Forum

Asystent AI
Guziki antyczne - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Guziki antyczne - czemu zbieracie je i do czego używacie

Strona 1 / 2

Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczęłam zbierać stare guziki jakieś dwa lata temu, zupełnie przypadkowo - trafiłam na jarmarku staroci na puszkę pełną różnych guziczków po babci jakiejś pani i coś mnie po prostu wzięło, że je kupiłam. Potem zaczęłam drążyć temat i okazało się, że to wcale nie taki marginalny temat w magii. Ciekawi mnie, czy ktoś tu świadomie pracuje z guzikami i czy robi między nimi jakiś podział - materiał, kształt, pochodzenie?


Odpowiedz
119 odpowiedzi
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszałem o tym, ale sam nie pracowałem z guzikami. Skąd w ogóle wziął się ten kierunek u ciebie - poczytałaś o tym czy raczej intuicja zadziałała najpierw, a teoria przyszła potem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Feliks62 Bardziej to drugie. Kupiłam tę puszkę, przyniosłam do domu i zaczęłam je rozkładać na stole. I miałam bardzo dziwne wrażenie przy niektórych - jakieś były ciężkie energetycznie, jakieś lekkie, jeden mały mosiężny guziczek trzymałam w dłoni ze dwadzieścia minut i nie chciałam go odłożyć. Dopiero potem zaczęłam szukać informacji.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Monisia76 To co opisujesz z tym mosiężnym - u mnie było podobnie z pewnym guzikiem po prababci. Rodzina go po prostu wyrzuciła przy porządkach po pogrzebie i ja go wzięłam, bo jakoś nie mogłam go zostawić. Teraz wiem, że to miało sens. Guzik po kimś bliskim niesie zapis tej osoby, jej energię życiową, wszystko co przeżyła w ubraniu, które nosiła. Czy wiesz coś o poprzednikach swoich jarmarcznych guzików?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Zorka Nie wiem nic konkretnego, bo pani na stoisku nie wiedziała za wiele - mówiła tylko, że to po jakiejś starszej kobiecie z wioski pod Krakowem. Ale mam wrażenie, że to nawet lepiej - nie mam żadnych wyobrażeń, które mogłyby mi zabarwiać odczyt. Czysty odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymajbym się przy tym wątku z zapisem energetycznym, bo to ważne rozróżnienie. Guzik noszony przez żywą osobę przez lata to psychometria - przedmiot nasyca się energią i można go odczytać. Ale to nie jest talizman w sensie magicznym, bo nie miał intencji ochronnej ani żadnego programowania. Czy pracujecie z nimi jako obiektami psychometrycznymi, czy próbujecie z nich robić talizmany?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

A można w ogóle jedno od drugiego odróżnić? Bo ja na przykład w ogóle nie wiedziałam, że guziki mają jakiekolwiek znaczenie w magii. Myślałam, że to bardziej kamienie, kryształy i takie rzeczy. Czym guzik jest lepszy od kamienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Wikusia76 Nie chodzi o to, że lepszy. Kamień ma własną energię mineralną, a guzik ma energię ludzką - bo był przy człowieku, dotykany, zszywany z ubraniem, noszone lata. To inny typ nośnika. Kamień jest bardziej neutralny, guzik jest bardziej osobowy, jeśli to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

W starych przekazach słowiańskich guziki miały zresztą bardzo konkretne znaczenie ochronne - przyszywano je na manszety i kołnierze właśnie po to, żeby złe duchy nie wchodziły przez otwory w ubraniu. Stąd ta magia w guzikiem, to nie jest nowinka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Wiktor Wiktor, ale to trochę uproszczenie. Były to raczej ogólnie ozdoby z symboliką apotropeiczną - krzyże, słońca, oko. Nie każdy guzik miał tę funkcję, to zależało od kształtu i materiału. Czy masz jakieś konkretne źródło do tego?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kabalista Czytałem o tym w kilku opracowaniach o folklorze, ale szczerze mówiąc nie mam teraz pod ręką tytułu. Ale to chyba logiczne - otwory w ubraniu to były miejsca, przez które coś mogło wejść, więc je chroniono. Guziki to zamknięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawy trop z tym zamknięciem. W tarotowym sensie - zatrzaśnięcie, spięcie czegoś. Miałem sen jakiś czas temu, w którym zbierałem guziki z podłogi i każdy był inny - i dopiero teraz zaczyna mi to brzmieć inaczej. Monisia, a jak je przechowujesz? Wszystkie razem czy oddzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Feliks62 Osobno te, które czuję jako silniejsze energetycznie - każdy w małym woreczku z lnu. Resztę mam razem w ceramicznej miseczce. Nie mieszam tych z mocnym ładunkiem z resztą, bo próbowałam raz i miałam przez kilka nocy bardzo niespokojny sen. Może przypadek, ale wolę nie ryzykować.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy myślałaś o tym, żeby je oczyszczać zanim zaczniesz używać? Przy czakrach zawsze mówi się o oczyszczeniu przedmiotu z cudzej energii - a tu mamy przedmioty dosłownie nasączone cudzym życiem. Trochę to mnie zastanawia, czy to nie może być po prostu zbyt intensywne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Danusia54 To zależy czego szukasz. Jeżeli oczyszczasz guzik ze starej energii, to zostaje ci właściwie pusty przedmiot - plastik albo metal, nic więcej. Właśnie ta cudzość jest tu wartością. Chociaż rozumiem wątpliwość - nie każdą energię chcesz mieć przy sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak w ogóle ocenić, czy energia w guziku jest dobra czy nie? Pytam serio, bo mam kilka starych guzików po dziadku i zawsze się wahałem, co z nimi zrobić. Dziadek był trudnym człowiekiem. Trzymać, wyrzucić, zakopać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Sewer To jest dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Psychometrycznie - możesz spróbować je potrzymać i zobaczyć co czujesz. Ale jeśli wiesz, że relacja była trudna i masz z tym emocje, to odczyt będzie zaburzony twoją pamięcią. W takiej sytuacji powiedziałbym - zakop z intencją. To zamknięcie, nie utrata.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanei - czy zwykłe guziki z marketu moga dzialac w ogole? Bo nie mam dostep do antycznych ale chcialybm sprobowac. Kupilbym sobie guzik i go nosił.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Talizman Wydaje mi się, że nowy guzik to trochę jak pusta kartka - możesz go zaprogramować, ale nie ma tego historycznego ładunku. Chociaż nie wiem, może to i zaleta, bo sam decydujesz co w nim będzie? Nie jestem pewny.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Elfin ma rację w sensie tej pustej kartki, ale bym dodała - stary guzik ma głębię, której nowy nie ma. Możesz programować nowy, ale to jak świeżo zaorane pole kontra stara gleba leśna. Inne zasoby. Czy to znaczy, że nowy jest bezużyteczny? Nie, ale to inna praca.


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Zorka To co Zorka napisała o starej glebie - to mi zostało w głowie. Ale wracając do moich guzików po dziadku - on był trudnym człowiekiem, ale nie złym. Po prostu chłodnym, nieczułym. Czy to znaczy, że guzik niesie taką samą zimność? Bo jak trzymam jeden z nich, to nie czuję czegoś złego, tylko jakieś... zmęczenie.


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Sewer Zmęczenie to akurat interesujący sygnał. Chłód emocjonalny osoby może zostawić ślad jako właśnie taki rodzaj ciężaru - nie zagrożenie, nie zło, ale coś, co odprowadza energię zamiast ją dawać. Mam pytanie - czy to zmęczenie jest twoje czy masz wrażenie, że to obce odczucie? To ważne rozróżnienie przy psychometrii.


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kabalista Szczerze? Nie wiem jak to rozróżnić. Kiedy trzymam ten guzik, robię się po prostu taki... przytłumiony. Ale nie wiem, czy to ja się tak czuję, czy to idzie z zewnątrz. Jak w ogóle można to sprawdzić?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Sewer Próbowałem czegoś podobnego - kładłem przedmiot na dłoni i siedziałem chwilę spokojnie z zamkniętymi oczami, zanim zacząłem cokolwiek analizować. A potem sprawdzałem, jak się czułem PRZED wzięciem przedmiotu. Jak różnica była wyraźna, to wiedziałem, że nie wymyśliłem. Nie jest to metoda naukowa, ale mi pomagała.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Feliks62 Przy tych guzikach z puszki robiłam dokładnie tak jak Feliks opisuje - najpierw siadałam spokojnie, brałam jeden i po prostu słuchałam. Jeden z nich dał mi natychmiastowy obraz - starsza kobieta, coś kuchennego, ciepło. Inny nie dał nic. To chyba też jest informacja - pusty guzik to inny guzik niż zmęczony guzik.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ta pustka może też oznaczać, że guzik był oczyszczony przez kogoś wcześniej? Może ktoś go już oczyścił zanim trafił do tej puszki na stoisku? Czy w ogóle da się to rozróżnić - pusty z natury od oczyszczonego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Danusia54 Myślałam o tym. Mam wrażenie, że oczyszczony przedmiot ma taką specyficzną lekkość - jakby powietrze wokół niego. Natomiast przedmiot po prostu mało noszony, rzadko dotykany - jest bardziej matowy, jeśli to w ogóle ma sens. Ale to bardzo subiektywne i nie twierdzę, że każdy tak to odbiera.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak to w ogóle działa z tym trzymaniem i odczuwaniem? Bo czytam i słyszę, że jedni coś czują, inni nie - czy to jest umiejętność którą się wyrabia, czy albo się ma albo nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Wikusia76 Też się nad tym zastanawiałem. Próbowałem kilka razy z kamieniami i nic wyraźnego nie czułem. Ale nie wiem, czy to znaczy, że nie mam tej zdolności, czy po prostu źle to robiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy psychometrii zdecydowanie jest element praktyki, ale uczciwie powiem - nie każdy osiąga to samo. Jedni mają silną wrażliwość na zapis energetyczny, inni czytają bardziej przez intuicję i skojarzenia, a jeszcze inni przez sny po kontakcie z przedmiotem. Monisia, ty jak to masz - czy te obrazy przy guzikach przychodzą od razu, czy raczej potem, po czasie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kabalista Różnie. Ten jeden mocny obraz z kuchnią miałam od razu, ale przy kilku innych coś do mnie przyszło dopiero w nocy - nie sen dokładnie, ale takie przebłyski przed zaśnięciem. Nie wiem czy to guziki, czy mój umysł pracował nad tym co odebrałam i dopiero wtedy to poukładał.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Monisia76 Ten moment przed zaśnięciem - to hypnagogia, stan między jawą a snem. Dużo ludzi wtedy odbiera rzeczy wyraźniej, bo umysł przestaje cenzurować. Mam pytanie do Monisi - czy te obrazy były przyjemne, neutralne czy dziwne? Bo to też coś mówi o tym co guzik niesie.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kamilka65 Ciepłe i spokojne. Nic niepokojącego. Właśnie dlatego ten mosiężny guziczek trafił do woreczka lnianego osobno - miał coś spokojnego i trochę smutnego naraz, jakby coś zakończonego, ale bez żalu.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Smutek bez żalu to ciekawe połączenie. W kontekście snów i przedmiotów - to brzmi jak zapis kogoś, kto odszedł spokojnie, pogodzony. Takie guziki podobno sprzyjają medytacji nad przejściem, nad cyklami. Nie wiem czy to sprawdzone, ale intuicyjnie wydaje mi się logiczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Wiktor Skąd to o sprzyjaniu medytacji nad przejściem? Pytam, bo to brzmi jak konkretna tradycja albo system, a nie intuicja.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kabalista Szczerze - to bardziej moje własne wnioski niż coś z konkretnej tradycji. Czytałem o przedmiotach pośmiertnych w kilku kontekstach i mi to tak ułożyło w głowie. Może za bardzo uogólniam, masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracajac do mojego pytania - czy ktoś jednak próbowal nosic nowy guzik, ktory sam nabyl i zaprogramowal? Jakie mieli efekty? Bo nie wszystki mamy dostep do antiqueów i chcialybm jakos zaczac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Talizman Próbowałam nowego guzika - mosiężnego, który mi się spodobał w sklepie z pasmanteriami. Trzymałam go przy rytuałach przez jakiś czas i coś tam zaczął zbierać. Ale trwało to znacznie dłużej niż przy starym przedmiocie. Czy efekty były wyraźne? Trudno ocenić, bo nie miałam punktu odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę do wątku, ale mam pytanie trochę z innej strony - czy guziki mają jakieś znaczenie w numerologii? Bo słyszałam, że liczba guzików na ubraniu może coś znaczyć, ale nie wiem czy to prawda czy wymysł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 232

@Rozalinka O, to ciekawy trop. W numerologii każda liczba ma swój charakter, więc teoretycznie liczba guzików mogłaby coś mówić. Ale czy to jest coś, co ktoś faktycznie stosował w tradycyjnej numerologii, czy to raczej nowoczesna interpretacja? Musiałbym sprawdzić, nie chcę mówić głupot.


Odpowiedz
Wpisy: 232
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do liczby guzików - sprawdziłem trochę i wydaje mi się, że to raczej nowoczesna interpretacja niż coś, co ma głębokie korzenie w klasycznej numerologii. Ale z drugiej strony - liczba jako symbol ma sens w każdym kontekście, prawda? Siódemka na płaszczu to siódemka. Tylko nie wiem, czy ktoś faktycznie to stosuje świadomie przy doborze stroju. Rozalinka, a skąd w ogóle słyszałaś o tej liczbie guzików?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Olaf Od znajomej, która podobno dużo wie o numerologii. Ale sama się zastanawiam, czy ona to gdzieś wyczytała, czy wymyśliła. Bo ona czasem tak robi. Mnie bardziej chodzi o to, czy guziki jako takie mają jakieś przypisane znaczenie - nie liczba, ale sam fakt, że spina, łączy, zamyka. To chyba coś znaczy?


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Rozalinka To już jest bardziej sensowny trop niż sama liczba. Guzik jako element zamykający, spinający - w symbolice magicznej zamknięcie i otwarcie to dwa z najstarszych archetypów. Wiązanie, zapinanie, rozwiązywanie - to się pojawia w różnych tradycjach. Pytanie czy to przekłada się na konkretne zastosowania przy pracy z antykami, czy zostaje tylko na poziomie symbolicznym.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kabalista Właśnie to zamknięcie/otwarcie jest chyba tym, co mnie przyciągnęło do guzików bardziej niż do innych przedmiotów. Kiedy trzymam stary guzik, mam takie poczucie, że on był świadkiem czegoś - był zapięty i odpięty wiele razy, przy różnych okazjach. Ślub, pogrzeb, wyjście do pracy. To mi się wydaje znaczące, choć nie wiem jak to nazwać w żadnym systemie.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

W snach zamknięcie i otwarcie to klasyczne symbole przejścia - drzwi, okna, zamki. Guzik jako miniaturowa wersja zamka ma sens. Zastanawiam się, czy antyczne guziki nie mogłyby służyć jako element przy pracy ze snami - trzymany pod poduszką albo coś w tym stylu. Choć nie wiem, czy ktoś to próbował konkretnie z guzikami.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Wiktor Trzymanie pod poduszką - to działa z kamieniami, ale z guzikami nigdy nie słyszałam żeby ktoś to robił. Masz jakieś podstawy do tego stwierdzenia, czy to czyste gdybanie? Pytam bez złośliwości, bo sam pomysł mnie ciekawi, ale nie chcę próbować czegoś co jest zupełnie z powietrza.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kamilka65 Szczerze - to bardziej analogia niż coś z tradycji. Wychodzę z założenia, że jeśli przedmiot nosi zapis energetyczny, to może oddziaływać w stanie hypnagogicznym, który Kamilka wcześniej opisywała. Ale przyznam, że konkretnej tradycji za tym nie ma. Może ktoś inny tu wie więcej?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wiktor Próbowałem czegoś podobnego - nie z guzikiem pod poduszką, ale trzymałem antyczny zegarek kieszonkowy przy łóżku przez jakiś czas. Sny były intensywniejsze, ale nie potrafię powiedzieć, czy to był przedmiot, czy sugestia własna. To jest chyba największy problem z takimi eksperymentami - bardzo trudno oddzielić efekt od placebo.


Odpowiedz
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Feliks62 Ale czy placebo jest złe, jeśli efekt jest? Serio pytam, bo sam mam wątpliwości. Ten mój guzik, który mnie przytłumiał - odesunąłem go i poczułem się lepiej. Może to tylko psychika, ale wynik był taki sam jakby to była "prawdziwa" energia. Więc co to w ogóle zmienia?


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Sewer To jest jedno z ważniejszych pytań w całej dyskusji. I nie mam na nie prostej odpowiedzi. Część tradycji magicznych w ogóle nie rozdziela tych dwóch warstw - psychika i energia to jedno. Ale jeśli ktoś chce budować na tym praktykę, to warto wiedzieć, z czym faktycznie pracuje. Przynajmniej po to, żeby nie rezygnować z lekarza, jak coś nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale właśnie - czy jeśli to "tylko psychika", to guziki tracą sens jako przedmiot magiczny? Mam wrażenie, że część osób tu traktuje guziki jak nośniki energii dosłownie, a część bardziej symbolicznie. I to chyba jest fundamentalna różnica w podejściu, bo inaczej się z nimi pracuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Madzialena Mnie to nie przeszkadza. Sama nie wiem do końca, jak to działa "od środka", ale podejście symboliczne i energetyczne dają mi podobne efekty. Guzik jako symbol zamknięcia, intencja, skupienie - to razem tworzy coś, co dla mnie działa przy rytuałach. Czy to energia w krysztale czy moja psychika? Mogę obie rzeczy trzymać razem.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracajac do mojego pytania - wszyscy piszecie o starych guzikach i tym zapisie energetyczynym, ale nikt mi nie odpowiedział wprost: czy nowy guzik programowany od zera ma w ogole sens? Bo Zorka napisala ze owszem ale długo trwa. To ile? Tydzien, miesiac, rok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Talizman U mnie minęło kilka tygodni zanim poczułam cokolwiek wyraźnego. Ale to zależy co robisz z guzikiem - czy nosisz go codziennie, czy jest przy rytuałach, czy leży w szufladzie. Im więcej kontaktu i intencji, tym szybciej. Nie dam Ci konkretnej liczby dni, bo to po prostu różnie wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak w ogóle się "programuje" guzik? Przepraszam że pytam takie podstawy, ale czytam ten wątek od początku i to pojęcie pojawia się kilka razy i nikt nie wyjaśnił co dokładnie się robi. Trzyma się go i myśli o czymś konkretnym? Mówi się coś na głos? Leży przy świecy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wikusia76 Różnie to wygląda. Ja najczęściej trzymam przedmiot w dłoniach, skupiam się na tym, czemu ma służyć - konkretny obraz, konkretna intencja - i siedzę tak kilka minut. Czasem przy świecy, czasem nie. Nie ma jednej metody, każdy jakoś to dostosowuje. Czy to robisz intuicyjnie, czy z jakiegoś systemu - efekt podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja probowałam z guzikami po raz pirwszy niedawno i zrobiłam jakiś rytuał przy księżycu w pełni - trzy stare guziki z babcinej puszki, intencja ochrony. Nie wiem czy dobrze, ale po kilku dniach miałam dziwne sny. Czy to możliwe że guziki reaguja szybko na intencje ochronne?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Inkantacja Sny po kilku dniach mogą być różne rzeczy. Co konkretnie się śniło - to ważniejsze niż sam fakt snów. Czy były spokojne, chaotyczne, powtarzały się motywy? Bo sny po rytuałach ochronnych mogą być reakcją na sam rytuał, nie koniecznie na guziki jako takie.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Kamilka65 Śniły mi się zamknięte drzwi głównie. I taka sytuacja, że stoję przed domem i nie mogę wejść, ale nie byłam przestraszona - raczej spokojnie czekałam. Powtórzyło się może ze trzy razy.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Inkantacja Zamknięte drzwi, spokojne czekanie - to klasyczny motyw progowy w snach. Nie blokada, ale przejście. Pytanie do Inkantacja - czy w tych snach byłaś przed własnym domem, czy jakimś obcym? Bo to robi różnicę przy interpretacji.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Wiktor Wydawało mi się, że znajomy, ale nie mój. Jakby czyjś dom, który znałam, ale nie swój. Czy to zmienia coś w tej interpretacji z guzikami?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Wiktor Uważaj, bo motyw progowy to nie jest coś zarezerwowanego tylko dla rytuałów ochronnych. Sny z zamkniętymi drzwiami są bardzo powszechne i mają dziesiątki interpretacji. Nie chciałabym, żeby Inkantacja wyciągała za szybkie wnioski.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kamilka65 Nie mówię, że to na pewno guziki. Mówię, że kontekst - rytuał ochronny, potem ten motyw - jest wart uwagi. Różnica między przypadkowym snem a snem po intencji jest właśnie w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Zamknięte drzwi przy rytuałach ochronnych - to może być właśnie ten symbolizm zamknięcia, o którym wcześniej mówiliśmy. Granica między tym co wewnątrz i na zewnątrz. Ciekawe, że nie było w tym strachu. Spokojne czekanie brzmi jak integracja, a nie blokada. Choć oczywiście tylko Ty możesz to właściwie odczytać.


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

A właśnie - wróćmy na chwilę do samych guzików, bo trochę odpłynęliśmy w sny. Inkantacja użyła guzików z babcinej puszki, czyli rodzinnych. Czy ktoś pracuje wyłącznie z guzikami nieznanego pochodzenia, tak żeby nie było tego ładunku emocjonalnego od rodziny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Monisia76 Ja mam i jedne, i drugie. Te rodzinne niosą coś zupełnie innego niż kupione na targu staroci. Przy rodzinnych jest ta warstwa wspomnień, bliskości, ale czasem też trudnych emocji. Przy obcych - mniej wiem skąd przyszły, ale mogę je kształtować bardziej od zera.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Zorka A czy czujesz wyraźną różnicę w pracy z nimi? Chodzi mi o to, czy te rodzinne wymagają jakiegoś dodatkowego oczyszczania właśnie przez ten ładunek emocjonalny, czy raczej to jest atut?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Feliks62 To zależy od tego, co chcę zrobić. Jeśli pracuję przy czymś związanym z rodziną albo przeszłością - te z puszki babci mają sens. Ale przy ochronie osobistej wolę coś, co nie niesie czyjejś historii. Oczyszczam je i tak, ale te rodzinne wracają do swojej historii szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, mam pytanie bo coś mi tu nie gra - jak guziki mogą "wracac do historii"? To brzmi jakby mialy pamiec. Serio o to chodzi z tym zapisem energetycznym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Talizman Zapis energetyczny to model, nie literalna pamięć dyskowa. Chodzi o to, że materia przesiąknieta intencją i kontaktem przez długi czas może nosić pewien "charakter". Czy to energia, imprinty psychiczne, czy coś innego - to już zależy od tradycji, którą się przyjmuje. Ale Zorka co masz na myśli mówiąc, że wracają - obserwowałaś to konkretnie?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Kabalista Tak. Kilka razy po oczyszczeniu guzika babci wkładałam go do woreczka i po jakimś czasie znowu czułam tę samą ciężką atmosferę, którą miał przed oczyszczeniem. Jakby oczyszczenie było tymczasowe. Z obcymi tak nie miałam.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

To trochę podobne do tego, co ja miałem z tym moim przytłaczającym guzikiem. Jak odłożyłem go dalej, to po czasie znowu mnie coś ściągało żeby go wziąć, i znowu to samo uczucie wracało. Może to jest właśnie ta "głęboka" impregnacja o której Kabalista pisał.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale moment - czy nie jest tak, że jeśli te guziki "wracają" do swojego stanu, to może to po prostu my wracamy do tych skojarzeń? Tzn. guzik babci od zawsze był kojarzony z czymś konkretnym, i ta myśl wraca, bo jest głęboko zakorzeniona. Czy ktoś sprawdzał to w ciemno, bez wiedzy skąd guzik pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Madzialena To jest bardzo dobre pytanie. Ślepa próba z przedmiotami to coś, o czym rzadko się tutaj mówi. Ale praktycznie - jak to zrobić? Ktoś musiałby podać guzik osobie, która nie wie nic o jego historii, i sprawdzić co poczuje.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Robiłem coś podobnego - dawałem znajomemu trzymać różne stare przedmioty bez mówienia co to i skąd. Raz trafił w klimat całkiem nieźle, raz zupełnie chybił. Nie jest to systematyczny test, ale sugerowało, że coś tam jest, choć niejednoznacznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Feliks62 I co ten znajomy mówił o guzikach konkretnie? Mam na myśli - czy guziki wyróżniały się jakoś na tle innych przedmiotów, czy raczej wszystkie były podobne w odbiorze?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wikusia76 Szczerze - nie dawałem mu akurat guzików, to był zegarek i kilka kamieni. Ale pomysł z guzikami w ślepej próbie jest ciekawy. Może warto spróbować.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: