Ostatnio robiłam zakupy w jednym sklepie i dostałam kod rabatowy - mial 8 znakow i dawal 8% znizki. Potem koleżanka dostala kod 6-znakowy i miala 6% rabatu. Czy to przypadek? Zaczełam sie zastanawiac czy liczba znakow w kodzie ma jakis zwiazek z wielkoscia rabatu, bo numerologicznie to by mialo sens - kazda liczba ma swoja energię i moze przyciagac odpowiedni procent. Ktos to badal?
Ciekawe spostrzeżenie, sama nigdy tak nie patrzyłam na kody. Ale wiesz co, numerologicznie ma to jakis sens - liczba 8 jest liczba obfitości i materialnego sukcesu, wiec 8-znakowy kod z 8% rabatem mogłoby nie byc przypadkowym zestawieniem. Pytanie tylko czy inne kody ktore dostawałas tez sie tak zgadzały, czy to jednorazowy zbieg okolicznosci?
Ja tez miałem ostatnio kod - 10 znakow, ale rabat byl 15%. Wiec niekoniecznie to tak 1:1 działa. Chociaz... 1+0=1 i 1+5=6... hmm, moze trzeba redukowac do cyfry podstawowej? nie wiem, jestem w tym zielony, ale moze ktos wie jak to liczyc?
Hej, weszłam tu trochę z boku bo nie znam sie za bardzo na numerologii, ale to pytanie mnie wciagnęło. Czy to znaczy ze jak dostane kod z liczba 3 po redukcji, to moge sie spodziewac mniejszego rabatu niz przy liczbie 9? jest jakis schemat czy to bardziej intuicyjne?
Czekajcie, bo mnie tu nurtuje jedna rzecz - czy liczymy tylko znaki alfanumeryczne, czy tez znaki specjalne, myslniki ktore czasem sa w kodach? Bo ostatnio mialam kod w stylu ABC-123-XY i nie wiedziałabym czy liczyc myslnik czy nie. to zmienia cala redukcje.
Myślniki na pewno nie powinny być liczone - to tylko forma zapisu technicznego, nie mają własnej wibracji numerycznej. Liczysz same litery i cyfry. I tu jeszcze ważna rzecz - litery też mają wartości numeryczne według tabeli Pitagorasa, więc kod mieszany alfanumeryczny jest znacznie bardziej złożony do analizy niż czysto cyfrowy.
Mam w notatnikach kilkanaście kodów rabatowych z ostatnich miesięcy i zaczęłam je teraz analizować po przeczytaniu tego wątku. Ciekawe, że cztery kody które dawały mi najlepsze rabaty - powyżej 20% - po redukcji miały wartości 9, 9, 3 i 6. A te słabe kilkuprocentowe miały 4, 8 i 1. Nie wiem czy to coś znaczy, ale dane są dane.
Środy to Merkury, piątki to Wenus. Jeśli te kody dotyczyły zakupów związanych z urodą, domem albo relacjami - piątek ma sens. Merkury zarządza handlem i liczbami, więc środowe kody do sklepów z elektroniką czy książkami to byłoby zgodne. A co kupowałaś z tymi lepszymi kodami, Wahadlarka94?
Przepraszam ze sie wtracam, ale trochę nie rozumiem - to znaczy ze jak swiadomie wybiorę kod o odpowiedniej wibracji, moge dostac wiekszy rabat? Czy to tak dziala? bo brzmi jakby mozna to kontrolowac, ale nie wiem jak.
Oj, to co Obsydianna napisała jest blizsze temu co czytalem. Ale mam pytanie do Kazimiery ktora zaczela temat - sprawdzalas swoja liczbe zyciowa i porownałas z tymi kodami? bo moze to nie jest zbieg okolicznosci z ta osemka.
5 i 8 nie sa harmoniczne bezposrednio, ale w pewnych układach moga sie uzupelniac - 5 to zmiana i ruch, 8 to stabilizacja i finanse. Jesli byłas w fazie zmiany gdy dostałas ten kod, to moze własnie dlatego on do ciebie "dotarl" - twoja energia 5 przyciagnela stabilizujaca osemke zeby zrownowazyc wibracje. Czy to byl okres jakichs zmian w twoim zyciu?
Rok osobisty? To cos innego niz liczba zyciowa? nie wiedziałam ze to dwie rozne rzeczy. Jak sie liczy rok osobisty?
Rok osobisty to data urodzenia ale z biezacym rokiem - dzien i miesiac urodzenia plus rok kiedy cos sie dzieje, redukujesz i wychodzi liczba od 1 do 9. to inny cykl niz liczba zyciowa, bardziej biezacy. jak jestes w roku 8, to nic dziwnego ze kody o wibracji 8 do ciebie trafiaja.
Wracając do moich notatek z kodami - właśnie sprawdziłam swój rok osobisty i wychodzi mi 6. A te dwa kody z 6 po redukcji dały najlepsze rabaty. To coś czy przypadek?
Moze głupie pytanie, ale - czy sklepy w ogole wiedza co robia z tymi kodami? Czy numerologia wplywa na nie swiadomie, czy to raczej dziala "mimo" nich? bo ciezko mi sobie wyobrazic ze marketingowiec siedzi i oblicza wibracje.
Do liter zdecydowanie tabela Pitagorasa, bo sama długość to tylko jeden wymiar. Kod literowy ma zupełnie inną energię niż kod cyfrowy o tej samej liczbie znaków. Serio polecam liczyć obie wartości osobno i zobaczyć która bardziej koreluje.
Mam moze głupsze pytanie niz Franuś - jak w ogóle stosowac to praktycznie? Znaczy, dostaje maila z kodem, mam usiąsc z kartka i liczyc zanim uzyje? I co jesli kod jest "zly" energetycznie, po prostu go nie uzywam i trace rabat?
Mnie tez to nurtuje co Telepatka pyta. Bo z jednej strony rozumiem ze chodzi o energię a nie o kontrole, ale z drugiej - po co ta wiedza jesli i tak nie mozemy nic zrobic? Czy to raczej do analizy wstecznej, zeby rozumiec co sie stalo?
Pytacie o praktykę, więc odpowiem konkretnie. Ta wiedza nie służy do odrzucania kodów. Służy do uświadamiania sobie dlaczego pewne zakupy "czujesz" lepiej niż inne. Jeśli kod ma wibrację niezgodną z twoją, zakup może do ciebie nie przyciągać - i sam z siebie po niego nie sięgniesz. To nie jest decyzja intelektualna.
Czytam ten watek od poczatku i mam wrazenie ze zaczelo sie od prostego pytania o dlugosc kodu, a zeszlismy do roku osobistego, planet i faz ksiezyca. nie mowie ze to zle, ale czy ktos w ogole odpowiedzial na to oryginalne pytanie Kazimery? dlugosc kodu a wielkosc rabatu - jest jakas regula czy nie?
No właśnie, Zygmunt ma racje ze troche odpłyneliśmy. Ale dodałabym do tego co Nemezis mowi - moze bardziej niz dlugosc kodu liczy sie suma cyfr w procentach rabatu? 20% to 2, 15% to 6, 25% to 7. I to zestawic z kodem. bo moze to rabat "mowi" a nie kod.
20 to cyfra mistrzowska? nie nie, to 11, 22, 33 sa mistrzowskie. 20 redukuje sie do 2 normalnie. ale dobry trop z tym zestawieniem kodu i rabatu razem, bo moze to jest wlasnie ta brakujaca czesc ukladanki.
Ja dalej jestem przy swoim problemie z tymi alfanumerycznymi kodami, bo nikt mi nie odpowiedzial wprost. mam taki kod: WK2025. Licze litery tabela Pitagorasa, licze cyfry osobno, czy biore wszystko razem jako jedna sekwencje? bo wyniki sa zupelnie inne 🙁
Zaraz, wiec te same litery maja rozne wartosci w zaleznosci od systemu? i wynik moze byc zupelnie inny? to jak w ogole wiedziec czy moje obliczenia cokollwiek znacza...
Mnie tez to troche zatrzymuje. Zaczełam liczyc swoje kody po tym watku i wyszly mi rozne liczby przy roznych metodach. Czy nie powinno byc jednej metody dla kodow rabatowych skoro to specyficzny temat? Albo inaczej - czy ktos probowal obu systemow na tych samych kodach i sprawdzil ktory lepiej "dziala"?
O rany, właśnie przeliczam swoje 23 kody na nowo, tym razem zestawiając z rabatem jak zaproponował Uwarowit. Pierwszych pięć - kod i rabat jako dwie osobne liczby. Czy ktoś mi podpowie jak interpretować kiedy obie liczby są takie same? Mam dwa kody gdzie wyszła mi 5 i 5 😀
5 i 6 to ciekawe zestawienie. Piątka to ruch i zmiany, szóstka to harmonia i dom. Trochę jak ktoś kto chce uciec ale zostaje 🙂 Czy te zakupy były z kategorii dom albo coś dla siebie i bliskich? bo energia szóstki na poziomie rabatu mogłaby przyciągać właśnie takie transakcje.
