Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby oświetlenia w pokoju - czy liczba żarówek wpływa na nastrój?

Strona 1 / 3

Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Siedziałam ostatnio wieczorem w salonie i nagle mnie uderzyło, że mam zapalone dokładnie 4 żarówki. Czwórka w numerologii to stabilność, ale też pewna stagnacja, zamknięcie. I pomyślałam - czy ktoś w ogóle zwracał uwagę na to, ile punktów świetlnych ma w pokoju, gdzie najczęściej przebywa? Bo ja zaczęłam obserwować i coś jest na rzeczy. W pokoju z jedną lampą centralną czuję się zupełnie inaczej niż tam, gdzie mam 3 oddzielne źródła światła. Może to zbieg okoliczności, może nie. Słońce mam w Baranie i niby powinnam się nie bać żadnych zmian, ale to akurat oświetlenie mnie trochę zatrzymało. Ktoś z was analizował kiedyś to pod kątem numerologicznym ;)?


Odpowiedz
123 odpowiedzi
Wpisy: 115
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Akurat myślałem ostatnio o czymś podobnym. Bo czwórka to nie tylko stagnacja, ona jest też ziemią, fundamentem. Możliwe, że 4 źródła światła dosłownie cię uziemiają w przestrzeni. Ale mam pytanie - liczyłaś samodzielne żarówki czy punkty świetlne jako całość, bo to moim zdaniem robi różnicę. Żyrandol z 5 żarówkami to piątka czy jedynka?


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

To klasyczny problem metodologiczny w numerologii przestrzeni. Każda szkoła podchodzi do tego inaczej. Ja zawsze traktuję źródło jako jedność - jeden żyrandol to jeden punkt, bez względu na to ile ma ramion. Natomiast jeśli masz lampę stojącą plus kinkiet plus lampkę na biurku, to masz trójkę. I trójka to zupełnie inna energia niż jedynka z pięcioma żarówkami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Numerolog.2 o rany, nigdy bym na to nie wpadła! To znaczy że liczy się intencja i fizyczne umiejscowienie źródła, nie sama żarówka? Czy dobrze rozumiem? Bo mam w sypialni lampkę nocną po lewej i lampkę nocną po prawej stronie łóżka, plus jedną sufitową - to trójka?


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko, właśnie o to mi chodziło - ta dwuznaczność mnie męczy. Numerolog.2, a co z lampkami LED wbudowanymi w półkę? U mnie są cztery takie małe punkty w jednej listwie. Traktujesz to jako czwórkę czy jedynkę, skoro są na jednym zasilaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wydaje mi się, że to musi być całościowo. Jedna listwa - jeden punkt, inaczej można się zagubić w tych obliczeniach. Poza tym energia idzie za fizyczną formą, nie za kablem elektrycznym. Ale muszę powiedzieć, że u mnie zmiana z trójki na dwójkę w salonie naprawdę wpłynęła na atmosferę. Dwójka jest bardziej spokojna, mniej pobudzająca.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No nie wiem, nie wiem. Żarówka to żarówka, po co to komplikowac. Chociaż... u mnie w gabinecie mam 9 żarówek i faktyczie siedze tam z chęcią. A dziewiątka to koniec cyklu, spełnienie. Może jednak cos w tym jest? Ale jak liczyć tą listwę to faktycznie bez sensu. Prąd jest jeden czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@sennica71)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się tutaj na chwilę, bo te obliczenia robią się dość dowolne. Każda metodologia, która pozwala interpretować wyniki na kilka różnych sposobów zależnie od tego, co wygodniejsze, jets problematyczna. Mam pytanie do Adeptka - co rozumiesz przez "czuję się inaczej"? Bo to może być kwestia barwy światła, jego rozproszenia, kontrastu z ciemnością. Ludzki mózg reaguje na oświetlenie bardzo konkretnie, fizjologicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Sennica71 rozumiem twój punkt widzenia i nie odrzucam aspektu fizjologicznego, ale pracuję z numerologią od kilku lat i widzę zbyt wiele zbieżności, żeby to zbyć wzruszeniem ramion. Chodzi mi o nastrój głębszy niż tylko "jasno znaczy wesoło". W pokoju z trójką mam impuls do działania, rozmowy, coś mnie pcha do aktywności. Z czwórką siadam i siedzę. Barwa żarówek mam wszędzie identyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie o tej aktywności trójki chciałam powiedzieć. Trójka jest komunikacją, ekspresją, twórczością. To całkowicie spójne z tym, co opisujesz. Ale interesuje mnie ten wątek Słońca w Baranie, który pojawił się w opisie wątku. Czy uważacie, że znak słoneczny może wpływać na to, jak reagujemy na numerologię przestrzeni? Baranki mają naturę jedynki, są pierwsze, są ogniem. Może trójka im odpowiada bardziej niż komuś z Ziemią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Kasandra77 to ciekawy trop. Ale czy to nie komplikuje całego systemu? Bo wychodzi na to, że optymalna liczba żarówek dla każdego bylaby inna, zależna od znaku, ścieżki życia, może imienia? Jak wtedy ustalić jakieś ogólne zasady?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ogólnych zasad tu nie ma i być nie może. Numerologia jest zawsze indywidualna. Liczba żarówek powinna pasować... przepraszam,powinna współgrać z liczbą twojego imienia albo ścieżką życia. Ktoś z liczbą 7 będzie świetnie funkcjonował w półmroku, z jednym źródłem. Siódemka to introspek, kontemplacja, cisza. Jedynka światła to skupienie, introwersja. Sprawdzone.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No dobra, ale jak to sprawdzone? Sprawdziłaś na ilu osobach Kunzyt.ka? Bo można powiedzieć że cokolwiek jest "sprawdzone" jeśli interpretuje się wyniki po fakcie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Zbych62 na sobie, na znajomych, na kliku osobach z grup. Wiem co wiem. Ty masz 9 żarówek w gaibnecie i sam przyznałeś, że dobrze ci tam. To nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@pyromanta84)
Połączone: 2 lata temu

A jaka jest wasza opinia na temat świec? Pytam, bo świeca to jedno źródło ognia, ale ilość świec na ołtarzu ma swoje znaczenie w magii. Czy te same zasady przenoszą się na elektryczne oświetlenie, czy ogień to zupełnie osobna kategoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Pyromanta84 dobre pytanie. Ogień ma żywą wibrację, zmienną, pulsującą. Żarówka ma stałą. No nie, numerologicznie obydwie liczysz tak samo ale jakościowo to różne energie. Świeca trójka i żarówka trójka dadzą ci aktywność, ale ta od świec będzie bardziej pierwotna, cieplejsza, trudniejsza do kontrolowania.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@eleonorka99)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko, to ja muszę policzyć te żarówki u siebie! Nigdy bym nie pomyślała, że to może mieć jakiekolwiek znaczenie. Mam pytanie może głupie - czy nocna lampka, którą włączam tylko do czytania, też się liczy, czy tylko te które są zapalone regularnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Eleonorka99 nie ma głupich pytań w takim temacie. Ja uważam, że liczy się przestrzeń stała, czyli to co masz zainstalowane i czego używasz na co dzień. Lampka dostawiona czy tymczasowa to inny porządek. Ale mogę się mylić i chętnie usłyszę inne zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zgadzam się że stała przestrzeń to podstawa. Ale mam inne pytanie do autorki - wspomniałaś o Słońcu w Baranie i o strachu. Co masz na myśli? Bo Baran to znak który raczej się nie boi, więc mnie intruguje ten wątek. Czy chodzi o jakieś konkretne doświadczenie z oświetleniem czy szerzej, że numerologia pokoju cię zatrzymuje mimo barańskiej natury?


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobrze pytasz. Chodzi o to, że teoretycznie ze Słońcem w Baranie powinnam z łatwością zmieniać otoczenie, nie przywiązywać się, działać impulsywnie. Tymczasem przy czwórce żarówek w salonie jakby... nie chce mi się ruszać. Siedze. Zastanawiam się czy to czwórka mnie blokuje, czy może ta barańska natura jest akurat przez tę czwrókę kompensowana i to nie jest złe. Ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co powiedziała Adeptka - to znaczy, że Słońce w Baranie może wchodzić w konflikt z czwórką w przestrzeni? Jakby dwie energie ciągną w różne strony? Bo czwórka to stabilność, fundament, trwanie - a Baran chce się ruszać, działać, zmieniać. Czy dobrze to rozumiem? Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że znak słoneczny może byc hamowany przez liczbę żarówek...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Whisperia tak, dokładnie o to chodzi. Ale powiedziałabym to inaczej - czwórka nie hamuje Barana, tylko tworzy mu środowisko, w którym jego naturalny pęd nie znajduje ujścia. To trochę jak wiatr zamknięty w pudełku. Energia jest, ale nie ma dokąd iść. I myślę, że to jest właśnie to, co Adeptka opisuje jako niechęć do ruszania się. Nie lenistwo, tylko zablokowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kasandra, dokładnie to czuję. Słowo "zablokowanie" jest tu bardzo trafne. I to mnie zastanawiało od jakiegoś czasu, bo sama w sobie czuję tę Baranią energię - dużo inicjatywy, szybkie decyzje poza domem. A w tym konkretnym pokoju jakby ktoś przykręcał śrubę. Zmieniłam ostatnio układ mebli, ale żarówek nie tknęłam. może to był błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz - czy to nie jest trochę zbyt proste tłumaczenie? Że zmiana mebli bez zmiany żarówek nie działa? Jak wyliczacie, które żarówki należą do której przestrzeni, jeśli salon przechodzi w jadalnię albo jest otwarta kuchnia? Pytam serio, bo sam mam mieszkanie z aneksem i nie wiem co liczyć jako jeden pokój, a co jako dwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Trzyglow.x to jest bardzo dobre pytanie i większość kursów numerologii przestrzeni kompletnie to pomija. Ja stosuję zasadę ścian - jeśli jest fizyczna ściana, masz oddzielną przestrzeń. Aneks bez ściany to jeden pokój. Ale słyszałem też argumenty za liczeniem na podstawie funkcji - strefa jedzenia to jedno, strefa wypoczynku to drugie. Sam jeszcze nie jestem w tej kwestii w stu procentach pewny.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No to ciekawe, bo Numerolog.2 mówi że nie jest pewny, a wcześniej tłumaczył jak pewnik. Nie złośliwie, ale warto to zauważyć. Bo jeśli nie wiadomo jak liczyć, to jak w ogóle mamy wyciągać wnioski? U mnie w domu jest jedno duże pomieszczenie, salon z kuchnią bez ściany. Mam 9 żarówek w gabinecie, ale w tej części wspólnej mam chyba z 11. 11 to co? Dwa razy jedynka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Zbych62 jedynka plus jedynka to dwójka w prostej redukcji, ale 11 to liczba mistrzowska i tu nie redukujesz. 11 to intensywność, intuicja, nieraz napięcie. Pytanie, jak się czujesz w tym salonie z kuchnią - czy jest tam jakiś niepokój, pobudzenie, może nadmiar myśli?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Kunzyt.ka szczerze?? Tak, żona mówi że nie mogę usiedzieć w tym pokoju na miejscu. Ale to mogę winić herbatę i telewizje, nie liczby. Chociaż... hm. Dobra, interesujące. Ale co to są liczby mistrzowskie, bo nie do końca kapuję.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Liczby mistrzowskie - 11, 22, 33 - to w numerologii liczby, których się nie sprowadza do jednej cyfry, bo mają własną, wyższa wibrację. Wiele szkół traktuje je jako szczególne punkty wzmocnienia. W kontekście przestrzeni 11 żarówek to coś innego niż 2, mimo że matematycznie 1+1=2. Ale Zbych62, mam pytanie - ile z tych 11 jest w suficie, a ile np. na blacie kuchennym ;)?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Selena91 z 8 sufitowych, 3 podszafkowe nad blatem. No i teraz powiesz mi że to liczyć osobno?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Zbych62 właśnie to mnie ciekawi,bo zależy od szkoły. Oświetlenie funkcjonalne jak podszafkowe jedni traktują jako osobną kategorię, a drudzy wrzucają do puli. Sama notuję sobie te różnice, żeby kiedyś porównać. Nie mam gotowej odpowiedzi, ale 8 żarówek głównych to jedynka po redukcji, a 8 to ósemka - zupełnie inne pole.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

O rany, słuchajcie, chcę wrócić do wątku z Baranem, bo to jest naprawdę ważna rzecz. Czwórka w przestrzeni i Słońce w Baranie - to energetycznie może tworzyć napięcie, ale sama liczba żarówek to tylko jeden element. Jakie są kolory ścian w tym salonie, Adeptko? I czy kierunek okna macie na południe? Bo to wszystko moduluje to, co liczba żarówek uruchamia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 580

@Lonia75 ściany są w kolorze ciepłego beżu, prawie ecru. Okno wychodzi na zachód. Ciekawe, że pytasz, bo wcześniej, kiedy miałam inną lampę i było ich de facto pięć, czułam się jakby lżej. Piątka to zmiana, wolność - pasuje do Barana chyba bardziej niż czwórka :).


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

zachód i beż to energetycznie mieszanka spokojna, wyciszająca, trochę nostalgiczna. Do czwórki żarówek to tworzy naprawdę gęste, stagnacyjne pole. Piątka była lepiej skrojona pod Barana, masz rację. O rany, pytanie tylko - co się zmieniło? Wymieniłaś lampę, czy któraś żarówka się przepaliła?


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepaliła się jedna i przez lenistwo długo jej nie wymieniłam. Potem wstawiłam nową i wtedy jakby coś się zmieniło. Ale myślałam wtedy, że to przez porę roku. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy to nie był ten moment przejścia z piątki na czwórkę.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest bardzo ciekawy trop i wiele wyjaśnia. Ale mam takie pytanie do całej grupy - czy ktoś z was w ogóle próbował celowo zmienić liczbę żarówek jako eksperyment? Nie przypadkowo jak Adeptka, tylko świadomie? Żeby zobaczyć czy coś się dzieje? Bo dużo mówimy o teori, ale chciałabym usłyszeć konkretne doświadczenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 250

@Drozdzia51 ja tak robiłam. Miałam w sypialni trójkę, nie mogłam spać, ciągle mi się wirowały myśli. Ktoś na innym forum powiedział żebym spróbowała dwójki. :/ Wyjęłam jedną żarówkę z kinkietu, zostawiłam tylko sufitową i nocną po prawej. Po kilku dniach faktycznie lepiej. Chociaż nie wiem czy to żarówki czy fakt, że nocna po lewej świeciła mi trochę za mocno w oczy i po prostu fizycznie mi przeszkadzała.


Odpowiedz
(@sennica71)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 180

@Roksanka_69 i właśnie to jest kluczowa kwestia, którą warto zauważyć. Nie możesz oddzielić efektu fizycznego - żarówka świeciła w oczy, więc spałaś gorzej - od efektu numerologicznego. To nie znaczy, że numerologia przestrzeni jest bez sensu, ale znaczy, że twój przykład nie dowodzi tego, że dwójka działa lepiej niż trójka. Dowodzi, że mniej światła w oczy pomaga zasnąć.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Sennica71 to prawda metodologicznie, ale numerologia nigdy nie twierdziła, że działa niezależnie od fizyki. Przynajmniej nie w poważnych ujęciach. Liczba organizuje energię, a energia manifestuje się też przez to, co fizyczne. Że żarówka świeciła w oczy - to też nie jest przypadek, to efekt tej liczby w tej przestrzeni. Przynajmniej z punktu widzenia energetycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@eleonorka99)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko, przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem po tej całej dyskusji, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czyli jeśli chcę zmienić energię pokoju, to wystarczy dosłownie wykręcić albo dokręcić jedną żarówkę? To takie... proste? Bo brzmi niemal za prosto jak na coś co ma tak duże znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@eleonorka99)
Połączone: 5 miesięcy temu

O rany, to znaczy że naprawdę wystarczy wykręcić jedną żarówkę i coś się zmieni? Przepraszam za to pytanie bo dopiero zaczynam rozumieć te rzeczy, ale czy to nie jest trochę jak... zbyt proste? Mam na myśli, że energia przestrzeni to chyba skomplikowana sprawa, a tu wystarczy wkręcić albo wykręcić jedną żarówkę i już? Czy ja dobrze rozumiem ten temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 783

@Eleonorka99 nie, nie rozumiesz jeszcze do końca i to jest okej. Proste działanie nie znaczy, że mechanizm jest prosty. Liczba to klucz, ale żeby klucz zadziałał, musisz też wiedzieć, do jakich drzwi go wkładasz. Samo wykręcenie żarówki bez świadomości intencji i bez rozpoznania energii miejsca to trochę jak losowe przekręcanie zamków. Może trafisz, może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 580
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to chciałam powiedzieć. U mnie zmiana nastąpiła przypadkowo, ale zastanawiam się teraz czy gdybym to zrobiła świadomie, efekt byłby mocniejszy albo szybszy. Czy ktoś z was przeprowadzał taką świadomą zmianę i czuł różnicę jakościową w porównaniu do przypadkowej?


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest sedno sprawy, Adeptko. Intencja przy zmianie liczby żarówek w numerologii przestrzeni działa jak wzmacniacz. Nie zmienia liczby jako takiej, ale zmienia to, czy wchodzisz z nią w relację świadomie czy nie. Przypadkowa zmiana może zadziałać, ale razdko tak głęboko.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Numerolog.2 ale skąd wiadomo, że to intencja, a nie po prostu efekt placebo? Jeśli wiem, że zmieniłem liczbę świadomie, to jestem bardziej skupiony na tym, co czuje. Nie twierdzę, że numerologia przestrzeni nie ma sensu, ale to jest konkretna metodologiczna dziura, którą warto nazwać wprost.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Trzyglow.x notowałam właśnie to samo u siebie podczas eksperymentów. Żeby obejść ten problem, próbowałam raz zmieniać liczbę żarówek bez wcześniejszego zastanawiania się, jaka liczba wyjdzie. Po prostu losowo wstawiałam lampki i dopiero potem liczyłam. I też były różnice w samopoczuciu. Oczywiście to nadal nie jest kontrolowany eksperyment, ale przynajmniej eliminuje część efektu oczekiwań.


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Selena91 to jest naprawdę ciekawy pomysł z tym losowym wstawianiem. Ale masz gdzieś te notatki? Bo chętnie bym popatrzyła na konkretne liczby i co pisałaś o samopoczuciu. Bo tak słownie to brzmi dobrze, ale szczegóły by pomogły. Chociaż nie jestem do końca przekonana.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 237

@Drozdzia51 mam, ale są dosyć chaotyczne bo prowadziłam to równolegle z notatkami o kamieniach i czakrach. Mogę wyciągnąć fragment z sypialni, tam byłam najbardziej konsekwentna. Daj mi chwilę, może jutro wkleję tu kawałek ^^.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: