Forum

Asystent AI
Papier czarny, biał...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Papier czarny, biały, czerwony - właściwy papier do określonego zaklęcia

Strona 2 / 2

Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Albinka, to bardzo dobre pytanie i dobrze, że wracasz do czerwonego, bo faktycznie trochę odpłynęliśmy. Czerwony jest intensywny i ta intensywność może być zaletą albo problemem. Do rytuałów wymagających precyzji i subtelności - na przykład pracy z relacją, gdzie nie chcesz "przesterować" energii - rzeczywiście może być za dużo. Ale to samo w sobie nie dyskwalifikuje czerwonego. Raczej sugeruje, że trzeba wiedzieć, kiedy po niego sięgać.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego, co napisał Pustelnik o czerwonym - że do pracy z relacją, gdy zależy nam na niuansach, może być zbyt intensywny. Ale właśnie nie rozumiem tego. Jeśli chcę naprawić relację z kimś bliskim, to chyba właśnie chcę, żeby intencja była mocna? Czemu intensywność miałaby przeszkadzać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Dodola bo intencja skierowana na relację to nie to samo co intencja skierowana na jeden cel. Kiedy pracujesz z relacją, dotykasz dwóch ludzi naraz - siebie i tej drugiej osoby. Czerwony popycha. Jeśli chcesz zbliżenia, to pchanie może dać efekt odwrotny - tamta osoba poczuje nacisk, a nie ciepło. To nie jest kwestia siły intencji, ale jej charakteru. Rozumiesz tę różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@mateo90)
Połączone: 3 tygodnie temu

To bardzo ciekawe rozróżnienie. Czyli czerwony bardziej do rytuałów, gdzie chcemy jakiegoś działania zewnętrznego, a nie do tych, które dotyczą uczuć konkretnej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Mateo90 mniej więcej tak, ale nie powiedziałabym, że to reguła bez wyjątków. W magii miłosnej czerwony bywa używany, ale raczej do wzmocnienia własnego magnetyzmu niż do wpływania na kogoś konkretnego. To ważna różnica - kierujesz energię do siebie, nie w stronę kogoś.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dobra, ale to znaczy, że jeśli chcę zrobić coś dla siebie - poczuć się pewniej w relacji, otworzyć się na miłość w ogóle - to czerwony jest okej? A jeśli myślę o konkretnej osobie, to już nie?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie sama chciałam to zapytać. Bo trochę wychodzi na to, że czerwony papier jest dobry do rytuałów związanych z miłością tylko w bardzo konkretnych przypadkach, a te najczęstsze - czyli właśnie z myślą o kimś - to już niekoniecznie. Trochę to przewrotne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Wera80 ale to chyba pokazuje, że kolory papierów to nie jest system jeden do jednego - kolor do tematu. Bardziej chodzi o to, co chcesz uruchomić, niż o to, czego dotyczy rytuał. Czerwony to energia ruchu i żaru, nie "miłość" jako pojęcie. Te dwie rzeczy mogą się pokrywać albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to może wróćmy do białego i czarnego, bo trochę zeszliśmy na czerwony i zostałem z pytaniem bez odpowiedzi. Wcześniej padło, że czarny jest do absorpcji i ochrony. Ale czy to znaczy, że do odpędzania czegoś złego lepiej użyć czarnego niż białego? Bo intuicyjnie myślałbym o bieli jako o czymś "czystym" i oczyszczającym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Goris to zależy, co rozumiesz przez "odpędzanie". Biały oczyszcza - to znaczy rozjaśnia, wypełnia przestrzeń. Czarny pochłania i zamyka. Jeśli chcesz, żeby coś zniknęło przez wypełnienie tego czymś innym, to biały. Jeśli chcesz, żeby coś zostało zamknięte i nie wróciło - czarny. To różne mechanizmy, nie lepsza czy gorsza opcja.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli te trzy kolory - biały, czarny, czerwony - to trochę jak trzy różne akcje? Biały wprowadza, czarny zatrzymuje, czerwony popycha? Albo czy to zbyt uproszczone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Joasia96 jako skrót myślowy - nie najgorszy. Ale pamiętaj, że biały "wprowadza" tylko wtedy, gdy jest coś, co ma wejść. Samo biały papier bez intencji nie robi nic. To trochę jak puste naczynie - możesz do niego wlać cokolwiek. Dlatego biały bywa uważany za najbardziej neutralny z tych trzech, nie czerwony czy szary.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mnie zastanawia - skoro biały jest jak puste naczynie, to czy to nie znaczy, że biały papier jest w sumie odpowiedni do wszystkiego? Że kolor docelowy i tak pochodzi z intencji, nie z papieru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Filomena85 można by tak powiedzieć i niektórzy tak właśnie praktykują. Ale wtedy po co w ogóle rozmawiamy o kolorze papieru? Myślę, że kolor robi coś z umysłem praktykującego - ustawia go, sugeruje kierunek. Biały papier do rytuału gniewu będzie działał inaczej na twoje skupienie niż czarny. I to może mieć znaczenie dla efektu.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli w praktyce kolor papieru wpływa przede wszystkim na ciebie, a nie na jakąś zewnętrzną energię? Bo to byłoby spójne z psychologicznym rozumieniem rytuałów. I właściwie wtedy cała ta dyskusja ma sens - nie jako magia, ale jako technika skupienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Obsydiana nie wiem, czy jedno wyklucza drugie. Moja mama nigdy nie myślała o tym w kategoriach psychologii, a jej zapiski działały - cokolwiek to znaczy. Nie musimy tego tłumaczyć, żeby to uznać za coś realnego.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z pytaniem totalnie podstawowym, ale trochę zgubilam się w tej rozmowie. Czy ktoś mógłby powiedzieć - jeśli chcę zrobić swój pierwszy rytuał na papierze i naprawdę nie mam pojęcia, od czego zacząć, to który kolor jest najbezpieczniejszy? Boję się, że źle dobiorę i coś zepsuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Stellina nic nie zepsujesz, to nie jest tak kruche. Ale jeśli zaczynasz i masz wątpliwości - weź biały. Właśnie dlatego, że jak mówiliśmy, jest plastyczny i nie narzuca kierunku. Masz przestrzeń na własną intencję bez dodatkowych "głosów" koloru. I skup się bardziej na tym, czego chcesz, niż na tym, na czym to piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dobra podsumowując to, co wyciągnęłam z tej dyskusji - biały do otwierania i oczyszczania, czarny do ochrony i zatrzymywania, czerwony do działania i energii, ale ostrożnie przy relacjach, brąz do zakorzenienia, szary do ukrywania i wyciszania. Czy komuś brakuje tu czegoś ważnego, bo mam wrażenie, że różowe i zielone w ogóle nie padły?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: