Odręczny rysunek w zupełności wystarczy, naprawdę. Zrób zdjęcie w miarę prostym kątem, żeby nie było za bardzo zniekształcone, i wrzuć tu w wątku — w odpowiedzi możesz dodać załącznik. Ważne żeby było widać proporcje pomieszczeń i gdzie mniej więcej jest to łóżko względem ścian. I ta północ, choćby strzałką z opisem 'orientacyjna północ'.
A jak Lucia_62 nie ma kompasu to może uzyc aplikacji w telefonie? Te aplikacje magnetometryczne sa dosc dokladne, przynajmniej moj syn tak mowi. Czy to wystarczy do takich pomiarow?
Ok, właśnie zrobiłem ten szkic. Mam nadzieję że jest czytelny — narysowałem pokoje, zaznaczyłem łóżko i napisałem gdzie mniej więcej jest północ według aplikacji. Przepraszam za jakość rysunku, nigdy nie byłem dobry z kreślenia. Jak wrzucę zdjęcie to czy ktoś mi może od razu powiedzieć gdzie te spirale postawić zanim zrobimy pełny pomiar?
No nareszcie 🙂 Czekamy na to zdjęcie, bez niego ciężko cokolwiek konkretnego powiedzieć.
Lucia_62, wrzuć koniecznie, bo ta rozmowa już naprawdę krąży w kółko bez planu. I co do spirali — rozumiem chęć do działania od razu, ale szczerze, poczekaj z ich ustawianiem jeszcze chwilę. Postawisz w złym miejscu i zaburzysz nam obraz tego co właściwie tam jest przed korektą.
A to znaczy że jak ktoś kupi te spirale i od razu je rozstawi bez żadnego pomiaru, to w zasadzie nie wie czy pomagają czy nie? Trochę bez sensu, nie? Może warto było najpierw zmierzyć a potem kupować?
No i tu właśnie jest różnica między intuicyjnym podejściem a radiestezją jako metodą. Lucia_62 ma już spirale, więc zostaje pytanie jak je sensownie umieścić — i do tego potrzebny jest ten plan. Nie ma co teraz roztrząsać kolejności zakupu, bo to już nieistotne.
Właśnie i te spirale to chyba nie sa tanie wiec lepiej je postawic sensownie niz na chybil trafil. Lucia_62 ile ty tych spiral kupiłes w koncu? Bo chyba sie nie dowiedzielismy czy to jedna duza czy kilka małych?
Dwie małe miedziane to dobry start do sypialni standardowej wielkości. Natomiast czy wystarczą — to zależy od tego co znajdziemy na planie. Jedno przecięcie Hartmanna to jedno, a jeśli tam idzie żyła wodna z krzyżowaniem sieci, to może być za mało. Ale nie uprzedzajmy faktów, najpierw plan.
Poza tym warto sprawdzić czy te spirale są naładowane przed użyciem. Nowe miedziane zazwyczaj tak, ale jeśli leżały długo w sklepie w pobliżu elektroniki albo innych metalowych przedmiotów, mogły zebrać coś niepożądanego. Lucia_62, czy masz wahadełko żeby to sprawdzić, czy dopiero planujesz się w to wdrożyć?
No dobra, wrzuciłem zdjęcie szkicu do galerii wątku. Przepraszam że tak długo trwało — miałem problemy z uploadem. Narysowałem dwa pokoje, sypialnia jest po lewej, łóżko zaznaczone krzyżykiem, północ na górze rysunku. Mam nadzieję że widać gdzie są gniazdka bo też je zaznaczyłem.
Widzę, otworzyłam zdjęcie. Rysunek całkiem czytelny, nie martw się. Widzę to łóżko — leży mniej więcej równolegle do dłuższej ściany? I ta strzałka przy oknie to też północ?
Dobra, widzę plan. Lucia_62, powiedz mi jeszcze jedną rzecz — w którą stronę śpisz głową? Bo na rysunku łóżko jest przy oknie ale nie wiem czy głowa jest po stronie okna czy przy przeciwległej ścianie. To zmienia układ całkowicie.
Rura centralnego ogrzewania pod podłogą to istotna informacja. Metalowe przewody mogą zaburzać odczyt radiestezyjny i część radiestezistów traktuje je jako dodatkowy element do uwzględnienia przy mapowaniu. Stefcia, jak ty to widzisz na tym planie — ta rura idzie mniej więcej przez środek łóżka czy obok?
Lucia_62, masz drewniane czy metalowe łóżko? Bo jeśli metalowe i jeszcze na nim metalowe sprężyny w materacu, to to jest dość istotne dla całego obrazu. Zanim zaczniemy ustalać gdzie postawić spirale, dobrze wiedzieć z czym mamy do czynienia.
Piankowy materac bez sprężyn to chyba lepiej, nie? Czytałam gdzieś że sprężyny w materacu potrafią zbierać różne rzeczy. Choć z drugiej strony — jak łóżko drewniane i materac piankowy, to przynajmniej ten element odpada przy analizie.
No bo właśnie to pytanie sie zawsze pojawia jak ktoś zaczyna — czy to ja poruszam czy ono samo. Lucia_62, a jak długo trzymasz sznurek? Bo od długości sznurka tez troche zalezy jak szybko zaczyna sie ruszac i czy odczyt jest wyrazny.
Okej, spróbuję tej metody ze szklanką wody. Ale powiedz mi, Wieszczka, co znaczy 'pozytywny odczyt'? Wahadło ma zacząć się kręcić w prawo, tak? Bo u mnie 'tak' to ruch do przodu i do tyłu, a nie kółko.
Właśnie, i tu jest ważna rzecz — każdy ma swój własny kod. Nie ma jednego wzorca dla wszystkich. Dla mnie 'tak' to też ruch wahadłowy, ale znam osoby u których jest odwrotnie. Chodziło mi o to, żebyś sprawdził czy wahadło w ogóle jakoś reaguje na coś o czym z góry wiesz odpowiedź. Czy próbowałeś już tej szklanki?
To jest właśnie podstawa kalibracji, o której tu mówimy od jakiegoś czasu. Lucia_62, to ćwiczenie ze szklanką to nie jest tylko sprawdzenie — to jest też trenowanie swojej ręki i umysłu żeby nie wchodzić sobie w paradę. Wielu początkujących odpowiada sobie zanim wahadło zdąży cokolwiek pokazać.
Tylko jak mam nie myśleć o odpowiedzi kiedy wiem co pytam? To trochę jak powiedzieć żeby nie myśleć o różowym słoniu. Nie rozumiem jak to praktycznie działa.
Chodzi o to, żeby skupić uwagę na samym wahadle, na ruchu sznurka, na punkcie zawieszenia — nie na treści pytania. Pytanie zadajesz raz, wyraźnie, i potem jakby 'puszczasz' je i obserwujesz. To kwestia praktyki, nie da się tego opisać słowami tak żeby od razu zadziałało.
A ja się zastanawiam czy wrócimy jeszcze do tematu spirali, bo Lucia_62 na początku pytał o to gdzie je umieścić i trochę odpłynęliśmy. Czy spirale w ogóle wymagają jakiegoś badania wahadłem przed ustawieniem, czy można postawić je 'na oko' według tego co zbadał sprzedawca?
Zgadzam się z Marianką. Lucia_62, nie bierz się za mapowanie węzłów Hartmanna dopóki wahadło nie odpowiada ci stabilnie w testach z wodą i innymi rzeczami. To jest jak chcieć czytać mapę zanim nauczysz się czytać. Czy te spirale mają jakąś instrukcję w zestawie?
Dwie spirale na cztery narożniki to trochę mało. Lucia_62, a czy sprzedawca powiedział coś o tym jak wybrać które narożniki? Albo może liczba spirali ma jakieś znaczenie?
Ja bym najpierw sprawdziła co z tym łóżkiem i jego ustawieniem, zanim w ogóle przejdziemy do spirali. Bo z tego co Lucia_62 opisał — głowa od północy, rura CO gdzieś przy dolnej połowie łóżka — to może się okazać że problem da się rozwiązać inaczej, bez szukania węzłów.
No dobra ale czy ktoś może powiedzieć wprost — Lucia_62, przesuń łóżko czy nie? Cała ta dyskusja o wahadełku i narożnikach trwa i trwa, a człowiek nadal śpi w złym miejscu jeśli tam jest problem. Może zacznij od przestawienia i sprawdź czy poczujesz różnicę?
