Selena pisze coś ważnego - głębszy, trudniejszy do wyciszenia charakter przy Baranie. To pasuje do tego co w bioenergoterapii opisujemy jako wzmożoną aktywność w rejonie gardła i czoła. 😀 Trójka sama w sobie pobudza komunikację, Baran dodaje do tego impulsywność i pilność. Zastanawiam się czy ktoś notował przy którym miejscu w pokoju siedzi kiedy ten efekt jest najmocniejszy?
Zbych zadał to pytanie które i mnie nurtuje. Ale chciałam wrócić do świec, bo Kasandra odpowiedziała ogólnie a nie dostałam konkretnej odpowiedzi - jeśli liczę świece jako osobny system, to czy sumę świec i żarówek się redukuje osobno, czy razem? bo mam w salonie cztery żarówki i trzy świeczniki i nie wiem czy to czwórka i trójka, czy siódemka.
Mnie ta kwestia świec też wcześniej zatrzymała. Przyjęłam że liczę osobno, bo inaczej przy każdym zapaleniu świecy musiałabym na nowo przeliczać liczbę pokoju, a to traci sens przy obserwacji. Ale nie jestem pewna czy to metodologicznie poprawne, czy tylko wygodne.
A czy lampa na baterię - takie małe dekoracyjne led na baterie - to jest żarówka elektryczna czy coś innego? Bo mam kilka takich w salonie i nie wiem gdzie je wrzucić. nie są podłączone do sieci, ale jednak elektryczność.
Trzygłow zadaje dobre pytanie o kryterium, ale myślę że odpowiedź leży w źródle a nie w samym nośniku. Sieć elektryczna jest połączona z ogromną infrastrukturą, bateria jest zamkniętym systemem. To może mieć znaczenie energetyczne, podobnie jak woda ze źródła a woda z sieci wodociągowej różnią się czymś poza składem chemicznym. Ale to moje intuicyjne podejście, nie twierdzę że mam na to dowód.
Wracajac do pytania Pyromanta - ja mam takie led dekoracyjne i nigdy nie wiedziałam jak je liczyć. W efekcie nie liczyłam wcale bo sie gubiłam. Ale teraz czytam tę dyskusję i zastanawiam się czy właśnie przez to moje obliczenia były co innego niż w rzeczywistości. Może dlatego moje obserwacje nie były tak spójne jak Seleny?
Czytam od dłuższego czasu i mam jedno pytanie - czy ktoś sprawdzał jak się czuje w pokoju z jedynką? Jeden punkt świetlny. Bo intuicyjnie wydaje mi się że jedynka powinna dawać skupienie i klarowność, ale nie wiem czy ktoś to weryfikował. Przy tym Słońcu w Baranie jedynka może być albo bardzo spokojna albo przytłaczająca.
Jagodzianka, właśnie to pytanie o kombinację liczby pokoju i liczby życiowej chyba najbardziej brakuje mi w moich notatkach. Zapisywałam tylko co czuję przy danej liczbie żarówek, ale nie krzyżowałam tego z własną liczbą. A przecież to może być klucz do tego, dlaczego ta sama trójka inaczej działa u mnie, inaczej u kogoś z piątką. Czy ktoś w ogóle to śledzi systemowo? Ciekawe, dokąd nas to zaprowadzi.
