Forum

Asystent AI
Łyżeczki i przedmio...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Łyżeczki i przedmioty kuchenne w czarach domowych


Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem czy ktoś już poruszał ten temat, ale od jakiegoś czasu eksperymentuję z używaniem zwykłych przedmiotów kuchennych w praktykach ochronnych. Chodzi mi konkretnie o łyżeczki, garnki, noże kuchenne i inne rzeczy, które mamy pod ręką. Moja babcia zawsze kładła odwróconą łyżeczkę przy progu, kiedy ktoś nieproszony przychodził do domu. Mówiła, że to odpycha złą energię. Nigdy mnie nie uczyła skąd to pochodzi ani jak to działa, po prostu robiła. Zastanawiam się, czy ktoś z was też zna podobne praktyki albo wie więcej o tym, skąd się bierze taka kuchenna magia?


Odpowiedz
19 odpowiedzi
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, moja mama też coś takiego robiła! Ale u nas to był nóż wetknięty pod wycieraczkę przy drzwiach wejściowych. Zawsze myślałam, że to jakiś zabobon bez sensu, ale skoro piszesz, że twoja babcia też to praktykowała, to może coś w tym jest? Chciałabym wiedzieć więcej, bo sama szukam prostych sposobów na ochronę domu.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Praktyki kuchenne mają bardzo długą historię, to nie są żadne nowoczesne wymysły. W tradycji słowiańskiej kuchnia była centrum domu i miejscem, gdzie skupiała się energia rodziny. Nóż przy drzwiach to jeden z najstarszych europejskich zwyczajów ochronnych, związany z przekonaniem, że metal żelazny odpędza złe duchy i tzw. złe oko. Łyżka to trochę inna sprawa, chciałem zapytać Paprotki, czy babcia mówiła coś konkretnego podczas tego odkładania łyżeczki, jakieś słowa albo intencję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Halny77 Nie, żadnych słów. Robiła to w milczeniu i bardzo spokojnie, jakby to była naturalna czynność jak zamknięcie okna. Ale właśnie ta cisza wydaje mi się teraz znacząca, bo może intencja wystarczyła bez słów? Zastanawiam się też, czy pozycja łyżeczki ma znaczenie. U niej była zawsze wklęsłą stroną do podłogi.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta wklęsła strona to ma sens energetycznie, bo symbolizuje zamknięcie, skierowanie energii do wewnątrz. Przynajmniej tak to rozumiem z perspektywy pracy z przedmiotami. Ale chcę się upewnić, czy to była łyżeczka od herbaty, czy większa łyżka? Bo to może mieć znaczenie dla interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Monisia_M Skąd to przekonanie o zamknięciu energii przez wklęsłą stronę? Pytam serio, bo nie spotkałem się z takim uzasadnieniem w żadnym źródle, które znam. Może masz jakieś konkretne odniesienie?


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Ninka_73 To bardziej z własnej praktyki i obserwacji niż z konkretnej księgi. Wiem, że to nie jest dla wszystkich przekonujące, ale pracuję z symboliką kształtów od kilku lat i kształt misy czy łyżki kojarzę z pojemnością, zbieraniem, zatrzymywaniem. Odwrócony, czyli wklęsłą do dołu, można interpretować jako zasłonięcie, zablokowanie przepływu. Może jestem w błędzie, chętnie posłucham innych interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nigdy nie myślałem, że zwykłe przedmioty kuchenne mogą być używane w czarach. Myślałem, że do magii potrzeba specjalnych narzędzi kupowanych w sklepach z ezoteryczną ofertą. To ciekawe, że babcia Paprotki używała czegoś z szuflady. Czy takie przedmioty trzeba jakoś wcześniej oczyścić czy naładować, zanim się ich użyje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Sylwester75 Właśnie to jest sedno magii domowej, czyli kuchennej, że opiera się na tym, co masz pod ręką. Przedmioty, które są od lat w domu, są już naładowane energią rodziny, codziennych czynności, emocji. Nie potrzebujesz niczego kupować. To co mnie bardziej ciekawi w tym wątku, to czy ktoś wie, czy te praktyki z łyżkami są specyficznie polskie czy słowiańskie, czy też podobne rzeczy robiono w innych kulturach?


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Czytałam kiedyś o praktykach hoodoo z południa Stanów, gdzie łyżki i inne sztućce były zakopywane przy progu albo wkładane do specjalnych sakiewek. Tam chodziło głównie o przyciąganie dobrobytu, nie ochronę. Więc ten zwyczaj z łyżeczkami nie jest wyłącznie słowiański. Ciekawe, czy ktoś z was próbował łączyć te dwie funkcje, ochronną i przyciągającą?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale czy te przedmioty kuchenne działają same z siebie, czy musi być jakaś intencja przy ich użyciu? Bo czytam i nie jestem pewna, czy wystarczy po prostu położyć łyżeczkę, czy trzeba do tego coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Niezapominajka Myślę, że to jest właśnie to, o czym mówiłam przy babci. Ona nigdy nic nie mówiła, ale jej spokój i celowość działania sugerowały mi, że intencja była, tylko wyrażona inaczej. Z mojej własnej praktyki powiem tyle, że gdy kładę jakiś przedmiot z konkretną myślą, czuję różnicę w stosunku do sytuacji, gdy robię to mechanicznie. Ale to subiektywne odczucie, nie mam dowodów.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

A co z garenkami? Bo moja ciotka zawsze mieszałą w garnku odwrotnie, znaczy pod włos zegarka jak gotowałą jakieś ziółka. Zawsze mówiłą że to ważne. Czy to też jest jakiś czar czy przesąd?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Onufry04 Mieszanie zgodnie z ruchem wskazówek zegara kontra przeciwnie to stary podział w magii sympatycznej. Zgodnie z ruchem wskazówek to przyciąganie, wzmacnianie, ruch do wewnątrz. Przeciwnie to rozpraszanie, wysyłanie precz, ochrona przed czymś. Twoja ciotka prawdopodobnie robiła odwar ochronny albo oczyszczający. Czy pamiętasz jakich ziół używała?


Odpowiedz
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 111

@Halny77 Zdaje się że był tam rumiennek i coś ciemniejszego, może bylica? Nie jestem pewien. Ale to interesujące bo sama mówiłą że gotuje na spokój w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 1021
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ja też próbowałam czegoś podobnego, ale z garnkiem miedzianym, który dostałam po babci. Robiłam herbatę z lawendy i mieszałam z konkretną myślą o oczyszczeniu domu. Nie wiem czy to był zbieg okoliczności, ale po kilku dniach atmosfera w mieszkaniu naprawdę się zmieniła. Może to placebo, ale działało. Czy materiał garnka ma znaczenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Mirta To ciekawy przypadek. Miedź ma w wielu tradycjach przypisane właściwości, jest metalem kojarzonym z Wenus, z harmonią i połączeniem. Garnek miedziany mógł wzmacniać intencję, ale też mogło być tak, że sam akt przygotowania czegoś z uwagą i spokojem zmienił twoje nastawienie do przestrzeni. Jak odróżnisz jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1021

@Ninka_73 Szczerze? Nie odróżnię. I może nie muszę? Efekt był, a to mi wystarczyło. Choć rozumiem, że to słabe z punktu widzenia kogoś, kto chce to potwierdzić czy zbadać.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tej łyżeczki przy progu, bo to mnie najbardziej interesuje. Czy powinna być nowa, czy właśnie stara, używana? Intuicja podpowiada mi, że stara, naładowana energią domu, ale chcę się upewnić zanim cokolwiek zacznę robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kasia_W U babci była stara, pamiętam ją dobrze, miała lekko wygiętą rączkę. Ale sama nie wiem czy to miało znaczenie, czy po prostu sięgnęła po to, co było pod ręką. Halny77 wspominał wcześniej, że stare domowe przedmioty są już energetycznie zakorzenione w domu, więc może stara łyżeczka ma więcej sensu właśnie z tego powodu?


Odpowiedz
Udostępnij: