Forum

Asystent AI
Blok w czytaniu run...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Blok w czytaniu run - co robić, gdy nic nam nie wychodzi?


Wpisy: 1657
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Siedzę nad runami od jakiegoś czasu i ostatnio kompletnie nic z tego nie wychodzi. Ciągnę, patrzę i... pustka. Żadnych skojarzeń, żadnych obrazów, żadnego poczucia, że cokolwiek dociera. Kiedyś nawet pojedyncza runa potrafiła mi natychmiast coś powiedzieć, a teraz mogę siedzieć pół godziny i nic. Czy ktoś miał podobnie? Zastanawiam się, czy to kwestia przeciążenia, jakiegoś bloku energetycznego, czy może po prostu wypalenie i trzeba odpuścić na jakiś czas.


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To dość typowe zjawisko i nie dotyczy tylko run. Mam jedno pytanie zanim cokolwiek zasugeruję: jak długo to trwa i czy zbiegło się z czymś konkretnym w twoim życiu? Bo to dość kluczowe dla diagnozy, czy mamy do czynienia z blokiem, wypaleniem, czy może z czymś zewnętrznym, co po prostu zagłusza odbiór.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Sauwak Trwa może ze trzy tygodnie. Zbiega się z dość intensywnym okresem w pracy i paroma stresującymi sprawami w domu. Ale właśnie dlatego chciałam sięgnąć po runy, żeby uzyskać jakiś wgląd, i wychodzi na to, że właśnie wtedy kiedy najbardziej potrzebuję, to nic nie działa.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Gituska To jest paradoks, który znam doskonale. Im bardziej czegoś potrzebujesz, tym trudniej jest się otworzyć, bo za dużo napięcia w głowie. Runy to nie automat do kawy, gdzie wrzucasz monetę i dostajesz odpowiedź. Jeśli twój umysł jest w stanie ciągłego alarmowania, to nie ma w nim miejsca na subtelne skojarzenia, które są podstawą odczytu. Powiedz mi, jak wyglądał twój rytuał przed ciągnięciem run? Bo może tu leży problem.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Ja też to czuję czasem i zastanawiam się, czy to w ogóle coś, co można jakoś przełamać, czy po prostu trzeba czekać? Czytałam gdzieś, że blok w czytaniu to sygnał, że same runy mówią ci żebyś się zatrzymała. Ale nie wiem czy to nie jest zbyt ładne wytłumaczenie dla czegoś zwykłego.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Anastaya To zależy co rozumiesz przez "zbyt ładne wytłumaczenie". Są dwie szkoły myślenia. Jedna mówi, że runy zawsze coś przekazują, nawet przez milczenie. Druga, bardziej pragmatyczna, że jeśli twój mózg jest przeciążony, to po prostu nie przetwarza skojarzeń symbolicznych, bo zasoby idą gdzie indziej. Obie mogą być prawdą jednocześnie. Mam pytanie do Gitoski: czy próbowałaś ciągnąć jedną runę zamiast układu?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Hellan Próbowałam. Ciągnęłam jedną, patrzyłam, czytałam opis w książce i nic. To znaczy rozumiałam słowa, ale to nie łączyło się z niczym konkretnym. Jakbym czytała instrukcję obsługi pralki.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Gituska Instrukcja obsługi pralki, super porównanie i rozumiem to idealnie. Mam jedno spostrzeżenie: czy korzystasz z tej samej książki od zawsze? Bo czasem problem leży w tym, że dany opis po prostu ci już nie mówi nic nowego i mózg go automatycznie pomija. Nie mówię, że to całe wytłumaczenie, ale czy próbowałaś odłożyć książkę i tylko siedzieć z runą w dłoni, bez żadnego tekstu?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Betalia Nie, zawsze sięgam po opis. Może właśnie w tym tkwi problem? Uzależniłam się od tekstu zamiast słuchać własnych skojarzeń?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Gituska To jest bardzo możliwe. Kiedy zaczynamy, książki są potrzebne jak rusztowanie. Ale w pewnym momencie to rusztowanie zaczyna zasłaniać budynek. Twoje własne skojarzenia z danym znakiem mogą być ważniejsze niż to, co napisał ktoś dwadzieścia lat temu. Ja przez jakiś czas całkowicie odkładałam wszelkie opisy i ciągnęłam runę, po czym zapisywałam w notatniku pierwsze trzy słowa, które mi przyszły do głowy, zanim zdążyłam pomyśleć. Efekty były inne niż przy czytaniu z klucza.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak, że jak się odchodzi od tradycyjnych znaczeń, to traci się kontakt z tym, co runy naprawdę znaczą? Nie krytykuję, pytam serio, bo słyszałem że każda runa ma konkretne znaczenie wywodzące się z tradycji i nie można tego sobie własnie interpretować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Kanko Runy mają warstwę historyczną, owszem. Ale Eddy i Runy Starszego Futhark to nie jest encyklopedia z jedną słuszną interpretacją. Nawet wśród badaczy jest spore zróżnicowanie. Poza tym odczyt wróżebny to nie tłumaczenie ze staroislandzkiego, tu wchodzi w grę intuicja i kontekst pytającego. Nikt nie mówi, żeby wymyślać że Fehu znaczy śmierć, ale osobiste skojarzenia w ramach symboliki raczej nie są zdradą tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Ja jeszcze nie mam dużego doświadczenia, ale mam podobny problem co autorka wątku, chociaż jestem na początku. Często patrzę na runę i myślę sobie: no dobra, wiem co to znaczy teoretycznie, ale co to ma wspólnego z moją sytuacją? Czy to normalne na początku czy to już jest ten blok o którym piszecie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Karia.0 Na początku to chyba normalne, że połączenie jest słabe. U mnie było inaczej, kiedyś działało sprawnie i nagle przestało. To jest właśnie ta różnica między początkiem a blokiem, myślę.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Gituska Chcę tu dopytać o jedną rzecz, bo nikt jeszcze tego nie poruszył. Gituska, czy twoje runy mają jakiś stały rytuał przechowywania, czyszczenia? Pytam dlatego, że znam osoby, które po intensywnych odczytach dotyczących trudnych spraw nie czyściły zestawu i potem skarżyły się na dokładnie to co opisujesz. Nie mówię że to jedyna przyczyna, ale warto sprawdzić takie basics.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Zengui Szczerze? Trzymam je w woreczku, ale jakiegoś regularnego rytuału czyszczenia nie mam. Nigdy jakoś specjalnie o tym nie myślałam. Czy to naprawdę może robić taką różnicę?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Gituska Dla jednych tak, dla innych nie. To kwestia tego, jak pracujesz i co rozumiesz pod pojęciem "czyszczenia". Ja sam jestem dość sceptyczny wobec rytualizowania każdego detalu, ale przyznaj że jeśli coś używasz do skupienia uwagi i to coś nie wywołuje w tobie żadnej reakcji, to może potrzebuje swoistego resetu. Mógłby to być nawet zwykły dłuższy kontakt z dłonią w skupieniu, niekoniecznie dym i czary.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

A może po prostu potrzebujesz przerwy bez wyrzutów sumienia? Ja jak czegoś nie używam przez jakiś czas to potem wracam z nową energią i jakby na świeżo. Może runy też tak mają, że trzeba im dać odpocząć razem z tobą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Oliczka To ma sens, ale chciałbym żeby Gituska sama odpowiedziała na jedno pytanie: czy przerwa cię odstrasza, bo boisz się że już nie wrócisz, czy faktycznie czujesz że potrzebujesz kontynuować? Bo to sporo mówi o tym, co tak naprawdę blokuje odczyt.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Sauwak To dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyło. Chyba trochę się boję odpuścić, jakby przerwa oznaczała porażkę. Nie pomyślałam o tym w ten sposób wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziałaś o przerwie jako porażce jest naprawdę kluczowe. Bo skąd to się w ogóle bierze? Masz poczucie, że praktyka runiczna to coś, co musisz utrzymywać na stałym poziomie aktywności, żeby była ważna? Bo jeśli tak, to może właśnie to napięcie blokuje odczyt, a nie sam stres z pracy czy domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Sauwak Chyba tak. Jakby przerwa oznaczała, że to jednak nie jest moja droga albo że się poddaję. Teraz jak to piszę, to brzmi głupio, ale właśnie tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi głupio, brzmi bardzo znajomo. Miałam dokładnie tak samo. Myślałam, że jak nie ciągnę run codziennie, to tracę coś, co wypracowałam. Ale jak długo ciągnęłaś jedną runę dziennie, bo wyczytałam w jednym z wcześniejszych postów, że to robiłaś?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Fraida Przez kilka miesięcy, prawie codziennie. Potem zaczęłam rzadziej i w pewnym momencie poczułam, że chcę do tego wrócić na poważnie, ale już nie szło tak jak wcześniej.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Gituska To interesujące, bo ta przerwa mogła być ważnym sygnałem, a nie porażką. Pytanie do Gituski: czy w tym okresie rzadszego ciągania cokolwiek się zmieniło w twoim życiu, jakieś większe rzeczy? Albo wewnętrznie coś się przesunęło? Bo bloki w praktyce często są zsynchronizowane ze zmianami, których jeszcze nie przerobiliśmy.


Odpowiedz
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Gituska Wracając do Gituski, bo trochę zeszliśmy w bok. Powiedziałaś, że boisz się przerwy jak porażki. Ale co by się musiało stać, żebyś poczuła, że przerwa ci pomogła? Czy w ogóle widzisz taki scenariusz?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Oliczka Chyba gdybym wróciła po tej przerwie i cokolwiek poczuła przy ciągnięciu runy. Jakiś błysk skojarzenia, cokolwiek. Teraz jest kompletna cisza i to jest frustrujące.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i zaczynam się zastanawiać, czy ja też nie mam jakiegoś małego bloku. Jak ciągnę runę i "wiem" co znaczy, ale nie czuję żadnego związku ze swoją sytuacją, to czy to jest właśnie to, o czym mówicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Anastaya Tak to brzmi. Ale zanim to nazwiemy blokiem, mam pytanie: kiedy ciągniesz runę, zadajesz konkretne pytanie, czy ciągniesz ogólnie, żeby zobaczyć co wychodzi? Bo to robi sporą różnicę w tym, jak interpretujesz.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Betalia Raczej ogólnie, bo nie wiem jak formułować pytania do run. Czy to może być problem?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Anastaya To jest oddzielna kwestia, która mogłaby mieć swój własny wątek. Ale krótko: pytanie ogólne daje ogólną odpowiedź i łatwo to zignorować jako abstrakcję. Nie mówię, że zawsze musisz mieć precyzyjne pytanie, ale bez żadnego kontekstu runy mogą wyciągać coś, czego nie jesteś gotowa zobaczyć, i wtedy mózg to odcina.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A skąd w ogóle wiecie, że blok jest w was, a nie w zestawie run? Pytam serio, nie ironicznie. Słyszałem że runy z pewnych materiałów lepiej "działają" i może niektóre zestawy po prostu są słabsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kanko Z jakiego materiału są twoje runy? Bo to pytanie ma sens, ale nie w kierunku, który sugerujesz. Materiał może wpływać na twoje własne odczucia i skupienie, nie na jakąś obiektywną moc run.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Hellan Mam z drewna, kupione online. Nie robiłem sam. Czy to ważne, że nie robiłem sam?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Kanko Dla niektórych tak, dla innych nie. Znam osoby, które mają plastikowe runy z zestawu dla dzieci i świetnie z nimi pracują, bo je mocno naładowały własną energią przez lata. Znam też osoby z pięknymi ręcznie rzeźbionymi zestawami, które nic z nimi nie mogą zrobić. To nie jest kwestia materiału samego w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Cisza w odczycie to jest coś, o czym warto powiedzieć więcej. Bo cisza może być kilku rodzajów i to nie jest to samo. Jeden to właśnie ten przegrzany mózg, o którym mówił Arbogi. Drugi to coś, co niektórzy opisują jako zawieszenie przed zmianą, kiedy system jakby czeka. A trzeci, bardziej prozaiczny, to zwykłe zmęczenie symbolami, kiedy twój mózg potrzebuje innych bodźców żeby zacząć łączyć. Które z tego najbardziej pasuje do tego co czujesz?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Sauwak Myślę że pierwsze, to z przegrzanym mózgiem. Ale może też trochę trzecie. Czytam te same opisy od lat i chyba rzeczywiście nic mi już nowego nie mówią.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Gituska To z tymi opisami to konkretna sprawa. Jakich autorów używasz najczęściej? Pytam, bo czasem zmiana perspektywy badawczej robi więcej niż jakakolwiek przerwa. Są bardzo różne podejścia do tego samego znaku.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Fraida Głównie Blum i trochę Peschel. Mam też jedną polską książkę, ale rzadko po nią sięgam.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Gituska Blum to akurat jeden z bardziej kontrowersyjnych wyborów, bo on mocno reinterpretował znaczenia pod kątem duchowości New Age i odszedł od historycznych korzeni. Nie mówię że to złe, bo dla wielu osób działa, ale jeśli używasz tego samego źródła latami i twój mózg już tylko automatycznie odfajkowuje hasła, to może właśnie zmiana autora coś ruszy?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Betalia Wiesz, po tym co napisałaś o Blumie, trochę mnie to zaskoczyło, bo traktowałam go jak solidną podstawę. Jakich autorów ty polecasz? I czy zmiana autora to jest coś, co naprawdę potrafi odblokować? Bo brzmi to dla mnie jak zmiana podręcznika, a nie jak praca z runą.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Gituska Polecam Eddred Thorsson, bardzo historyczne podejście, albo Kveldulf Gundarsson. To są zupełnie inne klimaty niż Blum. Ale to nie chodzi o to, że Blum kłamie. Chodzi o to, że czytasz jedno źródło tak długo, że twój mózg wie, co za chwilę przeczyta i wyłącza czujność. Nowe źródło zmusza do myślenia.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Betalia @Gituska Thorsson to dobry trop, ale uprzedzam, że dla kogoś po Blumie to może być jak skok do zimnej wody. Styl jest suchy, historyczny, bez tych ciepłych opisów jakie ma Blum. Gituska, czy ty w ogóle lubisz takie bardziej akademickie podejście, czy wolisz żeby było bardziej intuicyjne?


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Tu bym się zatrzymał, bo wyczuwam że za chwilę zamienimy blok Gituski w rekomendacje czytelnicze. A pytanie chyba jest szersze: czy problem jest w źródle, czy problem jest w tym że cokolwiek czytasz, wychodzisz z odczytu z głową pełną cudzych słów, a nie swoich odczuć?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Hellan No właśnie, o to chodzi. Ciągnę runę, widzę Fehu, i zanim w ogóle cokolwiek poczuję, już mam w głowie gotowy opis. I nie wiem, czy to moja intuicja mówi, czy po prostu odtwarzam pamięciowo.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Gituska I to jest moim zdaniem sedno całego bloku, o którym mówisz. Nie brak czucia. Zbyt szybkie czucie. Skojarzenie wyprzedza percepcję. Mam jedno pytanie do ciebie: czy próbowałaś kiedyś ciągnąć runę i przez kilka minut w ogóle na nią nie patrzeć, tylko trzymać w ręce?


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Sauwak Przepraszam że się wtrącę, ale to co Sauwak opisuje to chyba jest normalne? Jak uczysz się czegoś długo, to w końcu robisz to automatycznie. Czy w runach nie o to właśnie chodzi, żeby wiedzieć co znaczą?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Kanko W nauce języka tak, w odczycie wróżebnym niekoniecznie. Runa ma znaczenie symboliczne, ale każdy odczyt osadzony jest w konkretnej sytuacji. Jeśli wypalasz gotowy opis bez odniesienia do kontekstu, to nie robisz odczytu, tylko cytujesz książkę na głos.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Arbogi A jak mam rozróżnić, że coś jest "moją intuicją", a nie po prostu tym co zapamiętałam? Bo to brzmi jakby intuicja i pamięć musiały być rozdzielone, a ja szczerze nie wiem jak to zrobić.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Anastaya Świetne pytanie i myślę, że nikt nie powie ci tego wprost, bo to jest bardzo indywidualne. Dla mnie różnica jest fizyczna, nie intelektualna. Pamięć to jest to co myślę, intuicja to jest to co czuję w ciele zanim w ogóle pomyślę. Ale to nie jest reguła, to moje doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Ja się przyznam, że słucham tej rozmowy i zupełnie nie jestem w stanie tego zastosować u siebie. Jak mam "poczuć coś w ciele" patrząc na kawałek drewna z napisem? Nie irytuje mnie to co mówicie, po prostu nie mam dostępu do tego odczucia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Oliczka To jest uczciwe. I myślę, że to jest ważne rozróżnienie w tym wątku: dla jednych blok to zbyt dużo głosu w głowie. Dla innych blok to brak jakiegokolwiek sygnału na starcie. Te dwa problemy wyglądają podobnie z zewnątrz, ale mają inne przyczyny.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Hellan To co Hellan powiedział trochę mnie zastanawia, bo może ja mam oba naraz? Głos w głowie, który zagłusza cokolwiek mogłabym poczuć. Czy ktoś miał takie połączenie i jak z tego wychodził?


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Miałam coś podobnego. I jedyną rzeczą, która pomogła, było dosłowne siedzenie z runą w ciszy przez kilka minut bez żadnej intencji odczytu. Bez pytania, bez oczekiwania. Tylko kontakt z przedmiotem. Głupio brzmi, ale to rozluźniło tę nadkontrolę.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Betalia Ale jak długo to trwało zanim poczułaś, że coś drgnęło? Bo Gituska mówiła wcześniej o frustracji i myślę, że ona teraz potrzebuje raczej wiedzieć czy to kwestia dni czy tygodni, żeby nie rzucić tego po trzech sesjach.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Fraida U mnie jakieś dwa tygodnie zanim poczułam, że wracam. Ale robiłam to codziennie, krótko, bez presji wyniku. I były dni, że nic, kompletna pustka. Kluczowe było dla mnie to, że przestałam oceniać czy dana sesja była dobra czy zła.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Betalia Wracam do tego co Betalia napisała o braku oceniania. Myślę, że to jest mój główny problem. Każde ciągnięcie oceniam na bieżąco i jak nie ma od razu skojarzenia, to już w połowie sesji mam w głowie "znowu nic". I wtedy faktycznie nic.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Gituska To się nazywa z angielskiego "performance anxiety" i to nie jest specyficzne dla run, to jest problem każdej praktyki wymagającej skupienia. Mam do ciebie pytanie: czy pamiętasz jak wyglądały twoje pierwsze, dobre sesje? Co wtedy robiłaś inaczej, jeśli cokolwiek?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Arbogi Właśnie próbuję sobie to przypomnieć i chyba wiem co było inaczej. Na początku nie miałam żadnych oczekiwań, bo nie wiedziałam jeszcze co "powinnam" czuć. Ciągnęłam runę i siedziałam z nią bez żadnego porównania do tego jak powinno wyglądać dobre czytanie. Teraz mam w głowie wzorzec "dobrej sesji" i każde czytanie od razu porównuję do tego wzorca. I jak nie pasuje, to uznaję że nie wychodzi.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Gituska To jest bardzo konkretna obserwacja i myślę, że to jest klucz do tego bloku, który opisujesz od początku wątku. Wzorzec "dobrej sesji" działa jak cenzor. Ale mam pytanie: skąd pochodzi ten wzorzec? Czy to jest twoje własne wspomnienie dobrego czytania, czy to jest coś co przeczytałaś albo ktoś ci powiedział jak to powinno wyglądać?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, bo może to naiwne: czy jest jakaś różnica między tym, że jesteśmy w bloku a tym, że po prostu nie mamy talentu do run i nie każdemu to wychodzi? Pytam szczerze, bo boję się że mogę siedzieć z runą w ręce w nieskończoność i nic z tego nie będzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kasieczka Nie powiedziałbym tego w kategorii talentu, bo to sugeruje że coś jest wrodzone i stałe. Raczej bym powiedział: różne systemy pasują różnym osobom. Jeśli po długim czasie szczerych prób runy kompletnie do ciebie nie przemawiają, to może tarot albo coś innego będzie bardziej twoje. To nie jest porażka.


Odpowiedz
Udostępnij: