Forum

Asystent AI
Numerologia strojów...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia strojów i kolorów - czy powinienem nosić konkretne liczby koloru dziennie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 1116
Rozpoczynający temat
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym, czy numerologia ma coś wspólnego z kolorami ubrań. Czytałem gdzieś, że każda liczba wibruje na innej częstotliwości i każda z tych częstotliwości odpowiada jakiemuś kolorowi. Mam liczbę życiową 6 i ponoć powinienem nosić indygo albo głęboki niebieski. Ale nie wiem skąd to brać na co dzień i czy to w ogóle ma sens robić codziennie. Czy ktoś tu stosuje to praktycznie? Chodzi mi o to, czy np. dobiera się kolor stroju na dany dzień według jakiejś liczby dnia, czy raczej bazuje się na swojej liczbie urodzeniowej?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to jest ciekawe pytanie, bo są dwa różne podejścia i zależy od szkoły numerologicznej. Jedni mówią, że twoja liczba życiowa wyznacza kolory, które wzmacniają twoją energię w ogóle. Drudzy liczą liczbę dnia i dobierają kolor do tej konkretnej wibracji. Jak masz 6, to indygo faktycznie pasuje, ale też różowy i zieleń - te kolory są mocno związane z szóstką przez jej aspekt sercowy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Henia64 Ale skąd to przyporządkowanie kolorów do liczb pochodzi? Bo widzę różne tabele w różnych książkach i np. jedna przypisuje 6 do zieleni, inna do różowego, jeszcze inna do indygo. Który system uznasz za bazowy?


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Mistral Masz rację, że te tabele się różnią i to jest trochę problem. Najczęściej spotykam tabelę opartą na Pitagorasie, ale szczerze mówiąc wiele systemów miesza swoje własne interpretacje. Ja korzystam z tej, którą opisała Linda Goodman w swojej numerologii kolorów - ona łączyła to z astrologią i tam 6 ma związek z Wenus, więc różowy i zieleń.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Henia64 A co z liczbą dnia? Jak w ogóle się ją oblicza? Czy to jest po prostu data zredukowana do jednej cyfry?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kappi Liczba dnia to data dzienna zredukowana, tak. Bierzesz dzień miesiąca, miesiąc i rok, dodajesz wszystkie cyfry do jednej. Ale jest drugie pytanie - czy kolor dnia powinien uzupełniać twoją liczbę życiową, czy może wchodzić z nią w napięcie żeby coś przepracować? Bo to już jest głębsza kwestia i różni numerolodzy odpowiadają na to różnie.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Edek86 Właśnie to mnie interesuje najbardziej - to napięcie. Słyszałam, że czasem zakładanie koloru sprzecznego z twoją liczbą może być wyzwalające, jakby wywoływało lekcję do przepracowania. Miałaś ktoś takie doświadczenie? Bo próbowałam przez tydzień nosić kolory niezgodne z moją siódemką i czułam się jakoś... nieswojo, ale też inaczej skupiona.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz, Dzidka, brzmi jak klasyczna reakcja na wychodzenie poza komfortową wibrację. W runach byłoby to podobne - noszenie runy sprzecznej z twoim urodzeniowym Futhark bywa destabilizujące. Pytanie brzmi: czy to był dyskomfort produktywny, czy raczej czułaś się po prostu źle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Ludwinia Zdecydowanie bardziej produktywny, choć dwa pierwsze dni były ciężkie. Ale wróćmy do pytania z posta - to chyba ważne, czy osoba pytająca zna już swoją liczbę życiową, bo bez tego trudno w ogóle mówić o kolorach dnia kontra kolorach osobistych.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Dzidka81 Moja liczba życiowa to 6, liczyłem kilka razy. Data urodzenia daje mi 6 bez wątpliwości. Ale teraz po tym co napisała Dzidka mam pytanie - jeśli chcę nosić kolor sprzeczny celowo, to jak wiem kiedy to jest dobry moment? Czy to się robi np. podczas jakiegoś tranzytu planetarnego, czy to numerologia decyduje?


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Akurat przy szóstce to bym powiedział, że zależy też jaką pozycję masz w liczbie serca, bo 6 jako liczba życiowa i 6 jako liczba serca to różne energie. Ta pierwsza to zewnętrzna ścieżka, ta druga - jak się wyraża uczucia. Czy obliczałeś też liczbę serca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Antek Nie obliczałem liczby serca, nie wiedziałem, że to coś innego. Jak się to liczy? Z imienia?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kappi Dokładnie, z samogłosek imienia i nazwiska. Każda samogłoska ma przypisaną wartość według tablicy Pitagorejskiej. Dodajesz i redukujesz do jednej cyfry. Pytam o to, bo temat wątku dotyczy wyrażania uczuć przez kolory - a liczba serca właśnie to reguluje. Jeśli masz tam trudną pozycję, kolor może być wsparciem albo wyzwaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę ale nie rozumiem - czy to znaczy że jak ubiorę się na niebiesko to automatycznie wyraże lepiej uczucia? Pytam bo moja córka ma chłopaka i ona generalnie jest strasznie zamknięta, zastanawiam się czy to jej pomogło by.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Helenka51 To nie działa tak automatycznie, że kolor sam coś zrobi. To raczej wsparcie dla energii, którą i tak już masz. Jakby ubranie w dany kolor przypominało ci wibrację, do której możesz się dostroić - ale to ty musisz tę pracę wykonać. Czy córka wie co to jest jej liczba serca?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale to brzmi bardzo mgliście. Jak kolor "przypomina ci wibrację" to jak weryfikujesz czy to działa, a nie że po prostu lubisz ten kolor i jesteś w lepszym nastroju bo na sobie lubiane ubranie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Skrzat To uczciwe pytanie i szczerze mówiąc w numerologii wiele zależy od intencji i obserwacji własnej, nie od zewnętrznego pomiaru. Możesz prowadzić dziennik - przez miesiąc notować kolor dnia, swoją liczbę dnia i jak się czułeś. Z czasem wzorce zaczynają być widoczne. Mnie zrobiło to różnicę, ale nie oczekuję że ktoś mi uwierzy na słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja też jestem trochę sceptyczna jak Skrzat, ale z innego powodu. Interesuje mnie skąd w ogóle pochodzi przekonanie, że konkretna liczba "wibruje" na konkretnym kolorze. Czy to jest coś, co da się jakoś wywieść z pierwotnych tekstów, czy to nowożytna interpretacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Novaria Pitagorejczycy mieli system odpowiedniości liczb i żywiołów, ale przypisania do konkretnych kolorów to raczej dziewiętnastowieczna teozofia i potem system Chaldejski. Nie ma jednego źródłowego tekstu. To ewoluowało przez wieki i każda szkoła trochę inaczej to ustawiła.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do praktycznego pytania z początku - czy ktoś tu faktycznie stosuje to codziennie? Tzn. wstaje rano, oblicza liczbę dnia i na tej podstawie wybiera kolor koszuli? Bo to brzmi jak spory wysiłek logistyczny jeśli masz akurat strój roboczy i nie możesz za bardzo wybierać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Leokadia76 Właśnie o to mi chodziło od początku! Jak to wygląda w praktyce? Bo teoria jest ciekawa, ale zastanawiam się czy to ma sens gdy np. pracuję w mundurze albo dress codzie.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kappi, to jest świetne pytanie o dress code, bo właśnie to jest moment gdzie numerologia kolorów przestaje być teorią a zaczyna wymagać kreatywności. Ale zanim przejdziemy do mundurów - obliczałeś już tę liczbę serca? Bo to co powiedziałeś o wyrażaniu uczuć przez kolory bezpośrednio się z nią wiąże i bez niej trochę gubimy cel.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie też interesuje ten praktyczny aspekt. Sama próbowałam przez jakiś czas i powiem szczerze - jak miałam wolny dzień to było super, ale w pracy gdzie mam obowiązujący strój to zaczęłam szukać innych wyjść. Skończyłam na kolorowych dodatkach - apaszka, notes, kubek na biurku. Czy ktoś ma zdanie czy akcesoria "liczą się" tak samo jak ubranie właściwe?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Leokadia76 Też tak robiłam z apaszkami! I moim zdaniem liczy się - bo chodzi o to, żeby kolor był blisko twojego pola energetycznego, nie koniecznie żeby okrywał całe ciało. Przynajmniej tak to rozumiem. Ale ciekawa jestem co Edek albo Antek na to, bo to już bardziej ich poziom.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Dzidka81 Masz rację co do pola energetycznego. W zasadzie im bliżej ciała tym lepiej, więc apaszka na szyi działa silniej niż kubek na biurku. Ale kubek też nie jest bez znaczenia - przez cały dzień patrzysz na ten kolor i on wchodzi do twojego pola wizualnego. Pytanie brzmi: czy chodzi o wibrację kontaktu, czy o wibrację percepcji?


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Edek86 Przepraszam ale co znaczy wibracja percepcji? To już brzmi jak własna teoria wymyślona na potrzeby dyskusji, nie?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Skrzat Nie własna - to rozróżnienie z chromoterapii, która z numerologią się krzyżuje w kilku szkołach. Chodzi o to czy kolor działa bo jest na tobie, czy bo na niego patrzysz. Chromoterapeuci twierdzą, że oba mechanizmy są realne ale różne. Nie mówię że to pewnik, mówię że tak to bywa opisywane.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
Rozpoczynający temat
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, policzyłem tę liczbę serca. Imię i nazwisko, samogłoski według tablicy Pitagorejskiej - wyszło mi 2. Czyli mam 6 życiowa i 2 serca. Co to mówi o wyrażaniu uczuć? Bo właśnie o to pytałem na początku - czy ta konfiguracja to trudność w wyrażaniu uczuć, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dwójka serca to bardzo specyficzna energia - to jest liczba, która uczucia wyraża przez bliskość i atmosferę, a nie przez bezpośrednie słowa czy gesty. Taka osoba często czuje głęboko ale pokazuje to przez obecność, przez tworzenie przestrzeni dla drugiej osoby. Nie powiedziałbym że to trudność - raczej inny język uczuć. Jak to pasuje z tym co znasz o sobie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Antek Hm. Może masz rację, bo faktycznie rzadko mówię wprost co czuję, ale staram się być obecny. Tylko wróćmy do kolorów - jak ta dwójka serca przekłada się na to co powinienem nosić? Bo mam szóstkę życiową i dwójkę serca i nie wiem jak te dwa zestawy kolorów łączyć.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Kappi To jest właśnie ten moment gdzie różne szkoły się rozchodzą. Jedna mówi że kolorujesz według liczby życiowej bo to twoja dominanta, inna że liczba serca jest ważniejsza jeśli chcesz pracować z relacjami i uczuciami. Kappi, powiedz czemu w ogóle zaczęłaś to badać? Bo od celu zależy odpowiedź.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Henia64 Zacząłem bo mam wrażenie, że mam problem z wyrażaniem emocji w bliskim związku. Chciałem sprawdzić czy numerologia może mi jakoś pomóc to zrozumieć albo wzmocnić.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

No to wszystko się klaruje. Jeśli celem jest praca z wyrażaniem uczuć w związku, to liczba serca jest tutaj kluczowa - dwójka to róż, biel, srebro w większości systemów. To kolory które miękczą barierę między wnętrzem a zewnętrzem. Szóstka życiowa daje ci indygo i głęboki błękit - połączenie może być piękne, ale pytanie czy chcesz je łączyć codziennie czy pracować na zmianę.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy dwójce serca i szóstce życiowej ja bym jeszcze sprawdził czakrę serca, bo to się nakłada. Zielony to kolor czakry sercowej i jeśli masz blokadę w wyrażaniu uczuć to możliwe że właśnie zielony byłby tutaj priorytetem, niezależnie od numerologicznych przypisań.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Nikodem71 Nie mieszałbym systemów w tym miejscu bez ostrożności. Czakry i numerologia to dwa różne języki opisu i nie zawsze się uzupełniają - czasem wręcz sobie przeczą. Skąd masz że zielony czakry serca nakłada się na dwójkę w numerologii? Bo mnie ta korelacja nie jest znana.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Antek No bo dwójka to relacje, czakra serca to relacje - logiczne że mają wspólny mianownik. Może nie ma jednego tekstu który to łączy, ale energia jest ta sama.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Nikodem71 To jest akurat wnioskowanie przez analogię, nie przez system. Relacje to szeroka kategoria - dwójka w numerologii to harmonia i wrażliwość, ale czakra sercowa to miłość jako stan wewnętrzny. To nie jest to samo. Można je łączyć jako praktykę, ale nie jako pewnik systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, ale ja mam podobną sytuację do Kappi - też mam problem z wyrażaniem uczuć i zastanawiam się czy kolor mógłby pomóc. Tylko nie wiem od czego zacząć. Jak obliczyć tę liczbę serca? Czy jest jakiś prosty sposób?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Micela Samogłoski z imienia i nazwiska, każdej przypisujesz wartość z tablicy: A=1, E=5, I=9, O=6, U=3, Y=7 według systemu Pitagorejskiego. Dodajesz wszystkie i redukujesz do jednej cyfry. Jakie masz imię, możesz powiedzieć inicjałem? Bo chętnie sprawdzę razem z tobą.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Henia64 Policzyłam swoją liczbę serca według tego co napisała Henia64 - wyszło mi 9. Co to oznacza w kontekście wyrażania uczuć? Boję się że to jeszcze bardziej skomplikowane niż dwójka Kappi.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Micela Dziewiątka serca to bardzo intensywna energia - uczucia są, i to bardzo głębokie, ale wyrażanie ich blokuje często poczucie że i tak nikt do końca nie zrozumie. Trochę jak samotność wśród ludzi. Ale jaka jest twoja liczba życiowa? Bo to zmienia obraz.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Henia64 Życiową mam 4. Nie wiem czy to pomaga czy komplikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy do Kappi bo jego pytanie było bardzo konkretne - czy przy szóstce i dwójce powinien nosić kolory naprzemiennie, czy łączyć je w jednym stroju? Bo Ludwinia powiedziała że połączenie może być piękne ale nie odpowiedziała wprost na to pytanie i mnie samej to ciekawi.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Kryska Mam podobne pytanie! I jeszcze - czy naprzemienność powinna wynikać z dnia tygodnia, z liczby dnia, z nastroju? Bo jak zaczynamy mieszać zbyt wiele zmiennych to się robi bardzo skomplikowane.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Kryska No właśnie, Kryska zadaje bardzo dobre pytanie, bo ja też utknęłam na tym samym. Czy łączyć te kolory w jednym stroju, czy naprzemiennie? Bo jeśli naprzemiennie, to według czego to planować? Mam wrażenie że bez jakiegoś klucza to się robi losowe i traci sens.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Kryska Dobra, postaram się odpowiedzieć wprost. Przy szóstce życiowej i dwójce serca - jeśli cel jest konkretny, czyli w tym wypadku praca z wyrażaniem uczuć - to dwójka serca jest priorytetem i jej kolory nosi się bliżej ciała. Szóstka jako tło, jako warstwa zewnętrzna. Więc nie naprzemiennie dzień po dniu, ale raczej naprzemiennie na ciele - wewnątrz i na zewnątrz.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Ludwinia Czyli rozumiem że np. różowa koszulka pod spodem i granatowa na wierzchu? Czy to nie jest odwrócenie - bo wtedy koloru szóstki widać więcej?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Kappi Dokładnie to jest ten paradoks. Ale widzialność to nie to samo co bliskość. Różowy przy skórze działa bezpośrednio na twoje pole energetyczne, granatowy komunikuje na zewnątrz. Możesz też to odwrócić jeśli chcesz by otoczenie odbierało cię jako kogoś otwartego emocjonalnie - wtedy różowy na zewnątrz. Zależy co w danym momencie jest celem.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak często masz te sytuacje kiedy trudność z wyrażaniem uczuć się pojawia? Pytam bo może zamiast stałego schematu lepiej myśleć o tym intencjonalnie - zakładasz różowy kiedy wiesz że idzie trudna rozmowa. Nie wiem czy codzienny plan kolorystyczny to konieczność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Edek86 To brzmi już prawie jak psychologia a nie numerologia - zakładasz coś świadomie żeby się nastroić. Czy tu w ogóle liczba ma znaczenie, czy bardziej chodzi o przekonanie?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Skrzat To nie jest zły trop, ale upraszczasz. Numerologia zakłada że liczba i kolor mają własną wibrację niezależną od tego czy wierzysz. Intencja wzmacnia działanie, ale nie jest jedynym mechanizmem. Przynajmniej tak to rozumie większość szkół z którymi pracowałem.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Czwórka życiowa i dziewiątka serca to dosyć napięte zestawienie jeśli dobrze rozumiem - czwórka dąży do struktury i kontroli, a dziewiątka serca chce przekraczać granice. Czy to może właśnie powodować trudność w wyrażaniu uczuć - takie wewnętrzne napięcie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Kryska Tak, i przy czwórce życiowej kolor kotwiczący to brąz albo ciemna zieleń. Tylko że dziewiątka serca to złoto i biel. Te dwa zestawy razem mogą być trudne do połączenia w jednym stroju bez efektu chaosu.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Nikodem71 Skąd złoto przy dziewiątce? W szkole pitagorejskiej dziewiątka to raczej bordo i granaty - kolory głębi, nie blasku. Złoto mi się kojarzy z jedynką albo z trójką. Możesz to gdzieś sprawdzić?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Ludwinia Czytałem to w jednym z kursów online, nie pamiętam już który dokładnie. Możliwe że to była inna szkoła niż pitagorejska. Ale granaty do dziewiątki - tak, to też pasuje.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Ludwinia Przepraszam że wychodzi temat Miceli na pierwszy plan, ale wracam do swojego pytania - Ludwinia mówiła o różowym bliżej ciała. Czy to ma znaczenie jaki odcień różu? Bo jest różowy jasny, łososiowy, fuksja i to chyba nie to samo energetycznie?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kappi Dobre pytanie i rzadko kto o to pyta. Jasny róż to dwójka w czystej formie - miękkość, otwartość. Łososiowy ciągnie w stronę szóstki przez pomarańczowe nuty. Fuksja to już inny zakres - bardziej ósemka albo mocna piątka. Przy dwójce serca trzymałbym się pastelowego różu albo bieli z różowym odcieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie - czy kolory piżamy albo pościeli też mają znaczenie? Bo przez noc też jesteśmy otoczeni kolorem i skóra tego dotyka, chyba nawet dłużej niż ubrania w ciągu dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Helenka51 O! To akurat ciekawy wątek bo o tym rzadko się mówi. Ja osobiście mam wrażenie że kolory w sypialni i pościel robią różnicę - szczególnie w snach. Nie wiem czy to działa przez numerologię czy przez czakry ale coś jest na rzeczy. Czy ktoś sprawdzał to świadomie?


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do Kappi - masz szóstkę życiową, dwójkę serca i cel który jest bardzo konkretny. Zamiast planować cały tygodniowy schemat kolorów, spróbuj przez tydzień tylko różowego lub bieli blisko ciała i obserwuj. Nie teoria - praktyka. I wróć powiedzieć czy cokolwiek się zmieniło w tym jak się wyrażasz albo jak się czujesz przed trudną rozmową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Antek Dobra, spróbuję. Tydzień białej lub różowej koszulki. Czy mam przy tym coś jeszcze robić - jakąś intencję, czy po prostu nosić?


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Intencja zawsze wzmacnia, ale nie jest wymagana do działania. Jeśli jednak chcesz ją dodać, wystarczy przez chwilę świadomie poczuć dlaczego to zakładasz - nie musisz nic recytować ani odprawiać rytuału. Sama myśl wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Antek Dodam do tego co Antek napisał - przy dwójce serca intencja wyrażona słowami działa słabiej niż intencja odczuta. Dwójka to energia czucia, nie mówienia. Więc zamiast myśleć "zakładam to żeby lepiej wyrażać uczucia", po prostu przez chwilę poczuj coś ciepłego zanim ubierzesz koszulkę. Może do kogoś bliskiego, może do siebie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1116

@Ludwinia To brzmi jakby numerologia przechodziła tu w jakiś rodzaj medytacji. Czy to jest standardowe podejście, czy twoje własne?


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To nie jest sprzeczne - numerologia i praca z intencją idą często razem. Sama liczba działa na poziomie wibracyjnym, ale kiedy ty jako człowiek się z tym synchronizujesz, efekt jest silniejszy. To nie jest medytacja w sensie technicznym, bardziej uważność.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale zaraz - jeśli liczba działa niezależnie od intencji jak tu wcześniej pisał Antek, to po co w ogóle to "czucie" przed ubraniem? Trochę nie rozumiem czy tu macie spójne stanowisko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Skrzat Nie ma jednego spójnego stanowiska bo numerologia nie jest jednolitą szkołą - różne tradycje różnie to ujmują. Jedno mówi że liczba to czysta wibracja działająca automatycznie, inne że jest to częściej sposób samo-uwagi i intencja jest kluczem. Oba podejścia mają swoich zwolenników i oba mogą coś dawać w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

A wracajac do pytania o piżamy - czy ktoś naprawde mia doświadczenia z tym że kolor pościeli zmienił coś w snach albo samopoczuciu rano? Pytam bo mam biała posciel od lat i zastanawiam sie czy zmienić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Helenka51 Ja miałam przez jakiś czas ciemnoniebieską pościel i sny były intensywniejsze, bardziej szczegółowe. Potem wróciłam do szarej i to jakby zgasło. Czy to przez kolor czy przez coś innego - nie wiem, ale różnica była wyraźna. Ciekawa jestem co na to powiedzą osoby bardziej zaawansowane w numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Ciemnoniebieski to okolice szóstki albo dwójki w zależności od odcienia - i obie te liczby mają związek z podświadomością i snem. Więc to by się zgadzało. Biała pościel to zero albo jeden - czystość, ale mało pobudzająca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Nikodem71 Skąd zero przy bieli? W pitagorejskiej numerologii nie operujemy zerem - to nie jest liczba w tym systemie. Biała to raczej suma wszystkich kolorów, co przypisuje się dziewiątce albo właśnie jedynce jako punktowi wyjścia. Skąd masz to zero?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Ludwinia No tak, zero to bardziej moje własne skojarzenie, przyznam. Miałem na myśli że biała jest energetycznie neutralna - pusta jak czyste płótno. Ale masz rację że w klasycznym systemie pitagorejskim to nie ma sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do mojej dziewiątki serca i czwórki życiowej - Nikodem pisał że zestawy kolorów mogą tworzyć chaos. Ale czy to znaczy że nie ma dla mnie żadnego wyjścia kolorystycznego które działa harmonijnie? Trochę to przygnębiające.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Micela Też o to chciałam zapytać. Przecież nie każda trudna kombinacja liczbowa skazuje na chaos w każdej sferze. W astrologii też masz napięciowe aspekty które mogą być trudne ale też bardzo twórcze. Może z kolorami jest podobnie?


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Micela Nie ma zestawu który nie działa - jest tylko pytanie co chcesz wzmocnić w danym momencie. Przy dziewiątce serca i czwórce życiowej możesz dobierać kolory do kontekstu dnia. Kiedy potrzebujesz stabilności - brąz albo ciemna zieleń. Kiedy chcesz otworzyć się uczuciowo - bordo albo głęboki granat. Nie musisz robić jednego totalnego stroju który łączy obie liczby na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
Rozpoczynający temat
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Henia - to właśnie mnie zastanawia w całej tej dyskusji. Czy te kolory mają działać razem, czy raczej możemy wybierać jeden wątek naraz? Bo jeśli każdego dnia mam tylko jeden kolor dominujący to wydaje się prostsze, ale jeśli muszę je łączyć, to robi się skomplikowane.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: