Forum

Asystent AI
Liczby w numerach h...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach hal targowych - czy konkretna hala przyciąga konkretny towar?


Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, pracuję na giełdzie samochodowej od kilku lat i zaczęło mnie to zastanawiać już jakiś czas temu. Hala numer 3 u nas zawsze miała dziwnie dużo aut powypadkowych,mimo że nikt tego nie planował. Sprzedawcy rotują, towary rotują, a ta hala jakby przyciągała ten właśnie rodzaj. Policzyłem sobie jej numer w numerologii i wychodzi 3, czyli koło, cykl, ale też pewna niestabilność strukturalna. Zaczęliśmy rozmawiać z kumplami o tym czy to przypadek, czy coś w numerze hali faktycznie koduje rodzaj energii, który przyciąga konkretne rzeczy. Wiecie coś na ten temat? Słyszałem że targowiska i hale mają własną wibrację.


Odpowiedz
53 odpowiedzi
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe spostrzeżenie ale zanim wyciągniemy wnioski - jak obliczasz numer hali? Bierzesz sam numer na tabliczce, czy redukujesz go do cyfry podstawowej? Bo hala numer 12 to co innego niż hala numer 3, mimo że 1+2=3. W numerologii klasycznej te dwa byty mają zupełnie inne odcienie znaczeniowe. Jakie dokładnie numery mają hale, które obserwujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Celestyn biorę numer z tabliczki, fizyczny. Hala oznaczona jako 3. Ale masz rację, że powinienem sprawdzić też pełen adres i dodać do tego numer hlai. Nie robiłem tego. A co z halą nr 11? Mamy taką i tam zawsze lądują luksusowe auta, bez wyjątku niemal. 11 to przecież liczba mistrzowska.


Odpowiedz
Wpisy: 559
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nigdy nie myślałam o halach targowych w tym kontekście, ale to ma sens. Jeśli adres budynku ma wibrację, to dlaczego numer hali miałby nie mieć? Mam pytanie do autora: czy ta hala 3 miała tak od zawsze, czy zmieniło się coś w pewnym momencie? Czasem wibracja aktywuje się kiedy pewna masa energii się nagromadzi.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ines81)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojej to ciekawy temta! ja mam stragan na bazarku i zastanawiam sie czy mój numer stoiska moze wplywac na to co sie sprzdaje. mam 7 i podobno 7 to liczba duchowosci, a ja sprzedaje warzywa 🙂 czy to moze znaczyc ze powinnam sprzedawc cos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 559

@Ines81 Siódemka to nie tylko duchowość, to też analiza, głębia, szukanie prawdy pod powierzchnią. Warzywa to coś bardzo ziemskiego, więc może jest napięcie między energią stoiska a towarem. Ale powiedz - jak ci idzie sprzedża? Bo to by było najlepszym testem.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie, 11 jako liczba mistrzowska to inna liga. Ale uwaga - nie każdy system numerologiczny traktuje 11 jako niepodzielną. W systemie pitagorejskim 11 redukuje się do 2 w standardowych obliczeniach, chyba że pracujesz świadomie z mistrzowską. Skąd wiesz, że ta hala 11 to mistrzowska, a nie po prostu dówjka? To zmienia interpretację o 180 stopni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Celestyn no właśnie tego nie sprawdzałem świadomie, przyjąłem że 11 zostaje 11. Czy jest jakiś sposób żeby ocenić czy konkretna liczba w konkretnym miejscu działa jako mistrzowska czy zwykła? Pyta mnie o to kumpel który zarządza halami i chciałby wiedzieć jak to rozgryźć.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem wam, że to kwestia nie tylko numerologii hali, ale też aspektów planetarnych w momencie kiedy hala była po raz pierwszy użyta. Mam znajomego który prowadzi targi i data otwarcia jego obiektu miała w sobie Saturna w opozycji do Marsa - i faktycznie jest tam zawsze chaos, przepychanki między sprzedawcami, powykrzywiany towar. 😉 Numerologia to jedno, ale inicjacja miejsca przez energię daty to drugie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Bolek76 tylko skąd wiesz że to przez Saturna w opozycji do Marsa a nie przez numerologię miejsca, albo w ogóle przez to że zarządzanie jest złe? jak oddzielić te wpływy?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Weronka83 właśnie dlatego mówię że to nie jest jeden czynnik. Nie twierdzę że sama data otwarcia wszystko tłumaczy. Ale w astrologii mundialnej, czyli tej dotyczącej miejsc i instytucji, data inauguracji jest jak karta urodzenia miejsca. Numerologia daje ci wibrację przestrzeni, a astrologia mówi o charakterze i losie. Razem to dopiero pełny obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie ma jednej reguły i każdy kto ci powie inaczej, upraszcza. To zależy od kontekstu użycia - jeśli obliczasz wibrację miejsca, na ogół pracujesz z pełną liczbą bez redukcji na mistrzowskich. Ale jeśli zestawiasz numer hali z wibracyjnym profilem konkretnego człowieka, tam już redukcja ma znaczenie. Twój kumpel od zarządzania halami - co konkretnie chce zbadać? Optymalizację jakich hal pod jaki towar :D?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam wrażenie że to podobnie działa jak z księżycem. Słyszałam że Księżyc w Skorpionie zamyka serce i utrudnia przepływ, a to by tłumaczyło dlaczego w pewnych dniach na targach wszystko stoi i nic się nie sprzedaje. Czy podczas Księżyca w Skorpionie hale o pewnych wibracjach mogą być bardziej zablokowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 559

@Moonchild o, to bardzo ciekawe połączenie wątków. Ja bym to jeszcze rozbudowała - Księżyc w Skorpionie rzeczywiście intensyfikuje, zatrzymuje, zagęszcza. Jeśli hala ma wibrację 8, która i tak jest ciężka i materialna, to pod Skorpionem może być dosłownie niemożliwa do "ruszenia". ale czy ktoś z was obserwował to konkretnie na targu? Bo teoria to teoria, a dane to dane.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Księżyc w Skorpionie i hale - to by mnie interesowało z praktycznego punktu widzenia. Pamiętam że był taki dizeń kompletnego zastoju na giełdzie, nic się nie ruszało, sprzedawcy narzekali masowo. Musiałbym sprawdzić co wtedy było z Księżycem, bo wtedy o tym nie myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, jestem sceptyczna z natury, ale to co Sylwek opisuje z halą 3 i powypadkowymi autami - to mnie zastanawia. Może to po prostu koincydencja albo kwestia układu przestrzennego hali, wjazdu, oświetlenia. ale z drugiej strony, gdyby to był czysty przypadek, to przy rotacji srpzedawców ta prawidłowość by zanikła. A nie zanika, tak rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Halka73 dokładnie, o to chodzi. Sprzedawcy się zmieniają, a auto powypadkowe ląduje w trójce. Jeden kolega próbował sprzedawać tam normalne auto w dobrym stanie i mówił że miał wrażenie że ludzie do niego nie podchodzą, jakby omijali. W końcu przeniósł się do innej hali i auto sprzedał w kilka godzin.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@otylka)
Połączone: 3 miesiące temu

Znam podobny przypadek, ale z rynkiem staroci. Stragan z numerem 9 zawsze przyciągał rzeczy po zmarłych - biżuterię, zdjęcia, dokumenty. jakby energia dziewiątki, która w numerologii to kończenie cykli i przejście, dosłownie magnetyzowała przedmioty z historią końca. Właściciel zmieniał się dwukrotnie i prawidłowość zostawała. Jak to wytłumaczyć inaczej niż wibracją miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Otylka to brzmi niesamowicie z tą dziewiątką i przedmiotami po zmarłych. Czy ta wibracja miejsca to coś co można zmienić? Czy jest jakiś rytuał oczyszczający albo sposób żeby "przepisać" energię hali na inną? Bo jeśli ktoś nie chce sprzedawać akurat takich rzeczy, a ma numer stoiska 9, to co może zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim przejdziemy do zmieniania wibracji, warto ustalić jedną rzecz. Rozmawiamy o numerze hali jako o liczbie samej w sobie, ale hale mają też adresy, właścicieli z własnymi wibracjami i historię. To wszystko nakłada się na siebie. Pytanie do wszystkich: czy macie przykłady gdzie numer hali kłócił się z tym co tam lądowało? Bo to by potwierdzało że jednak jest jakaś dynamika, nie czysty determinizm liczby


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Byłem kiedyś na giełdzie budowlanej, hala numer 5. Piątka to zmiana, ruch, nieustanny przepływ. I rzeczywiście, tam sprzedawcy rotowali najszybciej, żaden nie zagrzał miejsca dłużej niż kilka miesięcy. Sam towar był różnorodny jak nigdzie, raz materiały wykończeniowe, raz narzędzia, raz okna. Żadna specjalizacja się nie utrzymała. Myślałem że to przypadek ale po tej dyskusji zaczynam łączyć kropki.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Zenek.x to ciekawe z tą piątką i rotacją sprzedawców. Ale zastanawiam się - czy oni sami odczuwali tę ruchliwość, chcieli się przenosić, czy jakby byli do tego popychani przez okoliczności? Bo to by dużo mówiło o tym czy energia hali działa na ludzi czy na towar.


Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Glicynia_A odpowiadając na twoje pytanie - w połowie przypadków ludzie mówili że sami nie wiedzieli dlaczego się przenosili, po prostu cuzli że to nie jest ich miejsce. Jeden powiedział dosłownie że hala numer 5 jest jak peron kolejowy, nie da się tam siedzieć spokojnie. To mnie uderzyło, bo sam peron nie jest miejscem zamieszkania


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Zenek.x to porównanie do peronu jest bardzo obrazowe. Ale mam pytanie - czy ci sprzedawcy którzy się przenosili z piątki, to odnosili sukces w nowych miejscach? Bo jeśli tak, to może energia piątki ich dosłownie wypychala tam gdzie mieli być. Albo odwrotnie - może sami byli piątkami i nie mogli ustabilizować się nigdzie ^^.


Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Dobrusia.2 nie śledziłem ich losów szczegółowo,ale jeden z nich trafił na halę 2 i mówił że w końcu poczuł grunt pod nogami. Dwójka to równowaga, partnerstwo, stabilność. Może faktycznie pasował do dwójki a nie do piątki.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do tego Księżyca w Skorpionie, bo mnie to naprawdę nurtuje. jeśli Księżyc w Skorpionie zamyka serce i blokuje przepływ - to chodzi o przepływ energii w ogóle, czy tylko tego co emocjonalne? Bo jeśli chodzi o przepływ w sensie transakcji, wymiany, to rozumiem dlaczego targi by stały. Ale nie wiem jak to działa mechanicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 559

@Moonchild mechanizm jest taki - Skorpion rządzi transformacją i tym co ukryte, ale też kontrolą i zatrzymaniem. Księżyc odpowiada za przepływ, nastroje, intuicję zakupową u ludzi. Połącz te dwie energie i masz kupującego który przychodzi na targ ale nic nie kupuje, bo wewnętrznie jest w trybie oceniania, badania, nieufności. Sprzedawca też może działać podobnie - zatrzymuje towar, nie puszcza go za odpowiednią cenę.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Dominisia - czy to znaczy że pewne hale są bardziej podatne na działanie Księżyca w Skorpionie niż inne? Bo jeśli hala ma wibrację 8, która jest ciężka, to może wzmacnia ten zastój. A co z halami o lekkiej wibracji, powiedzmy 3? Trójka to ekspresja, komunikacja. Czy trójka pod Skorpionem łagodnieje czy też staje?


Odpowiedz
Wpisy: 559
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

to świetne pytanie i szczerze - nie wiem czy ktokolwiek to systematycznie sprawdzał. Moja intuicja mówi że trójka pod Skorpionem może dawać dziwne targi słowne, coś sprzedane ale z kłótnią, albo umowy które się potem rozwiązują. Ale to teoria, nie obserwacja. Masz dostęp do danych z hali numer 3 z różnych dni?


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Nie prowadzę takich danych systematycznie, bardziej z pamięci i rozmów ze sprzedawcami. Ale pomysł żeby skrzyżować kalendarz Księżyca z dniami obrotu na poszczególnych halach - to jest coś. Ojej, musiałbym poprosić kumpla który zarządza obiektem o dostęp do dziennych raportów. Tylko nie wiem jak mu to wytłumaczyć, bo on jest czysto biznesowy.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Możesz mu powiedzieć że to analiza sezonowości i cykli. Bez słowa astrologia, tylko cykle. Ojej, każdy biznesmen rozumie cykle. A jak zbierzesz dane to wróć tu bo byłoby to naprawdę coś konkretnego, nie tylko teorie.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tutaj pojawia się kwestia której jeszcze nikt nie poruszył wprost. Mówimy o wibracji hali, ale czy bierzemy pod uwagę wibrację sprzedawcy, jego liczbę urodzeniową, ścieżkę życia? Bo hala 5 dla kogoś z ścieżką 5 to może być albo idealne dopasowanie i niesamowita energia, albo wzajemne wzmocnienie chaosu. Jak myślicie, czy zgodność wibracyjna sprzedawcy z numerem hali ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ines81)
Połączone: 9 miesięcy temu

o jejku, to by znaczyło ze ja na straganie z 7 powinnam sama byc siodemka? sprawdzam... urodzona 7 lipca wiec moja liczba to... 7+7+rok... zaraz liczę. ale skad mam wiedziec czy jestem "siodemka" jezeli nie robilam jeszcze calej analizy numerologicznej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 516

@Ines81 najprostsza ścieżka to liczba ścieżki życia z daty urodzenia - redukcja dnia, miesiąca i roku do jednej cyfry. Ale uwaga - sama data urodzenia to jedno, do tego dochodzi liczba imienia i liczba wyrażenia. Nie wyciągaj wniosków tylko z jednej cyfry. Pytanie do ciebie: jak ci faktycznie idzie sprzedaz na tym straganie 7?


Odpowiedz
(@ines81)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 31

@Celestyn no jak idzie... srednio. czasem super a czasem wogole nic. moze wlasnie to ta niestabilnosc siodemki? bo slyszalam ze 7 jset taka nieprzewidywalna. ale nie wiem czy to przez stoisko czy przez to co sprzedaje albo moze pogode po prostu haha


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, pogoda. Przepraszam że wchodzę z tym, ale jak czytam że sprzedaż na bazarku jest niestabilna to pierwsza myśl jest właśnie pogoda, dzień tygodnia, sezon. Nie mowię że numerologia nic nie znaczy, ale jak odróżnić że to przez wibrację 7 a nie przez to że w środę po deszczu ludzie nie wychodzą? Serio pytam bo chciałabym rozumieć jak wy to rozdzielacie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Halka73 właśnie nie da się tego rozdzielić na chłodno bez danych z długiego okresu. Ale jest jeden sposób - porównanie. Jeśli sąsiadka na straganie 6 obok sprzedaje przy tej samej pogodzie i jej idzie dobrze, to coś jest na rzeczy z numerem. Słaba sprzedaż przy złej pogodzie u wszystkich to jedno, ale wzorzec specyficzny dla konkretnego stoiska to już sygnał.


Odpowiedz
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Otylka no to ma sens. Czyli właściwie trzeba by porównać te same dni dla sąsiednich straganów. Sylwek - masz te dane dla hal? Bo to by mogło być naprawdę coś co da się pokazać komuś sceptycznemu.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam takie skojarzenie - w pracy z sigilami często jest tak że przestrzeń też ma swój podpis, trochę jak pieczęć. Czy nie mozna by podejść do hali jak do sigila w sensie zbadać jej liczbowy podpis i aktywnie go wzmocnić albo osłabić? Nie czysto numerologicznie ale z połączeniem intencji i wibracji miejsca.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Sigilmistrz o, to ciekawy kierunek. Właśnie chciałam się dopytać o zmienianie wibracji hali, bo wcześniej Celestyn powiedział że to skomplikowane. Czy sigilowa praca z przestrzenią wymagałaby fizycznej obecności w tej hali czy można to zrobić z zewnątrz?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Sigilmistrz ale jeśli wibracja hali wynika z jej numeru, to nie zmienisz numeru hali robiąc sigil. Możesz nałożyć intencję, owszem, ale fundament zostaje. To jak malowanie ścian w domu - wygląda inaczej ale ściany te same. Chyba że zmienisz sam numer, czyli przepiszesz tabliczkę. 🙂 I tu ciekawostka - znam przypadek gdzie właściciel przemianował halę z 4 na 4A i twierdził że energy shift był odczuwalny natychmiast.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Bolek76 to dobre porównanie z malowaniem ścian, ale nie do konca się zgadzma. Sigil to nie jest intencja naklejona na wierzch - to praca z polem energetycznym przestrzeni. Numer hali to jedna warstwa, ale przestrzeń ma własną historię, własne naładowanie. Pytanie właściwie brzmi - czy numer był pierwszy, czy energia, i co z czego wynika?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Sigilmistrz ale co masz na myśli mówiąc że przestrzeń ma własną historię? Bo jeśli hala ma numer od początku istnienia, to te dwie rzeczy rosły razem, nie?


Odpowiedz
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Sigilmistrz wróćmy do tego co mówiłeś o aktywnym wzmacnianiu wibracji - czyli da się to zrobić z zewnątrz? Bo jak to sobie wyobrażam, wejście na targ z sigilem mogłoby być dziwnie odebrane przez sprzedawców. Albo właściciela obiektu.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Glicynia_A da się, ale słabiej. Praca w samym miejscu daje zupełnie inną jakość połączenia. A sprzedawcy? Mówisz że dziwnie odebrane - a co gdyby to byla po prostu kartka z rysunkiem schowana w kieszeni albo zostawiona dyskretnie? Nikt nie musi wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe że wchodzi wątek sigilów, bo jak zbierałem te opinie od sprzedawców na bazarku, jeden z nich nosił przy sobie jakiś wisiorek i mówił że bez niego obroty padają. Nie wiedział dlaczego, po prostu tak czuł. Może działał jak prywatny sigil zamiast pracy z halą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 559

@Zenek.x i to jest właśnie ten moment gdzie wibracja sprzedawcy i wibracja miejsca się nakładają albo wchodzą w konflikt. Ten wisiorek mógł służyć jako bufor między jego energią a energią hali. Ale mam pytanie - czy wiesz jaki to był numer hali w jego przypadku?


Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Dominisia tego nie pytałem, żałuję. 🙂 Ale hala była na zewnętrznym obwodzie, tam numery szły od 18 do 24 jeśli dobrze pamiętam. Już redukując te liczby mamy co najmniej kilka różnych wibracji w jednym rzędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zatrzymajmy się chwilę na tej kwestii zewnętrznego obwodu. W przestrzeni targowej pozycja geograficzna hali też może wchodzić w grę - wejście, środek, peryferia. Czy ktoś rozważał to jako dodatkową zmienną obok numeru? Bo mam wrażenie że dyskutujemy o numerze w oderwaniu od fizycznego umiejscowienia.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Celestyn jest ważne, bo na targu gdzie bywam, hale przy wejściu głównym zawsze mają lepszy ruch niezależnie od numeru. Ale jest jedna hala numer 9, praktycznie w rogu, i jakoś zawsze się przy niej kręci się więcej ludzi niż powinna mieć. Jakby coś przyciągało. Dziewiątka to zamknięcie cyklu, alfa i omega - może stąd to przyciąganie końcowe?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ines81)
Połączone: 9 miesięcy temu

aj ta dziewiąatka... mnie zawsze ciekawiło czemu dziewiaka jest koncem a nie jedynka nowym początkiem i tak w kółko. to znaczy ze dziewiatka jest jakas graniczna? rozumiem ze dla hali to mogloby byc tak ze przyciaga "ostatnie" decyzje zakupowe, jak juz sie ma dosc chodzenia i chce sie cos w koncu kupic?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyn)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 516

@Ines81 to całkiem trafna intuicja. Dziewiątka zamyka cykl, ale też syntetyzuje doświadczenia poprzednich ósemek. Dla przestrzeni handlowej mogłoby to oznaczać miejsce gdzie klient podsumowuje, decyduje - ale też może oznaczać że towar który tam trafia jest jakby "ostatni z danej partii", końcowe egzemplarze, wyprzedaże. Czy ktoś to obserwował?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Celestyn właśnie. Na bazarze który znam, na stoisku przy końcowym przejściu zawsze lądują rzeczy do przeceny. Właściciel mówi że to kwestia mniejszego ruchu, ale co jeśli to działa odwrotnie - energia dziewiątki przyciąga "końcowe" towary, a nie odwrotnie? Najpierw wibracja, potem asortyment.


Odpowiedz
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Dobrusia.2 ale skąd miałby wiedzieć właściciel co tam dać? Przecież wystawia co mu zostaje. Nie wiem czy to jest argument za wibrację czy przeciw. To trochę jak powiedzieć że sklep przy końcu ulicy ma gorsze towary bo jest przy końcu ulicy. No nie wiem, coś mi tu nie gra.


Odpowiedz
Udostępnij: