Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby pęcherzów powietrza w butelce wody - czy oznacza świeżość?


Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, siedziałem ostatnio z butelką wody mineralnej i zacząłem liczyć pęcherzyki powietrza, które zbierają się przy dnie i na ściankach. Wyszło mi 11. Dla tych co znają numerologię - jedenastka to liczba mistrzowska, liczba intuicji i duchowej wrażliwości. I zaczęło mnie zastanawiać, czy to przypadek, że akurat taka woda "wybrała" mnie tego dnia. Bo przecież woda pamięta energię, o tym chyba wszyscy tu wiemy. Ale czy ktoś z was łączył kiedyś liczbę pęcherzyków z czymś konkretnym? Świeżość, jakość energetyczna wody, coś jeszcze?


Odpowiedz
49 odpowiedzi
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe podejście, ale muszę od razu zapytać - jak liczyłeś te pęcherzyki? Bo rozumiem, że to zdjęcie w konkretnym momencie, prawda? Po chwili część znika, nowe się tworzą. Czy liczba, którą "złapałeś" to ta z pierwszego spojrzenia, czy liczyłeś kilka razy? W numerologii intencja i moment są kluczowe, więc to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Poludnica56 Dobra uwaga. Liczyłem z pierwszego spojrzenia, dosłownie jak wzrok padł na butelkę. Nie analizowałem, nie czekałem - po prostu zobaczyłem i zacząłem liczyć instynktownie. Myślę, że właśnie o to chodzi, że nie możesz tego robić metodycznie, bo wtedy tracisz ten spontaniczny kontakt z przekazem.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja się nad tym zastanawiam od chwili jak przeczytałam temat. Woda mineralna vs. woda źródlana - czy to ma znaczenie przy takiej interpretacji? Bo skład chemiczny wpływa na ilość pęcherzyków, a gazowana to już zupełnie inna historia. Pytam bo jeśli ma to być odczyt numerologiczny, to chyba musimy ustalić jakiś punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z takim pytaniem, ale czy pęcherzyki w ogóle coś znaczą w numerologii? Myślałam, że numerologia to głównie daty i imiona. Skąd wiadomo, że liczba pęcherzyków w butelce ma jakąkolwiek wartość wróżebną? Naprawdę pytam, bo jestem ciekawa jak to działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Mimoza_85 To jest właśnie pytanie, które warto postawić wprost. Klasyczna numerologia operuje na liczbach wywiedzionych ze słów i dat - Pitagoras, Chaldejczycy, szkoła kabalistyczna - każda z tych tradycji ma swój system przypisywania wartości. Natomiast obserwacja losowych zjawisk naturalnych i przypisywanie im znaczenia numerologicznego to bliżej numeromancji albo zwykłej wróżby z liczb. To nie to samo, choć oczywiscie granica bywa płynna. Mnie interesuje co Sylwek.ka myśli o tym rozróżnieniu.


Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Tobiasz75 Rozumiem to rozróżnienie, ale nie zgadzam się, że to wyklucza wartość takiego odczytu. Jeśli przyjąć, że wszechświat komunikuje się przez synchroniczności, to liczba którą "dostajesz" w danym momencie - nieważne skąd pochodzi - niesie przekaz. Jung by się tu pewnie zgodził. Pytanie o świeżość wody to może być tylko punkt wyjścia do głębszego odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bez urazy, ale ojejku, dobra, ale jak w praktyce miałoby to wyglądać? Budzę się rano, biorę wodę, liczę pęcherzyki i interpretuję? Brzmi… no, trochę jak nadinterpretacja zwykłego fizycznego zjawiska. Nie mówię że to bez sensu, naprawdę się zastanawiam czy jest jakaś metoda za tym stojąca czy to czysta intuicja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Wisnia71 A dlaczego musiałaby być ustalona metoda? W tarocie też nie ma jednej obowiązującej metody układania - różne tradycje robią to różnie, a jednak działa. Intuicja jest metodą, tylko nikt nam jej tak nie nazywa bo brzmi niepoważnie. Ale do sedna - co Sylwek.ka zrobił z tą jedenastką? Jaką dostał odpowiedź?


Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Cecylka99 Jedenastka tego dnia skojarzyła mi się z tym, że mam podjąć jakąś decyzję nie głową, tylko przeczuciem. I dosłownie kilka godzin później miałem wlasnie taką sytuację w pracy. Może zbieżność, może nie. Ale woda tego ranka smakowała inaczej - lżej, jakby żywiej. Stąd moje pytanie o świeżość, bo zastanawiam się czy liczba pęcherzyków koreluje z energetyczną jakością wody w danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Woda i jej energetyka to temat który mnie interesuje od dawna ale zazwyczaj przez pryzmat czakr. czysta, żywa woda wspiera czakrę gardła i czakrę korony. Ale nigdy nie myślałem o liczbach w tym kontekście. Sylwek.ka, czy próbowałeś porównywać - ta sama marka wody, różne dni, różne wyniki liczenia? Bo to by dało jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Edek Właśnie zaczynam robić takie notatki. Na razie mam tylko kilka obserwacji, ale widzę że liczby się różnią nawet przy tej samej marce. Co ciekawe - raz dostałem 7, raz 3, raz właśnie 11. Każda z tych liczb pasowała do dnia jaki miałem. Siedem to dzień refleksji i odosobnienia, trójka to dzień bardzo towarzyski. To nie jest statystyka, ale mnie to zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Prowadzę notatki z różnych metod od dłuższego czasu i to co opisuje Sylwek.ka bardzo przypomina mi obserwacje z pendlem - też dostajesz odpowiedź zależną od momentu i stanu, a nie od fizyki przedmiotu. Mam pytanie do wszystkich: czy myślicie, że woda butelkowana w ogóle może nieść taki przekaz, czy powinna być to woda źródlana, żywa, niezamknięta w plastiku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 582

@Beryl To ważne pytanie. Plastik blokuje energię - tak przynajmniej mówią osoby pracujące z kryształami i wodą strukturowaną. Szklana butelka byłaby chyba czyściejszym nośnikiem. A co do samego tematu - czy żywa woda (źródlana, prosto ze źródła) miałaby inną numerologię pęcherzyków? Tam przecież pęcherzyki są zupełnie naturalnym zjawiskiem, nie efektem nagazowania.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

Eee, czytam i zastanawiam się czy to ma sens robic z wodą gazowaną bo tam przeciez bedzie milion pecherzyków?? jak je policzyc lol. I co jeśli liczba wyjdzie np 333 albo jakies bardzo duze - tez ma znaczenie? I jeszcze jedno - czy to można robić z herbatą czy tylko z wodą? Sorry za dużo pytan naraz ale jestem ciekawa 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Pati_02 Przy gazowanej racja, to bez sensu bo to artefakt produkcji. bez urazy, ale myślę że chodzi o wodę niegazowaną i o pęcherzyki które powstają naturalnie, z powietrza rozpuszczonego w wodzie. Co do herbaty - to już zupełnie inna materia energetyczna, tam liczyłabym raczej fusie jeśli w ogóle. Ale pytanie o duże liczby jest naprawdę dobre - Sylwek.ka, jak to traktujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję i mam inne skojarzenie. W runach mamy 24 znaki i każdy odpowiada innej liczbie porządkowej. Zastanawiam się, czy nie można by stworzyć analogicznego systemu dla pęcherzyków - ale wtedy potrzebujemy ustalić górny zakres. Bo w runach wiemy co robimy, a tutaj - co jeśli liczysz 25 albo 30? Wychodzimy poza znany system.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do kontekstu który podrzucono przy temacie - Mars w Rybach. To ciekawe zestawienie z całą tą dyskusją, bo Ryby to znak który ma tendencję do rozmywania granic, zatracania się w interpretacjach, szukania głębi tam gdzie jej może nie być. A Mars tam jest w złym położeniu, słabnie jego zdolność do asertywnego działania. Czy ktoś z was liczył te pęcherzyki właśnie teraz, przy tym przejściu? Bo może to nie jest przypadek że ten temat się pojawił.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Tobiasz75 Mnie to dosłownie uderzyło jak to napisałeś. Ostatnio mam wielki problem z mówieniem nie, z trzymaniem swojej linii w rozmowach. I teraz pomyślałam - może to woda mi coś pokazuje? Wzięłam dziś rano szklankę, pęcherzyków było 6. Szóstka to chyba liczba odpowiedzialności i relacji. Przypadek?


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Glicynia73 Nie mówię, że to przypadek, ale uważaj na jedno - jeśli Mars w Rybach osłabia asertywność, to może też osłabiać zdolność do obiektywnej oceny własnych doświadczeń. Możemy zacząć widzieć potwierdzenia wszędzie, bo tego desperacko szukamy. To nie znaczy że pęcherzyki nic nie znaczą - ale warto zadać sobie pytanie: czy szóstka pasowałaby też do ostatnioszego dnia, i do jutra?


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z Marsem w Rybach jest naprawdę trafiony. Sam przez ostatni czas mam poczucie że działam jakby przez mgłę - decyzje podejmuję, ale bez przekonania. I właśnie dlatego szukam znaków w małych rzeczach, w tym co mam pod ręką. Może to właśnie jest rola tej metody z pęcherzykami - nie daje gotowej odpowiedzi, ale zmusza do zatrzymania się i spojrzenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@numerolog)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Sylwek.ka, to co opisujesz z tą mgłą decyzyjną przy Marsie w Rybach - czy to nowe czy masz to od jakiegoś czasu? Pytam bo zastanawiam się czy to tranzyt czy coś głębszego w natalu. Bo jeśli to tranzyt, to pęcherzyki jako codzienny rytuał orientacyjny ma sens - dajesz sobie stały punkt odniesienia w momencie kiedy wewnętrzny kompas działa słabiej.


Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Numerolog Dobre pytanie, bo właśnie to mnie interesuje - czy ta metoda z pęcherzykami sprawdza się lepiej kiedy mamy osłabioną intuicję, jako swego rodzaju zewnętrzne lusterko? Sama w takich momentach sięgam po tarot, ale może woda jest mniej angażująca i przez to bardziej czysta?


Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Ewuniaa Właśnie! Mnie tarot czasem przytłacza - jest tyle symboli, tyle możliwych interpretacji, że zamiast się rozjaśnić to wychodzę z rozłożenia bardziej zagubiona. A tu patrzysz na wodę i widzisz konkretną liczbę. Może w tym prostocie coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Ale tutaj właśnie mam wątpliwość - ta konkretna liczba jest naprawdę konkretna? Czy liczymy tylko te pęcherzyki które widać na ściankach, te które unoszą się, te które pękły? Bo przy runach jak ciągnę kamień to nie ma wątpliwości co wyciągnęłam. Przy pęcherzykach sam akt liczenia wydaje mi się obarczony dużą dozą subiektywności. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Kasjopeja_O To uczciwa uwaga. ja liczę tylko te które są w tej chwili widoczne na ściankach i nie pękają - takie stabilne. Te które pękają albo się uwalniają pomijam, bo traktuję je jako 'szum'. Może to mój własny system, nie twierdzę że jedyny słuszny.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Ten watek z subiektywnością mnie zatrzymuje. W pendlu tez jest subiektywność - bo to moja ręka trzyma wahadełko. A jednak nikt nie podważa metody z tego powodu. Może subiektywność jest wpisana w każdą metodę intuicyjną i nie jest jej wadą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Beryl Zgadzam się co do zasady, ale jest różnica. W pendlu subiektywność dotyczy interpretacji ruchu. Tu subiektywność pojawia się już na etapie zebrania danych - czyli samego liczenia. To troche jak gdyby w tarocie karty zmieniały się w trakcie czytania. Nie mowie że metoda jest zła, ale to strukturalnie inne wyzwanie.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Tobiasz75 A czy to nie jest właśnie ten moment kiedy wchodzi synchroniczność? Że liczysz tyle ile 'masz zobaczyć' - nie więcej, nie mniej? Naprawdę pytam, bo jak to ująć logicznie to nie daje rady, ale z perspektywy ezoterycznej może to właśnie jest sens?


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Wisnia71, dokładnie o to chodzi. Synchroniczność Junga zakłada że to co widzisz w danym momencie jest odpowiedzią na to czego potrzebujesz. Nie chodzi o precyzję pomiarową, chodzi o to co przychodzi kiedy jest intencja. Stąd ważne jest żeby liczyć z pytaniem w głowie, a nie mechanicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

czekajcie ale ja dalej nie rozumiem jak to technicznie - bierzesz butelkę i patrzysz na nią od zewnątrz? i liczysz tylko te na ściankach? bo nie wyobrażam sobie liczyć w środku wody lol. I czy ma znaczenie czy butelka jest zimna, prosto z lodówki, bo wtedy jest więcej kondensacji i w ogóle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Pati_02 Haha, no tak - od zewnątrz, przez ściankę. No dobra, butelka w temperaturze pokojowej, bo z lodówki rzeczywiście robi się chaos z tym skraplaniem. Staram się żeby warunki były w miarę powtarzalne, bo inaczej nie mam jak porównywać obserwacji dzień do dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Sylwek.ka z tymi powtarzalnymi warunkami przypomina mi pewien rodzaj rytuału - nie magii ceremonialnej, ale takiego codziennego kotwiczenia. Podobno regularne powtarzanie drobnych czynności z intencją wzmacnia połączenie z wyższym Ja. Może wartość tej metody leży właśnie w samym rytuale, a nie tylko w liczbie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Iolit96 Tak to widzę od strony czakrowej - regularny kontakt z wodą i intencja to praca z czakrą sakralną i gardłową jednocześnie. Woda jest żywiołem emocji, więc liczenie pęcherzyków może być sposobem na uziemienie płynnych, nieuchwytnych stanów w konkretny symbol. Czy Sylwek.ka, czujesz po tym jakiś spokój, niezależnie od tego co liczba mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Tak, właśnie to. niezależnie od wyniku jest jakieś usposobienie - jakby zatrzymanie przed dniem. Może to właśnie jest główna funkcja, a liczba jest dodatkowa.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i rozumiem logikę rytuału, ale mam inne pytanie - czy ktoś z was próbował sprawdzić wstecz? To znaczy, zapisać liczbę pęcherzyków a potem wieczorem ocenić dzień i zobaczyć czy coś gra? Bez wiedzy z góry co dana liczba 'znaczy', żeby nie dopasowywać interpretacji do wydarzeń.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Etheria Właśnie tak prowadzę notatki przy innych metodach i wiem że to trudne. Mózg potrafi dopasować każdą liczbę do każdego dnia jeśli ma trochę czasu i wystarczającą chęć. Dlatego zastanawiam się czy przy pęcherzykach nie warto ustalić z góry tabelkę znaczeń i jej się trzymać - inaczej każde potwierdzenie będzie mogło być po fakcie.


Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Beryl Mam taką tabelkę dla run i faktycznie pomaga. Ale tu pojawia się pytanie do Sylwek.ka - skąd brać taki klucz dla pęcherzyków? Czy istnieje jakaś tradycja, czy to jest coś co sam wypracowujesz? Bo jeśli tworzysz system od zera to to też jest w porządku, ale warto wiedzieć że to twoja interpretacja a nie coś zakorzenionego.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to chciałam zapytać. Bo jeśli Sylwek.ka tworzy własny klucz to może warto by go tutaj rozpisał - przynajmniej dla liczb 1-11? Moglibyśmy razem sprawdzić czy pasuje do klasycznych znaczeń numerologicznych, bo cyfry mają swoje ugruntowane energie i można by zbudować coś spójnego.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@numerolog)
Połączone: 2 lata temu

Ewuniaa i Kasjopeja_O zadały dokładnie to pytanie które siedziało mi w głowie. W klasycznej numerologii mamy znaczenia dla 1-9 plus mistrzostwo 11, 22, 33. Jeśli pęcherzyków jest więcej to redukujesz do cyfry podstawowej? Bo to byłoby logiczne przełożenie systemu. Sylwek.ka, jak ty to robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę po cichu, ale ten wątek z Marsem w Rybach i szukaniem znaków w małych rzeczach to coś co naprawdę do mnie przemawia. Sama ostatnio mam poczucie że staram się być asertywna ale jakby słowa wychodzą za miękko, bez siły. I ta woda jako punkt orientacyjny brzmi jak coś na co mogłabym spróbować zwrócić uwagę rano. Sylwek.ka, czy to jest coś czego można się nauczyć czy trzeba mieć jakąś wcześniejszą praktykę?


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, bo Ewuniaa i Numerolog zadali konkretne pytanie i nie wypada je zbagatelizować. spróbuję rozpisać co mam na razie dla 1-9, zastrzegam że to robocze i opieram się częściowo na klasycznej numerologii, częściowo na własnych obserwacjach z kilku tygodni. 1 - skupienie, dzień wymaga decyzji. 2 - relacje, mogą się zdarzyć trudne rozmowy. 3 - lekkość, coś niespodziewanego ale dobrego. 4 - rutyna, nic nie zaskoczy. 5 - zmiana w planie. 6 - dom, rodzina, sprawy domowe wychodzą na wierzch. 7 - refleksja, lepiej nie forsować nic na zewnątrz. 8 - energia do działania. 9 - zamknięcie jakiegoś etapu. Powyżej 9 redukuję. Czy to brzmi w miarę spójnie z tym co znacie z numerologii klasycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@numerolog)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, ogólnie tak, ale mam jedno pytanie do siódemki - dlaczego 'nie forsować na zewnątrz'? w klasycznej numerologii 7 to mistycyzm i wgląd wewnętrzny, ale niekoniecznie pasywność. Skąd u ciebie to skojarzenie z wycofaniem? Bo to może być albo bardzo trafna intuicja albo wpływ jakiegoś konkretnego dnia który to zabarwił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Numerolog Dokładnie to samo zauważyłam. Siódemka w tradycji jest raczej dniem analizy i poszukiwania, ale niekoniecznie zamknięcia się. Sylwek.ka, czy ten dzień z siódemką był może jakoś szczególnie introvertyczny dla ciebie? Bo mam wrażenie że klucze które tworzymy sami niosą ślady konkretnych doświadczeń i to jest akurat coś cennego, nie wada.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Ten klucz jest ciekawy ale mam wątpliwość przy czwórce. 'Rutyna, nic nie zaskoczy' - to brzmi jakby czwórka była neutralna albo wręcz nudna. Ale w runach mam kilka znaków które pozornie wyglądają na stabilne a niosą napięcie pod spodem. Czy czwórka u ciebie naprawde jest taka płaska czy też ma jakiś podtekst?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Kasjopeja_O Uczciwa uwaga. Czwórka wyszła mi może zbyt prosto. Były dni z czwórką które były faktycznie spokojne, ale był też jeden gdzie 'rutyna' okazała się rodzajem pułapki - wszystko szło schematycznie a potem wieczorem uderzyło coś co kumulowało się przez cały dzień. Może czwórka to raczej 'dzień gdy rzeczy toczą się swoim torem' - i to może być OK albo może właśnie w tym leżeć problem.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam ale ten klucz naprawdę mi pomaga to zwizualizować, dziękuję że go wypisałeś. Mam pytanie do całej dyskusji właściwie - czy ktoś próbował łączyć tę metodę z aktualną pozycją planet? Bo wątek zaczął się od Marsa w Rybach i ta asertywność to mój temat na teraz. Zastanawiam się czy jeśli wypadnie mi 1 albo 8 w dniu kiedy Mars robi trudny aspekt to liczba coś 'przykrywa' czy raczej wzmacnia ten astrológiczny przekaz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Julitka80 To ciekawe pytanie ale troche odwracam je do ciebie - jak wyobrażasz sobie to 'przykrywanie'? bo z perspektywy astrologii Mars w Rybach to pewna tendencja energetyczna, długoterminowa. Numerologia pęcherzyków to obserwacja dzienna, punktowa. Raczej bym szukał czy te systemy mówią to samo innymi językami, a nie który dominuje. Choć przyznam szczerze że łączenie tych dwóch rzeczy nigdy mi przez głowę nie przeszło.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

To zestawienie które opisuje Tobiasz75 - system długoterminowy kontra dzienna obserwacja - jest dla mnie kluczem do tego jak w ogóle używać tej metody. Mam w notatkach tabele gdzie zestawiam runy ciągnięte rano z tym jak dzień wyglądał wieczorem i te rozbieżności są często bardziej informatywne niż zgodności. Sylwek.ka, czy masz już jakieś przypadki gdzie liczba wyraźnie 'nie trafiła' w dzień? Bo to mnie interesuje bardziej niż potwierdzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Beryl Właśnie to pytanie - o chybione przepowiednie - wydaje mi się uczciwe i rzadko się je zadaje w takich dyskusjach. Sama z tarotem mam ten problem że pamiętam trafienia a pudła jakoś mi umykają. Sylwek.ka, serio ciekawa jestem odpowiedzi bo to by dużo powiedziało o tym czy ta metoda ma jakąś regularność czy to jednak coś bardziej płynnego.


Odpowiedz
Udostępnij: