Forum

Asystent AI
Przedmioty przynies...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty przyniesione z plaży - czy woda morska nadaje im właściwości?

Strona 1 / 3

Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Hej, wróciłam ostatnio z wakacji nad morzem i przywiozłam kilka kamieni z plaży, muszelki i kawałek drewna wyrzuconego przez fale. Wszystko leżało na plaży, było obmywane przez morze. Zastanawiam się, czy woda morska w jakiś sposób naładowała te przedmioty albo nadała im specjalne właściwości? Słyszałam, że sól ma moc oczyszczającą, a woda morska to przecież słona woda... Czy takie znaleziska z plaży mogą mieć jakieś zastosowanie w magii?


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo ciekawy temat, bo morze to jeden z żywiołów wody w czystej postaci. Kamienie obmywane przez fale przez lata mają w sobie ogromny ładunek energetyczny, bo woda morska ciągle przepływa, oczyszcza i przenosi energie. Sól morska działa inaczej niż zwykła sól kamienna - jest żywą solą, bo pochodzi z oceanu, który sam w sobie jest ogromnym rezerwuarem energii. Drewno wyrzucone przez fale to coś osobnego - jest naznaczone zarówno przez żywioł wody jak i przez czas. Ale mam do ciebie pytanie - jakie kamienie dokładnie zebrałaś? Bo to ma znaczenie, bo nie każdy kamień nadaje się do tego samego.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sam mam kilka kamieni z plaży i zastanawiam się nad tym samym co Albinka. Shangie, a czy według ciebie sama woda morska wystarczy, żeby mówić o naładowaniu kamienia? Bo słyszałem różne opinie - jedni twierdzą, że kamień zebrany z morza jest już gotowy do użycia, a inni mówią, że trzeba go jeszcze dodatkowo oczyścić i naładować intencją. Co o tym sądzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Latawiec właśnie tu jest sedno. Woda morska oczyszcza - to jest jej główna rola w tym przypadku. Ale oczyszczenie to nie to samo co naładowanie konkretną intencją. Kamień obmyty przez morze jest jak czysta karta - usunięte są cudze energie, naleciałości. Natomiast żebyś mógł go użyć do czegoś konkretnego, musisz sam nadać mu cel. Chyba że chodzi ci o ogólną ochronę albo odprowadzanie negatywnej energii - wtedy morska woda już sama z siebie coś daje.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale skąd w ogóle wiadomo, że woda morska ma jakieś właściwości energetyczne? Pytam serio, bo to mnie ciekawi. Czy to jest gdzieś opisane w jakichś tradycjach, czy to jest bardziej intuicyjne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Lyra to nie jest głupie pytanie. Woda morska jest obecna w tradycjach magicznych chyba na każdym kontynencie - w Voodoo, w tradycjach celtyckich, w wierzeniach słowiańskich też zresztą. Sól od zawsze była używana do ochrony i oczyszczania, a woda morska to sól w naturalnym połączeniu z żywiołem wody. To nie jest wymysł nowożytnych, to idzie bardzo daleko wstecz.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Shangie zebrałam głównie gładkie białe i szare kamyki, jeden czarny kamień (wygląda jak bazalt albo coś podobnego), dwie muszelki i właśnie to drewno. Martwi mnie trochę czarny kamień, bo nie wiem, czy czarny kamień z plaży ma inne właściwości niż na przykład czarny turmalin, który się kupuje. Czy kolor znalezionego kamienia w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Albinka Kamień znaleziony na plaży i kamień kupiony w sklepie to zupełnie inna historia. Kupiony jest już często programowany przez wiele rąk, bywa szlifowany, ma inne wibracje. Znaleziony jest dziki, naturalny. Kolor oczywiście ma znaczenie - czarny kamień niezależnie od gatunku niesie ze sobą właściwości ochronne i absorpcję. Ale Albinka, ważniejsze jest według mnie to, jak się czułaś, kiedy go podniosłaś. Miałaś jakiś impuls, żeby go zabrać, czy wzięłaś go przypadkowo?


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Klaudia05 o tak, z czarnym kamieniem miałam bardzo silne poczucie, że muszę go wziąć. Leżał jakby oddzielnie od innych, trochę dalej od linii wody. Pozostałe kamyki zbierałam bardziej spontanicznie, ale ten czarny jakby na mnie czekał. Brzmi to może dziwnie...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Albinka wcale nie brzmi dziwnie! Czytałem gdzieś, że niektóre przedmioty same wybierają właściciela, nie odwrotnie. To znaczy że ten kamień mógł na ciebie czekać. Mnie się to bardzo podoba jako koncepcja 🙂


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Albinka A co z drewnem, o którym Albinka pisała? Ja też kiedyś znalazłam taki kawałek wyrzucony przez fale i nie wiedziałam, co z nim zrobić. Czy drewno z morza ma jakieś konkretne zastosowanie, czy to bardziej dekoracja?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Z tym wybieraniem przez kamień to słyszę często, ale mam pytanie - jak odróżnić prawdziwy impuls energetyczny od zwykłego impulsu estetycznego? Bo może po prostu był ładny i tyle? Nie mówię, że tak było, Albinka, ale w ogóle - jak to sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Latawiec dobre pytanie, bo wiele osób się nad tym nie zastanawia. Jeden ze sposobów to sprawdzenie, jak kamień leży w dłoni - czy jest ciepło, mrowienie, uczucie pulsu. Ale nie każdy jest na tyle wyczulony. Bardziej praktyczny test: połóż go w sypialni na kilka nocy i obserwuj, czy coś się zmienia - sny, samopoczucie, coś w otoczeniu. Kamień, który do ciebie należy, będzie działał naturalnie. Taki, który nie jest dla ciebie, może powodować niepokój albo zwyczajnie będziesz o nim zapominać.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 dzień temu

Słuchajcie, weszłam tu przez przypadek i nie spodziewałam się, że to aż tak złożony temat. Mam pytanie do Was - czy jeśli przywiozłam z plaży muszelkę i postawiłam ją na półce, to mogę mieć jakieś niechciane energie w domu? Bo teraz trochę się zastanawiam czy nie przyniosłamczegoś czego nie chciałam...


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Izuska nie ma się czego bać. Muszelka z plaży sama w sobie nie przynosi niczego złego, wręcz przeciwnie - muszelki od dawna są symbolem bogini wody, ochrony, a w tradycjach morskich przynoszą szczęście. Gdybyś jednak chciała mieć spokój ducha, możesz ją przepłukać słoną wodą i wystawić na słońce - to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Wikusia76 drewno z morza to bardzo specyficzny przedmiot. Przeszło przez ogień wody - dosłownie, bo fale to nie jest spokojne środowisko. Jest wygładzone, oczyszczone, pełne energii ruchu i przemiany. W wielu tradycjach drewno wyrzucone przez morze służyło do palenia w rytualnym ogniu, bo miało łączyć żywioł wody z ogniem. Można je też używać jako podstawkę pod kryształy czy inne przedmioty, żeby je naładować tą morską energią.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo mnie to wszystko ciekawi. A co z muszelkami - czy jest jakaś różnica między małymi a dużymi? I czy kształt ma znaczenie? Bo wydaje mi się, że spiralne muszelki to coś innego niż takie płaskie małże.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Emilian tak, kształt ma ogromne znaczenie. Spirala w ezoteryce to symbol nieskończoności, ciągłości, cykli - dlatego spiralne muszelki (takie jak ślimacze) są używane do medytacji, pracy z czasem, z cyklami życia. Płaskie muszelki to bardziej energia ochrony, tarcza. Muszle przegrzebków były historycznie symbolem pielgrzymów i podróży. Więc to, co znalazłaś na plaży, może ci podpowiedzieć, do czego ci to potrzebne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 212

@Shangie Niesamowite, ile tu mądrego można znaleźć! Shangie, Klaudia05, Feliks73 - dziękuję za te wyjaśnienia, naprawdę otworzyło mi to oczy. Sam mam muszelkę od babci, która zebrała ją na Bałtyku. Zastanawiałem się, czy ma jakieś znaczenie, że przeszła przez dwie osoby. Czy czyjaś energia nadal w niej jest?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Bard to ważne pytanie. Przedmioty pamiętają energię właścicieli - szczególnie jeśli ktoś je długo trzymał albo miał do nich silny stosunek emocjonalny. Muszelka od babci może mieć jej energię w sobie. Pytanie, czy to ci przeszkadza, czy wręcz zależy ci na tym połączeniu. Jeśli babcia była bliską osobą i miałeś z nią dobre relacje, ta energia może być ochronna.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słuchajcie, wracając do mojego czarnego kamienia - Klaudia05 pisała o teście z sypialnią. Mogę go też po prostu nosić przy sobie przez jakiś czas? I jeszcze jedno - czy przed pierwszym użyciem muszę go jakoś oczyścić mimo tej morskiej wody, czy to morze już wystarczyło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Albinka morze robi bardzo dużo, ale nie wszystko. Mam takie przekonanie, że sól morska oczyszcza ze starych energii, ale nie programuje kamienia pod twoje konkretne cele. Dlatego polecam jednak krótkie oczyszczenie - choćby dymem z szałwii albo przez noc na parapecie przy księżycu - a potem świadome nastawienie intencji. Czarny kamień możesz spokojnie nosić przy sobie od razu, to najlepszy test.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Klaudia05 a czy to nie jest tak, że programując intencją kamień, który już ma energię morza, możesz wejść w konflikt z tym, co morze w nim zostawiło? Pytam, bo zastanawia mnie ta warstwa - morze też coś wpisuje, nie tylko oczyszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Latawiec właśnie to mnie tu zatrzymuje. Nie jestem pewna, czy morze "wpisuje" coś trwałego, czy raczej nadaje temperament - jakiś rodzaj predyspozycji. Kamień przeszlifowany przez fale ma energię ruchu, zmian, płynności. To nie jest intencja, to jest charakter. I chyba nie ma tu konfliktu, bo ty możesz tę płynność ukierunkować.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo mi pomaga! Czyli jeśli dobrze rozumiem - morze daje kamykowi jakby osobowość, a ja mogę potem dodać do tego cel? Trochę jak z człowiekiem - masz swój charakter, ale możesz go ukierunkować w różne strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Albinka podoba mi się to porównanie. I myślę, że jest w nim dużo prawdy. Tylko dopytam - czy miałaś jakieś konkretne odczucia, kiedy trzymałaś ten czarny kamień w dłoni? To ważne, bo jeśli sam kamień ci coś "mówi", to może już wiesz, do czego go użyć.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

@Feliks73 właśnie o to chciałem zapytać! Albinka pisała wcześniej, że czuła jakby na nią czekał. To brzmi jak bardzo silny sygnał. Serio, te opisy zawsze mnie wzruszają, bo to takie... no, jakby kamień miał swoją historię i cię wybrał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Mirek84 Jak go trzymam, to czuję ciepło w dłoni, chociaż jest chłodny w dotyku. Nie wiem, czy to autosugestia, ale jest wyraźne. Feliks73, pytasz, do czego go użyć - a czy to kamień powinien mi powiedzieć, czy ja mam mu nadać cel?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Albinka To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. W niektórych tradycjach to ty jesteś pełną intencją i kamień jest wzmocnieniem. W innych kamień ma swój charakter i lepiej pracować z nim, nie wbrew. Ciepło przy chłodnym kamieniu to klasyczny sygnał aktywności - u mnie zawsze tak było z obsydianem. Czarny kamień z plaży to może być właśnie bazalt, ale funkcja ochronna zostaje ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

@Shangie a skąd wiadomo, że ciepło to sygnał aktywności, a nie po prostu temperatura ciała? Pytam serio, bo sam próbowałem z kamieniami i nigdy nie wiedziałem, czy to co czuję to "to", czy po prostu fizyka.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Emilian mam to samo pytanie od lat, szczerze mówiąc. I chyba nie ma ostatecznej odpowiedzi. Ale powiem tak - temperatura ciała to ciepło stopniowe, narastające. Jeśli czujesz ciepło od razu, przy pierwszym kontakcie, to jest inaczej. Przynajmniej tak to u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Emilian dodałabym jeszcze jedno - nie każdy musi czuć ciepło. Niektórzy czują mrowienie, puls, ciągnięcie. Część osób nie czuje nic fizycznego, ale ma wyraźne obrazy albo emocje. To kwestia tego, jakim kanałem odbierasz. Nie przykładaj cudzych doznań do siebie jak miarki.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 dzień temu

Słucham tego wszystkiego i mam wrażenie, że to jest bardzo indywidualne. Ale mam pytanie - czy można w ogóle nauczyć się czuć te rzeczy, czy trzeba mieć jakieś wrodzone predyspozycje? Bo jak dla mnie kamień to kamień i martwię się, że jestem zupełnie "głucha" na to.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Izuska to jest temat na osobny wątek, ale krótko - większość osób, które teraz "czują", przez długi czas też nic nie czuła. To kwestia uważności i praktyki, nie daru. Choć pewnie są osoby bardziej wrażliwe od urodzenia, to nie znaczy, że reszta jest zamknięta na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja też się boję, że jestem tą "głuchą" 🙂 Ale wracając do drewna, które Albinka zebrała - Klaudia05 pisała o energii ruchu i przemiany. Czy to znaczy, że drewno z morza nadaje się szczególnie do rytuałów związanych ze zmianą? Zmianą pracy, miejsca zamieszkania, takich rzeczy?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: