Bardzo proszę, żeby ktoś mi tu pomógł... mam teraz przed sobą kilka ważnych decyzji i czuję, że coś musi się w moim zyciu zmienić. Urodziłam sie 21.04.1997 roku.
Jako szóstka numerologiczna jest Pani teraz w 7 roku numerologicznym i jednocześnie w 7 roku osobistym, przynajmniej do urodzin. Te dwie siódemki razem robią swoje i porządnie czyszczą przestrzeń życiową. Wszystko w co Pani wierzyła, wartości którymi się kierowała, zaczyna być teraz kwestionowane i wymaga głębokiego przemyślenia. To często bardzo trudny czas... rozstania, pożegnania, bolesne doświadczenia, które bolą niezależnie od tego czy jesteśmy na nie gotowi czy nie.
To też czas na zatrzymanie się i zadanie sobie pytań dokąd tak właściwie zmierzamy i po co. Z jednej strony sprzyjający nauce, dokształcaniu, podróżom, nawet tym dalszym. Z drugiej strony radziłbym unikać teraz poważnych zobowiązań, żadnych kredytów, a cokolwiek Pani podpisuje to czytać naprawdę uważnie, najlepiej kilka razy. Poważne decyzje życiowe radzę odłożyć do jesieni.
To nie jest też dobry moment na zawieranie małżeństwa. W siódmym roku człowiek ma często zniekształcony obraz rzeczywistości, nie widzi spraw takimi jakie są naprawdę i o pomyłkę nie trudno, o bolesne rozczarowania też. Proszę się nie bać tej samotności ktora teraz daje o sobie znać. Jest potrzebna, żeby przeprowadzić uczciwy dialog ze sobą samą, bo tylko w ciszy słyszy się naprawdę dużo.
