te kilkanaście sekund kontaktu z kamieniami czy drewnem robi różnicę, szczególnie jak ktoś jest bardzo w głowie a mało w ciele


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Czarodka57 o, tego nie wiedziałam że to ma takie znaczenie! myślałam że to bardziej symboliczne. a ty uważasz że to coś zmienia w samym odczycie, czy raczej chodzi o to żeby ta osoba się skupiła?


Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Sydonia83 jedno i drugie, ale trudno je rozdzielić. jak ktoś jest w wypaleniu to zazwyczaj jest kompletnie odcięty od sygnałów z ciała. dotyk run - coś fizycznego, konkretnego - trochę go ściąga z powrotem. i właśnie w tym stanie skupienia pytanie, które zostanie zadane, jest innej jakości. a lepsza jakość pytania to lepszy odczyt


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

hmm ale czy to nie jest trochę zbyt duchologiczne tłumaczenie czegoś co ma też prostsze wyjaśnienie. jak ktoś trzyma w rękach jakiś przedmiot i myśli o pytaniu to po prostu sie skupia. to jest mechanizm uwagi, nie energia. taki sam efekt dałoby wzięcie kubka herbaty i skupienie sie na nim przez chwile


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

Zdzichu i co z tego? to że jest prostsze wyjaśnienie nie znaczy że efekt jest inny. dla odczytu nie ma znaczenia czy to 'energia' czy 'uwaga' - ważne że osoba przychodzi skoncentrowana. i tak, Czarodka ma rację że przy wypaleniu to nie jest oczywiste i wymaga chwili, żeby w ogóle dojść do miejsca gdzie można sensownie postawić pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

a właśnie, bo ja przy wypaleniu zawodowym - swoim własnym, ze dwa lata temu - miałam dokładnie ten problem że nie umiałam SFORMUŁOWAĆ co mnie boli. wiedziałam że jest źle, że chcę żeby było lepiej, ale jakieś konkretne pytanie? niemożliwe. i wyobrażam sobie że ta znajoma Monisi może być w podobnym miejscu. i co wtedy - jak ona sama nie wie czego chce wiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Wilczomlecz08 no właśnie to jest mój główny strach. że ona usiądzie, wyciągnie runy i ja zapytam 'co chcesz żeby odczyt dotknął' a ona powie 'nie wiem, wszystko jest złe'. i co ja wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

no i wtedy może właśnie to jest samo w sobie informacja dla run? 'wszystko jest złe i nie wiem od czego zacząć' to też jest pytanie, nawet jeśli nie jest eleganckie. jak ktoś jest tak zdezorientowany to może runa wskaże co jest PIERWSZĄ rzeczą do zobaczenia, nie całą sytuację na raz


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

to co pisze Wilczomlecz to mi przypomniało jedną rzecz - że wypalenie często ma tę cechę że wszystko zlewa się w jedno duże bezształtne ZŁE. i runy mogą właśnie służyć do wyłowienia z tego chaosu jednej nici. nie po to żeby odpowiedzieć na wszystko, ale żeby dać jakiś punkt zaczepienia. to jest imo ważniejsza funkcja odczytu w takim przypadku niż jakakolwiek przepowiednia


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

tak ale to wciaz zaklada ze runy moga to zrobic - 'wyłowić nić'. a jesli runa ktora wyjdzie bedzie akurat taka ktora pasuje do wielu rzeczy na raz? bo wiekszos run przy wypaleniu bedzie pasowac do czegos. Isa - zastój, Nautiz - ograniczenie, Hagalaz - chaos. każda z nich mozna przylozyc do tego stanu. i co to wyłowiło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Anastazja06 i właśnie dlatego liczy się cały układ, nie pojedyncza runa. przy odczycie dla kogoś w wypaleniu polecałbym trzy runy w układzie: gdzie jesteś teraz - co na to wpływa z zewnątrz - co w tobie. to nie jest wróżba, to raczej mapa. i w mapie każda z tych trzech run mówi coś innego, więc to 'pasuje do wszystkiego' trochę odpada


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

ja z tymi kartami tarota mam podobne doświadczenie co Froen opisuje z runami - układ trójkowy robi robotę. ale przy runach mam pytanie: czy w tym układzie 'co wpływa z zewnątrz' to nie jest za trudne do odczytania bez dodatkowego kontekstu? bo np. Thurisaz może być konfliktem z przełożonym albo chaosem w firmie albo trudną relacją w domu. skąd wiadomo które?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Telepata84 skąd wiadomo - z rozmowy z osobą. runa nie mówi ci gotowej odpowiedzi, ona daje kierunek. jeśli Thurisaz wyjdzie na pozycji 'wpływ zewnętrzny' to pytasz: co to dla ciebie oznacza? i osoba sama wskaże. odczytujący nie jest wyrocznią, jest przewodnikiem


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@druidka73)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę z boku ale mam podstawowe pytanie - czy przy takim układzie trójkowym Froen mówi o runach losowanych z worka czy może kładzonych w jakiś konkretny sposób? bo ja dopiero uczę się i nie wiem czy to ma znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Druidka73 z worka zazwyczaj, przynajmniej w tradycji nordyckiej. część ludzi rzuca runami na tkaninę i odczytuje pozycje upadku - ale to zupełnie inna technika i imo trudniejsza dla początkujących. przy trójce z worka wyciągasz po jednej i kładziesz na pozycję


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

wracając do pytania Monisi bo trochę odpłynęliśmy - czy ktoś ma doświadczenie z odczytem dla kogoś kto NIE wierzył w runy i przyszedł raczej z ciekawości niż z przekonania? bo znajoma Monisi może być właśnie w tym miejscu. i zastanawiam się czy to zmienia coś w tym jak prowadzić odczyt


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

o, dobre pytanie Dorotka. ona jest raczej sceptyczna jeśli chodzi o ezoterykę w ogóle, ale jest mi bliska i mi ufa. więc przyjdzie, ale nie z nastawieniem 'tak, runy mi powiedzą wszystko'. bardziej z 'no dobra, spróbujmy'. i mam wrażenie że to jest ok, że nie musi wierzyć żeby odczyt był pomocny


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

Monisia, imo sceptyczna osoba jest LEPSZA do odczytu niż ktoś kto przychodzi z konkretnymi oczekiwaniami. sceptyk nie projektuje z góry co ma wyjść. po prostu słucha. i czasem własnie taka osoba po odczycie mówi 'ale to dziwne, bo to jest dokładnie to o czym nie powiedziałam'. a to jest najciekawsze


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@lencia)
Połączone: 7 dni temu

ojej, czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie moje głupie pytanie - czy jak ktoś jest w wypaleniu zawodowym to czy runy mogą powiedzieć żeby zmienił pracę? czy one mogą tak wprost mówić? bo sama jestem w podobnej sytuacji i zastanawiam się czy warto spróbować


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Lencia runy nie mowia 'zmien prace' tak wprost. ale moga pokazac ze np. stan w ktorym jestes jest nie do utrzymania, albo ze jest jakis kierunek ktory czeka. to nie jest instrukcja obslugi, to bardziej... hmm, lustro. i co z nim zrobisz to juz twoja sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Lencia, nie ma głupich pytań 🙂 i myslę że właśnie o to chodzi - runy nie podjmą za ciebie decyzji, ale mogą pokazac cos co czujesz gdzieś głęboko a jeszcze nie umiałas tego nazwac. to jest według mnie ich główna wartość przy takich kryzysach


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra, bo trochę odpłynęliśmy od sedna sprawy - sceptyczna osoba, wypalenie, runy. Monisia miała konkretne pytanie na początku: jak ją do tego przygotować i co pytać. i cały czas krecimy sie wokol tego ale jakby bez konkluzji. czy ktos moze powiedzieć KONKRETNIE, co by zrobił jako pierwsze zdanie zanim sie w ogole wyciągnie worek z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

konkret: zanim wyciagniemy cokolwiek, rozmawiam ze osobą przez kilkanaście minut. nie o runach, nie o magii, po prostu pytam jak sie czuje. dosłownie. i slucham. bo te kilka minut mówi mi więcej niż jakikolwiek układ jaki potem wypadnie. przy wypaleniu to szczególnie ważne bo wtedy widze czy osoba jest w stanie 'wszystko jest złe i nie wiem co' czy może jest już w miejscu gdzie cos konkretnego ją boli. to dwie zupełnie różne sesje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Froen ok, to bardzo praktyczne i dziękuje bo to jest właśnie to czego szukałam. ale mam jedno jeszcze - co jezeli ona zacznie mi mówić o pracy i po prostu jej wyjdzie że chce pogadać a nie rune ciagnąć? czy przerywasz taką rozmowę i mówisz ok, to teraz runy, czy pozwalasz żeby to poszło w pogawędkę?


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

oj to jest dobre pytanie Monisiu. mi sie kiedyś zdarzyło że przyszłam do koleżanki 'na runy' i skończyłyśmy na tym że godzinę rozmawiałyśmy przy herbacie i rune wyciagnęłam tylko jedną, na sam koniec, prawie przy wychodzeniu. i ta jedna runa po tej rozmowie nabrała takiego sensu że aż mnie zmroziło. Mannaz jeśli dobrze pamiętam. więc czasem to pogawędka JEST przygotowaniem i nie trzeba jej przerywać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Hortensja_D no ale to jest troche ryzykowne podejście jak sie ma sceptyczna osobę. bo jak ona przyjdzie z nastawieniem 'no to mi pokaż te swoje runy' i skończy się na rozmowie, to ona wyjdzie z poczuciem ze runy nic nie zrobiły. nie kazda osoba zrozumie ze rozmowa tez jest cześcią odczytu


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

i właśnie tutaj Monisia ma dodatkowy problem bo ta jej znajoma jest bliska i mi ufa - tak napisała. a to może działać w dwie strony, bo jak jesteś blisko z kimś to czasem TRUDNIEJ zachować tą odczytywaą przestrzen albo cokolwiek to sie nazywa. zaczynacie gadać i nagle jestescie po prostu dwiema przyjaciółkami na kawie a nie 'sesją'. i to nie jest zle, ale warto żeby Monisia wiedziała wchodzac że tak może być i żeby sie tym nie frustrowała


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: