Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Oczyszczanie wahadła — procedury i najlepsze praktyki

Strona 1 / 3

Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Mam wahadełko z kryształu górskiego od jakichś trzech miesięcy i ostatnio zauważyłam, że odpowiedzi stają się coraz mniej wyraźne. Waha się jakoś leniwie, nieprzekonująco. Ktoś mi powiedział, że wahadło może się nasycić energiami i trzeba je czyścić. Tylko jak? I jak często to robić? Nie chcę czegoś zepsuć.


Odpowiedz
103 odpowiedzi
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Kryształ górski jest wyjątkowo chłonny i tak, potrafi się nasycić energiami z sesji, ale też z otoczenia. Leniwe wahania to jeden z pierwszych sygnałów. Mam do ciebie pytanie zanim powiem więcej — czy pracujesz z nim codziennie, czy sporadycznie? I czy używasz go głównie do pytań dotyczących siebie, czy też do badania otoczenia, miejsc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Anahata głównie pytania o siebie i różne sprawy codzienne. Raz próbowałam badać mieszkanie pod kątem stref geopatycznych, ale to było chyba ze dwa razy. Na co dzień raczej pytania typu tak/nie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przy badaniu stref geopatycznych wahadło dosłownie przepuszcza przez siebie wszystko co wykrywa. To jakby wejść w bagno i wyjść suchą stopą — fizycznie może się uda, ale energetycznie zostaje ślad. Dwa razy to niby niewiele, ale jeśli trafiłaś na prawdziwe skrzyżowanie Hartmanna, mogło zostawić wyraźny odcisk. Jak wyglądało to badanie? Chodziłaś po całym mieszkaniu z wahadełkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Edzio.ka tak, chodziłam po pokojach i obserwowałam reakcje. W jednym miejscu wahadło zaczęło się kręcić w lewo bardzo mocno, byłam trochę zdenerwowana. Może właśnie wtedy coś się wchłonęło?


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Mocne kręcenie w lewo przy skrzyżowaniach sieciowych to klasyka. I tak, wahadło bierze na siebie trochę tego co wykrywa, szczególnie jeśli pracujesz bez żadnej wcześniejszej ochrony. Pytanie do ciebie — czy przed tym badaniem robiłaś jakieś uziemienie siebie albo intencję ochronną dla wahadła? Bo to mocno zmienia ile ono wchłania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Bylica nie robiłam nic takiego, bo szczerze mówiąc nie wiedziałam, że powinnam. Teraz trochę się martwię. Ale wróćmy do oczyszczania — co konkretnie robisz żeby wyczyścić wahadło?


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, to opiszę co sama stosuję i potem niech inne osoby dorzucą swoje metody, bo jest ich kilka i nie ma jednej słusznej. Moje podstawowe: wystawianie na światło księżyca — pełnia to ideał, ale i kwadra daje radę. Minimum kilka godzin, najlepiej całą noc na parapecie lub na zewnątrz. Drugie: zakopanie w soli — sucha sól morska lub himalajska, kilka godzin albo do doby. Trzecie: dźwięk — miseczka tybetańska lub kamerton, kilka okrążeń wokół wahadła. Z tych trzech najszybszy efekt czuję po dźwięku, ale najgłębsze oczyszczenie daje sól. Kryształ górski znosi wszystkie te metody bez problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@lunatia)
Połączone: 2 miesiące temu

A można czyścić wahadło wodą? Słyszałam że kamienie się pod bieżącą wodą czyści, więc myślałam że z wahadłem tak samo. Pytam bo mam malachit i nie wiem czy to bezpieczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Lunatia malachit i woda to bardzo zły pomysł. Malachit jest miękki i porowaty, woda go uszkadza, a dłuższy kontakt może nawet wypłukiwać z niego substancje i zmieniać strukturę. Dla malachitu zdecydowanie sól sucha albo dym. Z kryształem górskim woda jest okej, ale malachit odpada. Zawsze sprawdzaj twardość kamienia zanim wrzucisz go do czegokolwiek mokrego.


Odpowiedz
(@lunatia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 138

@Edzio.ka ojej, dobrze że zapytałam zanim to zrobiłam. A dym to znaczy kadzidło? Jakieś konkretne?


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Do oczyszczania wahadła z kadzideł najczęściej poleca się szałwię, palo santo albo żywicę, na przykład olibanum. Szałwia jest bardzo ekspansywna i skuteczna przy silnym nasyceniu, ale ma intensywny zapach — nie każdy znosi. Palo santo jest łagodniejsze i zostawia przyjemny zapach, a przy tym dobrze radzi sobie z cięższymi energiami. Malachit jest wdzięcznym kamieniem do oczyszczania dymem, bo dobrze na to reaguje. Trzymasz wahadło w dymie i robisz wolne okrążenia przez kilkadziesiąt sekund.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie przeczytałam całość i mam pytanie może trochę techniczne. Mówicie o nasyceniu wahadła energiami — ale skąd właściwie wiadomo, że to nasycenie, a nie np. zmiana w samej osobie pracującej? Bo te leniwe odpowiedzi o których pisała autorka tematu mogą przecież wynikać z różnych rzeczy. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Wiciokrzew77 bardzo dobre pytanie i cieszę się, że to podnosisz. Ja stosuję prosty test: biorę wahadło i zadaję pytanie kontrolne, na które znam odpowiedź i które jest neutralne emocjonalnie. Na przykład: 'Czy teraz jest dzień?' jeśli jest dzień. Jeśli wahadło reaguje prawidłowo i wyraźnie — problem jest we mnie, w moim skupieniu lub stanie. Jeśli nadal jest leniwe i nieprzekonujące — to sygnał, że wahadło potrzebuje oczyszczenia. To nie jest metoda idealna, ale zazwyczaj pozwala to rozróżnić.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Anahata okay, to sensowne. A czy po oczyszczeniu robisz jakąś ponowną kalibrację, czy wahadło od razu wraca do dobrej pracy?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Wiciokrzew77 zazwyczaj robię krótkie przeładowanie — trzymam wahadło w obu dłoniach przez chwilę, skupiam się na intencji współpracy i proszę je mentalnie o powrót do czystego stanu. To takie odświeżenie połączenia. Część osób tego nie robi i też działa, ale ja czuję różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja ze swojej strony dodam, że odkryłam przypadkowo jedną zależność. Moje wahadło z obsydianu po oczyszczeniu solą zawsze potrzebuje dłuższego czasu na rozruch niż po oczyszczeniu księżycowym. Jakby sól wymagała od niego jakiegoś okresu przejściowego. Ktoś jeszcze to zauważył przy innych kamieniach, nie tylko obsydianie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Adeptka obsydian to kamień o bardzo gęstej, ciężkiej energii i sól może na niego działać intensywniej niż na kamienie lżejsze jak kwarc. To co opisujesz jako czas na rozruch może być właśnie takim efektem głębokiego oczyszczenia — kamień jakby resetuje się do zera i potrzebuje chwili żeby na nowo nawiązać połączenie. Przy krysztale górskim tego nie widać, bo kwarc jest bardzo szybki energetycznie. Ciekawe spostrzeżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

A jak często powinno się czyścić? Mam kryształ górski i pracuję z nim kilka razy w tygodniu. Czy po każdej sesji, raz w tygodniu, raz w miesiącu? Jakaś reguła istnieje?


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

nie ma jednej reguły, bo to zależy od intensywności pracy i tego co badasz. Przy sesjach codziennych i dotyczących trudnych emocjonalnie tematów — ja czyszczę po każdej sesji albo co dwa dni. Przy lżejszej pracy — raz w tygodniu spokojnie wystarcza. A raz w miesiącu traktuję jako minimum absolutne nawet jeśli wahadło leży i nic z nim nie robię, bo wchłania też energię otoczenia. Ty pracujesz kilka razy w tygodniu, więc ja bym zaczynała od oczyszczania raz w tygodniu i obserwowała czy odpowiedzi pozostają wyraźne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Bylica a co w sytuacji gdy mam różne typy sesji w jednym tygodniu? Raz pytam o sprawy codzienne, raz badałam te strefy. Czyścić po każdej z osobna czy po tym trudniejszym?


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dołączam się do pytania, bo sama zastanawiam się czy intensywność sesji powinna decydować o metodzie oczyszczania, a nie tylko o częstotliwości. Czy ktoś dobiera metodę do tego co robił z wahadłem, a nie po prostu zawsze to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wiciokrzew77 dokładnie tak to powinno działać. Metoda do zadania, nie jedna metoda na wszystko. Mam selenitową tackę i ona pracuje stale — wahadło leży na niej między sesjami i jest ciągle lekko oczyszczane. Ale po pracy z geopatią i tak dodaję sól.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Tak, zdecydowanie dobierać metodę do sesji. Pytania codzienne — wystarczy krótkie oczyszczenie dymem albo trzymanie nad selenitem. Po badaniu stref, skrzyżowań Hartmanna i tym podobnych — sól albo pełnia księżycowa, bo tam wahadło bierze na siebie naprawdę konkretne obciążenia. To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z sytuacją gdy na przykład zapomnisz wyczyścić i następnego dnia znowu pracujesz? Bo mi się to zdarzyło z moim obsydianem, zapomniałam i po dwóch sesjach z rzędu bez oczyszczenia wahadło zaczęło odpowiadać chaotycznie, raz tak raz nie na to samo pytanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Adeptka to klasyczny objaw nasycenia. Obsydian w dodatku ma tendencję do kumulowania i niekoniecznie szybkiego uwalniania, więc efekt może być wyraźniejszy niż przy innych kamieniach. Czy te chaotyczne odpowiedzi ustąpiły po oczyszczeniu, czy wahadło przez chwilę jeszcze 'chodziło dziwnie'?


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Anahata przez jakieś dwa dni było trochę niepewne, dopiero trzeciego dnia po oczyszczeniu wróciło do normalnego rytmu. Dlatego właśnie zastanawiam się czy obsydian potrzebuje dłuższego odpoczynku po mocnym nasyceniu.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@lunatia)
Połączone: 2 miesiące temu

A skąd wiadomo, że te chaotyczne odpowiedzi to wina wahadła, a nie tego, że pytanie było źle zadane? Pytam serio, bo mi się też zdarzają niespójne odpowiedzi i nie wiem czy czyścić czy poprawić sposób pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Lunatia właśnie tu przydaje się ten test kontrolny o którym Anahata pisała wcześniej. Zadajesz neutralne pytanie, na które znasz odpowiedź, i sprawdzasz czy wahadło reaguje poprawnie. Jeśli nie — to wahadło, nie pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Muszę przyznać, że do tej pory w ogóle nie robiłam testu kontrolnego przed sesjami. Myślałam, że wystarczy się skupić i zacząć. Jak często wy to robicie — tylko gdy coś działa dziwnie, czy zawsze na początku?


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Zawsze na początku, przynajmniej jedno pytanie kontrolne. Traktuję to jak kalibrację przed pomiarem. Nie musi trwać długo, ale pomija się go na własne ryzyko, bo całą sesję opierasz potem na niepotwierdzonym fundamencie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dodam że ja robię dwa pytania kontrolne: jedno pozytywne i jedno negatywne. Czemu? Bo zdarza się że wahadło odpowiada dobrze na 'tak' ale odpowiedź 'nie' jest słaba albo chaotyczna. Sama weryfikacja na jednym pytaniu może nie wyłapać tego rodzaju skrzywienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Edzio.ka to ciekawe podejście. A co robisz gdy 'nie' wychodzi słabo — czyścisz od razu czy próbujesz jeszcze raz?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wiciokrzew77 próbuję raz jeszcze, bo czasem to kwestia skupienia, a nie stanu wahadła. Ale jeśli drugi raz też jest słaby — przerwa, oczyszczenie, i test od nowa. Nie ma sensu iść dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@polaryska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pitanie bo trochę sie zgubiłam w tym wątku — jak dlugo trzyamć wahadlo w soli? Słyszałam ze jedna noc, ale ktoś mi kiedyś mówił ze 24 godziny to minimum. Co jest prawdą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Polaryska jedna noc to absolutne minimum i działa przy lekkim nasyceniu. Przy cięższej pracy — badanie stref, silne emocje podczas sesji — ja zostawiam na 24 godziny. Przy obsydianie jak u Adeptki pewnie warto nawet dłużej. Nie ma jednej reguły bo to zależy od kamienia i od tego co absorpował.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mistralia05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam wątek od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje. Piszecie o oczyszczaniu wahadła, ale czy samo oczyszczenie soli nie zostawia jakiegoś śladu? Mam na myśli to, że sól też jest czymś, energetycznie. Czy potem nie trzeba usunąć tej 'soli' z wahadła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Mistralia05 sól po pracy wyrzuca się, nigdy nie używa ponownie do oczyszczania — to akurat ważne. Ale sama sól nie zostawia energetycznego śladu na wahadle, raczej wyciąga to co obce. Po soli wiele osób wystawia jeszcze wahadło na krótko na słońce albo trzyma przy selenicie właśnie po to, żeby zamknąć proces i 'odświeżyć'. Czy to dlatego pytasz, bo masz jakieś konkretne wahadło na myśli?


Odpowiedz
(@mistralia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 11

@Anahata tak, mam bursztyn i nie byłam pewna czy sól mu nie zaszkodzi ani czy po soli nie będzie 'smakować' inaczej energetycznie, brzmi może głupio ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie brzmi głupio, bursztyn jest organiczny i sól sucha może go lekko matowić przy dłuższym kontakcie. Proponowałbym dla bursztynu raczej selenitową tackę albo oczyszczanie dymem. Sól zostawić dla kamieni twardszych. A w ogóle — bursztyn jako wahadło to rzadkość, skąd pomysł właśnie na ten?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mistralia05)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to dla bursztynu selenitowa tacka albo dym — zapamiętam. Ale mam jeszcze jedno pytanie: czy dym z konkretnych roślin działa inaczej niż z innych? Bo mam w domu szałwię i palo santo, i zastanawiam się czy któreś lepiej pasuje akurat do oczyszczania wahadła z bursztynu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Mistralia05 to zależy od tego co chcesz osiągnąć. Szałwia jest bardzo mocna, dosłownie wymiata wszystko, dlatego niektórzy uważają że jest zbyt agresywna dla delikatniejszych kamieni organicznych. Palo santo jest łagodniejsze i oczyszcza przy jednoczesnym wprowadzeniu czegoś ciepłego, żywicznego. Dla bursztynu palo santo jest według mnie lepszym wyborem — ale ciekawi mnie co na to Anahata, bo ona dużo pracuje z kamieniami.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Bylica potwierdzam tę intuicję. Szałwia przy bursztynie to trochę jak szorowanie miękkiego drewna stalową szczotką — można, ale po co. Palo santo albo cedrzyk znacznie łagodniej wchodzą w kontakt z materiałem organicznym. Mistralia05, ważne jest też żeby nie trzymać wahadła bezpośrednio w gęstym dymie za długo, raczej kilka powolnych przeprowadzeń przez smugę.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@lunatia)
Połączone: 2 miesiące temu

A co jeśli ktoś ma alergię na dym i po prostu nie może używać żadnych kadzidełek ani ziół? Pytam bo mam astmę i każdy dym to dla mnie problem. Czy selenitowa tacka w takim razie w pełni wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Lunatia selenitowa tacka przy regularnej pracy zupełnie wystarczy. Sól sucha też nie wytwarza dymu, więc masz dwie metody do dyspozycji bez żadnych problemów oddechowych. Możesz też wypróbować wystawianie na światło — słoneczne przy kamieniach które tego nie lubią można zastąpić księżycowym, i to bez żadnych oparów.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@polaryska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie bo nie jestem pewna — jest jakas rożnica miedzy swiatłem słonecznym a księżycowym jeśli chodzi o oczyszczanie? Bo słyszałam ze słońce bardziej ładuje a księżyc bardziej oczyszcza, ale potem ktoś inny mi powiedział odwrotnie i się zgubiłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Polaryska prowadzę notatki z różnych źródeł i rzeczywiście jest w tym bałagan. Mnie uczono że słońce — ładuje i aktywuje, księżyc — oczyszcza i wycisza, ale w pełni też ma silne działanie oczyszczające przez tę intensywność. Może Anahata albo Bylica mają jakąś bardziej spójną wersję tego?


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Myślę że oba działają na oba sposoby, tylko w różnych proporcjach. Słońce oczyszcza przez energię i przepływ, księżyc przez harmonizację i wyciszenie. Praktycznie patrzę na to tak: jeśli wahadło jest 'zmęczone' — księżyc. Jeśli 'przytłumione' i słabo reaguje — słońce. Ale to moje robocze rozróżnienie, nie zasada z kamienia.


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do pytania kontrolnego, bo jeszcze mam wątpliwość. Edzio pisał o dwóch pytaniach kontrolnych, jeden pozytywny i jeden negatywny. Czy to powinny być zawsze te same dwa pytania, czy za każdym razem inne? Zastanawiam się czy wahadło może się 'przyzwyczaić' do konkretnego pytania i odpowiadać automatycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@edzio-ka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobre pytanie, szczerze mówiąc rzadko o tym myślałem. Ja używam zazwyczaj tych samych — moje imię jako pozytyw i losowe inne imię jako negację. Ale ta kwestia 'przyzwyczajenia' jest interesująca. Anahata, czy ty zmieniasz pytania testowe, czy masz stały zestaw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Edzio.ka stały zestaw, ale celowo wybrałam pytania o fakty fizyczne, nie o imiona czy nazwy. Na przykład pytam czy jestem teraz w tym pokoju — coś absolutnie pewnego w danej chwili. Trudno mi wyobrazić sobie żeby wahadło 'nauczyło się' takiej odpowiedzi w sensie inercji, bo każda sesja jest osobna. Ale rozumiem tę intuicję Pelargonii.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: