Forum

Asystent AI
Mapa działki — jak ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mapa działki — jak systematycznie zmapować wszystkie anomalie energetyczne?

Strona 2 / 2

Wpisy: 529
(@adept)
Połączone: 2 miesiące temu

sam nad tym się zastanawiałem przy jednej działce pod lasem. W praktyce dla działek do może 2000 metrów kwadratowych różnica wysokości nie robi dużego błędu przy typowych nachyleniach. Problem zaczyna się na stokach powyżej kilku procent, gdzie żyły wodne mogą biec ukośnie przez warstwy i na mapie poziomej to po prostu nie widać.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@rumianek79)
Połączone: 6 dni temu

A czy ktoś próbował mapować działkę z jakimś dodatkowym świadkiem miejsca, a nie tylko wydrukowaną mapą? Mam na myśli np. garść ziemi z działki albo kamień stamtąd. Zastanawiam się czy to pomogłoby przy tych trudniejszych terenach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Rumianek79 tak, znam takie podejście i sama je stosowałaś czy pytasz z ciekawości? Bo to naprawdę zmienia jakość połączenia. Szczególnie przy działkach gdzie właściciel sam nie może być obecny podczas badania — świadek fizyczny mocno stabilizuje odczyt.


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 450

@Protazy pytam bo sama tego nie robiłam, słyszałam od znajomej radiestezy. Ona twierdzi że ziemia ze środka działki daje lepszy kontakt niż ziemia z granicy. Czy ty to potwierdzasz?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawa dyskusja o świadkach, ale chcę wrócić do podstawowego pytania Onufrego o systematyczne mapowanie — bo mi się wydaje że ta rozmowa trochę odpłynęła. Onufry, czy masz już jakiś protokół, czyli ustaloną kolejność kroków którą zamierzasz stosować? Bo to jest moim zdaniem klucz do tego żeby mapa wyszła spójna, a nie pozbierana z różnych sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@onufry66)
Połączone: 2 lata temu

Nie mam jeszcze ustalonego protokołu i właśnie o to mi chodzi w tym wątku. Na razie z tej dyskusji wyłoniła mi się taka kolejność: najpierw żyły wodne jako pierwsza warstwa, potem duże strefy geopatyczne, potem siatka Hartmanna, na końcu Curry i nakładanie tych warstw. Ale czy to jest dobra kolejność czy ktoś robi to inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Kolejność którą opisujesz ma sens, ale brakuje mi w niej kroku zerowego. Przed mapowaniem czegokolwiek warto zorientować mapę względem stron świata i zanotować warunki — porę roku, pogodę, fazę księżyca jeśli ją śledzisz. To nie jest estetyka, to kontekst który pozwoli ci potem zrozumieć ewentualne rozbieżności między sesjami.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@heniek)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co faza księżyca ma do żył wodnych? Szczerze pytam, bo dla mnie to brzmi jak coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 543

@Heniek woda pod ziemią reaguje na przyciąganie grawitacyjne, podobnie jak oceany podczas pływów. Przy pełni i nowiu cieki mogą być aktywniejsze, łatwiej je wykryć. Przynajmniej tak to jest opisywane przez starszych radiestetów, ja sama mam wrażenie że przy pełni moje odczyty są bardziej wyraźne, ale to moje subiektywne odczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, rozumiem księżyc i wodę. Ale wracając do protokołu — Wajdelota mówił o kroku zerowym, a co jest krokiem pierwszym w terenie? Idę na działkę, mam mapę, mam wahadełko. Od czego dosłownie zaczynam? Chodzę po obwodzie? Stanę w środku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Fasolkaa zaczynam od stanięcia w środku działki i ogólnego pytania do wahadełka: czy są tutaj anomalie energetyczne wymagające uwagi? Jeśli tak, proszę o wskazanie kierunku i idę w tę stronę. Dopiero potem wchodzę w systematyczne skanowanie rzędami, tak jak orze się pole — równoległe pasy co mniej więcej metr, dwa metry, w zależności od tego jak dokładnej mapy potrzebuję.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Protazy te równoległe pasy — chodzisz przy tym z różdżką L czy z wahadełkiem? Bo wyobrażam sobie że wahadełko podczas chodzenia może się wahać po prostu od rytmu kroków.


Odpowiedz
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Klimcia_A dobre pytanie. Przy skanowaniu rzędami wolę pręty L, są bardziej bezpośrednie w reakcji podczas ruchu. Wahadełko zostawiam do precyzyjnych pomiarów w miejscu, kiedy już wiem mniej więcej gdzie jest anomalia i chcę określić jej granice albo zmierzyć Bovis.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@adept)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam trochę inne podejście niż Protazy i ciekaw jestem co o tym myślisz — zamiast skanowania rzędami, najpierw chodzę po przekątnych działki. To daje mi szybki przegląd bez przechodzenia całego terenu centymetr po centymetrze. Anomalie wyłapuję na przekątnych, potem wracam do nich i precyzuję. Szybciej mi to wychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Adept a ile przekątnych chodzisz? Dwie wystarczą, czy więcej? I co jeśli anomalia leży akurat między twoimi przekątnymi i ją ominiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@adept)
Połączone: 2 miesiące temu

dwie główne przekątne plus dwa pasy wzdłuż dłuższych boków. To daje coś w rodzaju siatki X. Oczywiście jest ryzyko że coś pominę, ale w praktyce anomalie które mają znaczenie dla miejsca są na tyle wyraźne że reaguje na nie nawet z pewnej odległości. Mikroanomalii nie ma szans wyłapać żadną metodą skanowania bez spędzenia na działce kilku dni.


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@onufry66)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co mówisz o siatce X, Adept. Rozumiem logikę — dwie przekątne plus boki to już cztery linie, a każda anomalia o większym znaczeniu powinna się jakoś ujawnić. Ale mam wątpliwość praktyczną: jeśli mam działkę 30 na 50 metrów, to te pasy wzdłuż boków idą jak blisko samego płotu? Dosłownie przy ogrodzeniu, czy z jakimś odstępem?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@adept)
Połączone: 2 miesiące temu

Zwykle staram się trzymać metr, półtora od granicy przy pierwszym przejściu. Płoty, siatki, słupki metalowe — to wszystko może zaburzać odczyt, więc wolę mieć trochę buforu. Potem jak już mam ogólny obraz, do granicy wracam osobno i sprawdzam dokładniej, bo akurat tam biegną żyły które przekraczają działkę z sąsiadującej parceli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 543

@Adept masz rację że metal przy ogrodzeniu przeszkadza, ale czy nie zdarzyło ci się że właśnie wzdłuż granicy był wyraźny ciek? Pytam bo miałam taką działkę gdzie żyła szła dokładnie pod rowem granicznym i przez ten metr odstępu od płotu o mało bym jej nie przeoczyła. Dopiero jak poszłam przy samym ogrodzeniu, pręt wyraźnie zareagował.


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 529

@Goplana właśnie dlatego mówię że do granicy wracam osobno, po pierwszym przeglądzie. To jest ten drugi etap. Przy siatce stalowej faktycznie trzeba być ostrożnym z interpretacją, bo reakcja pręta może być na metal, nie na wodę. Jak to u siebie odróżniasz? Masz jakiś sposób żeby nie pomylić jednego z drugim?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Pytam wahadełkiem po tym jak pręty zareagują. Staję w miejscu i pytam wprost: czy reakcja jest na wodę czy na metal. Wiem że to brzmi zbyt prosto, ale w praktyce daje mi wyraźne rozróżnienie. Choć przyznam szczerze, że przy starych siatkach ocynkowanych bywa niejednoznacznie.


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozróżnianie przez pytanie do wahadełka to akurat podejście które wymaga dobrego własnego kalibrowania. Nie każdy ma ten etap opanowany, szczególnie na początku pracy z mapowaniem. Onufry, czy twoje wahadełko ma już stabilnie ustalone odpowiedzi tak/nie przy pytaniach rozróżniających? Bo jeśli nie, to ta technika Goplany może ci na razie wychodzić niepewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@onufry66)
Połączone: 2 lata temu

Mam ustalone tak i nie, ćwiczyłem to przez kilka tygodni na prostych pytaniach i jest dość stabilne. Ale nigdy nie próbowałem pytać o przyczynę reakcji różdżki, tylko zawsze pytałem wprost o to co szukam. To trochę inny typ pytania. Wajdelota, jak formułujesz takie pytanie rozróżniające? Literalnie: 'czy to woda?' i czekasz na odpowiedź?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

Może wejdę tu z boku — przy pytaniach rozróżniających kluczowe jest żeby pytanie było jednoznaczne i zamknięte. Nie 'co to jest' tylko właśnie 'czy przyczyną tej reakcji jest podziemna woda'. Ale wracając do protokołu Onufrego — macie już omówioną fazę eksploracji terenu, a co z nanoszeniem wyników na mapę na bieżąco? Chodzi mi o to, robisz to w trakcie chodzenia, czy wrócisz i rysujesz z pamięci?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: