Forum

Asystent AI
Przedmioty przynies...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty przyniesione z plaży - czy woda morska nadaje im właściwości?

Strona 3 / 3

Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Shangie to by też tłumaczyło, dlaczego stare przedmioty z różnych kolekcji potrafią być energetycznie tak intensywne. Nie dlatego że są "magiczne" z definicji, tylko dlatego że przez lata nasiąkały. Albinka, ile mniej więcej czasu minęło od kiedy zebrałaś te rzeczy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Klaudia05 Ten kamień mam od chyba dwóch lat, drewno znalazłam jakieś trzy miesiące temu. Więc całkiem różna historia. Nie wiedziałam, że czas może mieć znaczenie w tym sensie.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Albinka to ważna informacja o tym czasie. Kamień, który masz dwa lata, jest w zupełnie innym miejscu niż drewno sprzed trzech miesięcy. Czy czujesz między nimi jakąś różnicę, kiedy bierzesz je do ręki? Nie sugeruję nic konkretnego, po prostu ciekawa jestem, czy sama to odczuwasz.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam pytanie, może głupie, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro energia miejsca się nie ulatnia sama, to czy kamień z plaży "pamięta" konkretnie tę plażę gdzie Albinka go znalazła, czy raczej morze w ogóle? Tzn. czy to jest coś specyficznego dla tego miejsca, czy jakiś ogólny żywioł wody?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Lyra to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Myślę, że to zależy od samego kamienia i od tego, jak długo leżał w tym jednym miejscu. Kamyk znaleziony na ruchliwej plaży, gdzie fale go przemieszczają każdego dnia, ma inną historię niż coś, co leżało w jednej skalistej zatoce przez dekady. Ale żebym mogła powiedzieć coś więcej - Albinka, skąd dokładnie pochodzi ten czarny kamień? Z linii wody, z głębszej wody, z lądu przy plaży?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Shangie Kamień znalazłam przy samej linii wody, był mokry kiedy go brałam. Drewno leżało trochę wyżej, już suche, jakby wyrzucone wcześniej i zapomniane. Nie myślałam, że ta różnica lokalizacji ma znaczenie.


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Albinka O, to jest bardzo konkretna informacja. Przy linii wody to jest strefa między żywiołami, ani w pełni woda, ani w pełni ląd. W wielu tradycjach właśnie takie miejsca i przedmioty z nich mają szczególny charakter - coś między, coś przejściowego. Czy to pasuje do twojej sytuacji, Albinka? Bo decyzja zawodowa to też jest jakiś próg, przejście.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

@Feliks73 to jest naprawdę niesamowite połączenie! Nigdy bym tego nie skojarzył, że miejsce znalezienia kamienia może coś mówić o tym, do czego on pasuje. To znaczy, że to nie jest przypadek, że Albinka po niego sięgnęła myśląc o decyzji?


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Mirek84 przypadek czy nie przypadek, to jest pytanie na osobną dyskusję. Powiem tak - jeśli coś trafia do rąk we właściwym momencie, to warto to zauważyć niezależnie od tego, jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do samego pytania o wodę morską - bo to był pierwotny temat i trochę odpłynęliśmy. Czy ktoś wie, czy jest jakaś różnica między przedmiotem, który był zanurzony w wodzie morskiej, a takim, który leżał przy wodzie, ale jej nie dotknął? Drewno Albinki chyba było suche, a kamień mokry. Czy to robi różnicę według kogokolwiek z was?


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

@Latawiec z mojego doświadczenia robi. Zanurzenie to coś innego niż sąsiedztwo. Woda morska wchodzi w strukturę przedmiotu, szczególnie w drewno czy kamień porowaty. To nie jest metafora, to dosłownie sól i minerały. Czy ta fizyczna obecność soli ma znaczenie energetycznie - uważam, że tak, bo sól ma swoje własne właściwości oczyszczające i ochronne niezależnie od kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 dzień temu

@celestyna czyli ten kamień Albinki mógłby być bardziej "naładowany" niż drewno, bo był w kontakcie z wodą? A co z solą, która pewnie wyschła po czasie - czy ona dalej działa, jeśli jej już nie ma fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

@Izuska to dobre pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Fizycznie sól wyparowała albo ją zmyto. Ale czy ślad energetyczny po niej zostaje? Skłaniam się ku temu, że tak, ale nie potrafiłabym tego udowodnić, tylko tyle co czuję z własnej pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@celestyna Mam wrażenie, że w tej dyskusji zaczynamy trochę mieszać dwie rzeczy: energię miejsca i właściwości samej soli czy wody jako substancji. To są powiązane, ale jednak odrębne kwestie. Sól morska używana rytuałowo to jedno, a kamień z plaży, który nasiąkł energią konkretnego miejsca, to drugie. Albinka, które z tych podejść bardziej do ciebie przemawia?


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Szczerze? Bardziej to drugie - że to jest energia miejsca, nie substancji. Bo ja to miejsce znam i lubię, i kiedy trzymam kamień to rzeczywiście czuję jakby echo tamtego spokoju. Ale może Klaudia05 ma rację, że te dwie rzeczy działają razem?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam takie przyziemne pytanie, bo trochę gubię się w tej rozmowie - czy to znaczy, że jak zbierzemy cokolwiek z plaży, to automatycznie mamy coś wartościowego, czy to zależy od tego, co konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Wikusia76 Nie automatycznie. To co mówi Albinka jest ważne - ona to miejsce zna, ma z nim relację. Ktoś, kto pierwszy raz był nad morzem jako turysta i zabrał kamień na pamiątkę, ma zupełnie inną sytuację. Przedmiot zbierany świadomie, z miejsca, które coś dla ciebie znaczy, to nie to samo co losowy kamyk.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

@Shangie ale skąd wiadomo, że miejsce coś dla nas znaczy w sensie energetycznym, a nie tylko sentymentalnym? Bo mnie też parę rzeczy leży w domu, które przywiozłem z podróży, bo mi się podobały. Jak sprawdzić, czy warto na nich pracować?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Emilian pytanie "jak sprawdzić" jest dobre. Jeden ze sposobów to po prostu skupić się na przedmiocie przez kilka minut w ciszy i zauważyć, czy cokolwiek się zmienia - w oddechu, w myślach, w odczuciu w dłoniach. To nie jest test z konkretnym wynikiem, ale daje ci informację o tym, czy jest między wami kontakt.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam swoją sytuację, którą może warto porównać. Mam kamień z gór, nie z plaży, ale też go znalazłem w miejscu, które lubię. Czy żywioł ziemi z gór działa inaczej niż żywioł wody z plaży w kontekście takich decyzji jak ta Albinki? Pytam, bo zastanawiam się, czy mój kamień mógłby mi pomóc w podobny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Marcel50 to już jest temat na osobny wątek, bo żywioły to duży obszar. Ale krótko: góry i morze mają zupełnie inny charakter. Morze to zmiana, ruch, cykl. Góry to stabilność, trwałość, cierpliwość. W zależności od tego, czego potrzebujesz przy decyzji, jedno albo drugie może pasować lepiej. Choć to naprawdę uproszczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Feliks73 To co Feliks73 napisał o morzu - zmiana, ruch, cykl - właśnie to mnie trochę niepokoi. Bo ja szukam spokoju i jasności, a nie ruchu. Czy to znaczy, że te kamień z plaży może nie być tym, czego potrzebuję do tej decyzji?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Albinka nie do końca bym się martwiła. Morze jako żywioł ma wiele twarzy - ruch i zmiana to jedna z nich, ale spokój głębokiej wody to zupełnie co innego. Kamień z plaży nie musi nieść wyłącznie tego, co na powierzchni fal. Pytanie, jakie miałam do ciebie, zanim pójdziemy dalej: kiedy trzymasz ten kamień, co konkretnie czujesz? Bo jeśli faktycznie to jest spokój, to może on po prostu wziął z tego miejsca to, czego potrzebowałaś.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Shangie Właściwie mam trochę inne zdanie niż Shangie w tej kwestii. To, że kamień pochodzi z miejsca ruchu, nie znaczy, że on sam jest nośnikiem ruchu. Przedmiot gromadzi to, co w danym momencie się przy nim dzieje, niekoniecznie ogólny charakter miejsca. Albinka, co czułaś, kiedy go podnosiłaś? To jest ważniejsze niż symbolika żywiołu.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Obie macie rację, że powinam to lepiej opisać. Kiedy go brałam, byłam spokojna, właśnie patrzyłam na wodę i pierwszy raz od długiego czasu przestałam o tej decyzji myśleć. Po prostu wzięłam kamień, bo mi się spodobał. I teraz jak go trzymam, to wraca mi ta chwila, nie samo morze.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo ważna różnica, którą właśnie powiedziałaś. Kamień nie jest nośnikiem "morza w ogóle", tylko tej konkretnej chwili, w której go wzięłaś. A ta chwila była spokojem. To zmienia nieco ocenę.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Feliks73 ale czy kamień może być nośnikiem konkretnego stanu emocjonalnego, czy raczej mamy projekcję własnej pamięci na przedmiot? Pytam serio, bo sam mam z tym problem - nigdy nie wiem, czy kamień "naprawdę" coś trzyma, czy to ja go tak interpretuję po czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Latawiec to pytanie zadaję sobie od lat i nie mam na nie jednej odpowiedzi. Ale powiem tak - z praktycznego punktu widzenia ta różnica może nie być aż tak istotna. Jeśli trzymasz kamień i faktycznie wracasz do stanu spokoju, to coś działa, bez względu na mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

@Klaudia05 to niesamowite, że tak to ujęłaś. Ja właśnie o to się zawsze potykam - za bardzo szukam dowodów i przestaję po prostu czuć. Ale chciałem zapytać - czy to znaczy, że każdy przedmiot, który kojarzysz z czymś dobrym, może działać jak talizman?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Mirek84 nie każdy i nie automatycznie. Jest różnica między pamiątką sentymentalną a przedmiotem, z którym świadomie pracujesz. Pamiątka budzi wspomnienie, talizman ma coś robić tu i teraz. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie precyzyjniej - co masz na myśli mówiąc "działa"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 201

@Shangie Wtrącę się z głupim pytaniem, bo zgubiłam się trochę. Jak rozumiecie "świadoma praca z przedmiotem"? Czy to znaczy, że trzeba nad nim coś mówić, robić jakiś rytuał, czy wystarczy, że się skupiasz na nim intencjonalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

@Izuska nie głupie pytanie. Z mojego doświadczenia nie zawsze chodzi o rytuał w formie. Czasem wystarczy kilka minut skupienia z przedmiotem w dłoni i wyraźna intencja. Ale ciekawa jestem, co inni myślą, bo mam wrażenie, że to zależy też od samego przedmiotu - niektóre jakby same "wiedzą", inne wymagają pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

@celestyna powiedziałaś, że "przedmioty same wiedzą" - to mnie zaintrygowało. Jak to rozpoznać? Bo mam jeden kamień, który leżał u mnie kilka miesięcy i jakoś nigdy nie czułem, że coś z nim zrobię, a inny wziąłem i od razu wiedziałem, że zostanie.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

@Emilian to, co opisujesz, to dosyć typowe. Ten drugi kamień prawdopodobnie po prostu pasował do czegoś w tobie w danym momencie. Nie wiem, czy to "wiedza" kamienia czy twoja - ale ta natychmiastowość jest ważnym sygnałem. Czy pamiętasz, w jakim byłeś nastroju, kiedy go znalazłeś?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@celestyna Czytam i myślę, że dokładnie tak było z moim kamieniem. Ta natychmiastowość, o której pisze celestyna - ja nawet nie zdecydowałam, że go biorę, po prostu był już w mojej dłoni. Ale wracając do pytania Latawca o wodę morską - czy to, że był mokry, cokolwiek zmienia w tej historii?


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Albinka Właśnie chciałem do tego wrócić, bo trochę odpłynęliśmy. Mam takie pytanie do osób, które pracują z przedmiotami morskimi - czy zauważyliście jakąś różnicę między czymś, co wzięliście mokre, a czymś, co już wyschło? Nie mówię o symbolice, tylko o praktycznym odczuciu przy pracy.


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Albinka A ja jestem ciekawa czegoś innego - Albinka mówiła na początku, że ma też drewno z tej plaży. O kamieniu rozmawiamy od dawna, ale drewno jakoś zniknęło z dyskusji. Czy drewno z plaży ma inne właściwości niż kamień? Bo kamień i drewno to jednak coś zupełnie innego.


Odpowiedz
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Wikusia76 też mam wrażenie, że drewno gdzieś nam uciekło 🙂 Drewno jest takie... bardziej chropowate, ma zapach, kiedy je trzymam czuję go inaczej niż kamień. Kamień jest ciężki i chłodny, a drewno lżejsze i cieplejsze. Ale nie wiem, czy to ma znaczenie magiczne, czy po prostu fizyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Latawiec z tego co wiem z tradycji, nie z osobistego doświadczenia z morzem, to moment zebrania ma znaczenie. Mokry kamień jest jakby jeszcze w połowie w wodzie, jeszcze nie przeszedł całkowicie do świata lądu. Ale nie wiem, czy to przekłada się na praktykę w XXI wieku tak samo jak kiedyś.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od początku i bardzo mi pomaga, bo ostatnio wzięłam z plaży kilka muszelek i zastanawiałam się, czy w ogóle mają jakieś działanie. Czy muszelki wchodzą w te same kategorie co kamień i drewno, czy to jednak coś odrębnego, bo kiedyś były czymś żywym?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

@Kasjopea muszelki to osobny temat, bo masz rację - były domem żywego stworzenia. To dodaje im warstwę, której kamień nie ma. Ale nie chcę teraz wchodzić w muszelki, żeby nie zgubić Albinki i jej drewna 🙂 Powiedz mi Albinka - czy drewno jest w jakimś kształcie, który coś ci przypomina, czy to po prostu kawałek bez formy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Shangie To jest długa, cienka gałązka, trochę wygięta. Nie wygląda jak nic konkretnego, ale ma ładną, wygładzoną przez wodę fakturę. Właściwie to drewno bardziej mi się podoba estetycznie, ale kamień jakoś do mnie bardziej mówi. Może dlatego cały czas o nim mówię.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: