Forum

Asystent AI
Czytanie run dla os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla osoby która ma zastrzeżenia - czy będą działać?

Strona 2 / 2

Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

tylko uważajcie żeby nie wpaść w pułapkę interpretowania mowy ciała jako dowodu że runy 'zadziałały'. człowiek może się wyprostować bo mu noga zdrętwiała albo bo przypomniał sobie coś zupełnie niezwiązanego z czytaniem. nie mówię że tak było w przypadku Dagmarki, ale generalnie szukamy potwierdzenia i bardzo łatwo je znaleźć tam gdzie go nie ma


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Ravenna84 fair, masz racje że to nie jest żaden naukowy dowód. ale wiesz co, ja mu potem powiedziałam co wylosowało się w tej chwili i on sam przyznał że to trafiło. więc mowa ciała była tylko sygnałem że warto drążyć, nie samym dowodem


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

ja mam takie pytanie trochę z boku tej rozmowy, mianowicie: czy jak ktoś jest sceptykiem to wy w ogóle mu mówicie że to runy, czy może przedstawiacie to jakoś inaczej? bo sie zastanawiam czy samo słowo 'runy' albo 'wróżba' nie uruchamia od razu jakiejs blokady u takich osób zanim jeszcze zaczniecie


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@umbra02)
Połączone: 4 lata temu

to jest ciekawe pytanie i nie wiem czy mam na nie dobrą odpowiedź. ja zawsze mówię wprost że to runy, bo ukrywanie tego wydaje mi się nieszczere. ale słyszałam od innych że mówią po prostu 'taki system symboli do refleksji' i to otwiera zupełnie inną rozmowę. pytanie czy to ukrywanie, czy po prostu inne opisanie tej samej rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@kazik)
Połączone: 8 miesięcy temu

ej a to nie jest trochę manipulacja? jak mowisz komus 'system symboli do refleksji' zamiast powiedziec ze to wrozba, to jakos go omijasz. jakby ktos mi nie powiedzial ze to sa runy a ja bym sie potem dowiedzial, to chyba bym sie poczul trochhę oszukany


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

mam wrażenie że ta rozmowa trochę nam odpłynęła od początku. zaczęło się od tego czy czytanie dla sceptyka w ogóle ma sens, a teraz gadamy o tym jak go nie przestraszyć słowem 'runa'. czy to nie jest ten sam problem co z tą koleżanką Irgi na samym początku, tylko z innej strony? bo jeśli musimy ukrywać co robimy, to może naprawdę nie powinniśmy tego robić


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@irga77)
Połączone: 3 lata temu

no i chyba Kupala ma racje, że kółko sie zamknęło. jak teraz patrzę na to wszystko od początku, to właściwie moja koleżanka nie chciała czytania, a ja chciałam jej jakoś pomóc i szukałam wymówki żeby to zrobić. ale i tak mi to dało do myślenia, że może problem nie leżał w run ani w jej sceptycyzmie, tylko w tym że ja chciałam żeby jej sytuacja się jakoś wyjaśniła, a ona po prostu nie chciała się tym zajmować. może to ja potrzebowałam czytania żeby się uspokoić 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: