Forum

Asystent AI
Kule lustrzane i re...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kule lustrzane i reflektory - czy odbijają złą energię lub intencje?


Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Kule lustrzane, lustra, nawet zwykłe błyszczące powierzchnie - czy naprawdę mają zdolność odbijania złej energii z powrotem do nadawcy? Czytałam różne rzeczy na ten temat, jedni mówią że tak, inni że to zależy od intencji tego, kto to ustawia. Sama mam w domu małą kulę lustrzaną, stoi przy oknie, ale szczerze nie wiem czy robi cokolwiek. Ktoś ma jakieś konkretne doświadczenia z tym?


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kula lustrzana to nie jest przedmiot, który działa automatycznie. Sama lustrzana powierzchnia odbija światło, ale żeby móc mówić o ochronie energetycznej, trzeba ją naładować i ustawić z konkretną intencją. Inaczej to tylko ozdoba. Masz ją przy oknie - a skąd wiesz, w którą stronę ma działać?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Eliksira no właśnie tego nie wiem i to jest mój problem. Ustawiłam ją tam bo czytałam, że okno to punkt wejścia energii. Ale jak mam ją "skierować"? I co to znaczy w praktyce - naładować?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Dobrusia.2 Ja miałam kulę lustrzaną przez kilka lat i muszę powiedzieć, że dużo zależy od tego, czy wierzysz w konkretny mechanizm działania. Słyszałam dwie szkoły - jedna mówi, że odbita energia wraca do nadawcy, druga że jest po prostu neutralizowana. Które podejście jest bliższe prawdzie, to naprawdę nie wiem. Sama zawsze wolałam to drugie, bo idea "odsyłania zła z powrotem" trochę mnie niepokoiła etycznie.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Monisia76 dobry punkt z tą etyką. Mnie też to zastanawia - jeśli ktoś wysyła do ciebie złą energię, czy sprawiedliwe jest odsyłanie tego z powrotem? Albo inaczej: czy kula w ogóle "wie", co jest złą energią, a co neutralną? Skąd ma to rozróżniać?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Teodor53 Kula lustrzana w tradycji skryjomantycznej to przede wszystkim zwierciadło - służyła do scryingu, do obserwacji, a nie tylko do ochrony. Ochronne użycie to bardziej ludowa praktyka, nie zawsze spójna z innymi systemami. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie z tytułu wątku: tak, wiele tradycji traktuje odbijające powierzchnie jako barierę. Pytanie brzmi - jaką barierę i wobec czego konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam takie pytanie bo też szukam czegoś do ochrony domu - czy zamiast kuli lustrzanej można użyć zwykłego lustra? Mam takie duże na ścianie w korytarzu i zawsze mi się wydawało, że coś z nim jest nie tak. Ale może odwrotnie, może przyciąga coś złego zamiast odpychać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Apolonia99 lustra to inny temat i trochę bardziej skomplikowany. W feng shui jest sporo przestróg dotyczących luster w korytarzach i przy wejściach. Czy to "coś nie tak" co czujesz to uczucie energetyczne, czy po prostu intuicja, że lustro jest źle ustawione?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Eliksira szczerze? Nie wiem jak to odróżnić. Po prostu mam nieswojo w tym korytarzu od jakiegoś czasu i zaczęłam się zastanawiać czy lustro ma z tym coś wspólnego. Może to nic, ale pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do kuli - czy jest jakaś różnica między kulą z prawdziwego kryształu górskiego a zwykłą szklaną? Bo widziałam w sklepie ezoteicznym i ceny są bardzo różne. Sprzedawca mówił, że kryształ "lepiej przewodzi energię", ale to mogło być tylko gadanie pod sprzedaż.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Darka.2 różnica jest, ale nie zawsze taka jak mówią sprzedawcy. Kryształ górski ma swoją własną strukturę krystaliczną i faktycznie inaczej wchodzi w interakcję z intencją podczas ładowania. Szklana kula jest neutralna - nie przeszkadza, ale też mniej "trzyma" naładowanie. Dla ochrony lustrzana powierzchnia jest ważniejsza niż materiał wewnętrzny.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ciekawe bo w runach mamy Sowilo, która jest symbolem słońca i odbicia światła. Zastanawiam się czy grawerowanie runy na kuli lustrzanej wzmocniłoby jej działanie ochronne, czy to mieszanie dwóch różnych systemów i lepiej tego nie robić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Tymek89 mieszanie systemów działa, jeśli wiesz co robisz i robisz to świadomie. Sowilo na lustrzanej powierzchni ma sens symboliczny - odbicie i światło to blisko spokrewnione idee. Ale pytam szczerze: masz już doświadczenie z aktywowaniem run, czy to bardziej pomysł teoretyczny?


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Betalia uczę się, więc bardziej teorii niż praktyki na razie. Właśnie dlatego pytam zanim coś zrobię.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z reflektorami z tytułu? Rozumiem kule lustrzane, ale co to są reflektory w kontekście ochrony? Myślałam, że chodzi o te puste dyskotekowe kule, ale może o coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Celestyna03 sama byłam ciekawa. Może chodzi o wszelkie przedmioty z lustrzaną lub mocno błyszczącą powierzchnią - jak odłamki luster, szklane kule do ogrodu, te srebrne ornamenty? Cokolwiek, co odbija.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Te ogrodowe kule srebrne, zwane witch's ball albo kulami czarownicy, mają długą historię właśnie jako ochrona domu. Wieszano je przy wejściu, żeby złe spojrzenie lub zła wola weszła do kuli i już nie mogła wyjść. Trochę inny mechanizm niż odbijanie z powrotem - raczej pułapka niż tarcza. Ktoś wie czy dzisiaj używa takich praktycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 139

@Monisia76 Moja babcia miała taką kulę w ogrodzie, srebrną, dużą. Mówiła że to "na oko", czyli na złe spojrzenie. Nie wiedziałam że to ma swoją nazwę i tradycję.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ja się kompletnie nie znam, ale mam pytanie z czystej ciekawości: jeśli kula odbija złą energię z powrotem do osoby, która ją wysyła, to czy ta osoba może poczuć że jej coś wróciło? I czy wtedy wiadomo, że kula zadziałała?


Odpowiedz
23 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Cisowa to naprawdę zależy od tego, w jaki mechanizm wierzysz. Jedni mówią że tak, nadawca może poczuć swój własny ładunek wracając do niego. Inni mówią że energie są anonimowe i nikt nic nie czuje. Nie ma na to jednej odpowiedzi, bo to kwestia systemu przekonań, nie czegoś co można zmierzyć. Sam efekt ochrony zresztą też różnie bywa opisywany - jedni mówią o spokoju w domu, inni o tym że "nieprzyjemni" ludzie sami się odsuwają.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Eliksira No ale właśnie - jak kula "wie" że energia jest zła, a nie po prostu cudza? Bo jeśli ktoś myśli o mnie neutralnie, np. sąsiadka idzie obok i myśli nic konkretnego, to czy kula też to odbija? Pytam serio, bo nie rozumiem tego mechanizmu.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Cisowa to naprawdę dobre pytanie i rzadko kto je zadaje wprost. Odpowiedź zależy od tego, czy uważasz że kula reaguje na intencję, czy na sam ładunek energetyczny. Jeśli na intencję - to neutralna myśl nie powinna jej aktywować. Ale czy kule lustrzane w ogóle "reagują aktywnie", czy po prostu fizycznie odbijają wszystko bez rozróżnienia? To już inna dyskusja.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Eliksira właśnie - bo to są dwa zupełnie różne modele. Albo kula jest pasywna jak zwykłe lustro i odbija absolutnie wszystko co do niej trafia, albo jest aktywna i filtruje. Jeśli pasywna, to pytanie Cisowej jest bardzo trafne, bo co wtedy z tą neutralną energią sąsiadki?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Teodor53 W praktyce większość tradycji zakłada, że przedmiot sam w sobie jest neutralny. To intencja osoby, która go ustawia i ładuje, "programuje" co ma odbijać. Kula bez intencji to tylko szklana kula. Ale jak Eliksira dobrze mówi, to otwiera kolejne pytanie o to, czy nasze "zaprogramowanie" jest w ogóle wystarczająco precyzyjne.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Malinowa czyli rozumiem że ładowanie kuli to coś więcej niż postawienie jej na parapecie? Bo chyba właśnie tak robi większość osób, które kupują te kule w sklepach ezo i tyle. Jak to ładowanie powinno wyglądać?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Darka.2 podstawowy schemat to oczyszczenie, naładowanie intencją i ewentualnie regularne odświeżanie. Oczyszczenie może być dymem, solą, wodą deszczową, światłem - zależy od tradycji. Ale zanim zaczniesz od techniki, odpowiedz sobie najpierw na pytanie: co dokładnie chcesz żeby ta kula robiła? "Chronić od złej energii" to za ogólne.


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Betalia Wracając do tematu run - mam pytanie do Betali. Mówiłaś że mieszanie systemów działa jeśli wiesz co robisz. Ale jak ktoś dopiero się uczy, to jak ma stwierdzić że już "wie co robi" i może mieszać? Gdzie ta granica?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Tymek89 uczciwie? Nie ma wyraźnej granicy. Ale jest dobre pytanie kontrolne: czy rozumiesz symbolikę obu elementów na tyle, żeby uzasadnić ich połączenie czymś więcej niż "bo mi się podobało"? Jeśli tak, to eksperymentowanie jest ok. Sowilo i odbijające lustro mają logiczny punkt wspólny - światło. Więc masz uzasadnienie. Problemem jest mieszanie rzeczy których się nie rozumie, nie samo mieszanie.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Malinowa Mam inne pytanie do Malinowej albo Betali - wrócę do tej etyki, bo mi siedzi w głowie. Jeśli ładuję kulę z intencją "odbij złą energię do nadawcy", to czy to nie jest forma rzucenia czegoś z powrotem? Technicznie różni się od aktywnego działania, ale efekt jest podobny. Czy to ma znaczenie z punktu widzenia tradycji?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Teodor53 różne tradycje różnie na to patrzą. W niektórych systemach ochrona bierna czyli "tarcza" jest neutralna etycznie, a odesłanie czegoś do nadawcy już wchodzi w strefę odwetu. Są osoby które ustawiają intencję "rozproszy", a nie "odeślij" właśnie z tego powodu. Sam musisz zdecydować jak na to patrzysz, nie ma tu jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Eliksira Ja mam podobny problem z tym lustrem w korytarzu. Eliksira pytała mnie czy to uczucie energetyczne czy intuicja, ale naprawdę nie wiem jak to odróżnić. Może ktoś powie jak w ogóle rozpoznać że coś faktycznie działa na energię w mieszkaniu, a nie że to tylko wyobraźnia?


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 442

@Apolonia99 z mojego doświadczenia z czakrami i medytacją - jak jest się w jakimś miejscu, warto chwilę posiedzieć z zamkniętymi oczami i zauważyć czy ciało coś sygnalizuje. Napięcie w ramionach, ścisk w klatce, nieswojość. Nie chodzi o to żeby to interpretować od razu, tylko żeby w ogóle zauważyć. Czy próbowałaś czegoś takiego?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Brzoskwinka próbowałam coś podobnego, ale sama nie wiem czy to co czuję to coś realnego czy po prostu stres. Korytarz jest wąski i ciemny, więc może po prostu nie lubię tam stać.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Apolonia99 No właśnie - jak w ogóle odróżnić że to lustro jest przyczyną, a nie że po prostu korytarz jest nieprzyjemny z innych powodów? Nie ma żadnego sposobu żeby to sprawdzić, prawda?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Cisowa jest jeden prosty test: zakryj lustro na kilka dni czymś co nie odbija, np. tkaniną, i sprawdź czy uczucie się zmienia. To nie jest stuprocentowy dowód na nic, ale daje jakiś punkt odniesienia. Ja tak robiłam z kilkoma przedmiotami i wyniki mnie zaskoczyły.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Cisowa Ja wracam do tego co Cisowa pytała wcześniej i do tej metody zasłonięcia lustra tkaniną. Zakryłam moje lustro w korytarzu kawałkiem materiału trzy dni temu. I nie wiem co powiedzieć - korytarz jakby jest... spokojniejszy? Ale sama siebie pytam czy to dlatego że lustro, czy dlatego że w ogóle o tym myślę i sugestia robi swoje.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Apolonia99 właśnie o to mi chodziło cały czas! Jak odróżnić jedno od drugiego? Nie możesz być pewna czy to działa, bo sam fakt że o tym myślisz zmienia twoje odczucia. To nie jest zarzut wobec ciebie, po prostu uważam że to jest prawdziwy problem tej całej metody "sprawdź i porównaj".


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 442

@Cisowa ale czy ta sama uwaga nie dotyczy w zasadzie każdej subiektywnej zmiany samopoczucia, nie tylko magicznej? Jak bierzesz nową witaminę i czujesz się lepiej, też nie wiesz czy to ona czy placebo. Nie znaczy że nie warto próbować.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Brzoskwinka no tak, ale witaminy mają przynajmniej badania kliniczne na potrzeby porównania. Tu nie ma żadnego punktu odniesienia poza własnym odczuciem.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Apolonia99 Myślę że ten spór można zostawić jako otwarty, bo nie da się go rozstrzygnąć w tym wątku. Ale praktycznie rzecz biorąc - Apolonia, skoro zakryłaś lustro, to ile jeszcze czekasz zanim je odkryjesz i sprawdzisz czy zmiana się utrzyma?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Teodor53 szczerze, nie wiem. Monisia mówiła o kilku dniach, ale nie podała konkretnie ile. Boję się trochę odkryć i "stracić" ten efekt, jeśli to rzeczywiście coś daje.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Apolonia99 odkryłabym po tygodniu i obserwowała przez kolejne kilka dni. Nie jednorazowo, bo napięcie może wracać stopniowo. Ale ważniejsze jest co zrobisz z tym lustrem po teście - zostawisz je w korytarzu, przeniesiesz, zrezygnujesz? Bo zakrycie to tylko diagnoza, nie rozwiązanie.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest mój problem od początku tego wątku - nie umiałam sprecyzować. Myślałam, że "ochrona" wystarczy jako intencja. Ale po tej dyskusji zaczynam rozumieć, że powinnam może bardziej konkretnie określić: od czego, w jakim kierunku, co z tym co się odbije.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

O, nie wiedziałam że można to tak sprawdzić. Moja babcia nigdy nie zasłaniała kuli, ale może dlatego że jej nigdy nie przestawiała, stała w tym samym miejscu od lat.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jest jeszcze trzecia opcja której się tutaj nie poruszyło: intencja żeby kula przekierowywała energię do ziemi albo do przemiany, nie z powrotem do nadawcy i nie do przestrzeni. Coś w stylu uziemienia. Ktoś z was pracuje z taką intencją?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Eliksira Właśnie tego chyba szukałam, tylko nie wiedziałam jak to nazwać. "Uziemienie" brzmi o wiele lepiej niż odesłanie do nadawcy. Eliksira, powiedz więcej - jak się w praktyce formułuje taką intencję przy ładowaniu kuli?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Dobrusia.2 Dobrusia, konkretnie o formułowaniu - przy ładowaniu kuli z intencją uziemienia chodzi o to, żeby wyobrazić sobie nie tarczę odbijającą, ale coś w rodzaju odpływu. Trzymasz kulę w dłoniach i skupiasz się na obrazie energii, która wpływa do kuli i zamiast wracać do nadawcy, schodzi w dół, do ziemi, gdzie się rozsiewa i neutralizuje. Słownie możesz to ująć tak: "cokolwiek do mnie trafia, niech tu znajdzie spokój i powróci do ziemi". Ale zanim zaczniesz - mam pytanie do ciebie. Gdzie chcesz tę kulę postawić i czy to miejsce ma jakieś konkretne znaczenie w twoim domu?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Eliksira myślałam o parapecie od strony wejścia do mieszkania. Przeczytałam gdzieś, że to jedno z klasycznych miejsc. Ale teraz nie wiem czy to dlatego, że sama do tego doszłam, czy tylko dlatego, że to popularna opcja. Chyba nie zastanawiałam się nad tym dość głęboko.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Eliksira To co Eliksira opisuje z tym "odpływem do ziemi" - czy to jest jakaś konkretna tradycja, czy raczej jej własne wypracowane podejście? Pytam bo różnica jest dla mnie istotna przy ocenie czy to ma jakieś solidniejsze oparcie.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Teodor53 szczerze? Moje własne wypracowane podejście, ale wywiedzione z kilku źródeł jednocześnie. Koncepcja uziemienia energii pojawia się w wielu tradycjach - w pracy z czakrami, w ziołolecznictwie magicznym, w pewnych nurtach wicca. Ja to po prostu zebrałam w jedno. Czy to obniża wartość tej metody? To już twoja ocena.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Teodor53 Ja rozumiem sceptycyzm Teodora, ale z mojej strony - czy coś musi mieć jedną konkretną tradycję za sobą żeby działało? Sama pracuję z runami i tarotem równolegle i nikt mi nie powie że to "nie ma oparcia". Wracając do meritum: Eliksira, ten obraz odpływu - utrzymujesz go tylko podczas ładowania, czy podczas każdej pracy z kulą?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Monisia76 głównie przy ładowaniu, ale jak zauważam że coś w otoczeniu się zmieniło energetycznie - przeprowadzka, kłótnia, intensywne odwiedziny - to odnawiam. Nie ma tu sztywnej reguły, raczej własna czujność.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i to naprawdę ciekawa dyskusja. Ja nie mam kuli, ale mam kilka luster w domu i zupełnie nigdy o tym nie myślałam. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam chociaż sprawdzić jak je mam ustawione.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy to odnawianie wygląda tak samo jak pierwsze ładowanie, czy jest jakiś skrócony sposób? Bo wydaje mi się, że pierwsze ładowanie to taka pełna ceremonia, a odnawianie to może coś prostszego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Darka.2 zależy jak ktoś podchodzi do pracy z przedmiotami. Są osoby, które odnawiają tyle samo uwagi co przy pierwszym ładowaniu, i są takie, które robią to przez chwilę skupienia, dotyk kuli i krótką intencję. Pytanie jest inne: czy w ogóle wiesz jak wyglądało twoje pierwsze ładowanie tej kuli? Bo jeśli ustawiłaś ją bez żadnego ładowania, to nie ma czego "odnawiać" - trzeba by zacząć od początku.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Betalia no właśnie - jeszcze jej nie mam. Dopiero się zastanawiam nad kupnem. Więc właściwie dobrze trafiłam w ten wątek, żeby wiedzieć co robić zanim, nie po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam teraz konkretne pytanie bo po tym wątku naprawdę zaczęłam patrzeć na lustra w swoim domu inaczej. Mam jedno naprzeciwko drzwi wejściowych - klasyczne ustawienie feng shui żeby "odpychało" co wchodzi przez drzwi. Ale z tego co tu czytam, to jest jednak dyskusyjne. Czy ktoś ma takie lustro i czy faktycznie coś czuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Karinka lustro naprzeciwko drzwi to klasyczny przykład gdzie tradycje sobie przeczą. Feng shui mówi żeby odesłać co wchodzi przez drzwi, ale niektóre europejskie podejścia mówią odwrotnie - że lustro naprzeciwko wejścia "wysysa" energię z domu na zewnątrz. Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać, warto sprawdzić w jakiej tradycji pracujesz, albo przynajmniej którą czujesz jako bardziej swoją.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

U mojej babci było lustro dokładnie naprzeciwko drzwi i w domu zawsze było... spokojnie, nie wiem jak to inaczej nazwać. Choć ona nigdy nie traktowała tego jako czegoś magicznego, po prostu tak powiesiła bo pasowało do przedpokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Baska54 To co Baska opisuje z babcią mnie zastanawia. Czy intencja jest naprawdę konieczna, jeśli coś przez lata "trzyma energię" niezależnie od tego czy ktoś w to wierzył? Może przedmioty gromadzą coś same z siebie, niezależnie od ładowania przez właściciela?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

Bo skoro babcia Baska nigdy nie myślała o tym jako o magii, a lustro i tak "trzymało" spokój przez lata - to cała ta dyskusja o intencji przy ładowaniu trochę się chwieje, nie? Jeśli intencja jest kluczowa, to jak to wyjaśnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Tymek89 to jest naprawdę dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Jedno możliwe wytłumaczenie - lustro mogło przez lata nasiąkać energią samego miejsca i ludzi, którzy w nim żyli spokojnie. Intencja przy ładowaniu może przyspieszyć ten proces, ale niekoniecznie jest do niego jedynym wejściem. Choć przyznam, że to moje przypuszczenie, nie pewność.


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Eliksira ale jeśli przedmioty same nasiąkają energią bez intencji, to równie dobrze mogą nasiąknąć energią negatywną - złości, smutku, napięcia - i wtedy lustro w korytarzu po trudnym okresie w rodzinie działa odwrotnie niż byśmy chcieli. Czy to jest właśnie powód, dla którego mówi się o czyszczeniu przed pierwszym użyciem?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Malinowa dokładnie o to chodzi z czyszczeniem. Kupując nową kulę czy lustro, nie wiesz przez czyje ręce przechodziło, w jakim otoczeniu stało w sklepie, co nagromadziło po drodze. Czyszczenie to nie formalność, to reset. I wracając do pytania Tymka - lustro babci Baska może po prostu miało szczęście do dobrego miejsca od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ale to że był spokój w tym domu - nie wiem czy mogę to przypisać lustru. Babcia miała spokojny charakter i dom był po prostu... spokojny. Może to lustro chłonęło właśnie tę jej energię, a nie tworzyło ją samo z siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Baska54 i tu jesteśmy w punkcie gdzie nie da się tego rozróżnić. Spokój babci -> spokojny dom -> spokojne lustro. Albo odwrotnie. Albo jedno i drugie równolegle. Jak to w ogóle rozplątać? I czy warto? Bo może to nie jest pytanie które da się rozstrzygnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do meritum bo trochę odpłynęliśmy. Pytałam na początku o kule lustrzane jako o aktywną ochronę - że odbijają złą energię lub intencje, nie tylko że gromadzą dobrą. To jest dla mnie różnica. Kula w pokoju to jedno, ale kula świadomie ustawiona żeby coś odbić - skierowana w określoną stronę, z konkretną intencją - to drugie. Czy ktoś z was pracuje z kulą akurat w ten sposób, celowo jako tarczą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Dobrusia.2 Sama nie pracuję z kulą, ale znam osoby które ustawiają kulę lustrzaną dokładnie tak jak opisujesz - skierowaną w stronę, z której czują zagrożenie. Nie wejście do domu, nie ogólnie, ale konkretny kierunek. Jedna z nich powiedziała mi, że ważne żeby kula była wypukła, bo wypukłość "rozprasza" to co dociera, zamiast skupiać. Płaska powierzchnia podobno skupia - czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Monisia76 tak, właśnie o to mi chodziło - ta różnica między wypukłą a płaską powierzchnią. Bo kula jest zawsze wypukła, ale widziałam też ludzi używających płaskich luster tyłem do okna. To jest zupełnie inne działanie według mnie. Czy ta osoba którą znasz mówiła coś o tym co się dzieje z energią po odbiciu - gdzie ona idzie?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Dobrusia.2 to jest pytanie, które ja też sobie zadawałam. Jeśli odbijasz energię - to ją odsyłasz do nadawcy? Do neutralnego miejsca? W ziemię? Nie każda tradycja to precyzuje, a to ma znaczenie etyczne. Odesłanie do nadawcy to inne działanie niż rozproszenie. Sama wolę pracować z intencją rozproszenia, ale znam też podejście odwrotne.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale to mnie uderzyło. Czy odesłanie energii do nadawcy nie jest formą uroku odwrotnego? Bo ja słyszałam, że to jest w ogóle etycznie problematyczne niezależnie od tego czy robisz to lustrem, kulą czy inaczej. Czy ktoś tu myśli o tym aspekcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Celestyna03 tak, to jest kwestia która w poważniejszych podejściach do pracy ochronnej jest zawsze poruszana. Czysta ochrona to zatrzymanie lub rozproszenie, nie odesłanie. Odesłanie wchodzi w obszar działania intencjonalnego przeciwko komuś - nawet jeśli to "tylko" ten kto nam szkodził. Kula lustrzana jako tarcza to co innego niż kula jako katapulta.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale chwila - skąd masz wiedzieć co kula "zrobi" z energią? Ty możesz mieć intencję rozproszenia, ale czy kula się do tej intencji stosuje? Pytam serio, nie ironicznie. Bo cała rozmowa zakłada że my ustawiamy parametry, a przedmiot je wykonuje. To brzmi jak bardzo duże założenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Cisowa no tak, ale w każdej pracy z przedmiotami magicznymi jest to samo założenie - że intencja jest aktywna. Jeśli tego nie przyjmiesz, żaden talizman, żaden kamień, żadne wahadełko nie ma sensu. Pytanie nie jest czy to działa, bo w tym wątku chyba każdy ma swoje zdanie, tylko jak to działa. Dla mnie kula jest nośnikiem intencji, nie automat.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja już odkryłam to lustro w korytarzu po kilku dniach, bo nie wytrzymałam. I wiesz co - przez pierwsze godziny czułam ten "ciężar" z powrotem, ale potem minął. Nie wiem co to znaczy. Może przyzwyczajenie, może coś innego. Ale teraz myślę o tym żeby kupić małą kulę lustrzaną właśnie do korytarza zamiast zasłaniać lustro tkaniną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Apolonia99 o, to ja też jestem na tym etapie - zastanawiam się nad kulą do korytarza. Ale czy kula lustrzana w korytarzu to nie jest to samo ryzyko co lustro naprzeciwko drzwi? Też odbija, też jest blisko wejścia. Jak wy to rozróżniacie - kiedy odbijanie jest ochroną a kiedy problemem?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Darka.2 kula odbija wielokierunkowo i zniekształca obraz - to nie jest to samo co płaskie lustro, które odbija precyzyjnie. W pracy ochronnej ta różnica jest istotna. Płaskie lustro można celować, kula rozprasza. Dlatego kule rzadziej są traktowane jako problem a częściej jako neutralna lub ochronna obecność. Choć i tu są wyjątki.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, to jaka jest konkluzja dla mnie z tym lustrem naprzeciwko drzwi? Bo Malinowa wcześniej mówiła że tradycje sobie przeczą, teraz słyszę że płaskie lustro można celować a kula nie - czyli moje lustro naprzeciwko drzwi jest inne niż kula w tym samym miejscu. Powinnam je stamtąd zabrać?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@rozalinka_02)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja przepraszam że pytam o coś podstawowego, ale czy kula lustrzana do ochrony musi być koniecznie czarna, czy każdy kolor działa? Widziałam srebrne, złote, a nawet przezroczyste. Nie wiem od czego zacząć szukać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Rozalinka_02 to zależy od tego czego szukasz. Czarne kule są częściej kojarzone ze skrywaniem i pochłanianiem energii, srebrne i lustrzane z odbijaniem. Przezroczyste to inna kategoria - bardziej do scryingu niż ochrony. Ale szczerze - zanim zaczniesz szukać kuli, warto pomyśleć po co dokładnie jej chcesz, bo to powinno wybrać kolor, nie odwrotnie.


Odpowiedz
(@rozalinka_02)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 43

@Eliksira okej, to rozumiem że kolor ma znaczenie - czarne pochłaniają, srebrne odbijają. Ale właśnie to mnie zastanawia - jeśli czarna kula pochłania energię, to ona po prostu ją... trzyma w sobie? To brzmi jakby była takim workiem na złą energię i potem trzeba ją czyścić jeszcze częściej niż srebrną, bo ma w sobie więcej. Czy tak to działa?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Rozalinka_02 to jest dobre pytanie, ale trochę odwraca kolejność. Zanim w ogóle dojdziemy do tego co kula robi z energią - czarna, srebrna, jakkolwiek - wróciłabym do tego co Dobrusia poruszyła wcześniej, bo myślę że to jest ważniejsze niż dobór koloru. Ona pytała o kulę jako aktywną ochronę, skierowaną w konkretny kierunek, z konkretną intencją odbicia. I tu jest różnica między kulą "postawioną w domu" a kulą "ustawioną żeby coś zrobiła". Kolor jest przy tym drugorzędny - pytanie o intencję jest pierwsze. Czy ty już wiesz po co chcesz kulę - jako dekorację energetyczną, pochłaniacz czy właśnie aktywne odbicie?


Odpowiedz
Udostępnij: