Forum

Asystent AI
Czarne nitki i pętl...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarne nitki i pętle - co robić, gdy są zniszczone lub się rozwiązują?

Strona 2 / 2

Wpisy: 83
(@sylwunia75)
Połączone: 3 miesiące temu

O, to podobnie jak u mnie. Osoba, dla której robiłam bransoletę, też miała gorszy czas mniej więcej wtedy. Nigdy nie wiedziałam, czy to zbieżność. Dziękuję, że to poruszacie, bo naprawdę się nad tym zastanawiałam od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Trzeba by wiedzieć, co było wcześniej, a co później. Gorszy czas mógł być powodem, dla którego robiłyście rytuał, a nie jego skutkiem. Kolejność zdarzeń ma znaczenie, zanim zaczniemy łączyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Kminek Ale jak to w ogóle sprawdzić? Jeśli ktoś zrobił amulet, bo zauważył, że komuś bliskiemu dzieje się gorzej, to siłą rzeczy "gorszy czas" był przed amuletem. Czy to wyklucza jakikolwiek związek?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@KiraK Nie wyklucza, ale komplikuje interpretację. Mówię tylko tyle, że nie możemy zakładać kierunku zależności bez dokładniejszego przyjrzenia się temu, co kiedy się działo.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zmienia trochę obraz tej całej sytuacji. Amulet robiony ze strachu niesie w sobie strach, nie tylko ochronę. Spalenie ma jeszcze większy sens. I powiedziałbym, że przy spaleniu warto wyraźnie powiedzieć, co się zwalnia. Nie tylko nitkę, ale tę konkretną emocję.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Wedrowiec Przepraszam, że na chwilę zamilkłam. To, co powiedział Wedrowiec, trafiło mnie mocno. Że nie tylko nitkę, ale tę konkretną emocję. Nie myślałam o tym w ten sposób. Czy przy tym spaleniu mogę powiedzieć coś konkretnego do córki, nawet jeśli jej nie ma obok? Czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Krysia_58 Krysia, to ma sens. Właściwie to jeden z ważniejszych elementów przy zamykaniu takiego rytuału. Słowa wypowiedziane na głos podczas spalenia są jak formalne zwolnienie intencji. Ale chciałabym dopytać: czy wyobrażasz sobie, że jesteś w stanie powiedzieć przy tym ogniu coś spokojnego, czy wciąż czujesz głównie ten strach?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Gebda I tu jest właśnie sedno. Bo jeśli przy spaleniu będziesz płakać ze strachu, to co zwalniasz? Czy strach, czy dokładasz kolejną warstwę? Nie pytam złośliwie, naprawdę chcę wiedzieć, jak się teraz czujesz z tym tematem. Bo moim zdaniem spokój przy spaleniu jest tu kluczowy.


Odpowiedz
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Krysia_58 Dobra, ale wróćmy do praktyki, bo zaraz się tu wszyscy pogubią. Krysia, kiedy w ogóle planujesz to spalenie? Bo ta rozmowa trwa i trwa, a Ty nadal masz tę nitkę. Nie lepiej po prostu to zrobić i zobaczyć, co poczujesz?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Janeczka.x Wiem, że masz rację, że odkładam. Ale te rozmowy coś mi dają. Teraz przynajmniej wiem, że spalenie bez przygotowania może być... nie w pełni skuteczne. Chyba potrzebuję jeszcze kilku dni, żeby to w sobie poukładać.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Janeczka.x Właśnie to przygotowanie wewnętrzne jest częścią rytuału, nie czymś obok niego. Rozumiem niecierpliwość, ale tutaj pośpiech naprawdę może zaszkodzić. Krysia musi wiedzieć, co chce powiedzieć i z jakiego miejsca w sobie to mówi. To nie jest kwestia kilku minut.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważna uwaga Klimci. Dopowiem, że nie chodzi o to, żeby być zupełnie bez emocji. To chyba niemożliwe w takiej sytuacji. Chodzi raczej o intencję w momencie spalenia. Można powiedzieć: "zwalniam swój strach, zostawiam miłość". Rozdzielasz te dwie rzeczy werbalnie, nawet jeśli w środku wciąż jest i jedno, i drugie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Wedrowiec A czy takie werbalne rozdzielenie działa, jeśli emocjonalnie tego nie czujesz? Pytam serio. Bo znam podejście, że słowa bez stanu wewnętrznego to tylko słowa. Ale znam też podejście, że wypowiedziana intencja ma wagę niezależnie. Co o tym sądzisz?


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Pajeczyna Ja się tutaj po raz kolejny zatrzymuję, bo znowu wchodzimy w obszar, który jest dla mnie trudny do ogarnięcia. Czy możecie powiedzieć prościej: skąd wiadomo, że intencja "wchodzi" w amulet albo "wychodzi" z niego przy spaleniu? Na czym to polega fizycznie albo energetycznie?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Kornelia Na poziomie fizycznym nie udowodnisz. Jeśli szukasz takiego dowodu, to nie znajdziesz. Ale zapytam inaczej: czy kiedyś trzymałaś w ręku coś, co należało do kogoś, i poczułaś cokolwiek? Cokolwiek, nie musi być spektakularne. To jest to samo zjawisko.


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Kminek Hmm. No... chyba tak. Trzymałam kiedyś stary zegarek po dziadku i coś poczułam. Ale to mogło być po prostu wspomnienie skojarzeniowe. Nie wiem, czy to jest to samo.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Kornelia I dokładnie dlatego ta granica jest taka trudna. Skojarzenie, pamięć, pole energetyczne obiektu, wszystko to może brzmieć jak to samo albo jak coś zupełnie innego, zależnie od tego, skąd patrzysz. Ja po prostu przyjmuję, że nie muszę tego rozgraniczać, żeby to działało.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@sylwunia75)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę, bo ja robiąc bransoletę dla tej osoby, nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co czuję w danej chwili. Po prostu robiłam. Teraz się zastanawiam, czy to błąd i czy nie powinnam była bardziej to kontrolować. Czy ktoś robił amulet "bez specjalnego skupienia" i miał wrażenie, że coś nie zadziałało?


Odpowiedz
Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z nową nitką? Jeśli Krysia spali tę i będzie chciała zrobić nową dla córki, ale tym razem z inną intencją, to od razu, czy po jakimś czasie? Czy jest coś między spaleniem a nowym początkiem, co powinno minąć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Honorata Dobre pytanie. Powiedziałabym, że tak, powinien być jakiś odstęp. Nie tygodnie koniecznie, ale przynajmniej kilka dni. Żeby energia starego układu miała czas się rozejść, zanim zaczniesz coś nowego. A Ty, Honorata, pytasz z ciekawości, czy też planujesz coś robić?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Gebda Trochę jedno i drugie. Mam podobną sytuację, nie z córką, ale z bliską osobą, i słucham tej rozmowy bardzo uważnie. Jeszcze nie wiem, czy to moja droga.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Skoro Honorata to porusza, to dodam praktyczny szczegół do tego odstępu: warto też przez ten czas nie rozmawiać o tej osobie z intencją magiczną. To znaczy możesz myśleć o niej, możesz się martwić, ale nie rób kolejnych małych gestów, nie stawiaj świecy "przy okazji", nie szepczesz próśb. Niech to po prostu leży. Czy to brzmi sensownie dla was?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Wedrowiec Brzmi sensownie, ale mam pytanie o to "leżenie". Czy to dotyczy też myśli z ładunkiem intencji? Bo myśl o kimś to jedna rzecz, ale myśl "obyś był bezpieczna" to już coś innego, nie?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Pajeczyna Mnie zastanawia coś innego. Wrócę do samej nitki, bo temat jest o tym. Krysia na początku pytała, co robić, gdy amulet się niszczy albo rozwiązuje. I wyszło z tej rozmowy, że u niej poszło w stronę spalenia, bo kontekst był konkretny. Ale co z amuletem, który po prostu się zestarza, bez takiego trudnego tła? Czy wtedy też spalenie, czy można zrobić coś prostszego?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@KiraK Cieszę się, że to pytasz, bo sama się zastanawiałam, czy mój przypadek jest reprezentatywny. Moja nitka miała ten ciężki kontekst, ale nie każda musi. Też chciałabym wiedzieć, jak to jest przy zwykłym zużyciu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: