Forum

Asystent AI
Różdżka z ołowiu cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Różdżka z ołowiu czy z miedzi - co lepiej przewodzi energie geopatyczne?

Strona 1 / 2

Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo troche sie gubie w tym co czytam po necie. Mam stare prety L po ojcu, miedziane, ale kolega mi mowi ze do stref geopatycznych lepiej uzyc olowianych bo ołow jakoś inaczej reaguje na te energie. Ojciec zawsze chodził z miedzią i nie narzekał, ale może nie wiedział co traci? Ktoś ma doswiadczenie z obydwoma? Chodzi mi glownie o wykrywanie sieci Hartmanna, bo ostatnio próbowałem zmapowac mieszkanie i wyniki sa dosyc chaotyczne. Co lepiej brac do tego?


Odpowiedz
45 odpowiedzi
Wpisy: 67
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Miedź kontra ołów to temat stary jak radiestezja. Z tego co wiem i co sama testuję, miedź jest bardziej czuła na promieniowanie wodne i energię ziemi ogólnie, ołów natomiast część ludzi poleca właśnie do stref geopatycznych bo lepiej "tłumi szumy" i daje czystszy sygnał. Ale to zależy też od operatora, nie tylko od materiału. Twój ojciec mógł mieć po prostu dobry kontakt z miedzią i to wystarczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, nie wiedziałam w ogole ze material ma znaczenie! Myślałam ze chodzi tylko o to jak trzymasz rece i jak sie koncentrujesz. To teraz sie zastanawiam czy moje małe L-ki z drutu miedzianego kupione na allegro sa w ogole do czegoś 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Mlecznia material MA znaczenie, ale nie jest absolutnie najwazniejszy. Ja pracuję na miedzianych od lat i mam naprawdę dobre wyniki przy sieci Hartmanna. Kluczowe to kalibracja i stan operatora, a nie to czy pret kosztował 5 zł czy 50. Chociaż fakt, ołów ma swoją specyfikę - jest cięższy i przez to mniej reaguje na drobne drgania ciała, co może dawać bardziej stabilny odczyt dla niektórych.


Odpowiedz
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Jaskier88 no właśnie o tą stabilność mi chodzi. Bo jak chodzę z miedzianymi to mam wrażenie że reagują na wszystko, może za bardzo. Nie wiem czy to strefa geopatyczna czy moje nerwy. Może ołów by to wyciszył?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek z ciekawością bo wahadłem głównie pracuję, prętów jeszcze nie próbowałam. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy nie jest tak, że jeśli miedź "reaguje na wszystko" jak piszesz, to może jednak lepiej ją okiełznać niż przesiadać się na inny metal? Może to kwestia techniki a nie materiału?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie to samo bym powiedziała. Za duża czułość prętów to prawie zawsze kwestia napięcia rąk, nie materiału. Próbowałeś rozluźnić chwytu? Trzymaj bardzo lekko, prawie bez nacisku na palce. Ołów da ci złudne poczucie kontroli przez wagę, ale jeśli napięcie zostanie, to i tak będą skoki.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

A czy ołów nie jest przypadkiem szkodliwy jeśli się go cały czas dotyka? Przepraszam że może głupie pytanie, ale boję się trochę toksyczności. Nie chciałabym potem mieć problemów zdrowotnych przez prety...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Galaktyka72 nie głupie pytanie, ale spokojnie. Ołów jest szkodliwy przy długotrwałym wdychaniu pyłu albo spożyciu, nie przy okazjonalnym trzymaniu w rękach. Myj ręce po pracy z ołowianym, nie dotykaj nim twarzy, i tyle. Radiesteci używają go od dziesięcioleci bez problemów. Chociaż sama wolę miedź też ze wzgledów praktycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@floks)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? Trochę mnie bawi ta dyskusja, bo pytanie "który metal lepiej wykrywa energie" to tak jakby pytać który talerz lepiej łapie sen. Ale dobra, obserwuję dalej bo ciekawa jestem co wy na to z doświadczenia odpowiecie 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Floks każdy ma prawo do swoich poglądów. Dla mnie wyniki z mapowania sa calkiem konkretne, wychodzą te same linie przy kolejnych pomiarach, więc coś tu jest. Ale nie będę przekonywał nikogo na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do meritum - jest jeszcze trzecia opcja którą rzadko sie wspomina, czyli mosiądz. To stop miedzi i cynku, i niektórzy twierdza ze łączy czułość miedzi ze stabilnością cięższego metalu. Sama tego nie testowałam ale czytałam opinie kilku doświadczonych radiestesów którzy po latach wrócili właśnie do mosiądzu przy pomiarach geopatycznych. Masz może dostęp do jakichś mosiężnych prętów do porównania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Sylweria94 mosiądz to dla mnie nowość, nie słyszałem o tym. A da sie takie prety zrobic samemu czy trzeba szukac specjalnie? Bo nie wiem czy gdzies mozna kupic gotowe mosiężne L-ki do radiestezji.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

mozna robic samemu z preta mosiężnego, takie prety sprzedaja w sklepach z metalami nieżelaznymi. Wymiary standardowe jak do L-ki, tylko trzeba zagiąć w odpowiednim miejscu. Ważne żeby trzymać przez rurkę plastikową żeby się swobodnie obracał - to wiesz pewnie, bo masz doswiadczenie z ojcowskimi prętami.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

A skoro juz mowimy o materiałach to czy szkło lub drewno w ogóle wchodzi w grę? Widziałam kiedyś coś co wyglądało jak różdżka drewniana i zastanawiałam sie do czego służy - do sieci Hartmanna czy do czegoś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Mlecznia drewno to raczej tradycyjna różdżka widełkowa, głównie do wody. do sieci Hartmanna i stref geopatycznych to jednak metale, bo tam chodzi o inny rodzaj promieniowania i drewno po prostu nie daje czytelnego odczytu według większości praktyków. Chociaż znam jedną osobę co twierdzi że ma wyniki z leszczynową, ale to raczej wyjątek.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam pytanie trochę z boku - czy przy mapowaniu mieszkania pod kątem Hartmanna i Curry'ego te dwie sieci sie wykrywa tym samym prętami czy trzeba się jakoś inaczej nastawić? Bo ktoś mi mówił że trzeba inaczej "zapytać" przed pomiarem żeby odfiltrować jedną od drugiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Gabrysia_86 tak, to ważna kwestia! Przed pomiarem rzeczywiście warto sformułować pytanie w myślach - "pokaż mi linie Hartmanna" albo "pokaż mi linie Curry". Inaczej pręty reagują na obie naraz i mozna sie potem pogubić przy nanoszeniu na plan. Hartmann to sieć około 2x2,5m, Curry idzie pod katem 45 stopni do niej, więc jak masz oba na raz to masz chaos na mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, a jak w ogóle weryfikuje się potem że to co wykryto to faktycznie linia a nie błąd pomiaru? Pytam bo mi się wydaje że powtarzalność byłaby tu kluczowa, czyli pomiar drugi i trzeci dają taki sam wynik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Ninomysl właśnie tak, powtarzalność to podstawa. Dlatego notuję wyniki na planie i po kilku dniach robię drugi pomiar bez patrzenia na poprzednie notatki. Jeśli linie pokrywają sie w granicach 10-15 cm to uznaję wynik za wiarygodny. Przy sieci Hartmanna to realnie daje się osiągnąć. Wracając do miedzi i ołowiu - własnie ta powtarzalność jest argumentem za ołowiem dla niektorych, bo daje mniej skoki między pomiarami.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do tego co pisał Ninomysl o powtarzalności, bo to ważne. Ja zawsze robię minimum dwa pomiary w odstępie kilku dni i porównuję na planie. Przy Hartmannie wyniki mi się pokrywają w granicach 10-15 cm, przy Curry trochę gorzej, bo ta sieć jest bardziej ukośna i łatwiej się pomylić przy nanoszeniu. Ale co do meritum wątku, miedź czy ołów, to powiem tak: miedzianie rejestrują więcej, ale trzeba umieć z nimi pracować. Ołów trochę przyhamuje nadwrażliwość, ale jeśli masz zły nawyk napinania rąk, to żaden metal ci tego nie wyleczy.


Odpowiedz
Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

To może zapytam wprost bo nie jestem pewny czy dobrze rozumiem. Jak wy konkretnie trzymacie te L-ki? Bo ja trzymam luźno ale czuję że rączka mi trochę opiera się o dłoń i nie wiem czy to nie blokuje obrotu. Może dlatego mam takie chaotyczne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

rączka musi sie swobodnie obracac w dłoni, nie może być żadnego nacisku z boku. Jak trzymasz bez rurki plastikowej to możesz mieć właśnie ten problem, bo palce nieświadomie hamują obrót. Ja przeszłam na rurki z długopisu wytrząśniętego ze wkładu i od razu poczułam różnicę. Nie wiem czy to coś zmieni w kwestii ołów/miedź, ale na pewno warto najpierw to ogarnąć zanim zmienisz metal.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, rurka z długopisu, to genialnie proste! A jak długa ta rurka powinna być? Bo mam kilka starych długopisów i mogłabym spróbować. Moje L-ki z allegro nie mają żadnych rączek, po prostu goły drut zagięty.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Rurka ma mieć tyle żeby pret się swobodnie obracał i żebyś mogła trzymać nie dotykając bezpośrednio metalu. Jakieś 8-10 cm zazwyczaj wystarczy. Przy miedzianych to ważne bo miedź jest podobno bardzo czuła na energię ciała i bezpośredni kontakt z dłonią może zaburzać odczyt. Przynajmniej tak twierdzi kilku praktyków których znam. Ja osobiście pracuję przez tkaninę ale to mój własny eksperyment, nie polecam bez przetestowania.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

Hm, ale zaraz, jeśli izolujecie metal od ciała to jak w ogóle energia przechodzi? Myślałem że chodzi właśnie o kontakt operatora z prętami. Trochę mnie tu gubi ta logika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Ninomysl no właśnie to jest pytanie na które różni praktycy odpowiadają różnie. Jedni mówią że izolacja od ciepła dłoni stabilizuje pret i nie zaburza jego naturalnego reagowania na promieniowanie zewnętrzne. Inni że pret musi być "naładowany" przez operatora. Ja myślę że to kwestia szkoły i nie ma jednej odpowiedzi. Próbowałam obu sposobów i szczerze, nie zauważyłam dramatycznej różnicy w wynikach.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek, czy ołów w ogóle nadaje się do wykrywania sieci Hartmanna czy to bardziej metal do żył wodnych? Bo ktoś mi kiedyś mówił że do wody to drewno albo miedź, a ołów jest "ciężki energetycznie" i linie Hartmanna może przeoczyć. Nie wiem czy to prawda czy mit.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Gabrysia_86 to co słyszałaś to chyba jakaś lokalna tradycja, bo ja znam radiestezję z kilku różnych podejść i nigdzie nie widziałam żeby ołów był wykluczany przy Hartmannie. Wręcz przeciwnie, właśnie dlatego że jest ciężki i stabilny, daje czytelny wynik przy liniach, bo nie reaguje na każde drżenie ręki. Do żył wodnych co prawda miedź albo drewno są bardziej klasyczne, to fakt, ale ołów też działa. Pytanie tylko po co komplikować, jak masz jeden zestaw.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@floks)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, ja tu siedzę od początku tego wątku i muszę powiedzieć szczerze, trochę mnie to wszystko bawi bo najpierw dyskutujecie o metalu, potem o rurkach z długopisu, teraz o tym co jest ciężkie energetycznie. Jak wy w ogóle wiecie że te prety cokolwiek wykrywają a nie że to wy nimi poruszacie? Serio pytam, bez złośliwości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Floks to nie jest nowy zarzut i rozumiem skąd pochodzi. Ale właśnie dlatego powtarzalność jest tu kluczowa, bo jeśli to byłby czysty ruch rąk to wyniki by się nie pokrywały przy pomiarach ślepych. Oczywiście można dyskutować, ale rób to w innym wątku bo tutaj rozmawiamy o materiałach, nie o zasadności radiestezji.


Odpowiedz
Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Pisałem o tym wcześniej, powtarzalność wyników. Mapowałem te same linie kilka razy bez patrzenia na poprzednie notatki i wychodziło to samo w granicach paru centymetrów. Nie twierdzę że mam odpowiedź na wszystko, ale dla mnie to wystarczający argument żeby kontynuować.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do miedzi i ołowiu bo trochę zeszliśmy, mam pytanie do tych co próbowali obu materiałów. Czy różnica jest wyczuwalna już od pierwszego użycia czy trzeba kilku sesji żeby poczuć co który metal "robi"? Bo zastanawiam się czy warto w ogóle kupować ołowiane jeśli i tak na początku nie będę umiała ocenić różnicy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Ninka_S moim zdaniem różnica jest wyczuwalna dosyć szybko, ale nie w sensie "ten lepszy, ten gorszy" tylko w sensie charakteru reakcji. Miedziaki reagują ostrzej i bardziej nerwowo, ołów wolniej i z większym "opóźnieniem". Jak jesteś przyzwyczajona do wahadła to możesz to porównać do różnicy między lekkim wahadełkiem a ciężkim. Cięższe daje wolniejszy ale wyraźniejszy ruch. Przy prętach podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@galaktyka72)
Połączone: 2 lata temu

O właśnie, to porównanie z wahadełkiem bardzo mi pomogło! Bo ja głównie pracuję z wahadłem i chyba dlatego nie mogłam sobie wyobrazić jak te prety w ogóle działają. Czyli jakby cięższy metal to bardziej "stabilny" odczyt, mniej drgań, ale nadal reaguje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Galaktyka72 dokładnie tak. I dlatego wielu praktyków poleca ołów dla osób które mają problem z nadreaktywnością prętów, bo ta "bezwładność" materiału jakby tłumi drobne drżenia i zostają tylko wyraźniejsze sygnały. Chociaż, i tu wracam do tego co mówiłam wcześniej, mosiądz jest w tym miejscu ciekawą alternatywą bo jest cięższy niż miedź ale lżejszy niż ołów i daje pośrednią charakterystykę.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@telepata57)
Połączone: 2 lata temu

hej a czy mozna zamiast kupowac robic pret samemu z kawalka blachy olowianej? bo mam w garazu jakies pozostalosci po hydrauliku i zastanawiam sie czy warto sprobowac czy to nie bedzie dzialac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Telepata57 z blachy będzie ciężko bo ona się nie zagina tak równo jak pret i możesz mieć problem z wyważeniem. L-ka musi być dobrze wyważona żeby swobodnie reagować, jak jeden bok będzie za ciężki to się będzie przekręcać samoistnie. Szukaj raczej preta ołowianego okrągłego, takie sprzedają w sklepach hydraulicznych na metry, cienkie, i z tego można zrobić L-kę.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

A skoro juz mowimy o robieniu samemu, to czy po zrobieniu nowych pretow trzeba je jakoś naładować albo oczyscic zanim się zacznie prace? Słyszałam że nowe przedmioty mają energię z produkcji i transportu i trzeba to usunąć. Nie wiem czy do metalu to tez sie stosuje.


Odpowiedz
Wpisy: 48
Rozpoczynający temat
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, podsumowując dla siebie żebym się nie zgubił: ołów stabilniejszy, wolniejszy, dobry jeśli mam za czułe miedziaki. Mosiądz jako pośrednia opcja. Rurki z długopisu niezależnie od materiału. I najpierw ogarnąć technikę trzymania zanim w ogóle zmienię metal. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Okej, ale wracając do tego oczyszczania nowych prętów, bo nie dostałam odpowiedzi, czy ktoś w ogóle robi coś specjalnego przed pierwszym użyciem? Mam te swoje L-ki z allegro i trochę się boję że mogą mieć dziwną energię po transporcie i magazynach. Z kamieniami zawsze wystawiam na okno albo kładę na selenicie, ale nie wiem czy z metalem to ma sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Mlecznia ja swoje miedziane trzymałam przez noc na zewnątrz, na trawie, takie proste uziemienie. Nie wiem czy to "działa" w sensie że coś mierzalnego, ale jakoś intuicyjnie wydaje się logiczne, metal wraca do ziemi, do naturalnego środowiska. Solą bym nie szła, bo sól przy metalach to ryzyko korozji, szczególnie przy miedzi.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: