Forum

Asystent AI
Fumarole i kadzieln...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Fumarole i kadzielnice - jak wybrać odpowiednie naczynie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 375
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

A kadzielnice do stożkowych to tak samo jak do patyczków czy jest jakaś różnica? Bo widziałam takie ceramiczne z dziurką w środku i w ogóle nie rozumiem jak to działa.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Micela te z dziurką to kadzielnice z efektem opadu dymu - stożki do nich są specjalnie drążone i dym opada w dół zamiast unosić się w górę. Efekt wizualny, dym spływa jak wodospad. Różnią się od standardowych i nie każdy stożek do nich pasuje. Do zwykłych stożków wystarczy płaska podstawka z małym zagłębieniem.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Taurus o, nie wiedziałam o tym efekcie opadającego dymu! Widziałam coś takiego na zdjęciach i myślałam że to jakiś błąd fotografa albo odwrócone zdjęcie. To chyba czysto dekoracyjne czy ma też zastosowanie praktyczne?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Micela zależy jak rozumiesz "praktyczne". Część osób używa efektu opadającego dymu do obserwowania wzorów podczas scryingu. Dym jest trochę gęstszy i wolniejszy, więc rzeczywiście nadaje się do tego lepiej niż unoszący się. Ale szczerze - kupujesz osobną kadzielnicę i osobne stożki, więc to wydatek dla konkretnego zastosowania.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Micela żeliwo reaguje bardzo wyraźnie - ciemnieje, nabiera charakteru po każdym użyciu. Tylko wymaga innego traktowania niż ceramika, trzeba unikać wilgoci bo rdzewieje. Ja mam żeliwną i szczerze - na początku to zbyt duże skomplikowanie. Ceramika jest prostsza w obsłudze i wybaczalniejsza.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Micela wpływa na czyszczenie, nie na trwałość. W zagłębieniach faktycznie gromadzi się pył i stwardniały żar - wystarczy miękka szczoteczka, coś w rodzaju starej szczotki do zębów. Część praktyków w ogóle nie czyści dokładnie zdobień, bo uważa że narosły osad jest częścią historii naczynia. Nie ma jednej odpowiedzi - zależy co kogo bardziej odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Przy okazji stożków - materiał kadzielnic do stożkowych też ma znaczenie. Stożek pali się inaczej niż patyczek i może zostawić czarny osad na ceramice, zwłaszcza jeśli kadzielnica jest jasna. Ktoś miał z tym problem?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 347

@Rodis ja miałam takie osady na jasnej terakotowej miseczce którą dostałam w zestawie. Próbowałam czyścić sodą, trochę pomogło ale ślad został. Teraz wolę ciemniejszą ceramikę albo kamień żeby nie było widać.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Natalie09 osad po żywicach i stożkach to w sumie naturalne - to są warstwy spalonej żywicy i olejków. Ja już przestałam walczyć z czyszczeniem na błysk, bo moje kadzielnice wyglądają jak po latach pracy i to mi odpowiada. Ale rozumiem że nie każdy to lubi.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Kunia to ciekawe co mówisz o patynie - żeliwne kadzielnice też tak reagują czy tylko ceramiczne? Bo widziałam żeliwne i zastanawiałam się czy w ogóle wchodzić w taki materiał na początku.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Rodis bazalt i łupek są funkcjonalne - mają dobre właściwości termiczne i wytrzymują temperatury. Obsydianu bym unikał do palenia żywic bezpośrednio, bo jest szklisty i może pękać przy dużych zmianach temperatury. Piasek w środku i powinno być ok, ale wolę nie ryzykować czegoś tak kruchego.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Odpisali ze sklepu - napisali że ceramika jest wypalana w 1100 stopniach, więc chyba jest ok? Taurus, to spełnia ten wymóg o którym mówiłeś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Lalik 1100 stopni to już dobra temperatura, ceramika techniczna zaczyna się zazwyczaj od 1000-1050 w górę. Węgielek osiąga może 400-600 stopni przez piasek, więc masz duży zapas bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę że do zestawu dają też piasek i podkładki, ja bym kupił bez wahania.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Taurus a jeśli żeliwna zardzewieje to ją można uratować? Pytam bo widziałem na allegro takie stare kadzielnice i kusiło żeby kupić.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 798

@Lalik można - szczotka druciana, odtłuszczenie i natłuszczenie olejem. Ale stare żeliwo ze sklepów z używanymi rzeczami to trochę loteria - nie wiesz co w tym palono i jaka jest historia energetyczna. Dla niektórych to zaleta, dla innych wada.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co mówiła Magicwoman o dedykowanych naczyniach - rozumiem już podejście, ale mam praktyczne pytanie: jak oznaczacie które naczynie jest do czego? Trzymacie je w różnych miejscach, opisujecie jakoś, czy po prostu pamiętacie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Habba u mnie każde naczynie stoi w innym miejscu i to jest właśnie klucz - przestrzeń je rozróżnia, nie etykieta. To do oczyszczania stoi przy oknie, to do rytuałów przy ołtarzu, codzienne przy biurku. Po jakimś czasie wiesz bez myślenia po które sięgasz.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Habba ja kiedyś próbowałam podpisywać kredą na dnie, ale farba schodziła po czyszczeniu. Teraz trzymam po prostu każde w osobnym miejscu, tak jak Gituska mówi. Poza tym - jeśli naprawdę pracujesz z danym naczyniem regularnie, to ono po czasie wygląda inaczej. Inna patyna, inne zabarwienie. Same się oznaczają.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Habba nie ma reguły czasowej - to jest kwestia intencji i uważności. Ja po prostu przeprowadzam oczyszczenie z pełną uwagą, nie pospiesznie. Kwadrans spokojnej pracy z naczyniem wystarczy. Ważniejsze jest nastawienie niż liczba minut.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ten wątek historii naczynia to całkiem ważna kwestia przy kupnie używanych przedmiotów do pracy rytualnej. Kupując nowe masz czystą kartę i sam nanosisz intencję. Kupując stare - dostajesz coś z przeszłością. Czy ją czujesz, czy nie - to inna sprawa, ale warto mieć tego świadomość.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Czyli stara kadzielnica z secondhandu jest magiczna bo poprzedni właściciel ją namagnesował? Trochę to naciągane.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Przy pracy z intencją miłosną szczególnie dbam o to żeby naczynia były nowe lub dokładnie oczyszczone przed pierwszym użyciem. Nie chodzi o magię używki tylko o to, żeby energetycznie zaczynać od zera. Stare naczynia oczyszczam dymem z białej szałwii zanim w ogóle zacznę je dedykować.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Do kwestii oczyszczania - przy naczyniach ceramicznych można też użyć soli. Wsypać do środka, zostawić przez noc, wysypać i opłukać. Łączy oczyszczenie fizyczne z symbolicznym. Przy żeliwie odpada ze względu na korozję, ale ceramika i kamień świetnie znoszą.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Czyli bezpieczne materiały to ceramika wypalana w odpowiedniej temperaturze, żeliwo i niektóre kamienie - tak to rozumiem po tej dyskusji? Zastanawiam się czy jest jakiś materiał którego zdecydowanie trzeba unikać poza szkłem o którym była mowa wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z tymi kadzielnicami metalowymi ze sklepów hinduskich, takimi mosiężnymi lub miedzianymi? Widziałem mnóstwo takich na bazarach i zawsze się zastanawiałem czy są ok do użytku czy to bardziej dekoracja.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Te mosiężne z hinduskich sklepów mają zazwyczaj jakieś zdobienia, rzeźbienia - to nie wpływa na trwałość? Zawsze się zastanawiam czy te wgłębienia nie zbierają popiołu i nie są potem trudne do czyszczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to teraz już mamy odpowiedź: kupuj mosiądz na bazarze, nie czyść i masz magiczną kadź. Serio, rozumiem że tradycja jest ważna ale chyba za bardzo to komplikujecie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: