Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby oświetlenia w pokoju - czy liczba żarówek wpływa na nastrój?

Strona 2 / 3

Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Adeptki o świadomą intencję - to jest temat, który pojawia się też w pracy z czakrami i z przestrzenią energetyczną. Świadome działanie nie zmienia liczby, ale zmienia to, jak twoje ciało energetyczne wchodzi w kontakt z tą liczbą. To nie placebo, to po prostu inny poziom interakcji z polem ;).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Lonia75 okej, ale to brzmi dla mnie jakbyś mówiła że wszystko jest ok dopóki wieżysz. A jak ktoś nie wierzy to nie zadziała? Bo trochę tak to slyszę.


Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 231

@Zbych62 nie o wiarę mi chodzi, tylko o uwagę. Eee, nie musisz wierzyć w elektryczność, żeby prąd cię uderzył. Ale jeśli jesteś całkowicie zamknięty i aktywnie blokowałeś odbiór, to faktycznie możesz mniej odczuwać. To nie jest kwestia przekonań, tylko otwartości percepcji.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No to moja żona chyba ma otwartą percepcje, bo ona mi mówi że w tym salonie z tą 11 jest niespkojna. Może ją zapytam czy chce żebyśmy coś wykrecili.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Zbych62 zaczekaj zanim cokolwiek wykręcisz, bo przy 11 nie działasz pochopnie. 11 to liczba mistrzowska i jeśli zaczniesz ją redukować bez przemyślenia, możesz z intensywności przeskoczyć na przykład na dziesiątkę albo na dwójkę, zależnie od szkoły. A każda z tych liczb to zupełnie inna energia. Czy twoja żona opisuje ten niepokój jako pobudzenie czy raczej jako lęk??


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Kunzyt.ka no ona mówi że nie może usiąść na miejscu i że cały czas chce coś robić. bardziej pobudzenie niż strach. I teraz co, to jest ta 11 w działaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jeśli to pobudzenie i trudność z zatrzymaniem się, to faktycznie brzmi jak klasyczna 11. Pytanie do ciebie Zbych62 - czy to pobudzenie jest twórcze, czyli żona ma pomysły, chce coś robić sensownego? czy raczej jest chaotyczne, biega bez celu?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

A ja tu wtrącę, bo u mnie w kuchni jest 6 żarówek i według mnie szóstka to doskonała liczba do gotowania i rodziny. Czuję się tam bardzo dobrze, ciepło, chce mi się gotować. Nie wiem czy to liczba czy po prostu lubię kuchnię, ale efekt jest pozytywny i tyle mi wystarczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Roksanka_69 szóstka do kuchni to ma sens, bo to liczba troski, żywienia, domu. Ciekawe że intuicyjnie trafiłaś na taką konfigurację. mnie bardziej intryguje teraz kwestia, którą Kasandra poruszyła wcześniej - czy ten brak energii w moim pokoju to naprawdę czwórka, czy może nakłada się na to jeszcze coś z Barana? Bo czwórka sama w sobie to stabilność, a Baran to ogień i ruch. Te dwie energie razem mogą blokować, zamiast działać oddzielnie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@pyromanta84)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie. Czy w numerologii przestrzeni liczy się tylko liczba żarówek, czy też ich rozmieszczenie w pokoju? Bo mam lampę przy biurku i dwie sufitowe, ale ta przy biurku jest w kącie. Czy kąt ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Pyromanta84 rozmieszczenie w przestrzeni to osobny rozdział i niewielu numerologów przestrzeni się w to zagłębia,bo robi się z tego niemal geomancja. Są szkoły które mapują pokój na sektory i przypisują każdemu sektorowi swoje liczby, ale to już jest bardziej feng shui z numerologicznym kolorem niż czysta numerologia. Masz trzy żarówki - i to jest twoja liczba wibracyjna. Gdzie stoją to inny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, ta dyskusja jest naprawdę rozbudowana i dziękuję wszystkim, bo właśnie uświadomiłam sobie, że u mnie w sypialni mam 7 żarówek i teraz zaczynam rozumieć dlaczego tak intensywnie śnię i budzę się z bardzo wyraźnymi obrazami. Siódemka to chyba liczba głębokiej intuicji i duchowości, tak? Czy to może być powiązane ze snami?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, właśnie uświadomiłam sobie coś jeszcze - te intensywne sny przy siódemce, o których pisałam, to może mieć związek z Baraniem Słońcem które teraz mamy? Czytałam gdzieś, że Baran wzmaga wszystko co jest już aktywne energetycznie. Czy ktoś czuje, że liczba żarówek działa teraz inaczej niż kilka tygodni temu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Whisperia to bardzo konkretne pytanie i cieszę się, że je zadajesz. Słońce w Baranie faktycznie intensyfikuje przekazy energetyczne, ale zanim połączymy to z liczbą żarówek - powiedz mi, czy te sny z siódemką zaczęły się przed wejściem Słońca w Barana, czy po? Bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Kasandra77 o, dobre pytanie, muszę się zastanowić. Chyba zaczęło się jakieś trzy tygodnie temu, czyli dokładnie gdy Słońce weszło w Barana. Ale żarówki mam tyle samo od miesięcy, więc nie wiem co było przyczyną a co skutkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Whisperia opisuje z tymi snami jest dla mnie ważna wskazówka, bo mój pokój z czwórką to właśnie teraz jest przestrzeń gdzie mam największe problemy z koncentracją. Zastanawiam się - czy Baran jako znak ognia może wzmacniać pewne liczby, a tłumić inne? czwórka jest ziemska z natury i może dlatego teraz tak bardzo czuję ten opór.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

zatrzymaj się na chwilę przy tym słowie "opór". Czwórka nie tłumi, ona strukturyzuje. Pytanie jest takie - czy ten brak koncentracji to czwórka w starciu z ogniem Barana, czy może czwórka działa stabilizująco i po prostu czujesz napięcie bo twoje ciało energetyczne chce biec, a przestrzeń je zatrzymuje?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila. Czy ktoś z was tak naprawdę może oddzielić efekt liczby żarówek od efektu Słońca w Baranie? Bo teraz mamy dwa zmienne jednoczesnie i mówicie o efektach, których nie da się przypisać jednemu źródłu. Jak to rozróżniacie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Trzyglow.x no właśnie dlatego prowadziłam notatki przez dłuższy czas, żeby mieć jakiś punkt odniesienia spoza bieżącego okresu astrologicznego. I znalazłam te fragmenty z sypialni, które obiecałam Drozdzi. Eee, mam przy liczbie 3 notatki z różnych pór roku i efekty są podobne niezależnie od sezonu, więc coś jednak zostaje stałe.


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Selena91 no nareszcie! Wklej koniecznie, bo bardzo chce widzieć jak to wyglądało w praktyce. Mnie szczególnie interesuje czy pisałas o snach czy bardziej o nastrojach w ciagu dnia?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Drozdzia51 okej, wklejam fragment. Przy trójce w sypialni pisałam: "lżej na klatce piersiowej, rozmowność wieczorami, trudność z wyciszeniem przed snem, dużo marzeń sennych ale nie głębokich, raczej kolorowe obrazki niż narracje." To przy oknach zasłoniętych, lampki boczne. Przy odsłoniętych oknach plus te same trzy żarówki pisałam że efekt był słabszy, jakby naturalny wychodził górą.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

To co Selena opisuje przy trójce jest spójne z tym, co wiem o tej liczbie w kontekście przestrzeni - trójka w sypialni to właśnie ta lekkość i trudność ze wyciszeniem. Ale pytanie do Seleny - czy próbowałaś kiedyś trójki w pokoju dziennym i jak to wypadało w porównaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Lonia75 tak, mam notatki z salonu przy trójce i tam efekt był zupełnie inny - lepsza rozmowa z ludźmi, więcej śmiechu, ale też rozproszenie przy pracy. Jakby ta sama liczba robiła różne rzeczy zależnie od funkcji pokoju. Dlatego właśnie uważam, że nie można mówić o liczbach bez kontekstu pomieszczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

To jest kluczowe spostrzeżenie i chcę je rozwinąć - funkcja pomieszczenia to jest numerologicznie jego własna wibracja, niezależna od żaróewk. Kiedy nakladasz na to liczbę żarówek, tworzysz coś w rodzaju sumy. I przy Baranie w Słńocu ta suma może być teraz czytana przez nasze ciało energetyczne intensywniej. Zbych62 jak tam żona, nadal niespokojne z tą jedenastką?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Kunzyt.ka żona mówi że teraz jest trochę lepiej ale może dlatego że więcej czasu spędza w kuchni. Ta jdeynka z waszej rozmowyto mnie zastanawia bo ona w kuchni ma 4 żarówki i tam jest spokojna. Więc może te liczby razem jakos się równoważom?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Zbych62 to jest naprawdę ciekawa obserwacja, bo czwórka daje właśnie ten efekt uziemienia, który może łagodzić napięcie z jedenastki w salonie. Twoja żona intuicyjnie szuka równowagi przechodząc między tymi przestrzeniami. Ale nie mylmy tego z tym, że jedenastka jest problemem - ona jest wymagająca, nie zła.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@pyromanta84)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojego wcześniejszego pytania o rozmieszczenie, bo Numerolog.2 wspomniał o mapowaniu sektorów i chciałem dopytać - czy jest jakaś ogólna zasada, do której mógłbym się odnieść bez wchodzenia w pełną geomancję? Chodzi mi konkretnie o tę lampę narożną przy biurku, czy ona liczy się tak samo jak sufitowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Pyromanta84 najprostsza zasada, którą stosuję: liczy się kazde źródło stałego światła elektrycznego, niezależnie od pozycji. Narożna lampa wchodzi do sumy tak samo jak sufitowa. Geomancja zaczyna się wtedy gdy chcesz przypisać kazdej pozycji osobne znaczenie, ale do podstawowej numerologii przestrzeni wystarczy suma. no bez przesady z tym :D.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@eleonorka99)
Połączone: 5 miesięcy temu

O przepraszam, że się wtrącam, ale właśnie doczytałam cały ten wątek od początku i bardzo dziękuję za to że tak szczegółowo to wszystko opisujecie!! Mam pytanie może podstawowe, ale co z lampkami na choinkę albo girlandami, które mam cały rok na półce? Czy one też wchodzą do liczby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Eleonorka99 to wcale nie jest podstawowe pytanie, sama zastanawiałam się nad tym. Myślę że zależy - girlanda z dwudziestu małych żarówek to inny energetycznie obiekt niż jedna żarówka na 60W. Ale nie wiem czy liczba fizycznych punktów świetlnych ma tu znaczenie, czy może chodzi o liczbe źródeł. Co Numerolog.2 o tym sądzi?


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest jedno z tych pytań, na które różne szkoły dają różne odpowiedzi. Ja stosuję zasadę, że liczy się liczba źródeł zasilania, czyli liczba gniazd albo oprawek, nie liczba fizycznych punktów emisji. Girlanda na jednym kablu to jedno źródło, nawet jak ma sto małych żarówek. Ale znam podejście, gdzie liczy się każdy emiter z osobna i tam numerologia przestrzeni robi się bardzo skomplikowana.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale skoro różne szkoły mają różne odpowiedzi na tak konkretne pytanie jak "co liczymy", to jak w ogóle można mówić o spójnym systemie? To brzmi jakby każdy liczył po swojemu i potem każdy ma rację, bo zasady są elastyczne. 🙁 To jest mój podstawowy problem z tym podejściem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 231

@Trzyglow.x a czy numerologia dat urodzenia jest bardziej spójna? Też są szkoły które inaczej redukują liczby, inaczej traktują 11 i 22, inaczej budują tablice. Rozbieżność między szkołami nie oznacza, że każdy ma rację - oznacza że pracujemy z systemem, który nie jest matematyką, tylko interpretacją. To uczciwe, że tak to wygląda.


Odpowiedz
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Lonia75 nie, nie zgadzam się z tym porównaniem. Rozbieżność w datach urodzenia to co innego, bo tam przynajmniej bazowy materiał jest ten sam - liczba. Tutaj pytamy co w ogóle liczymy i różne szkoły mówią: żarówki, oprawki, źródła zasilania, punkty emisji. To są fundamentalnie różne obiekty fizyczne. Jak można twierdzić, że system działa, skoro na poziomie definicji nie ma zgody?


Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Trzyglow.x a który system ezoteryczny ma w pełni zunifikowaną terminologię na wszystkich poziomach? Tarociści też się kłócą o rewersje. 😉 Pytasz o coś,czego nie ma w żadnej z tych dziedzin. Mnie bardziej interesuje praktyczne pytanie: co ty byś liczył, gdybyś chciał sprawdzić efekt u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@eleonorka99)
Połączone: 5 miesięcy temu

O dziękuję za te odpowiedzi na moje pytanie o girlandy! To znaczy, że moja girlanda na półce liczy się jako jedno źródlo, tak? Więc jeśli mam girlandę plus lampkę nocną plus lampę stojącą, to mam trójkę w sypialni? Czy dobrze rozumiem zasadę jednego kabla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Eleonorka99 tak to rozumiem u Numerologa.2, ale właśnie tu pojawia się moje pytanie - bo co jeśli ta girlanda jest na osobnym kablu niż sama lampka, ale razem z nią podłączona do przedłużacza? Jeden kabel zasilający, ale dwa obiekty. Zastanawiam się czy liczymy od gniazdka w ścianie czy od każdego osobnego urządzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

to jest właśnie ta granica, przy której sama się zatrzymuję. W mojej praktyce przyjęłam, że liczę od urządzenia, nie od gniazdka, bo urządzenie to fizyczny obiekt z własną formą i własną wibracją materiałową. Girlanda i lampka to dwa odrębne obiekty, nawet na jednym przedłużaczu. Ale przyznam, że nie mam na to żadnego odwołania w tekstach, które znam - to jest moja własna interpretacja


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

A ja w notatkach przyjęłam zasadę urządzenia i faktycznie wtedy moje wyniki są bardziej spójne wewnętrznie. Przy zasadzie gniazdka mam w sypialni dwie liczby w zależności od tego, czy liczyć przedłużacz jako jedno czy dwa. To jest chyba argument praktyczny, nie teoretyczny - urządzenie daje powtarzalny wynik.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Selena91 a jak policzysz u siebie sypialnie teraz, tą nową metodą? Chce wiedzieć bo sama mam ten problem ze zgadzaniem sie liczby i jestem ciekawa czy twoj wynik sie zimenił wzgledem poprzednich notatek ^^


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Drozdzia51 przy zasadzie urządzenia wychodzi mi 3 w sypialni, przy zasadzie gniazdka wychodzi 2. I opisane efekty zdecydowanie lepiej pasują do trójki - ta rozmowność wieczorami, trudność z wyciszeniem, to co wpisałam wcześniej. Więc praktycznie rzecz biorąc metodą urządzenia mam lepszą zgodność z obserwacją.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna obserwacja od Seleny, bo w kontekście Barana w Słońcu ta trójka w sypialni nabiera dodatkowego znaczenia. Baran wzmacnia ekspresję i Selena pisze o rozmowności wieczorami - czy to zbiega się z tym, kiedy Słońce weszło w Barana, czy ten efekt był wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Lonia75 to jest dokładnie to, co chciałam sprawdzić w notatkach. 😀 Mam fragmenty z tego samego pokoju przy trójce z różnych pór roku i efekt rozmowności był zawsze, ale teraz jest wyraźniejszy. Nie jestem pewna czy to Baran, czy po prostu pora roku i dłuższy dzień, bo obie zmienne zmieniają się naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@pyromanta84)
Połączone: 2 lata temu

Wracając chwilę do lampki narożnej - przy zasadzie urządzenia mam w salonie: lampa sufitowa, lampa narożna, lampka na biurku. To daje trójkę. Ale czy lampa z regulatorem natężenia to cały czas jedno urządzenie niezależnie od tego, czy jest przyciemniona do połowy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Pyromanta84 tak,jedno urządzenie niezależnie od regulacji. Dimmer zmienia natężenie, nie zmienia liczby źródeł. Choć interesujące pytanie pojawia się przy wyłączonej żarówce - czy liczymy tylko aktywne źródła w danej chwili, czy wszystkie zainstalowane? Sam stosuję zasadę zainstalowanych, bo wibracja oprawki istnieje niezależnie od stanu przełącznika.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Numerolog.2 no dobra ale to by znaczyło ze jak mam pięc gniazd i dwie lampki to mam dwa, tak? A jak żona wyłączy tę jedną lampkę to nadal ma dwa? Trochę mi to brzmi logicznie ale jakoś trudno mi to pojąc w kontekscie energii bo myslałem że energia aktywnego źrodła to inna sprawa. serio w to wierzycie? bo ja nie za bardzo.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Zbych62 tu jest sens w tym co mówisz, bo forma zainstalowana a forma aktywna to dwie różne kwestie energetyczne. 🙂 Ja rozróżniam te dwa poziomy - liczba zainstalowana jako potencjał przestrzeni, liczba aktywna jako rzeczywisty przekaz w danej chwili. Przy Słońcu w Baranie ta różnica może być szczególnie widoczna bo ogień aktywizuje potencjał. Ale to już mój sposób pracy, nie jedna zasada.


Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Kasandra77 to jest dla mnie naprawdę pomocne rozróżnienie, dziękuję! Bo ja właśnie nie mogłam zrozumieć dlaczeog wieczorami kiedy mam zapalony tylko jeden punkt czuję coś zupełnie innego niż gdy mam wszystko włączone. 😉 Myślałam że to tylko kwestia jasności, ale może to właśnie ta różnica między potencjałem a aktywnym przekazem?


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Kasandra opisuje z potencjałem i aktywnym przekazem - czy to nie komplikuje całego eksperymentu? Bo jeśli liczba zmienia się w zależności od tego ile mamy zapalonych w danej chwili, to nie mamy stałego parametru do obserwacji. Jak Selena prowadziła notatki - przy stałej liczbie aktywnych czy przy zainstalowanych?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

przy stałej liczbie aktywnych, zawsze miałam zapalone te same. Dlatego te notatki mają jakąś wartość porównawczą - pilnowałam żeby warunki były powtarzalne. 🙂 Bez tego faktycznie nie wiadomo co się mierzy.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie, które mnie nurtuje - czy lampy solarne albo świece liczą się do tej sumy? Bo mam na parapecie trzy świeczniki których używam regularnie wieczorami i zastanawiam się, czy to jest osobna kategoria, czy w ogóle nie wchodzi do rachunku przy numerologii elektrycznej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Klatwa to zależy od tego jak definiujesz temat tego wątku. Jeśli mówimy o elektryczności to świece są poza systemem. Ale jeśli mówimy o liczbie punktów świetlnych w przestrzeni to świece mają swoją własną numerologię i energetykę, historycznie dużo starszą. Mieszanie tych dwóch systemów mogłoby dać nieczytelny wynik.


Odpowiedz
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Kasandra77 ale właśnie - teraz mamy już trzy różne systemy liczenia w tym wątku: gniazdka, urządzenia, aktywne versus zainstalowane. I teraz dochodzą świece jako osobna kategoria. To nie jest burza mózgów, to jest mnożenie niesprawdzalnych zmiennych. Naprawdę pytam bez złośliwości: czy ktokolwiek z was próbował powtórzyć ten sam eksperyment dwa razy i dostał ten sam wynik?


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Trzyglow.x Selena chyba tak, bo ma notatki z różnych pór roku przy tej samej liczbie. Ale rozumiem twoje pytanie bo ja sama nie prowadziłam tak skrupulatnych zapisow i nie moge powiedzieć żebym miała powtarzalne wyniki w sensie naukowym. Mam wrażenia i obserwacje ale nie protokoły


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale żeby nie było że tylko krytykuję - mam konkretne pytanie do Seleny. Skoro prowadziłaś notatki przy stałej liczbie aktywnych źródeł, to jak długo obserwowałaś dany układ zanim uznałaś, że masz coś wartościowego? Bo moje podejrzenie jest takie, że tydzień to za mało, a miesiąc to już tyle czasu że mnóstwo innych rzeczy się zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Trzyglow.x minimalne okresy które uznaję za cokolwiek warte to cztery tygodnie przy tym samym układzie. Dwa razy prowadziłam przez osiem tygodni. Ale masz rację że zmienne życiowe są problemem - stres w pracy, zmiany w relacjach, choroba. Pilnowałam żeby notować też kontekst, nie tylko efekt, bo inaczej to co mówisz jest nie do rozwiązania.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Cztery tygodnie przy Słońcu w Baranie to akurat spory kawałek, bo ten tranzyt trwa mniej więcej na tyle. Selena, czy twoje notatki z trójki przypadają na jakiś konkretny okres astrologiczny? Bo jeśli trójka pokrywa się z Baranem, a Baran wzmacnia ekspresję, to nie jesteś w stanie stwierdzić czy to liczba czy tranzyt. I to jest naprawdę problem metodyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Lonia75 to jest chyba centralne pytanie tego wątku i właśnie dlatego dałam w tytule to Słońce w Baranie. bo sama wpadłam w tę pułapkę - moje najlepiej udokumentowane okresy są właśnie z przełomu marca i kwietnia i nie wiem co od czego separować. Serio? Bo mnie to jakoś nie przekonuje.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Ehh, przepraszam że wchodzę z boku ale czy ktoś w ogóle próbował prowadzić takie notatki celowo poza Baranem, żeby mieć punkt odniesienia? Bo rozumiem, że teraz mamy ten tranzyt i wszystko się nakłada, ale gdyby ktoś miał dane z na przykład Koziorożca przy tej samej liczbie źródeł, to byłoby porównanie. Czy ktoś tu ma coś takiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Whisperia to jest właśnie to czego mi brakuje w całej tej dyskusji. Dane z jednego okresu to za mało. Mam własne notatki ale tylko za ostatnie dwa cykle i nie byłem tak skrupulatny jak Selena jeśli chodzi o stałość warunków. Selena, czy ty masz dane z różnych okresów astrologicznych przy tej samej konfiguracji pokoju?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Numerolog.2 mam fragmenty z Wagi i ze Strzelca przy trójce. Efekt rozmowności był, ale słabszy i bardziej powierzchowny. Przy Baranie jest coś głębszego, trudniej wyciszyć myśli. Ale to moje subiektywne wrażenie - nie mierzę rozmowności żadną skalą, tylko opisuję :>.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: