Forum

Asystent AI
Sól magiczna - co w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sól magiczna - co wybrać i jak ją przygotować?

Strona 1 / 2

Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam ostatnio interesować się solą w magii i totalnie się zgubiłam. W sklepach ezoterycznych widzę sól morską, himalajską różową i tę czarną hawajską, ale sprzedawczyni powiedziała mi, że każda robi co innego. Nie wiem od czego zacząć, którą kupić i czy w ogóle trzeba ją jakoś specjalnie przygotowywać, czy można od razu używać. Czy ktoś może mi pomóc ogarnąć temat?


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

To zależy co chcesz osiągnąć, bo każda z tych soli ma inne zastosowanie i nie można ich traktować zamiennie. Co chciałaś z nią robić? Do oczyszczania przestrzeni, ochrony, a może czegoś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Ballen Myślałam głównie o oczyszczaniu, bo od jakiegoś czasu mam wrażenie, że w domu jest ciężka energia. Ale jak czytałam, to gdzieś natknęłam się też na coś o rysowaniu ochronnych kręgów i trochę mnie to zaciekawiło.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Do oczyszczania przestrzeni najlepiej sprawdza się zwykła sól morska, nieoczyszczona, gruboziarnista. Himalajska jest dobra, ale moim zdaniem jej energia jest bardziej ziemista, stabilizująca, a nie oczyszczająca w sensie odpędzania tego co niepotrzebne. Czarną hawajską zostawiłbym na coś konkretniejszego. Ale ciekawe, że Jolanta wspomniała o kręgach, bo tam dobór soli to już inna kwestia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Hellan A skąd to rozróżnienie? Bo spotkałam się z opiniami, że himalajska świetnie oczyszcza właśnie przez tę ziemistą energię, bo zakotwicza i przez to nie ma już miejsca na coś obcego. Nie mówię, że się mylisz, po prostu ciekawa jestem skąd to wynika.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kadula Dobra uwaga, to nie jest kwestia zero-jedynkowa. Chodziło mi o to, że himalajska stabilizuje energię istniejącą, a morska lepiej radzi sobie z rozbijaniem tego co wchodzi. Można powiedzieć, że jedna czyści z zewnątrz, druga utwardza od wewnątrz. Ale tak, stosowałem obie i działają inaczej, a nie jedna lepiej, druga gorzej.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale co to znaczy programować sól na intencje? Zupełnie nie wiem jak to się robi. Trzeba coś mówić, trzymać ją w dłoniach, zostawić na noc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Golta Programowanie to po prostu nadawanie soli konkretnej intencji przez skupienie się i wizualizację. Trzymasz ją w dłoniach, koncentrujesz się na tym czego chcesz, możesz też wypowiedzieć intencję na głos lub w myślach. Ale zanim to zrobisz, sól trzeba najpierw oczyścić z poprzednich energii, bo zanim do ciebie trafiła, przeszła przez wiele rąk i miejsc.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

A jak czyścić samą sól? Wydawało mi się, że sól z natury oczyszcza, więc czy ona sama siebie nie oczyszcza niejako?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Oliczka To jest jedno z najczęstszych pytań i rozumiem skąd się bierze. Sól ma właściwości absorpcyjne, pochłania energię, ale właśnie dlatego może też pochłonąć coś po drodze zanim trafi do ciebie. Zostawianie jej na słońcu lub przy księżycu przez kilka godzin to podstawa. Niektórzy używają dymu z szałwii, inni dźwięku. Sam wolę światło księżyca, bo słońce moim zdaniem trochę zmienia charakter soli morskiej.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 347

@Barni A czy ważne jest, w jakiej fazie księżyca się ją oczyszcza? Czy to ma znaczenie też przy programowaniu?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Natalie09 Ma, chociaż nie jest to warunek absolutny. Przy oczyszczaniu najlepiej pełnia, bo księżyc daje wtedy największy ładunek oczyszczającej energii. Przy programowaniu na ochronę lepiej nów, a na przyciągnięcie czegoś pozytywnego księżyc rosnący. Ale szczerze? Ważniejsza jest twoja intencja niż faza, szczególnie na początku praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do rodzajów soli, bo to mnie bardziej interesuje niż fazy księżyca, ktoś wspomniał o czarnej hawajskiej i że do czegoś konkretniejszego. Do czego dokładnie? Bo widziałam ją kilka razy w przepisach na odpędzanie i ochronę, ale nie rozumiem co ją odróżnia od morskiej w takim kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Liki Czarna hawajska to sól morska z aktywowanym węglem, więc ma dodatkową właściwość pochłaniania i neutralizowania. W magii używa się jej przede wszystkim do granic ochronnych, do mieszanek odstręczających oraz wszędzie tam, gdzie chcemy nie tylko odpędzić, ale dosłownie zneutralizować energię. Morska raczej odpycha i czyści, czarna wciąga i blokuje. To istotna różnica przy projektowaniu rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawa jestem czy można mieszać rodzaje soli. Na przykład morską z himalajską, żeby połączyć te dwa działania o których pisał Hellan. Czy to ma sens, czy to trochę jakby mieszać energetyczne sprzeczności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Zorka Mieszam regularnie i uważam, że ma sens, ale trzeba wiedzieć co chcesz uzyskać. Mieszanka morskiej i himalajskiej to klasyczna kombinacja do ochrony drzwi i okien, jedna oczyszcza wchodzące energie, druga stabilizuje próg. Ale nie wrzucałabym czarnej do takiej mieszanki bez konkretnego powodu, bo ona zmienia charakter całości.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę praktyczne, bo te wszystkie informacje są ciekawe, ale gdzie w ogóle kupować sól do celów magicznych? Chodzi mi o to, czy sól ze zwykłego sklepu spożywczego działa tak samo, czy naprawdę trzeba szukać czegoś specjalnego w sklepach ezoterycznych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Faddi To jedno z tych pytań, na które każdy doświadczony praktyk odpowie inaczej. Ja osobiście uważam, że sól morska nieoczyszczona ze sklepu spożywczego jest lepsza niż cokolwiek z ozdobnego pakietu ze sklepu ezoterycznego. Ta w sklepie ezoterycznym często przeszła tyle rąk i tyle energii innych klientów, że wymaga bardziej intensywnego oczyszczenia. Ważne, żeby sól była naturalna, bez żadnych dodatków ani jodowania.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Ballen Dokładnie to samo myślę o jodowaniu. Jodowana sól kuchenna to według mnie zupełnie co innego energetycznie, te dodatki chemiczne zaburzają jej naturalny charakter. Himalajską bez problemu kupisz w dobrym sklepie ze zdrową żywnością i będzie świetna. Czarną hawajską najlepiej przez internet, bo w zwykłych sklepach ciężko ją znaleźć w dobrej formie.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

To teraz mam kolejne pytanie, bo skoro sól morska do oczyszczania i gruba nieoczyszczona, to jak ją konkretnie używać w domu? Rozsypuję wzdłuż ścian, przy drzwiach, na parapetach? A potem ją zostawiam czy zmiatam? Bo bałam się, że jak nie zostanie zmieciona to będzie pochłaniać dalej co nie trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

To ważne pytanie i dobrze, że pytasz zanim zaczniesz. Sól używaną do oczyszczania usuwa się po pewnym czasie, bo rzeczywiście pochłania energię i jak zostanie za długo, może tę pochłoniętą energię w końcu zacząć oddawać. Standardowo przy oczyszczaniu przestrzeni zostawia się ją na kilka godzin do nocy, potem zmiata się i wyrzuca poza dom, najlepiej za próg lub do biegnącej wody. Nigdy nie wyrzucaj do wewnętrznego kosza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Hellan Masz rację co do usuwania soli, ale mam pytanie do tej metody z progu. Skąd wiesz kiedy sól jest już nasycona i trzeba ją wymienić? Jakiś sygnał, zmiana wyglądu, czy po prostu odliczasz czas?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Kadula Szczerze, to po części intuicja, ale są też bardziej namacalne sygnały. Sól zbryla się szybciej niż powinna nawet w suchym miejscu, czasem ciemnieje, a przy wejściu do pomieszczenia czujesz że coś się zmieniło, jakby powietrze było gęstsze. Dla mnie najlepszym wskaźnikiem jest właśnie ten ostatni, bo sól przy progu, która pochłonęła dużo, sprawia że wchodzisz i jest jakiś opór. Trudno to opisać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale co robicie z tą użytą solą potem? Wyrzucacie do śmietnika, spuszczacie w toalecie, zakopujecie? Bo jak pochłonęła złą energię, to chyba nie można jej tak po prostu wyrzucić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Oliczka Pytanie dobre, nie głupie. Najlepiej spłukać bieżącą wodą, bo woda rozpuszcza i zabiera ze sobą. Możesz spłukać w zlewie albo wynieść i rozsypać na ziemi z dala od domu, najlepiej przy skrzyżowaniu dróg, co ma długą tradycję w różnych praktykach. Nigdy do śmietnika w domu, bo to jakby zamknąć tę energię z powrotem w przestrzeni.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Barni A to skrzyżowanie dróg, skąd taka tradycja? To nie jest przypadkowe miejsce?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Golta Skrzyżowanie dróg to jeden z najstarszych symboli w magii, miejsce graniczne, gdzie spotykają się kierunki, energetycznie neutralne i przepuszczalne. To co zostawisz na skrzyżowaniu, oddajesz jakby do obiegu, nie przypisując do żadnego konkretnego miejsca. W różnych tradycjach, od słowiańskiej po haitańskie voodoo, skrzyżowania mają status miejsca przejścia. Przy soli to ma sens, bo chcesz żeby to co pochłonęła gdzieś odpłynęło, nie utknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku mieszania soli, który zaczęłam wcześniej, bo Herga odpowiedziała mi o morskiej z himalajską przy drzwiach. Teraz mam pytanie do reszty, czy ktoś próbował dodać do takiej mieszanki zioła albo inne składniki? Szałwia, rozmaryn, coś jeszcze? Czy sól sama w sobie wystarczy i nie trzeba jej wzbogacać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Zorka Dodaję regularnie, ale to zależy od intencji. Rozmaryn wzmacnia ochronę, lawenda działa łagodząco na przestrzeń, szałwia oczyszcza podobnie jak morska sól, więc razem to podwójne działanie. Uwaga jednak, bo niektóre zioła mogą przyciągać owady jeśli mieszankę zostawiasz na dłużej na podłodze. Przy drzwiach zewnętrznych to praktyczny problem.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

A przy czarnej hawajskiej, czy też dodajecie zioła? Mam wrażenie, że ta sól ze swoją węglową podstawą jest dość dominująca energetycznie i zastanawiam się czy cokolwiek dodanego ma sens, czy jest po prostu zagłuszane przez węgiel.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Liki To dobre pytanie i odpowiem przewrotnie: właśnie dlatego czarna hawajska rzadko pojawia się w mieszankach. Jej charakter jest bardzo skupiony, można powiedzieć ostry, i dodatki mogą nie tyle być zagłuszane, co po prostu niepotrzebne. Jak używasz jej do granicy ochronnej, ona robi swoje zadanie bez wsparcia. Natomiast słyszałem o mieszankach czarnej z pieprzem i czosnkiem do odpędzania i to już ma inną, zdecydowanie bardziej defensywną energię.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Czosnek mnie zaskoczył. Wiem, że czosnek ma swoje miejsce w magii, ale to by śmierdziało okropnie przy drzwiach. Jak wy sobie z tym radzicie praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to jest ten problem z łączeniem magii i codziennego życia. Żonę mam dość sceptyczną, więc muszę to robić dyskretnie, a rozsypana sól z czosnkiem przy wejściu to nie jest dyskretne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Faddi Woreczki płócienne. Wsypujesz mieszankę do małego woreczka i chowasz nad framugą albo za szafką przy wejściu. Sól, zioła, wszystko razem, szczelnie zaszyty woreczek. Żadnych śladów, żadnego zapachu który by się rozchodził po całym przedpokoju, a działa tak samo.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 347

@Herga Och, to ciekawe. A taki woreczek wymaga programowania tak samo jak sól sypana bezpośrednio? Czy samo złożenie go z odpowiednimi składnikami wystarczy?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Natalie09 Zawsze warto świadomie nadać intencję, bo bez tego składniki działają trochę jak nieukierunkowana mieszanka. Programowanie woreczka robiłabym przed zaszyciem, trzymając sól i zioła osobno w dłoniach, a potem łącząc. Samo złożenie jest jak ciało bez duszy, działa, ale nie pełną mocą.


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

A jak zaprogramować na konkretną intencję, jeśli chcesz chronić przed czymś bardzo konkretnym, na przykład przed złymi myślami konkretnej osoby, a nie ogólnie przed złą energią? Czy sól można aż tak sprecyzować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Anima To już wchodzi w dość specyficzny obszar, bo ochrona skierowana przeciw konkretnej osobie to nie to samo co oczyszczanie przestrzeni. Sól jako bariera będzie pracować na wchodzące energie generalnie, ale żeby nakierować ją na energię konkretnego człowieka, potrzebowałabyś czegoś więcej niż samo programowanie. Masz jakiś konkretny powód do takiej ochrony? Może jest na to lepsze rozwiązanie niż sama sól.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Kadula Nie powiem że chodzi o konkretną osobę, bardziej pytam z ciekawości czy sól w ogóle ma taką precyzję. Bo z tej rozmowy coraz wyraźniej wynika, że sól działa raczej szeroko, a nie punktowo.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Anima Masz rację. Sól to sposób szeroki, absorpcyjny i graniczny, ale nie selektywny. Nie odróżni energii jednej osoby od drugiej. Do takiej precyzji sięgasz po inne rzeczy, runiczne zapisy, herby ochronne, woda z intencją. Sól jest jak siatka z dużymi oczkami, łapie wszystko powyżej pewnej wielkości, ale nie jest filtrem wysokiej precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i próbuję złożyć to w całość. Mam jedno pytanie do osób z doświadczeniem, od czego właściwie zacząć jeśli chcę użyć soli po raz pierwszy? Mam mieszkanie, które czuję że potrzebuje oczyszczenia, nie wiem dlaczego, po prostu jest ciężko. Morska czy himalajska, jak duże ilości, co dokładnie zrobić krok po kroku?


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to może ktoś mi powie coś konkretnego, bo moje poprzednie pytanie zostało bez odpowiedzi. Mam to mieszkanie, czuję że coś jest nie tak i chcę spróbować z solą. Morska, himalajska czy jeszcze coś innego na start?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Lena_77 Czy możesz powiedzieć coś więcej o tym co czujesz w tym mieszkaniu? Bo to nie jest bez znaczenia. Ciężkość, jakiś niepokój, napięcie, coś konkretnego w konkretnym miejscu? Od tego zależałoby co wybrać i jak ustawić.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Herga Ciężkość to dobre słowo. Głównie w salonie i w sypialni. Rano wstaję i nie mam poczucia że odpoczęłam, mimo że śpię wystarczająco. I czasem jak wchodzę po pracy to mam takie natychmiastowe przygnębienie, choć w pracy wszystko dobrze.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Lena_77 To co opisujesz brzmi jak energia stagnacyjna, niekoniecznie coś złego co weszło, ale coś co po prostu siedzi i się nie rusza. W takim przypadku zaczęłbym od morskiej soli, właśnie dlatego że jej charakter jest oczyszczający i rozpraszający. Himalajska bardziej stabilizuje niż czyści. Morska rozchodzi energię, co przy stagnacji jest tym czego potrzebujesz.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Barni Dobra, morska. A jak ją rozłożyć, w rogach jak wcześniej ktoś pisał, czy inaczej?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Lena_77 Rogi to klasyczna opcja i dobre wyjście na start. Ale jeśli masz konkretne miejsca gdzie to czujesz mocniej, możesz położyć też tam. Nie ma jednej sztywnej zasady. Rogi zabezpieczają obwód pomieszczenia, ale jeśli środek jest problemem to rogi tego nie wystarczą.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiadomo że to stagnacja, a nie coś gorszego? Bo może brzmi to naiwnie, ale jak rozróżnić co tak naprawdę jest problemem w pomieszczeniu? Czuję i ja czasem coś podobnego i nie wiem jak to czytać.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Golta To jest akurat bardzo konkretne pytanie i odpowiedź też może być konkretna. Stagnacja zazwyczaj jest równomierna, taka ogólna szarość, nie ma jednego punktu. Coś bardziej aktywnego, nazwijmy to tak, zwykle ma wyraźniejsze centrum, jedno miejsce gdzie jest wyraźnie gorzej. Jak Lena opisuje salon i sypialnię równocześnie, to raczej stagnacja właśnie.


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Ballen Zgodziłabym się co do zasady, ale dodałabym jedno. Sypialnia jest wyjątkowym miejscem, bo tam jesteśmy przez długie godziny bez kontroli świadomości. Jeśli coś tam jest, nawet drobna stagnacja, nocne godziny ją wzmacniają. Stąd to poranne niewyspanie które opisuje Lena może być właśnie o sypialni konkretnie, a nie o całym mieszkaniu.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Kadula To ma sens. W sumie salon mogę tolerować, ale sypialnia to jest to gdzie mnie to najbardziej dotyka. Czyli zaczynam od sypialni?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Lena_77 Ja bym zaczęła od sypialni, tak. Ale żeby nie zostawiać otwartego frontu, po oczyszczeniu sypialni idź z solą przez korytarz i wyjście. Energia oczyszczona musi gdzieś odpłynąć i warto jej dać kierunek na zewnątrz, a nie zostawiać żeby osiadła gdzie indziej w mieszkaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie sobie przypomniałam, że kiedy zaczęłam po raz pierwszy, robiłam tylko jeden pokój i zapomniałam o korytarzu. Potem było uczucie jakby coś utknęło właśnie w przejściu. Nie wiem czy to psychologia, ale od tamtej pory zawsze kończę przy drzwiach wejściowych.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Dobra praktyczna uwaga. Ja mam podobne doświadczenie, choć u mnie problem był z tym że korytarz jest wspólny z klatką schodową i sól w progu to nie przejdzie. Czy drzwi wewnątrz mieszkania wystarczą jako punkt zamknięcia? Wewnętrzna strona drzwi wejściowych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Faddi To zależy jak rozumiesz granicę. Drzwi wejściowe od środka to jest twoja granica, to co jest za nimi już nie jest twoją przestrzenią. Sól postawiona od wewnętrznej strony progu działa na wejście, chroni przed tym co wchodzi. To że klatkę schodową masz za drzwiami, to nie jest twój problem w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mieszanek, bo moje pytanie o zioła trochę utonęło w wątku. Próbowałam morskiej z rozmarynem ostatnio przy drzwiach i powiem szczerze, że mam wrażenie jakby przestrzeń przy wejściu była bardziej wyrazista, nie wiem jak inaczej to opisać. Jaśniejsza może. Czy ktoś miał podobne odczucie po rozmarynie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Zorka Miałam, ale u mnie lawenda, a nie rozmaryn. To uczucie wyraźniejszego powietrza. Ale zastanawiam się czy to nie jest po prostu zapach który nam to sugeruje, psychologicznie. Rozmaryn i lawenda ładnie pachną i może to mózg interpretuje jako oczyszczenie?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anima To jest uczciwe pytanie i nie odrzucam go. Ale odwróćmy je, jeśli efekt jest realny dla ciebie, to czy ma znaczenie przez jaki mechanizm działa? Praktyka magiczna bardzo często idzie razem ze zmysłami, zapach jest jednym z najsilniejszych wejść do stanu skupienia i intencji. To nie czyni efektu mniej prawdziwym.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam wrócić do kwestii wymiany soli, bo rozumiem że po oczyszczeniu powinno się ją usunąć, ale jak często to robić jeśli mam ją przy drzwiach na stałe jako ochronę? Co tydzień, co miesiąc, po roku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Oliczka Zależy od intensywności ruchu przez drzwi i od tego co czujesz. Nie ma stałego kalendarza. Dobra zasada praktyczna to sprawdzać regularnie czy sól wygląda inaczej, zbryla się, zmienia kolor, staje się mokra bez powodu. To często sygnał że wzięła dużo na siebie i czas wymienić. Niektórzy robią to na nowiu lub pełni, bo rytm księżycowy pasuje do cykli oczyszczania.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 347

@Ballen Czekaj, a ta zmiana koloru to realne zjawisko? Bo mam pojemnik z solą himalajską od kilku tygodni i ona zdecydowanie jest bardziej blada niż była. Myślałam że to przez światło, ale może nie?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Natalie09 Himalajska bywa wrażliwa na wilgoć, to jej cecha fizyczna i ona może powodować zmiany wyglądu. Trudno bez zobaczenia powiedzieć. Ale zasada jest taka, że jeśli coś fizycznie zmienia się w soli którą traktujesz jako pracującą, warto to potraktować jako sygnał do wymiany niezależnie od przyczyny. Bezpieczniej zacząć ze świeżą.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy, że powinnam ją wymienić? Czy da się jakoś sprawdzić czy sól jeszcze pracuje, zanim zrobi się z nią coś widocznego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Natalie09 Dobre pytanie, ale odpowiedź jest trochę odwrócona. Nie czekasz aż coś będzie widoczne, tylko regularnie sprawdzasz stan skupienia, kolor, to jak leży. Himalajska blaknie od wilgoci, to fakt fizyczny, ale jeśli blaknięcie idzie razem z uczuciem że coś w przestrzeni jest cięższe niż było, to zbieżność warta uwagi. Nie jeden sygnał, ale kilka naraz.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Herga A jeśli ktoś jest kompletnie niewyrobiony i nie czuje jeszcze tych subtelnych rzeczy? Bo ja próbuję, ale nie jestem pewna czy rozróżniam własną interpretację od rzeczywistego sygnału z soli.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Lena_77 To jest uczciwe i ważne rozróżnienie. Na początku nie musisz polegać na czuciu. Ustal po prostu stały harmonogram, powiedzmy raz na miesiąc, i przy wymianie rób to świadomie, z intencją. Czucie przychodzi z czasem i z powtórzeniami, nie z teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, a jak właściwie wygląda ta wymiana? Biorę starą sól i co z nią robię? Wyrzucam do śmietnika, spłukuję w wodzie, zakopuję? Bo wcześniej czytałam że różnie to traktują.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Oliczka Zależy co sól robiła. Jeśli była przy wejściu jako ochrona i zbierała przez miesiąc wszystko co wchodziło, to nie spłukuj jej przez zlew w kuchni, bo to jakby wnieść to z powrotem do środka przez rury. Najlepiej za próg i do zewnętrznego pojemnika na odpady, albo jeśli masz ziemię, zakopać. Ziemia neutralizuje, to podstawa.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kadula Zakopanie w ziemi brzmi sensownie energetycznie, ale mieszkam w bloku i ziemia jest dwa piętra w dół i wspólna. Czy to nadal działa, czy musi być twoja ziemia?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Faddi Pracowałem z tym przez lata i ziemia nie musi być twoją własnością. Ona jest neutralizatorem sama w sobie. Intencja przy zakopaniu ma znaczenie, ale grunt pod blokiem działa tak samo jak ogród. Zakop z wyraźną myślą że oddajesz, nie wyrzucasz, i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Czekaj, ale czy nie ma różnicy między solą którą kładziemy żeby chronić a solą którą kładziemy żeby oczyścić? Bo z rozmowy wynika że to jest jedno i to samo, ale czy tak jest naprawdę?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Golta To jest bardzo słuszne rozróżnienie i cieszę się że je wyciągnęłaś. Sól ochronna to taka którą ustawiasz z intencją bariery, zazwyczaj przy wejściach i granicach przestrzeni. Sól oczyszczająca to taka która chodzi z tobą przez przestrzeń albo leży przez noc i zbiera. Te dwa zastosowania wymagają innej intencji przy programowaniu, nawet jeśli sól jest ta sama fizycznie.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Lady Czyli programowanie jest kluczowe i sama sól bez intencji to jakby pusty pojemnik? Pytam bo wcześniej po prostu kupiłam morską i położyłam bez żadnego rytuału, myśląc że sól robi swoje sama.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Zorka Nie powiedziałbym pusty, bo sól ma własny charakter niezależnie od programowania. Morska nosi w sobie ocean, przepływ, rozpraszanie. To jest realne nawet bez intencji. Ale programowanie to jakbyś dawała jej konkretny adres. Bez adresu działa ogólnie, z adresem działa precyzyjnie.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Barni To ciekawe. Jak wygląda to programowanie w praktyce? Bo słyszałam różne podejścia, od trzymania w rękach i wizualizacji, przez mówienie na głos, po zostawianie na słońcu lub księżycu. Co faktycznie ma sens, a co to tylko ozdobnik?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@Anima Wszystkie te metody mają sens, tylko działają przez różne ścieżki. Trzymanie w dłoniach i wizualizacja to bezpośredni kontakt bioenergetyczny, jeśli ktoś ma zdolność do świadomego przekazu przez ręce, to jest bardzo skuteczne. Słowa na głos aktywują inną warstwę, głos ma wibrację fizyczną. Księżyc i słońce to programowanie przez zewnętrzne energie, nie twoje własne. Żadna z tych metod nie jest ozdobnikiem, każda po prostu robi co innego.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Vladi Ale czy łączyć je wszystkie naraz nie jest przesadą? Mam wrażenie że czasem ludzie robią z tego wielogodzinny ceremoniał z każdą szczyptą soli i potem mają poczucie że im nie wychodzi, bo nie zrobili wystarczająco dużo.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Leonora Masz rację co do przeładowania rytuałem. Efektywność nie jest proporcjonalna do ilości kroków. To co liczy się w programowaniu to jakość skupienia w danym momencie, nie liczba metod nałożonych na siebie. Jedna metoda z pełną uwagą bije pięć metod wykonanych mechanicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do początku, bo czuję że trochę odpłynęliśmy. Zaczęłam wątek od pytania o wybór soli i jej przygotowanie i teraz po tylu postach sama nie wiem co mam robić z tą himalajską którą mam w szufladzie. Czy himalajska do ochrony przy drzwiach to dobry pomysł, czy naprawdę lepsza byłaby morska do tego konkretnego celu?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: