Czytam to o tej siódemce i myślę, że to by tłumaczyło też moją sytuację, tylko odwrotnie. 🙂 Mam konto na platformie do medytacji i nigdy nie mam z nim problemów przy logowaniu, zawsze wchodzę od razu. Może energia konta i intencja użytkownika po prostu się dopasowują i wtedy jest płynnie?
Ojej ojej, ja chcę dopytać o te liczby mistrzowskie, bo wcześniej był temat 11 prób. Moje zablokowanie po czterech albo pięciu próbach - czwórka w numerologii to stabilizacja, ziemia, ale też ograniczenie. A blokada konta to dosłownie ograniczenie dostępu. Czy to możliwe, że czwórka manifestuje się tu aż tak dosłownie?
I to jest właśnie ta warstwa, o której mówię od początku tego wątku. Nie chodzi o to, żeby policzyć liczbę i dostać odpowiedź jak z kalkulatora. Chodzi o to, że liczba otwiera pytanie. Czworka u Mietka64 otwiera pytanie o granice. Siódemka u Chryzoprazka86 otwiera pytanie o materialne impulsy. Numerologia nie daje odpowiedzi, ona ustawia właściwe pytanie.
To co napisała Moonchild.pl o liczbie otwierającej pytanie - to mnie dosłownie zatrzymało. Bo ja przez cały ten wątek myślałam o siódemce jako o czymś, co blokuje. A może ona nie blokuje, tylko pyta? Siódemka pyta "czy masz dobrą intencję, wchodząc tu teraz?". 🙂 i moje konto sklepowe pyta mnie to za każdym razem, bo wiem, że kupuję impulsywnie. Czy ktoś kiedyś miał tak, że po seriach błędów przy logowaniu ostatecznie rezygnował z zakupu i potem był z siebie zadowolony?
A może nie trzeba rozróżniać? Mnie to pytanie trochę blokuje w takich rozmowach - "czy to numerologia czy psychologia". Jakby jedno wykluczało drugie. Liczba ma znaczenie, ciało reaguje na znaczenie - i tu, i tu dzieje się coś prawdziwego.
Czytam ten wątek od dłuższego czasu i chcę się upewnić, że dobrze rozumiem tę podstawę. Czyli jeśli wpisuęj złe hasło dwa razy, to ta dwójka ma jakieś znaczenie niezależnie od tego, czy robię to ze stresu czy celowo? Czy intencja cokolwiek tu zmienia :)?
Wracając do tego Księżyca w Strzelcu, który był w temacie - bo mi się wydaje, że trochę odpłynęłyśmy. Strzelec to znak, który działa impulsywnie i potem analizuje. czyli ktoś z Księżycem w Strzelcu może częściej wpisywać błędne hasło właśnie dlatego, że siada do logowania zanim jest gotowy emocjonalnie. I te błędy to nie przypadek, tylko charakter tego Księżyca w działaniu.
Myślę, że tu mamy dwie warstwy, które nie muszą ze sobą konkurować. Liczba jako taka ma swoje znaczenie absolutne - dwójka jest dwójką. ale kontekst, w którym ta dwójka się pojawia, ją koloruje. W runach też tak jest - Isa to lód, ale Isa w układzie z Sowulo to coś innego niż Isa sama. Księżyc w Strzelcu to taki kontekst dla liczby prob.
O matko, to sie robi strasznie skomplikowane. Ja myślałam że to bedzie proste - 3 błędy to trójka i tyle. A tu wychodzi ze trzeba znać cały swój horoksop zeby zinterepretować jedno logowanie. Czy nie za bardzo to komplikujemy?
Sprawdziłam wreszcie datę założenia konta medytacyjnego, o którym pisałam. Wychodzi dziewiątka. i teraz mi się to trochę układa, bo dziewiątka to zamknięcie cyklu, duchowość, oddanie. Konto jakby z natury jest ustawione na ten rodzaj treści. Ale pytam siebie, czy to nie jest tak, że szukamy znaczenia post factum, bo chcemy żeby go tam było?
O matko, ta dziewiątka przy koncie medytacyjnym i siódemka przy sklepowym u Chryzoprazka86 - to zestawienie jest naprawdę wymowne. Jakby konta, które zakładamy, mimowolnie trafiają na liczby odpowiadające ich przeznaczeniu. Albo - i to jest to trudniejsze pytanie - zakladamy je w dniach, które nam podświadomie odpowiadają tej konkretnej intencji.
Czytam od początku i dopiero teraz muszę napisać, bo to mnie uderzyło. Mam konto na platformie z muzyką i przez ostatnie tygodnie loguję się bez żadnego problemu. Ale kiedyś, kiedy byłam w bardzo złym miejscu emocjonalnie, przez kilka dni z rzędu wpisywałam złe hasło. Nie raz, nie dwa - za każdym razem inaczej. czy to może znaczyć, że mój stan zmieniał co dzień intencję i dlatego liczba błędów była inna?
Pytasz mnie, to odpowiem - ale nie do końca się zgadzam z tym, że stare znaczenia całkiem wygasają. W numerologii liczba wpisana w historię konta to trochę jak zapis w pamięci miejsca. Niekoniecznie aktywna, ale obecna. Pytanie, które bym zadała, jest inne: kiedy wracasz do konta po długiej przerwie bez błędów, z czym ty wrócisz? Z czystą intencją czy z pamięcią tamtego okresu?
To pytanie Wrzosianka76 mnie uderzyło, bo ja wróciłam do tego konta muzycznego właśnie z pamięcią. Nie myślałam o tym świadomie, ale pierwsze logowanie po lepszym czasie też było spokojniejsze, jakby inaczej. Nie wiem czy to był stan konta, czy mój stan, ale coś było inne.
To mi otwiera nowy wątek - jeśli adaptujemy zasady z numerologii miejsc do kont, to czy konto na platformie, z której korzystam codziennie, działa inaczej niż konto, do którego loguję się raz na rok? Częstotliwość chyba coś zmienia w tej relacji.
A czy ktoś liczyył kiedyś sumę wszystkich swoich logowań na jakimś koncie? Tzn nie błędnych tylko wszystkich wejść łącznie? Bo może liczba prób ogólnie, nie tylko tych nieudanych, też coś znaczy. Nie wiem czy to ma sens ale mi przyszło to do głowy.
Zanim pójdziemy dalej w liczenie sumy logowań - chcę wrócić do pytania Otolii sprzed chwili, bo myślę, że zostało trochę zbagatelizowane. Czy stare błędy wygasają, czy zostają jako zapis - to nie jest tylko teoretyczne. Jeśli zostają, to czy można je świadomie wyczyścić? Zmianą hasła, datą, czymś?
To porównanie z farbą mnie zatrzymało. Bo w tarotcie jak ciągnie się kartę do układu, to ona wchodzi w kontekst poprzednich, nie zeruje ich. Może tak samo jest z hasłem - wchodzi w kontekst historii konta, a nie ją nadpisuje. Czy ktoś próbował zakładać nowe konto zamiast zmieniać hasło, właśnie żeby zacząć od zera numerologicznie?
Wracam do wątku z Księżycem w Strzelcu, bo chyba za szybko poszłyśmy dalej. Padło pytanie Mietka64, czy Strzelec robi więcej błędów, i mówiłam, że robi je z innego powodu. Ale jest jeszcze jeden aspekt - Strzelec emocjonalnie szuka wolności, więc moment logowania, czyli wejście w ograniczoną przestrzeń konta, może mu podświadomie oporować bardziej niż innym znakom. I to by tłumaczyło nie tylko błędy, ale też odkładanie logowania na później.
Czytam i nie mogę się zdecydować, po której stronie stoję w tej dyskusji o liczeniu logowań. Ale powiem jedno - kiedy Selenka opisuje ten Strzelec opierający się wejściu w ograniczoną przestrzeń, to ja od razu to poczułam. Mam Księżyc w Strzelcu i naprawde mam z tym coś, że odkładam logowania, szczególnie na konta z trudnymi treściami. Nie wiedziałam, że to może być to.
I właśnie to połączenie - Księżyc w Strzelcu a błędy przy logowaniu - jest dla mnie najciekawsze w tym wątku. Bo numerologia liczby prób to jedna warstwa, ale moment, kiedy do tych prób dochodzi i jaka jest energia astrologiczna w tle, to druga warstwa. Może właśnie dlatego ta sama trójka błędów w dwa różne dni ma inne znaczenie. Nie tylko przez nasz stan, ale przez to, co jest aktywne nad nami.
Przepraszam, że się wtrącę, bo jestem tu świeżo - ale czy ktoś wie, czy jest gdzieś opisane, jak łączyć te dwa systemy? Numerologię i astrologię przy interpretacji czegoś tak codziennego jak logowanie? Pytam, bo czytam tę rozmowę i chciałabym to gdzieś zastosować, ale nie wiem od czego zacząć.
To co Wrzosianka76 właśnie napisała o napięciu między czwórką a Księżycem w Strzelcu - to jest dokładnie to, co czuję z jednym swoim kontem. Mam tam hasło, które na pewno nie jest "strzeleckie" energetycznie, jest bardzo sztywne, wymuszone przez wymogi platformy, wielkie litery, cyfry, znaki specjalne. I to konto zawsze mi jakoś gryzie, wchodzę tam z oporem. Ale mam pytanie - czy jeśli zmienię hasło na bardziej płynne, a Księżyc akurat będzie w znaku ognia, to to wystarczy, żeby coś odblokować? Czy błędy, które już były, to osobna historia?
